ola_mi 05.01.09, 22:36 Dziewczyny potrzebuje pomysł na strój na karnawał na 2-latka. Bal już w sobotę, wiec na zakupy na allegro za późno, w sklepach tylko spidermany...potrzebuję cos oryginalnego, co sama moge zrobic. Pomózcie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magdalas Re: strój na karnawał 05.01.09, 22:42 możesz wyciąć z tektury zbroję rycerską i owinąć ją kuchenną folią aluminiową, nie mam coprawda pomysłu co z hełmem ale może coś wymyślisz. Dodatkowo na pewno w klasycznych sklepach z zabawkami są plastikowe tarcze i miecze. Odpowiedz Link Zgłoś
wiola_wd Re: strój na karnawał 06.01.09, 04:14 ja dzisiaj mojej niespełna trzylatce kupiłam suknię Śpiącej Królewny w pobliskim ciucholandzie. Ma kilka malutkich plamek, powinny zejść w praniu ale są mało widoczne więc na jeden raz suknia będzie ok. No i cena też ok bo 10 zł Było kilka markowych przebrań ale patrzyłam na dziewczyńskie, na pewno był spiderman i fajny diabełek dla chłopców. Tylko, że zainteresowanie było ogromne i pewnie jutro nie będzie już tych fajnych ciuszków. Ale polecam zajrzeć do jakiegoś większego ciucholandu, szczególnie jeśli ma w planie akurat nową dostawę Odpowiedz Link Zgłoś
tijgertje Re: strój na karnawał 06.01.09, 08:59 Ja mialam ten sam problem 2 lata temu. strojow u nas byla masa, bo karnawal w naszej okolicy to istne szalenstwo, ale ceny zdecydowanie powalajace. W koncu kupilam kawalek bialego materialu, wycielam duzy okrag, na srodku dziure na glowe, taka w sam raz na szyje i z jednej strony nacielam, zeby dalo sie zalozyc, obszylam brzegi lamowka (tak na wyczucie, bo szyc na razie nie umiem), najpierw naciecie, potem dziure na szyje i zostawilam dluzsze konce, zeby mozna bylo zawiazac. Zmierzylam mlodemu dlugosc ramoin od szyi, material rozlozylam na stole i z dwoch stron porobilam zakladki, najpierw podzielilam na odcinki, potem lapalam nitka miedzy zaznaczonymi miejscami i pozszywalam na okretke Miejsca na rece przycielam na prosto, zawinelam i przyszylam szeroka gumke. dol stroju ponacinalam w pionowe pasy. Mlodego wymalowalam farbami do twarzy na bialo z "podbitymi" oczami, wlosy zalatwilam na szaro. Mlody ma na imie Kasper i w przedszkolu jego stroj zrobil furore, wszyscy wiedzieli za kogo jest przebrany No i byl jedyny w swoim rodzaju. Piratow , spidermanow, tygryskow bylo przynajmniej po 2-3, ksiezniczek 8 W ubieglym roku byl placz, mlody nie chcial byc nikim innym tylko duszkiem, w tym roku musze pomyslec nad czyms innym, bo stroj juz zdecydowanie za krotki, chyba, ze mu do tego spodnie z nogawkami w pazury uszyje. sprobuj popytac na forum o szyciu, wiem, ze np burda wydaje magazyny z wykrojami okolicznosciowymi dla dzieci, byc moze ktos ma cos prostego. forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33231 Odpowiedz Link Zgłoś
andziulindzia Re: strój na karnawał 06.01.09, 09:59 Możesz zrobić strój Indianina. Wystarczy kawałek bawełny lub lnu w kolorze beżowym, do tego frędzelki do obszycia. W prostokącie z materiału wycinasz otwór na głowę, zszywasz boki. Frędzelkami trzeba obszyć przy szyi, dół bluzy i ewentualnie jakieś ozdobne wstawki, do tego ciemne spodnie do których frędzelki można lekko przyfastrygować. Pióropusz to po prostu opaska elastyczna z zatkniętymi piórkami gołębia. A jak poszperasz w szafie to pewnie znajdzie się skórzany pasek i inne przydatne gadżety Odpowiedz Link Zgłoś
nom.ika Re: strój na karnawał 06.01.09, 10:57 Może być jeszcze piłkarz. Koszulka z numerem(pod spód gładki podkoszukek z długimi rękawami, żeby nie zmarzł),spodenki sportowe i rajstopki typu: u góry gładkie - na łydkach w paski=że niby ma getry, no i oczywiście tenisówki. Moj miał taki strój 2 lata temu,w tym roku trochę inna wersja: sędzia piłkarski- bluza w pasy, do tego gwizdek i zegarek,a reszta j.w.(synek nie przepada za typowymi przebraniami dziecięcymi-tylko policjant albo piłkarz...) nic nie trzeba szyć! Odpowiedz Link Zgłoś
jagabaga92 Re: strój na karnawał 06.01.09, 11:36 Mój pomysł z ubiegłego roku: www.pobawmysie.com/beduin.JPG Do wykonania ubioru: stara poszewka na poduszkę, kawałek starego prześcieradła, grube sznurki + czarna włóczka na "opaskę" Do wykonania wielbłąda: tektura, wydrukowany wielbłąd, podwozie koparki-zabawki Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: strój na karnawał 06.01.09, 12:37 jagabaga: superanckie!!!!! ja niestety kupilam jakas kiecke bo sie zbyt pozno ocknelam ze to dzis (wczoraj kurna sie ocknelam)..... Odpowiedz Link Zgłoś
ola_mi Re: rewelacja :) 06.01.09, 14:04 Twoj stroj jest super. U mojego mateuszka tylkoproblem jest z tym ze na głowie nic byc nie moze. Ale kupilam juz płotno, fredzle, pióra i tasiemki i bede szyla strój indianina. Tylko nie wiem jak taka bluzke-tunike wykroic, nigdy nic nie uszylam. To bedzie prowizorka, bo nie mam maszyny. ale pomysl juz jest dzieki dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
ola_mi Re: do jagabaga 06.01.09, 14:10 kochana, jak mam wykrsic taki szablon, bo chcialabym takie "kimono" jak ial Twoj synek, tyle ze do kolan, z taimi szerokimi reawami, ale nie wiem jak to przełożyć na rozmiary dziecka, zeby przez głowe przeszło itp. jejku za trudne to dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: do jagabaga 06.01.09, 14:37 kimono to ma ksztalt litery T, nie przesadzaj z otworem na glowe (ja zawsze robie zbyt duze. Odpowiedz Link Zgłoś
jagabaga92 Re: do jagabaga 07.01.09, 09:41 Nasze kimono miało kształt litery T, z tym że pod pachami było lekkie zaokrąglenie. Otwór na głowę - improwizacja: wycinasz rozsądną dziurę i mierzysz, czy dziecku swobodnie przez głowę przechodzi. Piszę "rozsądną", bo trzeba uważać, żeby nie spadało później z ramion. Całą pracę krojczego zaczynałam od szablonu z papieru przykładanego "na miarę" do pleców dziecka, bo też mistrzem krawiectwa nie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
kotek15 Re: strój na karnawał 06.01.09, 13:42 może byc bob budowniczy, syn był na balu jedynym Bobem koszula w krate na to dzinsowe ogrodniczki zółty kask i pas z narzędziami. wszyscy odrazu poznali co to za postać pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
alza73 Re: strój na karnawał 28.01.09, 14:28 Ja szyję strój kowboja - z mojej starej kurtki skórzanej wycięłam rękawy - wyszły z tego ochraniacze na spodnie (po odpruciu mankietów), doszyłam tylko uchwyty, żeby przymocować do paska, do tego z pozostałej części kurtki wycięłam (na podstawie kamizelki Miśkowej) wzór zszyłam, na plecach i przodzie doszyłam frędzle (też zrobiłam z kawałków skóry). Do tego kapelusz (no niestety kupny), colty i apaszka pod szyję, koszula. Nawet małż był pod wrażeniem, bo jak się za to zabierałam to mówił, że jakby co to mamy czas, żeby jeszcze pojeździć i jakiś strój kupić. Bal jest w przyszły poniedziałek. Ale wczoraj zaniemówił z wrażenia. Odpowiedz Link Zgłoś