Moja prawie 3-latka zadaje to nieśmiertelne pytanie po x razy
dziennie

Wiem, że ona poznaje świat i cieszy mnie to oczywiście
ale czasami mam ochotę krzyczeć. Nie ma takiej odpowiedzi po której
nie padło by "dlaczego?". To się kiedyś kończy (w takiej ilości) ?