Wczoraj w parku w krakowie zauważyłem jak taka Paniusia około 38-39 lat ze
swoim 2-2,5 letnim maluchem wyczyniała cuda! Mianowicie synek na zjeżdżalnie
się ładuje a mamusia za nim a jak pcha sie za pociechą

mało tego synek
zjechał ona za nim ! rozbroiła mnie ledwo sie w ta rynne zmiesciła