Dodaj do ulubionych

Jeszcze sam nie chodzi...co robić?

29.12.08, 14:45
Mój synek za chwilę skończy 18 miesięcy. Potrafi przejść od jednej do drugiej osoby, ale wychodzi mu to dość nieporadnie. Fakt, wszystko robi z opóźnieniem (trochę chorował), ale dzieci w jego wieku radzą sobie już z tą czynnością świetnie. A on nie chce chodzić, ma dość chwiejny krok. Woli czworaki albo prowadzanie (bieganie nawet) za jedną rękę. Próbuję z nim ćwiczyć ale jak się uprze a ostatnio jest to coraz częstsze, to mam tylko krzyk, płacz i na dodatek chce na ręce. W ciągu dnia śpi ok 2-3 h ,potem spacer (najczęściej w wózku albo za jedną rękę) i "bieganie" w domu na czworakch lub za rekę. Czy ktoś miał podobny przypadek? Co ja mam robić? Jak go zmotywować? Będę wdzięczna za każdą podpowiedź.
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Jeszcze sam nie chodzi...co robić? 29.12.08, 14:51
      Podpowiedz jest taka:zrob sobie rachunek sumienia, dotyczacy
      calosciowego rozwoju psychoruchowego dziecka, uwzgledniajac przebieg
      ciazy, porodu, itd.. To moze byc kwestia takiej urody,
      indywidualnych cech, a moze tez wchodzic w gre zaburzenie rozwoju,z
      mozgowym porazeniem dzieciecym wlacznie. Nikt Ci nie odpowie na
      forum, pogadaj z lekarzem/pediatra.
    • mammajowa Re: Jeszcze sam nie chodzi...co robić? 29.12.08, 15:27
      skoro potrafi przejść od jednej osoby do 2 bez trzymanki - a tak jest chyba? -
      to bym po prostu nie dawała mu ręki. ciekawe rzeczy stawiała wyżej i wołała tak
      by się odrywał od sprzętów. a pediatrze też warto zwrócić uwagę.
    • madmaga Re: Jeszcze sam nie chodzi...co robić? 29.12.08, 16:30
      Nie przymuszaj go zbytnio bo możesz go zniechęcić. Najlepiej aby to
      było w formie zabawy. Wydaje mi się, że kwestia miesiąca i zacznie
      chodzić. Nie zniechęć go tylko. To samo miałam z moim synkiem. Też
      już widziałam, że jest w stanie sam chodzić a on ciągle jeszcze
      wolał na czworaka a jak już chodzenie to za rękę. Potrafił tak jak
      twój synek przejść ode mnie do męża i więcej nie chciał. Aż tu nagle
      pewnego pięknego dnia puścił się mebla, którego się trzymał i
      poszedł sam. Jeszcze przez pewien okres raczkował na zmianę z
      chodzeniem a teraz już raczkować nie chce teraz tylko chodzi i
      szczerze mówiąc czasami mam dość smile
    • esti75 Re: Jeszcze sam nie chodzi...co robić? 29.12.08, 16:49
      Ja też uwazm że powinnaś poradzić się lekarza a najlepiej neurologa
      bo być może przydałaby się rehabilitacja.
      • donkaczka Re: Jeszcze sam nie chodzi...co robić? 29.12.08, 20:24
        no nieee, chyba Cie pogrzalo z lekka...
        rehabilitacja?? z jakiego powodu? najwyrazniej dzieciak sie do tej pory
        prawidlowo rozwija


        jesli potrafi przejsc maly dystans i chodzi za reke, to UMIE CHODZIC
        i jest jak najbardziej w normach
        daj mu spokoj i przestan cisnac, rozbiega sie nie wiesz nawet kiedy
        zima nie sprzyja swobodzie ruchow, a na dworze dzieci maja wiecej motywacji do
        biegania niz w domu

        sama mam dzieci pozno chodzace, zapewniam Cie ze rozwijaja sie zupelnie fajnie
        skoro do tej pory zaburzen rozwojowych lekarz nie stwierdzil, to naprawde sie
        zrelaksuj
        • iwpal Re: Jeszcze sam nie chodzi...co robić? 29.12.08, 21:00
          >>> sama mam dzieci pozno chodzace, zapewniam Cie ze rozwijaja sie
          zupelnie fajnie skoro do tej pory zaburzen rozwojowych lekarz nie
          stwierdzil, to naprawde sie zrelaksuj<<<

          Taaak, wróżka Ci mówi - zrelaksuj sie, bo to norma, że dzieci chodzą
          ok 18 m-ca życia. To nie norma, tylko powinna zaalić sie czerwona
          lampka.
          Idź lepiej do neurologa dziecięcego - wtedy będziesz mogła sie
          zrelaksować.
          • donkaczka Re: Jeszcze sam nie chodzi...co robić? 29.12.08, 21:37
            taa nagle ma zaburzenia, przez poltora rozku nic nie wyszlo
            za duzo chyba w schematach siedzicie... ciekawe jak kiedys ludzie bez tabelek
            dzieci wychowyali, dzis oswiecona matka zanim cos dziecku da zjesc to przejrzy
            wszelkie schematy i jeszcze na forum zapyta dla pewnosci...
            • mruwa9 Re: Jeszcze sam nie chodzi...co robić? 30.12.08, 08:54
              nie ma podstaw, zeby uspokajac, nie ma podstaw, zeby straszyc. Sa
              podstawy, zeby zachowac czujnosc i bacznie obserwowac calosciowy,
              psychoruchowy rozwoj dziecka. Moje dziecko zaczelo trzymac glowke w
              pozycji na brzuchu chyba w wieku 6 miesiecy, siedziec w wieku 10
              miesiecy, a chodzic w wieku 18 miesiecy. Intelektualnie wowczas
              miescilo sie w normie. A z czasem dystans miedzy moim dzieckiem a
              rowiesnikami zaczal sie powiekszac i zwieksza sie caly czas. Mam
              dziecko niepelnosprawne, a opozniony rozwoj ruchowy byl jednym z
              wczesnych objawow calosciowych zaburzen rozwoju. Nie wiem, na ile
              wczesna interwencja pomoglaby (dziecko rehabilitowalismy od
              urodzenia), ale na przykladzie naszego dziecka widac bylo bardzo
              wyraznie, jak wazny jest rozwoj ruchowy dla rozwoju psychicznego
              dziecka, jak bardzo ograniczone mozliwosci samodzielnego poruszania
              sie ograniczaja mozliwosci poznawcze dziecka. Nie chodzi o to, aby
              siac panike, ale aby tez nie patrzec na umiejetnosc chodzenia jako
              czynnosc oderwana od calosciowego rozwoju dziecka, tylko w takich
              sytuacjach bardzo dokladnie i czujnie przeanalizowac rozwoj
              psychoruchowy, aby moc odroznic, czy dziecko pozniej zaczyna
              chodzic, bo to taki typ,taka uroda, czy swiadczy to o czyms wiecej.
    • mama-123 Re: Jeszcze sam nie chodzi...co robić? 29.12.08, 20:56
      Czesto dzieci, ktore nie raczkuja, zaczynaja chodzic pozniej, czyli
      w okolicach 18-tego miesiaca albo i pozniej. Nie koniecznie musi to
      oznaczac problem. Znam dzieci, ktore tak zaczely chodzic i nie maja
      absolutnie zadnych problemow obecnie w wieku juz kilku lat. Moze
      wizyta u lekarza w celu sprawdzenia by pomogla.
    • slonko771 byc moze to tylko taka cecha ze chodzi późno 29.12.08, 21:49
      ale jesli Cie to niepokoi skonsultuj z lekarzem ,tak dla własnego
      spokoju ,moja córka chodzi od dawna ale uwazałam ze cos nie tak, i
      zaczeła własnie nosic wkładki ortopedyczne do bucikow , zalecone
      przez ortopedę ,jakos ani pediatra ani znajoma pielegniarka nie
      zauwazyła ze mała koslawi nogi, nie trzeba przesadzadc ale czasem
      warto zaufac swojej intuicji
      • mremiszewska Na dworze nawet mu wychodzi... 29.12.08, 22:17
        Źle się wyraziłam, przepraszam, ale mój synek raczkuje (to nie to samo co czworaki). Zaczął raczkować jak miał 12 miesięcy. I jeszcze coś - dzisiaj na dworze nie musiałam go zbytnio namawiać do chodzenia. Przez parę ładnych minut próbował i co najważniejsze chciał sam chodzić smile Może coś z tego będzie, Dziękuję dziewczyny.
    • esti75 Re: Jeszcze sam nie chodzi...co robić? 29.12.08, 22:17
      no pogrzało mnie!!!!!mój syn nie chorował ale też bardzo dużo rzeczy
      robił póżniej niż jego rówieśnicy i też chodziliśmi na rehabilitację
      to się tak nazywa ale miał zalecone ćwiczenia i pomogło.Wiem nie
      każde dziecko jest takie same ale zawsze warto dmuchać na zimne a
      konsultacja lekarska nie zaszkodzi.Jeżeli się martwisz to może
      lekarz cię uspokoi,powodzenia
      • donkaczka Re: Jeszcze sam nie chodzi...co robić? 29.12.08, 23:24
        esti
        a od kiedy chodzil na rehabilitacje? jak mial 18 miesiecy to zaczal?

        dziewczyny myslcie co radzicie komus, zamiast pakowac czyjes dzieci w swoje
        doswiadczenia bez zastanowienia
        tak sie nakrecaja fobie i strachy, najczesciej zupelnie bez potrzeby
      • hanalui Re: Jeszcze sam nie chodzi...co robić? 29.12.08, 23:26
        esti75 napisała:

        > no pogrzało mnie!!!!!mój syn nie chorował ale też bardzo dużo
        rzeczy
        > robił póżniej niż jego rówieśnicy i też chodziliśmi na
        rehabilitację
        > to się tak nazywa ale miał zalecone ćwiczenia i pomogło.

        Co to znaczy pozniej? BO widzisz ja znam takie dziecko co zaczelo
        chodzic w wieku 8 mies, inne 10 mies, jeszcze inne 14 mies i inne
        15? I kiedy bedzie to pozno?
        Z tego co sie orientuje to do 18 mies ma czas, a autorki dziecko
        zaczyna juz chodzic. Moze zwyczajnie szybciej mu jest na raczkach
        dojsc tam gdzie chce, moze dziecko jest ostrozne, boi ze sie
        wywroci? Niektore dzieci sa bardzo ostrozne
        Te modne rehabilitacje w duzej mierze dla zdrowych i normalnie
        rozwijajacych sie dzieci (mieszczacych sie w normach tylko nie
        robiacych czegos tak wczesnie jak dziecko sasiada smile) pomagaja jak
        umarlemu kadzidlo. Mama rehabilituje i dziecko zaczyna chodzic i
        wydaje jej sie ze to po rehabilitacji, a to po prostu przyszla
        wlasnie ta pora kiedy dziecko mialo wlasnie zaczac dana rzecz robic.

        Znam tez dzieci przymuszane po trochu przez rodzicow do chodzenia,
        prowadzane za raczki, cwiczone, ktore dzis maja problemy z
        prawidlowym chodzeniem, dzieci wykrzywaja nozki, koslawia kolana,
        zle stawiaja stopy. Byc moze to taka uroda ze tak sie dzieje, a byc
        moze to zbyt wczesne stawianie, kiedy ani kregoslup, ani nozki nie
        byly w stanie uniesc korpusiku dziecka. Moj maly tez zaczal pozno
        chodzic i lekarz powiedzial ze zacznie jak nozka i stopa bedzie
        prawidlowo uksztaltowana i dziecko bedzie gotowe. Faktycznie dziec
        dlugo, bardzo dlugo raczkowal, potem latal z pchaczem, tez bardzo
        dlugo, juz prawie z nim biegal a sam nie chcial sie puscic, az
        pewnego dnia wlasnie wstal i poszedl, tak ni z tego ni z owego i od
        tamtej pory lata, nie chodzi...lata big_grin. I co najdziwnijsze od
        poczatku mial swietna rownowage, jak upadal to byl to bardzo
        bezpieczny upadek ze nigdy nie zrobil sobie krzywdy, nie polecial na
        glowe, nie wyrabal tylem glowy o podloge czy cos w tym stylu. Za to
        kolezanki dziecko ktore zaczelo badzo wczesnie chodzic, fakt
        chodzilo, ale drobna nierownosc, przeszkoda i dziecko rabalo nosem w
        ziemie ze krew leciala, lub tylem glowy ze podloga dzwonila i trzeba
        bylo jechac na pogotowie czy wszystko ok.

        Do autorki..jak poczuje sie pewniej niech skonsultuje z lekarzem,
        ale wydaje mi sie ze dziecko lada chwila samo bedzie latac.
        • deodyma Re: Jeszcze sam nie chodzi...co robić? 30.12.08, 08:23
          hanalui napisała:

          > esti75 napisała:
          >
          > > no pogrzało mnie!!!!!mój syn nie chorował ale też bardzo dużo
          > rzeczy
          > > robił póżniej niż jego rówieśnicy i też chodziliśmi na
          > rehabilitację
          > > to się tak nazywa ale miał zalecone ćwiczenia i pomogło.
          >

          > Te modne rehabilitacje w duzej mierze dla zdrowych i normalnie
          > rozwijajacych sie dzieci (mieszczacych sie w normach tylko nie
          > robiacych czegos tak wczesnie jak dziecko sasiada smile) pomagaja jak
          > umarlemu kadzidlo. Mama rehabilituje i dziecko zaczyna chodzic i
          > wydaje jej sie ze to po rehabilitacji, a to po prostu przyszla
          > wlasnie ta pora kiedy dziecko mialo wlasnie zaczac dana rzecz robic.
          niestety, to racja. moje
          dziecko zostalo skierowane na rehabilitacje w wieku 3 msc. babka, ktora prowadzi
          rehabilitacje mojego Mikołaja( jeszcze na nie chodzi, ale juz jest na wylocie)
          dziwila sie, ze dziecko nie chce mi lezec na brzuchu i ze krzyczy, gdy sie go na
          brzuchu kladzie. pokazywala mi cwiczenia, ktore mam z nim w domu wykonywac, a
          ile bylo straszenia z jej strony, ze jego stan jest powazny i nie poinnam tego
          lekcewazyc... maz byl akurat za granica, ja wsciekla na to, ze baba glupoty
          wygaduje, ale w koncu zaczelam to puszczac mimo uszu. gdy moje dziecko mialo pol
          roku, cwiczenia sie skonczyly, poniewaz okazalo sie, ze dziecko prawidlowo sie
          rozwija i nic mu nie dolega i od tej pory jest pod "obserwacja". obecnie moje
          dziecko za tydzien skonczy 14 msc, po domu biega, az sie kurzy, ale co dwa tyg
          chodze z nim na rehabilitacje , tylko po to, zeby pokleic tam glupa. robia mu
          tylko kilkuminutowy masaz stop. co najsmieszniejsze, to w domu juz masowac go
          nie musze, ale tam co da tyg mu ten masaz robiasmile moj maz byl z nami kilka razy
          na tej rehabilitacji i obecnie tez razem chodzimy, poniewaz przebywa obecnie na
          urlopie i stwierdzil, ze dla niego te rehabilitacje sa bez sensu. niestety,
          musimy z nim jeszcze chodzic na nie do konca zlecenia a potem na wizyte do
          lekarza na wizyte kontrolna i koniec. corka mojej kolezanki zostala skierowana
          na rehabilitacje, gdy miala pol roku. kolezanka jest wsciekla. mala sie jej
          prezyla, nie chciala z nia cwiczyc i ona sobie te cwiczenia z corka odpuscila.
          niedawno sie smiala, ze prowadzacy rehabilitacje zachwycal sie jej corka, ze ta
          uczynila na skutek zaleconych przez niego cwiczen postepy... znam sporo kobiet,
          ktore chodza ze swoimi dziecmi na rehabilitacje. i wszystkie maja takie same
          cwiczenia i niewazne jest, jakie to schorzenie je tam przywiodlo.
    • coronella Re: Jeszcze sam nie chodzi...co robić? 29.12.08, 23:42

      Jeśłi nic więcej cie nie niepokoi, to po prostu poczekaj. Przyjdzie czas na niego smile
      Ja wiem, że juz byś chciała, szczególnie gdy widzi się mniejsze dzieci ładnie chodzące smile Ale tu chyba nic na siłę.
      Mój syn tez chodził dosyć pozno, zaczął mówić bardzo pozno, i pamiętam, że ja tez czekałam na kazde jego słowo, ale doczekałam sie smile
      • mynia0 Re: Jeszcze sam nie chodzi...co robić? 30.12.08, 01:01
        ja poradziłabym sie rehabilitanta, fizjoterapeuty, wszystko jedno.
        sama jestem doświadczoną matką i tez sądziłam,że na rozwój
        normalnego chodu trzeba poczekać, ale okazało sie jednak, że moja
        córka ma wadliwie ustawioną miednicę i z tego powodu nie jest w
        stanie zacząć chodzić. jak miała 16 miesięcy, dostałam skierowanie
        na rehabilitację. a wszystko dzięki znajomej, która zupełnym
        przypadkiem kiedyś mnie zobaczyła na spacerze i zapytała, dlaczego
        dziecko jeszcze nie chodzi - potem popatrzyła i po dwóch kroczkach
        wszystko było jasne.

        także - nie zawsze rodzice sa przewrażliwieni, tylko bywa, że gdzies
        jednak jest problem.
    • deodyma Re: Jeszcze sam nie chodzi...co robić? 30.12.08, 08:39
      gdzies niedawno wyczytalam, ze niektore dzieci zaczely chodzic, gdy mialy 20-22
      msc. ale skoro potrafi przejsc od osoby do osoby, to chyba nie powinnas sie
      martwic na zapas? i czemu usilujesz na sile z nim cwiczyc? wiesz, ze tego robic
      nie powinnas?
    • esti75 Re: Jeszcze sam nie chodzi...co robić? 30.12.08, 13:53
      z synem chodziliśmy na ćwiczenia i masaże jak miał ok 4 mies i
      trwało to ze trzy mies. A chodzić zaczął sam jak miał 12mies.I ja
      nie zmuszam nikogo do konsultacji lekarskiej ani do niczego na co
      nie ma ochoty ,wyrażiłam moją opinię i to jak ja bym się zachowała.A
      napewno żadne z moich dzieci nie jest chowane według sztywnych regół
      i książek ufam mojej intuicji i jeżeli uważam że jest coś nie tak to
      wolę się pediatry poradzić niż aię zamartwiać!
    • daga_j Re: Jeszcze sam nie chodzi...co robić? 30.12.08, 14:23
      Dokładnie tak samo jest u mnie ale ja mam pocieszenie, że mój synek ma dopiero
      14 miesięcy. Ale jego starsza siostra chodziła mając 11,5mies. a od postawienia
      pierwszych kroków do przestawienia się na wyłączne chodzenie dwunożne minęło u
      niej tydzień-dwa. A synek bardziej leniwy, ostrożny. Raz przeszedł cały długi
      przedpokój u teściów i zadowolony taki z siebie ale kolejne dni nie powtarzał
      tego wyczynu, tylko parę kroczków.
      Nie wiem co poradzić, chyba w wieku 18 mies. to trzeba już zasięgnąć porady
      lekarza, ja wiem, że do 18 miesięcy poczekam, myślę, że mój synek nauczy się
      chodzić, ale do mremiszewskiej: chyba wybierz się do lekarza, tak na wszelki
      wypadek.
    • maszmi Re: Jeszcze sam nie chodzi...co robić? 30.12.08, 16:28
      Jeżeli lekarz nie widzi żadnych odhyleń to nie martw się,będzie
      chodził,tylko jest motorycznie lekko opóżniony/nadrobi te zaległości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka