atra1
30.09.03, 23:31
pRzeczytałam przed chwileczką serie postów o genialnych tekstach dzieci i
zauważyłam, że często występuje - naturalny bądź co bądź - motyw nagości
rodziców i reakcji dzieci na to. Sama nie mam jeszcze dzieci i jakoś
zaskoczyło mnie trochę, że rodzice czasem łatwo 'pozwalają się zobaczyć'
nago. NIe mówię, że w jakimś chorym, karygodnym sensie tylko albo nie
dopilnują, albo nie uważają, że to jest do końca konieczne. Trochę trudno mi
zadać pytanie, żdeby nie zabrzmiało jakoś idiotycznie - ale jak to jest? Czy
dzieci i tak się wpakują do łazienki w mniej odpowiednim momencie i nie ma
sensu się za bardzo chowac? Mam nadzieję, że nie zakręciłam tego pytanka za
bardzo. Pozdro - A