grazia2704
10.10.08, 11:15
Witam, mój roczniak zawsze uwielbiał się kąpać, od urodzenia przy kąpieli nie
poleciała ani jedna łezka nic po prostu sielanka, śmiechy pluskanie na
całego,ale się skończyło. Od kilku dni na widok wanny z wodą jest ryk,
dosłownie jak by go ze skóry obdzierali, przyczepia się do mnie jak rzep i nie
sposób go oderwać. Nie siądzie za nic w świecie tylko na stojąco udaje się go
opluskać, oczywiście on jest wczepiony we mnie i dalej ryczy (sory za
wyrażenie ale płaczem tego nazwać nie można). Mąż już też próbował i jest to
samo.Tak po prostu z dnia na dzień się tak stało. Próbowałam zmianę zabawek,
zmianę miejsca, nic, poradźcie coś ... bardzo proszę