basial4 13.11.03, 18:58 Czy jest jakiś sposób aby zniechęcić trzylatka do obgryzania i skubania paznokci i skórek? Basia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mimarzena Re: obgryzanie paznokci 14.11.03, 20:21 Spróbuj lakier "paluszek" - dostępny w aptece. B. gorzki, ale trzeba malować po każdym myciu rąk. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpelka Re: obgryzanie paznokci 18.11.03, 20:55 Tak - jest taki sposób - przestać zwracać mu uwagę. Piszę to całkiem serio. Wszystkie znane mi autorytety potwierdzają to. Dziecko ma prawo rozładowywać w ten sposób napięcia i nie ma w tym nic złego (jeśli oczywiście otoczenie nie zrobi z tego problemu). I potwierdza to też praktyka - moja córeczka (też trzylatek) Życzę cierpliwości i wyrozumiałości. Odpowiedz Link Zgłoś
basial4 Re: obgryzanie paznokci - szybkie zwycięstwo 08.12.03, 00:41 Dziękuję bardzo za poradę. Zakupiłam lakier "paluszek". Wcześniej rozmawiałam z Karolinką że to źle iż obgryza paznkocie bo po pierwsze boli ją to a po drugie bardzo brzydko wygląda. Powiedziałam że pani doktor przepisała taki specjalny lakier (razem go kupowałyśmy w aptece - jedyny problem to taki że na opakowaniu jest pomarańczony paznokieć a lakier jest przeźroczysty czym rozczarował moją córeczkę). Uprzedziłam, że nie może brać już paluszków do buzi bo lakier jest bardzo gorzki (brrrr rzeczywiście taki jest). Po kilku godzinach krzykiem oznajmiła - mama gorzkie, okropnie w buzi daj mi szybko pić. I potem .... nic, cisza. Stosowaliśmy lakier przez 2 dni. Minęły już dwa tygodnie - paznokcie odrosły pięknie! Szczerze polecam Basia PS.A jeśli chodzi o odreagowywanie stresów przez dzieci to zgadzam się iż nie możemy kompletnie ograniczać ich reakcji i odruchów ale obgryzanie paznokci to chyba nie jest najlepsza metoda. Widziałam jak Karolinkę bolały poobrgryzane paluszki. Odpowiedz Link Zgłoś
basial4 Re: obgryzanie paznokci - szybkie zwycięstwo 08.12.03, 00:45 Dziękuję bardzo za poradę. Zakupiłam lakier "paluszek". Wcześniej rozmawiałam z Karolinką że to źle iż obgryza paznkocie bo po pierwsze boli ją to a po drugie bardzo brzydko wygląda. Powiedziałam że pani doktor przepisała taki specjalny lakier (razem go kupowałyśmy w aptece - jedyny problem to taki że na opakowaniu jest pomarańczony paznokieć a lakier jest przeźroczysty czym rozczarował moją córeczkę). Uprzedziłam, że nie może brać już paluszków do buzi bo lakier jest bardzo gorzki (brrrr rzeczywiście taki jest). Po kilku godzinach krzykiem oznajmiła - mama gorzkie, okropnie w buzi daj mi szybko pić. I potem .... nic, cisza. Stosowaliśmy lakier przez 2 dni. Minęły już dwa tygodnie - paznokcie odrosły pięknie! Szczerze polecam Basia PS.A jeśli chodzi o odreagowywanie stresów przez dzieci to zgadzam się iż nie możemy kompletnie ograniczać ich reakcji i odruchów ale obgryzanie paznokci chyba nie jest najlepszą metodą na rozładowywanie napięć przez nasze maluszki. Znam zdecydowanie skuteczniejsze. I nie chodzi mi tylko o wygląd rączek ale o ból jaki sprawiają dziecku obgryzione skórki i paznokcie (szczególnie kiedy np. obiera sobie mandarynkę!) oraz o przyzwyczajenia, które czasami bardzo trudno wyeliminować dorastając. Odpowiedz Link Zgłoś