rmajka 07.10.03, 20:44 Witam ! Mam 3 miesięcznego synka. Szukam dobej strony internetowej na temat metody Vojty. Chodzi mi przede wszystkim o przykłady ćwiczeń. Pozdrawiam Remek Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kristi.p Re: metoda Vojty 08.10.03, 09:22 Witaj, nie wiem czy istnieje taka strona. Jeżeli dziecko wymaga tej terapii(musi zalecić ją doświadczony neurolog)to trzeba przeprowadzać ją pod okiem dobrego terapeuty, który dobiera ćwiczenia, uczy rodzica i nadzoruje czy ten dobrze wykonuje. Trzeba pamiętać, że terapia metodą Vojty to "miecz obosieczny" jest bardzo skuteczna, ale tylko dobrze prowadzona, źle wykonywana może pogłębić patologię. jeżeli z innego, niż terapia dziecka potrzebujesz informacji na temat tej metody odsyłam do książki dr Grażyny Banaszek z przychodni Elpis z Warszawy (022/815 27 82) lub Fundacji Promyk Słońca z Wrocławia(071/782 77 77). Pozdrawiam Kristi Odpowiedz Link Zgłoś
rmajka Re: metoda Vojty 13.10.03, 12:24 Dziękuję za informację. W tej chwili związaliśmy się z Fundacją Promyk Słońca. Ćwiczenia są bardzo drastyczne. Moje dziecko jest dość silne i, podobno," ucieka z ćwiczenia". Jesteśmy z żoną na początku terapii (1,5 tygodnia). U dziecka neurolog stwierdziła asymetrię, dziecko też nie otwiera rączki przy pełzaniu. Mamy zalecone ćwiczenie, ale jak już pisałem, dziecko "ucieka z ćwiczenia". Stopień asymetri, wg. lekarki, nie jest znaczny. Czy istnieje jakaś inna metoda terapii dla takiego małego dziecka ? Pozdrawiam R. Odpowiedz Link Zgłoś
frantiszek Re: metoda Vojty 13.10.03, 12:52 hej a skad jestescie? bo w warszawie znam rewelacyjną rehabilitantkę, moj syn byl rehabilitowany ta metodą przez 10 mcy, tez mi sie serce kroilo, ale efekty sa nieprawdopodobne. z czystym sumieniem moge ją polecic, zarowno meodę jak i rehabilitantkę pozdrawiam fran Odpowiedz Link Zgłoś
zyna Re: metoda Vojty 13.10.03, 13:57 Mam ten sam problem więc jeśli mogłabyś polecić tę rehabilitantkę to byłabym wdzięczna. Odpowiedz Link Zgłoś
kristi.p Re: metoda Vojty-do Zyny 13.10.03, 23:50 Nie wiem, kogo miała na myśli Fran, ale mogę polecić rewelacyjną p.Joasię Surowińską z przychodni Elpis w Warszawie przy ul.Gardenii 6, tel.815 27 82. Za metodą też się opowiadam pozdrawiam Kristi Odpowiedz Link Zgłoś
ewamama Re: metoda Vojty 13.10.03, 13:15 U naszego synka jak miał 4 m-ce stwierdzono asymetrię, napięcie mięśni, skierowano nas na rehabilitację metodą Voyty, i zaczęło się, było to nieprzyjemne i dla nas i dla małego, a i czasu na ćwiczenia nam zaczęło brakować (4 razy dziennie), robiliśmy to 1 m-c, po czym dowiedzieliśmy się, że są inne sposoby na wyjście z tego problemu; metoda NDT BOBATH, poszliśmy z małym na konsultację do poradni rehabilitacji neurologicznej na Kopernika i zdecydowaliśmy się na tę metodę, życie stało się prostsze, nie musieliśmy małego męczyć w domu, chodziliśmy na rehabilitację 2 razy w tygodniu, potem już 1 raz na tydzień, w domu musieliśmy go tylko stymulować do pewnych rzeczy, które powinien załapać w danym wieku, trzeba przyznać, że był pojętnym uczniem. A teraz problem mamy już z głowy, mały robi wszystko co powienien prawidłowo i jest świetnie rozwijajacym się małym mężczyzną Tak więc jeśli musisz rehabilitować dziecko, poszukaj może warto rozważyć inną metodę, Voyta to umordowanie dla dziecka ale i dla rodziców, którym cierpliwości brakuje do tych ćwiczeń i brak pewności, że robi się je prawidłowo (a to jest najgorsze) Pozdrawiam Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
mamasita Re: metoda Vojty 13.10.03, 13:45 Polecam metode NDT BOBATH zamiast Vojty- efekty te same a bobas ma wrażenie że poszedł na lody albo na bardoz wyczerpujacą imprezę. Ośrodek na polnej Rózy 6 Ursynów, w fundacji przy szpitalu na Zelaznej przyjmuje Pani Zofia Szwilling i tez na Ursynowie w fundajci będą mieli jej telefon Odpowiedz Link Zgłoś
rmajka Re: metoda Vojty 13.10.03, 18:47 Dzieki za informacje. Niestety, mieszkam pod Wrocławiem i pomocy mogę szukać w tych okolicach. Czy znacie dobrego rehabilitanta metodą NDT -BOBATH we Wrocławiu lub ew. w dolnośląskim ? Pozdrawiam R. Odpowiedz Link Zgłoś
kristi.p Re: metoda Vojty 13.10.03, 23:44 Metoda Vojty jest najszybszą i najskuteczniejszą ze znanych mi metod. Ale jeżeli zaburzenia nie są znaczne lub rodzice mają duże trudności w wykonywaniu ćwiczeń to faktycznie lepiej przejść na NDT Bobath. Ta metoda jest dostępna w Promyku Słońca, polecam p.Kuczyńską lub p.Stefańskiego. Pozdrawiam Kristi Odpowiedz Link Zgłoś
maak3 Re: metoda Vojty 14.10.03, 00:59 kristi.p napisała: > Metoda Vojty jest najszybszą i najskuteczniejszą ze znanych mi metod. tak naprawdę to nie wiadomo jak skuteczna jest ta metoda, bo na konferencjach jej propagatorzy podają ilu dzieciom pomogła, ale nie mówią wcale o tym,ze w wielu przypadkach metoda była ta użyta niepotrzebnie i profilaktycznie, a rozwój wielu dzieci bez tak bolesnej stymulacji, a zwykłym wspieraniu ruchowo- zabawowym (vide inne metody rehabilitacyjne)byłby również prawidłowy więc ich ''sukcesy'' są nieweryfikowalne, a koszta emocjonalne dzieciaczków i w relacji matka - dziecko przeogromne (spójrzcie w badania Kościelskiej w ''Trudnym macierzyństwie'') Ale > jeżeli zaburzenia nie są znaczne lub rodzice mają duże trudności w wykonywaniu > ćwiczeń to faktycznie lepiej przejść na NDT Bobath. Ta metoda jest dostępna w > Promyku Słońca, polecam p.Kuczyńską lub p.Stefańskiego. > Pozdrawiam > Kristi Odpowiedz Link Zgłoś
frantiszek Re: metoda Vojty 14.10.03, 12:13 tak jak kristi mowilam o panisurowinskiej, nie dosc ze kompetentna to jeszcze mila, chociaz przez mego meza nazywana sierzantem, moze dlatego, ze demonstrujac jakies cwiczenie powalila go na kozetke, hehe, ale metoda choc drastyczna, uwazam jest bardzo skuteczna. moj syn z silnym napieciem miesniowym, na poczatku cofniety w stosunku do innych dzieci o 2-3 mce (w sensie ruchowym) teraz jest tak sprawny jak zaden rowiesnik a co najwazniejsze okres uczenia sie chodzenia, wstawania itp przezyl bez zadnego upadku na glowe, po prostu wyrobil sobie jakis mechanizm, i nawet jak lecial to nigdy na glowke, wedle mnie wlasnie dzieki 10-miesiecznej rehabilitacji czółko Odpowiedz Link Zgłoś
mkraj73 Re: metoda Vojty 15.10.03, 14:38 ja mimo wszystko opowiadam sie za metoda NDT! nasz syn, urodzony z 5 pkt apgar, duzym napieciem miesniowym i asymetria, byl rehabilitowany przez kilka miesiecy. dzis jego sprawnosc fizyczna jest duzo lepsza niz wielu innych rocznych chlopcow (jego rozwoj fizyczny byl wczesniej cofniety ok. 2-3 mies.). warszawskim rodzicom polecam p. rehabilitantke z CZDz, ktora przyjezdza na pryw. wizyty do domu. mloda, doswiadczona, urocza osoba. namiary moge podac na priv: krajewska_m@wp.pl pozdrawiam serdecznie, monia & szymon Odpowiedz Link Zgłoś
kostaga Re: metoda Vojty 16.10.03, 08:13 Remik, jestem z Wrocławia i moja córka również miała zleconą metodę Vojty. Rehabilitacja trwała niespełna 2 tygodnie. Nasz Młoda rówież nie poddawała się ćwiczeniom, a do tego sprawiały jej one tak straszliwy ból, iż dochodziło do tego, że zaczynała się dusić od płaczu. Na szczęście znaleźliśmy przychodnię neurologiczno-rehabilitacyjną dla dzieci, gdzie, w przeciwieństwie do Promyka, nie stosuje się na siłę Vojty, a wręcz odchodzi się od tej metody, gdyż wyrządza ona znaczne szkody w psychice dziecka. Spróbuj zarejestrować się z synkiem do przychodni przy ul. Kilińskiego (bodajże ORTOMED, ale nie jestem pewna, co do nazwy) do dr Krauze. Pauli miała podejrzenie dziecięcego porażenia mózgowego, więc sama diagnoza i terapia była dla nas tragedią. Okazało się potem, że dziecko ma pewne zaburzenia ruchowe, ale nie wynikające z porażenia, ale z faktu, że rozwinięta jest w pewnych zakresach ponad swój wiek, a w pozostałych rozwija się prawidłowo. Potem zaczęliśmy chodzić na basen, na specjalne zajęcia dla takich maluszków. No i skończyło się tym, że Perła wstała samodzielnie mając 7 miesięcy, mając niecałe 9 chodziła już za ręce i po schodach. Teraz w wieku 16 miesięcy nie ma już umiejętności ruchowych "do zdobywania". Chodzi, biega, pływa, jeździ na rowerku i samochodzikach które odpycha się nogami, wchodzi samodzielnie po schodach, potrafi z nich zejść trzymając się poręczy. Dlatego reasumując radziłabym ci skonsultować diagnozę z innym lekarzem, gorąco polecam dr Krauze, lub, najlepszą chyba neurolog na Dolnym Śląsku - dr Ujmę- Czapską, która przyjmuje prywanie w gabinecie na wrocławskich Bartoszowicach. Możesz też skonsultować się z dr Roznatowską-Przystawą, ale tylko prywatnie, bo kobieta jest miła tylko dla płacących, niestety - w szpitalu lepiej się na nią nie natknąć Pozdrawiam gorąco Sushi Odpowiedz Link Zgłoś
rmajka Re: metoda Vojty 16.10.03, 13:55 Dzięki Sushi za list. Spróbujemy jescze skonsultować diagnozę z inną neurolog. Liczymy się z tym, że diagnoza może byc podobna, ale terapia metodą Vojty to trudna sprawa. Najbardziej boimy sie tego, że wykonamy ćwiczenie źle i efekt będzie odwrotny do oczekiwanego. Nasz synek urodził sie jako wczesniak, nieznaczny bo 1 miesięczny, ale jednak. Dowiedziałem się, że to może także wpływać na tempo rozwoju. Sam już nie wiem. Za każdym razem, jak przygotowujemy go do ćwiczenia, on szeroko się do nas uśmiecha, a my musimy mu za moment zrobić takiego wygibasa. Nie wiem, czy dzieci z zagrożeniem porażeniem mogą się tak uśmiechać. Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam Remek Odpowiedz Link Zgłoś
kostaga Re: metoda Vojty 16.10.03, 14:03 Moja córa też jest wcześniakiem z zagrożonej, stale podtrzymywanej ciąży. A teraz jest najradośniejszym dzieckiem na ziemi. I ten uśmiech też był dla mnie najgorszy, gdy miałam przystąpic do ćwiczeń. Gdy rehabilitantka pokazywała nam ćiwczenie i potem kazała mi je wykonywać, to ryczałam gorzej niż Młoda. I mój mąż też. Twardy facet, a sam nie mógł na to patrzeć. Za to na basem oboje chodzą w podskokach. Po dwóch zajęciach większość problemów Młodej się skończyło Odpowiedz Link Zgłoś