nikaewa4
13.10.08, 23:56
w czerwcu urodziłam 2-ga córeczkę , starsza ma 4-lata( skończyła w
sierpniu) i moim problemem jest... smoczek . jak byłam w szpitalu
teściowa dała córce smoczka , bo za mna tak rozpaczała "aby zatkać
dziub" i teraz mam problem ponownego jej oduczenia, co wyrzuciłam ,
przeciełam itp. smoczka teściowa kupywała jej nowy , zła jestem
okropna jak jej kryję w dzień " podbiera" młodszej, i tak się
zastanawiam czy znowu go"zgubić", pociąć , spalić itp. teraz (
ryzyko kolejnego "prezentu babci) , czy poczekać ,aż ona wyjedzie w
listopadzie na ok. 3-mce ? z jednej strony będa awantury bo
mała "wyje" i jestem " wyrodna matka" a z drugiej coraz bardziej
się "uzależnia" od smoczka... osobiście myslę , że poczekać i
odzwyczaić jak babcia wyjedzie ...i raczej ku temu sie skłaniam , bo
nikt " nie poratuje jej" , kurcze mąż też dosłownie wydziera się na
mnie o to z teściowa pokłuceni na maksa ( ale tez o inne wiele
poważniejsze tematy , zreszta teściu też się od niej odsunął ( tak
narobiła , namieszała i uprzykrzyła zycie kazdemu)szkoda mi dziecka
znacie może jakieś mniej stresowe sposoby moze? może trochę
nieskładnie to piszę ale starsza jest chora i co chwile się
przebudza więc "tracę" mysl , przepraszam za błędy ort. co chwilkę
dosłownie mam córkę na ręku i piszę 1-dną ręka ( uspokajam ,
wyciszam i spi dalej) , prosze radę co zrobić ciężko odzwyczaić bo
przeciez młodsza ma też smoczka a ona to widzi i przez to też
teraz "go potrzebuje" myślę o tym ,żeby poczekać do tego listopada (
ok 20-go) o obydwie odzwyczaić zwłaszcza , że młodsz tylko do
zasypiania go potrzebuje i to nie zawsze ale ryzyko , że kciuk
sie "utrwali"zamias bo i teraz jak smoczek " zgubi" to "ratuje "się
rączkami...pozdrawiam , kurcze fajnie , ze jest takie forum , cieszę
się ,że je "odkryłam" bo kiedys byłam zdana na swoje ( nie zawsze
trafne) decyzje albo rady teściowej...dodam , że jestem osoba
konsekwentną jak coś zaczne to skończę więc nie ma problemu , że
zacznę korzystać z jakiejś porady , przy której liczy się
konsekwencja i zrezygnuję...dziekuję za poświęcenie uwagi mojej
wypowiedzi , jej przeczytanie i ew. rady