Dodaj do ulubionych

Czy Wasze 3-latki potrafia skakać

28.10.08, 22:12
Witam był tu kiedys sympatyczny temat czy dwulatki potrafia skakąć,
mój synek ma 3 latka i nie potrafi, słabo tez wchodzi po schodach,
to znaczy ze mna za reke da radę naprzemiennie, natomiast sam nie, a
ze schodzeniem jeszcze gorzej, mały na jest dzieckiem słabowidzacym,
ale nie łaczyłabym tego, proszę o opinię.
Obserwuj wątek
    • bast3 Re: Czy Wasze 3-latki potrafia skakać 28.10.08, 22:23
      Mój ma 2 latka i sam wchodzi i schodzi po schodach, już nie
      naprzemiennie tylko normalnie, ale on jest wysokim chłopcem, wzrost
      pewnie też ma tu duże znaczenie. Skakać też potrafi, np. skakać w
      gume jak nei jest za wysoko czy coś w tym stylu.
    • engee1 Re: Czy Wasze 3-latki potrafia skakać 28.10.08, 22:50
      moj maly podskakuje od 15 m-ca.Ma teraz 26m-cy.Ulubionym zajeciem niestety jest
      zaskakiwanie z lozka ze schodow i innych wysokosci na placu zabaw.Jest barzo
      rozwiniety fizycznie.Dodam ze jest wysoki,zato mowi niewiele okolo 30 slow i nie
      daje sie prowadzic za raczke.
    • ik_ecc Re: Czy Wasze 3-latki potrafia skakać 28.10.08, 23:05
      Moja trzylatka potrafi skakac, wydaje mi sie ze jest jakos
      szczegolnie uzdolniona w tej dziedzinie (i bardzo to lubi).
      Natomiast po schodach sama rzadko wchodzi stawiajac nogi na
      przemian. Schodzi tez "po jednej nodze". Jest dosyc mala i drobna
      jak na swoj wiek, moze schody sa jednak powiazane ze wzrostem, nie
      wiem.

      Mamy znajoma dziewczynke, ktora jest slabowidzaca i ona wlasnie tez
      nie potrafi skakc, biega tez jakos tak troche dziwnie. Moze jednak
      krotki wzrok ma cos z tym wspolnego?
    • jakw Re: Czy Wasze 3-latki potrafia skakać 28.10.08, 23:05
      Moja ma niecałe 3,5 i sama naprzemiennie na schodach to chodzi od
      nie tak dawna - przedtem tak chodziła za rękę, zwłaszcza w dół.
      Chyba po prostu schody były dla niej do tej pory za wysokie. Skakać
      potrafi od dość dawna.
    • zebra12 Skacze 29.10.08, 06:11
      Dzieci się naprawdę różnie rozwijają. Moja ma niespełna 2 latka i skacze gdzieś
      od 16 miesiąca. Najpierw to były podskoki, teraz skacze ze schodów, w kościele z
      klęcznika (!), na placu zabawa z drabinek. Ogólnie bardzo lubi skakać... Robi
      też przewroty w przód i w tył. Ale ona jest bardzo rozwinięta fizycznie.
      Niezbyt dobra koordynacja ruchów, nieumiejętność wykonania np.: "pajacyka" w
      pewnym wieku świadczy o dysfunkcjach takich jak dysleksja, dysgrafia i dyskalkulia.
    • koza_w_rajtuzach Re: Czy Wasze 3-latki potrafia skakać 29.10.08, 06:47
      Moja córka nauczyła się skakać jakiś miesiąc po tym gdy nauczyła się chodzić,
      także miała ponad rok. Skacze bez przerwy.
      Natomiast moja siostra chyba do 5-ego roku życia w ogóle nie potrafiła skakać
      wink). Dzieci są różne. Nie ma co się tym przejmować ani porównywać z innymi
      malcami. Mam w rodzinie 7-latkę, która sama po schodach nie wejdzie, ale u niej
      to wynika z tego, że mama nigdy jej na to nie pozwalała i straszyła, że upadnie.
      Do niedawna była wnoszona, teraz wchodzi po schodach tylko za rączkę i o wiele
      gorzej jej to wychodzi niż mojej córce, która zresztą przeważnie wchodzi
      samodzielnie.
      • oli.nek Re: Czy Wasze 3-latki potrafia skakać 29.10.08, 08:22
        fabianekk, jak przeczytałam tytuł twojego wątku od razu pomyślałam o synku mojej
        córki (drugim dziecku z trójki rodzeństwa). nie jest wysportowany, dziś 3 klasa
        podstawówki. późno nauczył się dobrze łapać i odrzucać piłkę. i takie tam. ale
        za to inteligencją przewyższa swoich rówieśników. już w przedszkolu czytał
        książki od chemii. był ciągle (jest) głodny wiedzy. nie ważne jest czy majtki,
        spodnie czy całą resztę ubierze na prawą czy lewą stronę, tył czy na przód. bo
        ważniejsza jest dla niego wiedza, dokształcanie się. sam prze na przód. aż miło
        patrzeć. reszta schodzi na drugi plan.

        chciałam ci dodać otuchy, że nie każdy musi być super sprawny ruchowo (moja 3,5
        latka umie skakać, ale potyka się o własne nogi, naprawdę i chodzi w żółwim
        tempie), bo każdy w sobie coś ma, coś innego, trzeba to znaleźć i pielęgnować.
        na pewno twój synek za to jest lepszy w czymś innym. pozdrawiam!
    • monia19722 niestety skacze :) 29.10.08, 10:49
      moja prawie 2 latka skacze i przyprawia mnie o palpitacje smile uwielbia
      zeskakiwać z łózka na podłogę; po schodach uwielbia wchodzić, schodzić raczej
      nie lubi; jak mąż chodzi z nią na spacery to maja stałą trasę pełną schodów smile
    • ciri_77 Re: Czy Wasze 3-latki potrafia skakać 29.10.08, 11:28
      mam bardzo duzo schodów w domu, więc dziewczyny od zawsze po nich łażą i
      "trening uczynił mistrzynie" chodza normalnie, jak dorośli (ale sa wysokie),
      dosć szybko i w dowolna stronę.
      Skaczą , podskakują, zeskakują itp - przez lato miałam w ogrodzie trampolinę i
      sporo czasu na niej spędzały smile
      a i wspinają sie jeszcze, gdzie tylko można i nie mozna smile
      PS ale za to późno zaczęły mówić, rozwój dzieci nie jest harmonijny..
      • grzalka Re: Czy Wasze 3-latki potrafia skakać 29.10.08, 14:13
        trzylatek, który ma problemy z naprzemiennym wchodzeniem na schody i skakaniem wymaga obejrzenia przez lekarza ewentualnie fizjoterapeutę- bo owszem, może to być akurat takie tempo rozwoju, ale może być jeszcze kilka innych przyczyn, które trzeba rozważyć
    • jagabaga92 Re: Czy Wasze 3-latki potrafia skakać 29.10.08, 14:25
      Mój synek ma skończone 4 lata i nadal nie potrafi skakać jak piłeczka. Podskoczy
      mizernie raz i na tym koniec. Zamiast skakać "galopuje"wink
      Nie sądzę jednak, żeby to miało jakiś związek z chodzeniem po schodach, bo młody
      chodził po schodach jak dorosły (naprzemiennie) odkąd w ogóle zaczął chodzić (11
      m-cy)
    • paula11245 Re: Czy Wasze 3-latki potrafia skakać 13.06.21, 10:16
      Drodzy rodzice jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości co do prawidłowości rozwoju Waszego dziecka zachęcam do wizyty w centrum wczesnego wspomagania rozwoju dziecka. Lekarze pediatrzy, a nawet neurolodzy powiedzą Wam ma czas, nauczy się, wszystko jest w porządku. U nas nie jest. Zwiedziłam całe stado lekarzy aż w końcu trafilismy na Panią neurologopede, która na szczęście skierowała nas właśnie do takiego centrum. Okazało się że mój synek ma autyzm. Jest uśmiechniętym i zadowolonym dzieckiem. Niektóre polecenia rozumie a niektore nie (teraz wiem, że nie wynikało to z jego upartości) Proszę jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości upewnijcie się w centrum wczesnego wspomagania.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka