Gość: mamma
IP: 79.191.173.*
24.01.09, 20:07
mój syn - właśnie dmuchał 4 świeczki - za diabła nie chce trzymać
kredki czy pędzla w sposób uznany za poprawny. Łapie jak małpka,
całą garścią, co ogranicza małą motorykę. Rysuje okropnie, same
plamy lub kreski. Wyjątkiem jest słonko, krzywe, jak czort, ale
widać zamysł twórcy. Mimo poprawiania ułożenia narzędzia w dłoni, za
chwilę wraca do małpiego chwytu. Nadal walczyć, czy odczekać aż coś
mu tam dojrzeje?