Dodaj do ulubionych

Czy 5 letnie dzieci

25.08.08, 00:39
Czy pięcioletnie dzieci używają jeszcze wózka spacerowego np do ZOO, na
wakacjach, w wesołym miasteczku.Pytam na prośbę znajomej, jej córka używa i
chciała wiedzieć czy inne dzieci w tym wieku używają?
Obserwuj wątek
    • deela Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 01:05
      5 latek w wozku???????????
      chyba ze niepelnosprawny jest
      • mama_kotula Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 01:13
        deela napisała:
        > 5 latek w wozku???????????
        > chyba ze niepelnosprawny jest

        Cichoooo, Deela. Pewien 4,5-latek jeździł wózkiem do przedszkola, o siódmej rano, bo jego matce - po 4 godzinach snu - nie chciało się urządząć biegów przełajowych tudzież spacerku przerywanego schylaniem się po każdy kamyczek/kapselek/zawleczkę od puszki.

        Ten sam 4,5-latek pół roku później przelazł z matką ciurkiem 8 km w Rudawach Janowickich, w większości pod górę (8 km z planowanych 2 tongue_out, pierwsze przykazanie turysty: kup ośle mapę).

        Jak widać na załączonym obrazku - codzienne jazdy wózkiem do przedszkola na zdolnościach chodziarskich nie zaważyły.

        Ale fakt faktem, widuję zaledwie jednego pięciolatka w wózku - bestia z nadaktywnością, non stop uciekająca matce i robiąca sobie krzywdę (np. wpadając pod rower) - matka ma jeszcze pod opieką młodszą bestię, jeżdżą wózkiem bliźniaczym.
        • deela Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 01:26
          heh wybacz moje zloto ale nie widzialam zeby w przedszkolu tuz przed zerowka
          jakies dziecko podjezdzalo wozkiem
          wysmialismibysmy wozkowicza bezlitosnie
          • mama_kotula Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 01:31
            deela napisała:
            > heh wybacz moje zloto ale nie widzialam zeby w przedszkolu tuz
            > przed zerowka jakies dziecko podjezdzalo wozkiem

            Moje podjeżdżało, jeszcze około stycznia tego roku (jak pisałam, 4,5r.) tongue_outP
            Nikt nie wyśmiewał. Bezlitośnie.
            Zresztą, nawet jakby wyśmiał, to miałabym to w dupie, dla mnie liczyła się moja wygoda li i jedynie. Dziecko nie ucierpiało, nadwagi nie ma, kilometry po górach robi, więc w czym problem? wink
      • berciakowa Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 01:14
        Zdrowy ruchowo, ale trochę rozpieszczony i jedynak
    • kerry_weaver Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 09:27
      Moja nie - chociaż długo jeździła wózkiem, prawie do 4. urodzin.
      • guderianka Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 09:42
        MOja niepełnosprawna ruchowo córka jeździła czasem w wózku do 5 roku
        życia. Ale już jako 6latka nie używała go w ogóle
        Młodsza córka praktycznie nie jeździ w wózku od ukończenia 18mcy
        • fogito Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 09:55
          W naszym przedszkolu tez jedna mama uzywa wozka dla 4,5 latka i
          jakos nikogo to nie szokuje. Ja sie kobiecie nie dziwie, bo z tego
          co wiem mieszka na nowym osiedlu i do samego przystanku ma strasznie
          daleko. Gdyby musiala targac torby + czesto zmeczone po przedszkolu
          dziecko na rekach to chyba by wymiekla. Ale to nie jest Matka
          Polka smile wiec sie nie poswieca. Ja jezdzilam z dzieckiem wozkiem do
          zoo np. (chociaz mieszkam bardzo blisko) do 3,5 roku. Teraz
          podjezdzam samochodem, bo po dwoch godzinach biegania w zoo moj 4,5
          latek odmawia wspolpracy jesli chodzi o powrot. A mnie sie nie
          usmiecha noszenie 22 kg na rekach.
          Wszystko zalezy od dziecka, sytuacji i lokalizacji smile wiec nie wiem
          skad to 'swiete oburzenie'. Mnie bardziej oburzaja i szokuja klapsy
          dawane kilkulatkom w miejscach publicznych lub nieparlamentarne
          slownictwo jakimi mamusie obdarzaja swoje pociechy w ramach edukacji
          przedszkolnej smile
    • anetina Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 09:59
      Mały nie używa
      Mała 2,5 latka nie używa

      ale kolega Małego 5 latek przy sporej nadwadze używa
      rodzicom wtedy łatwiej
      • fogito Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 10:33
        skoro ma nadwage to moze lepiej, zeby wozka nie uzywali surprised
        • jakw Re: Czy 5 letnie dzieci 27.08.08, 00:13
          fogito napisała:

          > skoro ma nadwage to moze lepiej, zeby wozka nie uzywali surprised
          Ale wtedy rodzicom dyski mogą powypadać sad
    • kanna Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 10:11
      Córeczka ma 3 i pól i uzywam np. w centrach handlowych, bo ja
      łatwiej spacyfikowac wtedy. Mała kocha wózek - jako uzywany
      sporadycznie - wiec pewnie by z checia do 5 roku zycia jeździła,
      albo i dłużej smile

      pozd smile Ania
    • viola01 Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 10:52
      Mój czterolatek całodzienne wycieczki śmiga na nogach. Nawet jak raz
      wyjeżdżaliśmy o 5 ej rano do 21 wieczór to cały dzień przechodził bez marudzenia.
    • mw144 Re: 25.08.08, 12:00
      W przypadku znacznej niepełnosprawności bywa to konieczne, niemniej
      jednak przy większości chorób powodujących problemy z poruszaniem
      dziecko jest w stanie się nauczyć chodzić w wieku ok 3 lat, więc dla
      pięciolatki wózek byłby zbędny.
    • zebra12 Do naszej skzoły matka przywozi wózkiem 7 latka 25.08.08, 12:11
      W szkole młody szaleje, wariuje, kopie i bije innych. A potem wsiada do wózeczka
      i mamusia go wiezie do domu. No jak dla mnie to szok. Ja myślałam, że to chore
      dziecko...
      Ale jednak zawsze jak widzę duże dziecko w wózku, to sobie myślę, że jest chore.
      Myślę, ze tak sobie myśli większość ludzi. Moje córki, też tak myślą i tylko mi
      komunikują na ucho:
      - Mamo, zobacz jakie duże dziecko w wózku, ciekawe co mu jest.
    • ik_ecc hehe 25.08.08, 12:36
      5-latek w wozku jakze strasznie szokuje, ale taki 17-latek PLUS
      podwozacy dupsko samochodem do najblizszego sklepu to juz nie,
      prawda.
      • mama_kotula Re: hehe 25.08.08, 12:58
        ik_ecc napisała:

        > 5-latek w wozku jakze strasznie szokuje, ale taki 17-latek PLUS
        > podwozacy dupsko samochodem do najblizszego sklepu to juz nie,
        > prawda.

        No ba. Bo wożenie 5-latka w wózku to robienie z dziecka kaleki. A wożenie tyłka
        do sklepu oddalonego 50m od domu to li i jedynie wygoda (bo kto by nosił ciężkie
        zakupy w rękach, od tego jest bagażnik).
        tongue_outPP
    • berciakowa Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 15:03
      Dzięki za odpowiedzi, przekaże je znajomej. Mi osobiście wydaje się że córka
      znajomej dokładnie 5 lat 3 miesiące też jest trochę za "stara" na
      wózek.Próbowałam jej to delikatnie powiedzieć ale bez skutku, więc już nie będę
      się nic odzywać, bo po co się wtrącać. Dziewczynka będąc na wakacjach do plaży
      jezdziła 200 wózkiem, i na spacer też. Dzięki za
      odpowiedzi.
      • titta Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 15:36
        No prosze, najpierw napisalam, potem przeczytalam i widze, ze
        zgadlam.
    • titta Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 15:29
      W imieniu znajomej, czy zeby pokazaj jej potem: "Widzisz, mowilam
      ci, a teraz pol internetu sie z ciebie smieje" ?
      • mama_kotula Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 16:19
        titta napisała:
        > " "Widzisz, mowilam ci, a teraz pol internetu sie z ciebie smieje" ?

        Taaa, po takim tekście z miejsca płonę żywą czerwienią ze wstydu i od
        natychmiast biegnę spalić rytualnie wózek... tongue_out
    • beatrix_75 widziałam za granica 25.08.08, 15:49
      otóz bedac na wakacjach - zawuazyłam takie większe dzieci własnie w
      wozkach ...
      na poczatku wydawało mi sie dziwne - ale jak moj po godzinie
      zwiedzania kazał sie nosic na barana - załowałam ,ze sama nie mam ,
      inna sprawwa czy Młody by w nim usiedział wink
      • kerry_weaver Re: widziałam za granica 25.08.08, 17:06
        Właśnie na wakacjach zawsze żałuję że młoda już wózkiem nie
        jeździ smile W Graco Voyagera elegancko wchodził parawan, koc, parasol,
        zabawki plażowe i reszta bagażu, a teraz trzeba to tachać na plażę w
        rękach dodatkowo pilnując rozbrykanej 5-latki smile
        • luna333 Re: widziałam za granica 25.08.08, 17:45
          rozważmy tu jeszcze jedną kwestię - znam 2 latki które są wyższe niż mój 3 latek mierzący obecnie ok 99 cm wzrostu, i ważący 18 kg i wygląda jak 4 latek więc też wszyscy się za głowę łapią że jedzie w wózku - a ja do przedszkola mam daleko - muszęszybko się tam dostać i sprintu 3 latka uczyć nie zamierzam a jak mi jeszcze przyśnie w autobusie plus ciężkie siaty w mojej garści to sory ale jestem matka praktyczna i wolę słyszeć durne komentarze niż taszczyć 20kg żywej wagi plus 10kg ubitej w siatach, znam też 3 latki które wyglądają jak 1,5 roczniaki i tu nikt się nie dziwi że 3,5 - 4 latek w wózku no bo nie wygląda na swoje - ale ma w metryce jak wół/ tak więć oszczędźmy sobie komentarzy odnośnie pozornego wieku dziecka bo pozory bywają mylące a zresztą łatwo gadać jak sięgdziecia pakuje do samochodu i podwozi albo z przystanku autobusowego ma przysłowiowy rzut beretem a jak się musi na 7 rano gnojstwo do przedszkola odstawić zatłoczonym autobusem a potem dymać kawał drogi na piechotę z niewyspanym marudnisiem który iść nie chce a potem znów wracać na tenże przystanek by pognać do roboty/ co innego spacer z dzieciem a co innego zapier.. na czas - myślę że wózek jest lepszy niż cochwilowe darcie na dziecia coby się stresczczał ale co tam - grunt żeby być dumnym że dziecia się odwózkowało w wieku 12 m-cy - opadajcie szczęki
          • royalmail Re: widziałam za granica 25.08.08, 18:28
            Matko, ta wypowiedź to prawie jakbym Joyce'a czytała...
    • pati9.78 Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 18:06
      Owszem, niepełnosprawne lub mające "niepełnosprawnych"rodziców. W
      innej sytuacji nie moge sobie tego wyobrazić.
      • mama_kotula Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 18:14
        pati9.78 napisała:
        > Owszem, niepełnosprawne lub mające "niepełnosprawnych"rodziców. W
        > innej sytuacji nie moge sobie tego wyobrazić.

        IMO brak wyobraźni to też niepełnosprawność.

        Ciekawe, dlaczego odwożenie samochodem dzieci do oddalonego o 10 minut
        spacerkiem przedszkola nie wzbudza żadnych kontrowersji. No ale to jest
        usprawiedliwione, człowiek się spieszy do pracy, nie? tongue_out
        • luna333 Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 18:53
          a ja nie kumam - dlaczego dorośli po 10 godzinach w robocie licząc albo i nie dojazdy środkami komunikacji miejsjkiej marzą by w owym autobusie czy tramwaju posadzić zadek na iedzeniu i przykimać choć na chwilę a odmawiają tego kilku-latkowi tzn odmawiają posadzenia go w wózku po całym dniu przedszkola - czy małe dziecko które potem gna nóżkami pędem bo mama czy tata są zmęczeni i chcą szybko do domu a potem w autobusie zasypia im na kolanach w wygiętej pozycji oczywiście wybitnie zdrowej dla kręgosłupa a potem budzone bo przecież trzeba wysiąść - to jest qul? a wózek be. no cóż ja tam wolę be i zamierzam jeszcze trochę poodstawiać młodego do przedszkola wózkiem nawet gdy w wieku 4 lat będzie wyglądał jak 6 latek i współczujcie mi a ja współczuję tym którzy niosą na rękach "odwózkowane" dziecko i zakupy w zębach
          • fogito Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 19:08
            Luna333 zgadzam się z Toba w całej rozciągłości zagadnienia, ale w
            Polsce wczesne "odwózkowanie" to punkt honoru podobnie
            jak "odpieluchowanie" i matki wolą zamęczyc dzieciaka i siebie niz
            wieźć go wózkiem - bo co 'ludzie powiedzą'.
            • guderianka Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 19:20
              Gdyby uznać wożenie wózkiem do 5 roku życia za oczywistą oczywistość
              to koncerny przemysłu dziecięcego szybko by zareagowały i rozpoczęły
              produkcję wózków na przedszkolakówwink
              A tak na marginesie-rozumiem uzywanie wózka gdy trzeba daleko iść i
              dziecko jest zmęczone lub obolałe. Ale po co wózek gdy wszędzie
              można podjechać autobusem/tramwajem/autem lub dziecko zaopatrzyć w
              hulajnogę lub rower.
              I jeszcze jedna refleksa-zawsze myslałam ze to brak ruchu a nie jego
              nadmiar może zaszkodzić
              • mama_kotula Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 19:39
                > Ale po co wózek gdy wszędzie można podjechać autobusem/tramwajem/autem lub
                dziecko zaopatrzyć w hulajnogę lub rower.

                Guderianko, raczysz żartować tongue_out
                Dwoje mam zaopatrzyć w rowery i puścić w siną dal (podpowiem: po drodze kilka
                ruchliwych skrzyżowań, ścieżki rowerowej brak, ostatecznie mogę za nimi na
                rolkach jechać, ale które mam ratować, jak oba się wpieprzą w jednej chwili na
                jezdnię?) tongue_out

                A z podjazdem "wszędzie" autobusem/tramwajem, to mnie pusty śmiech ogarnął.

                Ja nie mówię, że jazda wózkiem jest super i w ogóle. Twierdzę tylko, że czasem
                stanowi mniejsze zło. Jak miałam o 7:00 rano po 4 godzinach snu wybierać spośród
                opcji a: spokojna, w miarę szybka trasa wózkiem i pogodna konwersacja z dziećmi
                oraz opcji b: moje rzucanie mięchem na okoliczności wszelakie, popędzanie
                młodych zatrzymujących się nad każdym kamyczkiem, wściekłych - bo niewyspanych,
                obrażających się na siebie (w ramach focha zawracających do domu), wsadzających
                sobie kije w oczy, co potrafi skutecznie spieprzyć początek dnia i w finale
                niesienie młodej na rękach z uczepionym u nogi jęczydłem "to niesprawiedliwe, ją
                niesiesz a mnie nie" - sorki, wybierałam wózek.


                > I jeszcze jedna refleksa-zawsze myslałam ze to brak ruchu a nie jego
                > nadmiar może zaszkodzić

                Zgadzam się w całej rozciągłości.Ale dlaczego uważasz, że dziecko które
                sporadycznie jeździ wózkiem (np. raz dziennie do przedszkola) cierpi z powodu
                braku ruchu?
                • guderianka Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 19:44
                  Zacznę od końca :

                  > Zgadzam się w całej rozciągłości.Ale dlaczego uważasz, że dziecko
                  które
                  > sporadycznie jeździ wózkiem (np. raz dziennie do przedszkola)
                  cierpi z powodu
                  > braku ruchu?

                  Bo zakładam, że nie jeździ sporadycznie ale codziennie, dwa razy
                  dziennie.I mniemam że na inne okoliczności również w wózku wożone
                  bywa

                  > A z podjazdem "wszędzie" autobusem/tramwajem, to mnie pusty śmiech
                  ogarnął.
                  > Dwoje mam zaopatrzyć w rowery i puścić w siną dal (podpowiem: po
                  drodze kilka
                  > ruchliwych skrzyżowań, ścieżki rowerowej brak, ostatecznie mogę za
                  nimi na
                  > rolkach jechać, ale które mam ratować, jak oba się wpieprzą w
                  jednej chwili na
                  > jezdnię?) tongue_out
                  >

                  Tu pojawia się jeszcze kwestia odległości przedszkola od miejsca
                  zamieszkania i pytanie dlaczego rodzic wybrał właśnie to a nie inne,
                  bardziej dostępne/wygodne/mniej męczące miejsce
                  • fogito Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 19:53
                    punkt widzenia zależy od punktu siedzenia smile
                  • mama_kotula Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 20:14
                    >Tu pojawia się jeszcze kwestia odległości przedszkola od miejsca
                    >zamieszkania i pytanie dlaczego rodzic wybrał właśnie to a nie inne,
                    >bardziej dostępne/wygodne/mniej męczące miejsce

                    Guderianko słodyczy moja!
                    Tu pojawia się natomiast kwestia tego, że tam dziecko chodzi do przedszkola, gdzie są wolne miejsca. I fajnie, jeśli jest to blisko miejsca zamieszkania, ale bardzo często się zdarza, że jednak nie jest.
                    W czasach, kiedy o miejsce w przedszkolu bije się po 5 osób, a kolejne 5 załatwia lewe zaświadczenia o samotnym rodzicielstwie - zarzucanie rodzicom, że wybrali złą lokalizację przedszkola to bluźnierstwo niemalże tongue_out
                    • guderianka Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 20:16
                      >
                      > Guderianko słodyczy moja!

                      jeszcze poproszę big_grin


                      > W czasach, kiedy o miejsce w przedszkolu bije się po 5 osób, a
                      kolejne 5 załatw
                      > ia lewe zaświadczenia o samotnym rodzicielstwie - zarzucanie
                      rodzicom, że wybra
                      > li złą lokalizację przedszkola to bluźnierstwo niemalże tongue_out

                      Ależ ja nie zarzucam. Pytam tylko
                      (ale może zarzucę to jeszcze coś słodkiego się mi skapnie ? wink
                      • mama_kotula Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 20:23
                        > Ależ ja nie zarzucam. Pytam tylko (ale może zarzucę to jeszcze coś słodkiego się mi skapnie ? wink

                        No więc odpowiadam smile
                        Kwestia braku miejsc w położonych poblisko przedszkolach to jedno. Są też inne kwestie.

                        Przykład 1
                        Jest przedszkole w sąsiednim bloku. Dojście do niego zajęłoby jakąś minutę, przy zatrzymywaniu się przy każdej kałuży - półtorej minuty.
                        Mogłam zapisać tam dzieci, zaoszczędziłabym rano jakieś 20-30 minut (tyle zajmuje nam dojście). Nie zapisałam - przedszkole nie ma własnego placu zabaw (korzysta z osiedlowego zasranego placu, wyposażonego w 1 piaskownicę i 2 drabinki, na które dzieciom nie wolno wchodzić, bo są za wysokie tongue_out). W przedszkolu nie odpowiada mi również nachalna katolicka indoktrynacja pani dyrektor (przedszkole teoretycznie świeckie).
                        Przykład 2
                        Spora część rodziców wybiera przedszkole blisko miejsca pracy, a nie miejsca zamieszkania smile

                        Przykłady mozna by mnożyć imnożyć.
                        Ale odbiegłyśmy od głównego tematu smile. Chodzi o to, że nic mi do tego, czy ktoś wozi dziecko wózkiem, czy nie. Jeśli są zachowane odpowiednie proporcje między wózkowaniem (czyli np. wózek rano do przedszkola, w powrotną drogę spacer, w przedszkolu dzieci zdaje się też wychodzą - u mojego syna 2 razy dziennie, łącznie jakieś 4 godziny ruchu), to problemu nie widzę.
                        • guderianka Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 20:35
                          Proporcje rzecz istotna
                          No i jeszcze reakcja innych. Małemu człowiekowi ciężko jest walczymi
                          z wyśmiewającymi się z niego dziećmi, które się wyśmiewają bo
                          wyśmiewają się również ich rodzice


                          I już bliżej przedszkoli nie ma ? (ad 1 ).Tylko skrzyżowania, ulice,
                          km do przejścia? Serio ?

                          Dziwne to dla mnie bardzo. Niby wiem, że nie wszędzie musi być tak
                          jak u mnie ale skoro u mnie na wsi tak jest to dlaczegóż nie w
                          stolycy ? Na moim osiedlu tylko są 4 przedszkola z własnymi placami
                          zabaw. (piąte w ruinie bo nie miał kto tam chodzić)
                          W poprzednim miejscu zamieszkania - 2 przedszkola
                          W jeszcze wcześniejszym -w okolicy o promieniu 1,5-2km ok 5-6
                          placówek
                          A Warszawce ni huhu ?
                          • mama_kotula Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 20:48
                            Cherie, ja nie mieszkam w stolicy, mieszkam w niespełna 100 tys miasteczku tongue_outtongue_out.
                            O stolicy mi nie mów, bo czeka mnie to niebawem - a tam o miejsce w przedszkolu
                            trudniej niż o wodę na pustyni uncertain

                            Z wyśmiewaniem nie spotkałam się. Ani moje dzieci, ani chłopiec przywożony do
                            przedszkola o wpół do 7:00 rano - co więcej, ojciec przeważnie do sali go wnosi,
                            bo dziecię śpi.

                            Tak jak pisałam - mieszkam na obrzeżach osiedla, przedszkole do którego chodzą
                            moje dzieci jest trzecim w odległości od mojego domu (drugie jest jakieś 20m od
                            naszego, więc różnicy nie robi) smile
                            Nie jest daleko, ale fakt faktem 3 skrzyżowania po drodze smile
                            • guderianka Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 20:58
                              Trzecie miejsce o którym pisałam bylo miastem 90tys wink

                              A wyśmiewanie-w kontekście powyższych wypowiedzi innych forumek. Z
                              mojej 5latki też nikt się nie śmial gdy w wózku jeździła.
                          • fogito Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 22:09
                            gdyby moje dziecko sie z kogoś wysmiewało niezależnie od przyczyny
                            to zapadłabym się pod ziemię ze wstydu. Wyśmiewania przez dorosłe
                            osoby nie pojmuję - zwłaszcza jeśli rozmawiamy o dziecku w wózku surprised

                            Ja mieszkam w 'stolycy' i tu przedszkoli brakuje smile tak jak w każdym
                            większym mieście w Polsce. Bo dzieci nie są priorytetem w naszym
                            państwie...
                          • jakw Re: Czy 5 letnie dzieci 27.08.08, 00:02
                            guderianka napisała:


                            > A Warszawce ni huhu ?
                            W Warszawce było w tym roku bodaj kilka tysięcy miejsc w
                            przedszkolach za mało. A na nowych osiedlach (np. Ursus czy
                            Białołęka) zdobycie miejsca w przedszkolu graniczyło pewnie z cudem.
                            Więc pozostali muszą pewnie wozić dzieci do centrum.
                  • jakw Re: Czy 5 letnie dzieci 26.08.08, 23:55
                    guderianka napisała:

                    > Tu pojawia się jeszcze kwestia odległości przedszkola od miejsca
                    > zamieszkania i pytanie dlaczego rodzic wybrał właśnie to a nie
                    inne,
                    > bardziej dostępne/wygodne/mniej męczące miejsce
                    W Wwie to pytanie mozesz zadać komputerowi, który przydzielał
                    miejsca. Podawało się przedszkole "pierwszego wyboru" oraz kilka
                    następnych. Po jakimś czasie komputer wypluł z siebie listy dzieci
                    do poszczególnych przedszkoli.
                    >
        • pati9.78 Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 22:48
          Masz rację, trzymaj sobie swoje dziecko w wózeczku choćby i do 10
          roku życia, bo wtedy też nóżki mogą boleć.
          • mama_kotula Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 22:59
            pati9.78 napisała:

            > Masz rację, trzymaj sobie swoje dziecko w wózeczku choćby i do 10
            > roku życia, bo wtedy też nóżki mogą boleć.

            Cherie, to do mnie było? A gdzieś ty wyczytała, że moje dziecię nóżki bolały i
            dlatego woziłam je wózkiem? tongue_out
          • fogito Re: Czy 5 letnie dzieci 26.08.08, 08:31
            jeśli to było do mnie... to mój skończył jeździć w wózku jak miał
            3,5 roku. Ale ja poruszam się po mieście samochodem i nie muszę
            robić kilometrów do przystanku. Rozumiem jednak matki, które muszą
            zatargać dziecko do przedszkola i liczy sie czas a nie idee i wtedy
            najlepszym rozwiazaniem jest wózek. I tu wcale nie chodzi o bolące
            nóżki.
            Więcej wyrozumiałości dla innych życzę tongue_out
    • bomba001 nie 25.08.08, 23:02

    • scarlet_s Re: Czy 5 letnie dzieci 25.08.08, 23:07
      Moja ma 4 i już od dawna nie używa. IMO już 3 latek nie powinien.
    • weronikarb Re: Czy 5 letnie dzieci 26.08.08, 11:57
      Wozka uzywalam jakos do 4 lat mlodego w celu szybkich zakupow.
      Maly nei znosi lazenia po sklepach - a czasami tzeba isc i to z
      dzieckiem - buty, ubrania

      Nawet teraz jakbym go wrzucila do spacerowki to nikt by sie nie
      zdziwil (15 kg/104 cm) bo wyglada na mlodszego - zreszta on tez
      bylby zadowolony smile

      Jak widac po wadze ruchu mu nie brakuje, po calym dniu ja padam na
      pysk a jemu malo.
      Jak bylismy w Bieszczadach to ja o 21 chodzilam na rzesach a ten do
      23 szalal
    • osa551 Re: Czy 5 letnie dzieci 26.08.08, 22:27
      Przestaliśmy używać jak córka miała 2,5 roku. W wieku 5 lat trudno jest ją
      złapać jak biegnie a co dopiero wsadzić do wózka. Nie, zdecydowanie nie używamy.
    • mercy2 Re: Czy 5 letnie dzieci 26.08.08, 22:30
      % latek w wózku??? No chyba, że matka nie chce by dziecko chodziło i
      szybciej je na wózku zawiezie.
      Mój skończył z wózkiem jak miał 2 lata.
    • jakw Re: Czy 5 letnie dzieci 27.08.08, 00:07
      5-letnich specjalnie nie kojarzę. Jakkolwiek moja kuzynka ładowała
      swoją 4-latkę do wózka gdy jechały po odbiór starszej pociechy ze
      szkoły - tak było po prostu sprawniej i mniej nerwów.
      Jak pamiętam moja starsza w wieku 5 lat już całkiem nieźle zasuwała
      na własnych nogach - jak miała 6 lat łaziliśmy z nią po górach
      (trasy rzędu 3-4 godziny).
      • urbanflow7 Re: Czy 5 letnie dzieci 28.08.08, 14:42
        Bez przesady! Jakos nie wierzę,żeby sześciolatek chodził 4 godziny po górach!
        • jakw Re: Czy 5 letnie dzieci 28.08.08, 22:38
          urbanflow7 napisała:

          > Bez przesady! Jakos nie wierzę,żeby sześciolatek chodził 4
          godziny po górach!
          3-4 godziny to było samo chodzenie. Oprócz tego były przerwy. W
          sumie wycieczka na jakieś pół dnia. W dodatku w fajnym towarzystwie
          więc nie jęczała. I nie twierdzę, że każdy 6-latek ma obowiązek tak
          zasuwać.
        • mama_kotula Re: Czy 5 letnie dzieci 28.08.08, 22:54
          urbanflow7 napisała:

          > Bez przesady! Jakos nie wierzę,żeby sześciolatek chodził 4 godziny po górach!

          Moja czterolatka ostatnio szła, szlakiem edukacyjnym w Rudawach Janowickich - to
          trasa rowerowa, w większości łagodnie pod górę, parę odcinków z ostrymi
          stromiznami. Cała trasa trwała 6 godzin, z kilkoma przerwami oczywiście - na
          jedzenie i odpoczynek.

          W powrotną drogę musiałam ją niestety nieść, bo spieszyliśmy się na ostatni
          pociąg a młoda była już zmęczona.

          Oczywiście nie była to jej pierwsza wycieczka, siłą rzeczy - mieszkamy w
          kotlinie, mamy 4 łańcuchy górskie naokoło, grzechem byłoby nie chodzić po nich smile

          A co najciekawsze - do 3,5 roku woziłam ją do przedszkola wózkiem tongue_outP
        • weronikarb Re: Czy 5 letnie dzieci 29.08.08, 13:27
          Moj wtedy niespelna 4 latek chodzil smile

          Na gore wspinalismy sie 2 h i tyle samo zejscie.

          Jednak przejscie 200 metrow w miescie to katorga. Wtedy bola go
          nogi, brzuch, glowa i w ogle mowi ze on juz umiera ze zmeczenia.
          • guderianka Re: Czy 5 letnie dzieci 29.08.08, 13:58
            Moja 4,5 latka-niepełnosprawna-na turnusie w sanatorium codziennie
            chodziła po kilka kilometrów.wink
          • mama_kotula Re: Czy 5 letnie dzieci 29.08.08, 14:30
            >Jednak przejscie 200 metrow w miescie to katorga. Wtedy bola go
            >nogi, brzuch, glowa i w ogle mowi ze on juz umiera ze zmeczenia.

            Oooo, coś w tym jest tongue_out, moja ma identycznie.
            Myślę, że po prostu się nudzą.

            Na szlaku można pozbierać jeżyny, jagody, pobiegać i powspinać się po skałkach
            (dodatkowe kilometry do trasy, heh), wpaść do strumyka, znaleźć największy kij
            świata. No to nudy nie ma smile
            • guderianka Re: Czy 5 letnie dzieci 29.08.08, 14:45
              > Na szlaku można pozbierać jeżyny, jagody, pobiegać i powspinać się
              po skałkach
              > (dodatkowe kilometry do trasy, heh), wpaść do strumyka, znaleźć
              największy kij
              > świata. No to nudy nie ma smile

              Zobaczyć lisa, dzięcioła, zmoczyć się w czasie deszczu i jeszcze z
              tego się śmiać. No i sikać na liście wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka