zebra12
29.11.08, 17:53
Czytam często posty na tym forum i widzę, że panuje pogląd, ze dziecko, które
dużo umie, będzie kujonem. Właśnie to przeczytałam w innym wątku. Należy być
dumnym ze swojego dziecka, wspierać go w rozwoju, a nie ograniczać. Badania
naukowe i praktyka wskazują, że mózg dziecka jest najbardziej chłonny w wieku
lat 0-3. To, co wtedy przekażemy dziecku będzie potem rzutowało na całe jego
życie. Dzieci wychowywane przez zwierzęta, a odnalezione np w wieku lat 4-7,
już nigdy nie były w stanie nauczyć się nie tylko życia w społeczeństwie, ale
nawet mówienia, nie wspominając o czytaniu! Mało tego wykazywały cechy
upośledzenia intelektualnego... A przecież były to zwykłe, zdrowe dzieci,
pozbawione jedynie bodźców do rozwoju. Jedynie lub aż. Takie przykłady
pokazują, że zbyt mała stymulacja we wczesnym okresie dzieciństwa, rzutuje
potem na rozwój inteligencji dziecka. Wiem, że to nic odkrywczego, ale zdałam
sobie sprawę z tego, jak ważne, żeby dziecku dostarczać impulsów do rozwoju.
Niestety do zerówek często trafiają dzieci, które NIGDY nie trzymały w ręku
kredki ani pędzla, które puzzli nie widziały na oczy i nie posiadają w domu w
ogóle książek! Dla tych dzieci stracone jest już te 5-6 lat! I nie będą tego w
stanie, być może, nigdy nadrobić. To smutne. Niestety wielu rodziców rozumuje,
ze dzieciństwo to tylko zabawa, a takie rzeczy jak kredki, pędzle, kartki i
książki to już działka szkoły... A przecież w zabawie można nauczyć dziecko
czytać już w wieku lat 3 czy 4. Maluchy lubią też rysowanie, czy robótki
techniczne.
Wiem, ze tego nie przeczytają te osoby, które powinny, a szkoda.
Dobrze, ze Wy kobiety jesteście świadomymi i mądrymi rodzicami i dbacie o
rozwój Waszych dzieci. I nie martwcie się, ze wyrosną one na kujonów, bo kujon
to ten, co kuć musi, bo nie umie!
A Wasze dzieci będą miały dobry start, polubią naukę, szkołę, poczują
przyjemność płynącą z odnoszenia sukcesów i chętnie będą podejmować trud, by
potem cieszyć się owocami własnej pracy.
Wyścig szczurów? To dla tych, co się trudzą, by być najlepsi, a dla mądrze
wychowanych dzieci ważniejsza będzie radość ze zdobytej wiedzy, nie pozycji.
Ta, sama się zjawi w ich życiu.