pixi18 08.09.08, 13:12 Wkrótce córcia kończy 2 latka i wybieram się z z nią do lekarza na tzw. bilans 2-latka - proszę napiszcie, jak powinien wyglądać taki "bilans 2-latka", (czy dziecko będzie szczepione) - dzięki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agusia19-84 Re: /Bilans 2-latka/ 08.09.08, 13:17 Szczepione raczej nie będzie - ostatnie szczepienie przed dłuższą przerwą jest w wieku 16-18 mc-y. A jak wygląda bilans zależy od lekarza. Jedni przykładają do niego większą wagę, a innu wcale. U nas zważyli, zmierzyli, zapytali czy mnie coś niepokoi - a i owszem - chodzenie na palcach. Córa dostała skierowanie do neurologa. Coś tam mówiła, więc nawet nie pytał o rozwój mowy, jak zaglądał do gardła, przy okazji zerknął na ząbki. Chyba tyle - w naszym przypadku nic specjalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
sloma_81 Re: /Bilans 2-latka/ 08.09.08, 14:30 Nic specjalnego się nie dzieje podczas bilansu 2latka. Córka została zmierzona, zwarzona, powiedziała kila zdań, przeszła się, dr sprawdziła czy nosi odpowiednie obuwie, zapytała czy myjemy ząbki i czy mała woła do nocniczka. Odpowiedz Link Zgłoś
conny25 Re: /Bilans 2-latka/ 08.09.08, 20:18 Ja ide na bilans za tydzien i u mojego lekarza (mieszkam za granica) sa robione takie cwiczenia (ogolnie sa przepisane dla wszystkich lekarzy tu) mierzenie, warzenie,ogolne zbadanie dziecka.. lekarz sprawdza czy dziecko umie przynajmniej 10slow, a nawet i zlorzyc zdanie, dziecko musi ulozyc kloci, jeden na drugi, czy poznaje zwierzeta (jasne te najlatwiejsze)... tak mniej wiecej to wyglada jak bede miala za soba to napisze. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tu-bylam Re: /Bilans 2-latka/ 08.09.08, 21:22 mierzy, waży,sprawdza siatkę centylową,sprawdza czy dziecko nie zezuje,czy nosi pieluchy, ile ma zębów,czy dobrze słyszy,czy mówi, a jeśli jak to ile i co, czy układa zdania. U mnie np lekarka napisała,że konieczna obserwacja mowy!!! Zdziwiłam się tym,bo moja córka mówi wszystko dość wyrażnie i układa zdania (okazało się,że lekarce nie pasowało to,że mała nie wymawia R) paranoja!!! przecież niektóre czterolatki jeszcze tego nie potrafią i z tego co mi wiadomo,to nie muszą!!! Tak mi przynajmniej powiedziała logopeda,która twierdziła,że dopiero pięciolatek musi umieć wymawiać R!!! Więc tak jak już ktoś tu napisał: jedni lekarze podchodzą do bilansu bardzo przejmująco,a inni jak to było w przypadku mojej córki olewająco nie do końca pamiętając jakie normy są w mowie i zachowaniu dwulatka a jakie czterolatka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
enyya Re: /Bilans 2-latka/ 09.09.08, 00:18 My też niedługo idziemy na bilans dwulatka. Można szczepić wtedy na żółtaczkę typu A (choroba brudnych rąk) i ja szczepię. Zalecane szczepienie a nie konieczne, płatne. Robi się je przy bilansie dwulatka i kolejna dawka po pół roku. Odpowiedz Link Zgłoś