Witam,
wczoraj wróciłam do pracy po prawie 3 latach przerwy... Bałam się
trochę, jak to będzie, ale okazało się, że synek dużo lepiej to
przeżył, niż ja

Ja, będąc w pracy zastanwiałam się, co się z nim
dzieje, czy nie płacze i potem jechałam do domu na złamanie karku,
ale jak Mały mnie zobaczył, to oczywiście ucieszył się na mój widok,
ale potem, jak chciałam go zabrać do domu, to podbiegł do babci i
powiedział "Ja baba, mama papa"... Słodkie sa te nasze maluchy

))
Pozdrawiam wszystkie pracujące mamy

Gosia