Dodaj do ulubionych

3-latek w kinie

19.11.03, 14:14
Własnie - czy byłyśyście z 3-latkami w kinie?Wybieramy sie z małym w sobotę
do kina na "Gdzie jest Nemo" - przyznam sie ze bardziej my chcemy zobaczyc
ten film niż mały który widzi tylko reklamy tego filmu. Chyba nie jest to zły
film dla 3-latka tylko niewiem czy usiedzi , chociaz wydaje mi sie że
powinien - nowe miejsce itp..Teraz wieczory sa długie i pogoda tez mało
odpowiednai do miłych spacerków wiec uatrakcyjniam mu weekendy jak
mogę.Ostatnio byliśmy na basenie i znów idziemy - o dziwo mały szalał i nawet
niezle mu szło pływanie w "rękawkach".Ale jak z kinem?Napiszcie czy już
macie juz takie wizyty za sobą.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ania19752 Re: 3-latek w kinie 19.11.03, 15:09
      Moja mała pierwszy raz w kinie była na "Prosiaczku i przyjaciele" jak miała ok.
      2,5 roku. W kinie zachowywała się b. porządnie, tylko raz zaczęła wędrować
      wzdłuż foteli. Film ją b. interesował i ogólnie była bardzo zadowolona. Jakiś
      miesiąc póżniej byliśmy na "Sindbadzie", ale tu wyglądało już trochę gorzej.
      Film ją trochę nudził, zobaczyła że można chodzić po schodach więc znalazła
      sobie taką zabawę. Ale trwało to ok. 10 minut i potem dalej siedziała i
      oglądała film. My w niedzielę wybieramy się na "Nemo" i myślę, że będzie to
      udany wypad.
      Natalia również chodzi na basen (od 1roku), a od września chodzi do szkółki
      pływania i jest bardzo zadowolona.
      Pozdrawiam,
      Ania, mama Natali (2,8)
    • aniamode Re: 3-latek w kinie 19.11.03, 15:30
      Hej!

      Julia skończyła w sierpniu trzy lata.
      Kiedy miała 2,5 roku to zabrałam ją do teatru animacji.Było super. Bardzo jej
      się podobało.
      Natomiast miesiąc temu byłyśmy w kinie na filmie " Prosiaczek i przyjaciele ".
      Na filmie Julia była grzeczna i spokojnie oglądała film. Natomiast na
      reklamach przed filmem płakała i była niespokojna.
      Reklamy były bardzo głośne i zawierały wiele brzydkich i nieodpowiednich scen
      dla dziecka.
      Jednakże ogólnie było dobrze.

      P.S.
      Napisz pózniej opinię na temat filmu " Gdzie jest Nemo ? "
      Chodzi mi o to czy nadaje się dla trzylatka.

      Pozdrawiam , Ania
    • sylvic Re: 3-latek w kinie 19.11.03, 15:38
      a czy nie uważacie, ze te filmy są trochę "za straszne" jak na 2-3 latka??

      Pytam bo sama myslałam, żeby wybrać się z moim 3 latkiem na jeden z tych
      filmów - ale mam watpliwości.
      Znajoma była w kinie na "Prosiaczku..." z dzieckiem 10 letnim i mówiła że są
      tam sceny w trakcie których dzieciaki "wrzeszczą ze starchu... albo boją się bo
      ktoś kogoś goni" - a w "Nemo..." pływają jakieś rekimy z wielkimi zębami
      (podejrzewam, że tez kogoś gonią....)
      Oczywiście to jest akcja filmu, ale czy dzieciaki bardziej nie przeżywają????

      My ostatnio oglądaliśmy film fabularny na TVN7 - "Ulica sezamkowa....". Nie
      powiem mały oglądał z zaciekawieniem, ale np. gdy Wielkiego Ptaka zamknęli w
      klatce to strasznie przeżywał, prawie ze łzami w oczach.

      Również prosze o opinię w tej sprawie.
      • justyna1212 Re: 3-latek w kinie 19.11.03, 15:41
        O proszę, niemal w tym samym czasie wysłałyśmy post z podobnym zapytaniem.
    • justyna1212 Re: 3-latek w kinie 19.11.03, 15:39
      Hm... Moja córcia (trzyletnia wówczas) zasnęła podczas oglądania "Prosiaczka"
      w kinie. Nie sypiała już w dzień, ale jednakoż zmęczenie wzięło górę. To był
      nasz pierwszy wypad do kina. Było mi trochę głupio, wzięłam Emilkę na kolana
      i "udawałam", że ogląda... Bo wychodzić nie zamierzałam, zresztą po co?
      Obudziła się na jakiś kwadrans przed końcem filmu. Teraz zastanawiam się
      właśnie nad pójściem na "Nemo". Myślę, że teraz nie powinna zasnąć. Ale czy
      film nie jest za "straszny" dla trzylatka (-tki). Co innego reklamówki w TV, a
      co innego film.
      • agajablonska1 Re: 3-latek w kinie 19.11.03, 18:31
        WLASNIE W ZESZLA SOBOTE ZABRALISMY PO RAZ PIERWSZY NASZEGO 3 LETNIEGO SYNKA DO
        KINA MYSLE JEDNAK ZE .BYLISMY BARDZO CIEKAWI JAK TO BEDZIE.PRZEZ PIERWSZA
        GODZINA SIEDZIAL GRZECZNIE I OGLADAL A POZNIEJ PRZEZ JAKIES POL NASTEPNEJ
        GODZ.WSLAWAL I SPACEROWAL WZDLUZ FOTELI,DOBRZE ZE SIEDZIELISMY W OSTATNIM
        RZEDZIE,WIEC NIKOMU NIE PRZESZKADZAL.MIMO TO MYSLE ZE I TAK ZACHOWYWAL SIE NIE
        NAJGORZEJ,WIADOMO TRUDNO JEST DZIECIOM WYSIEDZIEC W JEDNYM MIEJSCU NAWET PRZEZ
        CHWILE CO MOWIAC 1,5 GODZ.MYSLE JEDNAK ZE JESZCZE ZACZKAMY Z NASTEPNYM RAZEM.
    • kari7 Re: 3-latek w kinie 19.11.03, 16:15
      Właśnie dlatego się zastanawiam czy to dobry pomysł - kino myśłeże tak ale
      czy "Nemo"?Chociaż mały oglądął Srecka na komputerze i nie bał sie nawet sen
      ze smokiem ( ale byłam z nim i wyjąśniałam mu ze smok jest dobry i nic nie
      zrobi osiołkowismilePodejrzewam ze na Nemo też będę musiła mu cos podpowiadać - w
      razie jakiś mocnych scen.Poza tym dzęki straszemu sisotrzeńcowi mały obejrzął
      juz "Kosmiczny mecz" ( bez jakiś emocji potem chociaż potworasy też mogłyby go
      przstraszyć) i Herkulesa.Zobaczymy.Po filmie dam znać jak było.Ale powiem
      szczerze - oststnio najbardzie przerażaja mnie nasze Dobranocki bo trafiłam na
      niezły odlot - wczoraj jakieś chore bajki pana Bałagana - bybajmniej dziwne a
      na 1 lisopada tez puścili coś dziwniastego - polskiej produkcji!Mały tak
      uwielbia Kota Filemona który leci przed 8 rano na 2 - niestety chyba limit
      odcinków im sie wyczerpał bo dzisiaj był Koziołek Matołek.szkoda bo ja
      uwielbiam te poskie stare bajki - kiedyślecial Plastusiwy pamietnik, kangurek
      hi-hop.super!
      • mamasita Re: 3-latek w kinie 19.11.03, 16:22
        Moj synek ma 11 miesiecy i np bardzo lubi teletubisie i shiny w BBC prime. Jak
        widiz kota na ekranie nawet muppeta kota to sie nie mzoe oderwac jak leci cos
        innego to go to nie interesuje.
    • sylvic Re: 3-latek w kinie 19.11.03, 16:39
      Tak apropos Teletubisiów - niby taka "głupiutka" bajeczka.
      Ewidentnie przeznaczona dla najmłodszych - mój 3 latek juz się nudzi,
      Niby nic nie moze zaskoczyć ... a mój mały przeżywał np. to jak odkurzacz
      jeżdzi w kółko i wszystko wciąga (połyka). I niby nic takiego a jednak.
      • monifi Re: 3-latek w kinie 19.11.03, 19:17
        Możecie spokojnie iść z trzylatkami na Nemo. Widzialam ten film w angielskiej
        wersji i jest super. Bardzo mi się podobał, a i mojej 3,5 letniej Natalki nie
        można od niego odgonić, tylko trzeba jej tłumaczyćsmile
        Pozdrawiam
        Monika z Natalką
    • ela2222 Re: 3-latek w kinie 21.11.03, 20:38
      Moje dziecko poszło pierwszy raz do kina mając 2.5 roku na Bolka i Lolka
      długometrażowego. Bileterka dziwiła sie że z takim małym dzieckiem idziemy a on
      gdy się film kończył to się rozryczał, że tak krótko . Teraz na skończone 3.5 i
      był na Puchatku, na Singbadzie,też na Nemo.W w kinie wysiedział , tylko raz
      wyszedł załatwić się . Po przyjsciu do domu cały czas nam go opowiadał i bawił
      się w ten film. Wydaje mi się że wiele zależy od dziecka , od jego możliwości
      koncentracji i od przygotowania go do filmu. Dlatego rodzice powinni coś o
      filmie wiedziec, by opowiedzieć, wtedy lepiej go zrozumie. Pa
      • mamaadama4 Re: 3-latek w kinie 21.11.03, 20:58
        Adaś - prawie 3 lata był raz w kinie, na Prosiaczku. Na początku troche go
        chyba wystraszyła wielkośc ekranu i postaci na nim. Nie mówiąc juz o reklamach
        (radzę wejść z dzieckiem po nich). Al;e Adaś nie tylko w kinie nie przepada za
        głośnymi dźwiekami. W sumie, jak się oswoił, to stwierdził, że podoba mu się.
        Tylko całą projekcje przesiedzilismy na schodach, bo bardzo podobało mu się, że
        sa podświetlane.
        Jednak zdecydowanie leiej odniósł się do przedstawienia w teatrze, może
        dlatego, że umożliwa aktywny udział, co Adasiowi chyba bardziej odpowiadało.
        danka
        • pkwa Re: 3-latek w kinie 23.11.03, 19:43
          Witam, właśnie dziś byliśmy w kinie z moimi synami (bliźniaki, 4 lata)na "Gdzie
          jest Nemo" Na początku póki nie było filmu dzieciom się bardzo podobało, bo
          było to coś nowego. Nie bały sie ciemności natomiast sam film jest po prostu
          straszny. Nakręcony jest tak że cały czas się trzeba bać,przynajmniej ja tak to
          odczułam.Niestety nie dotrwalismy do końca, bo dzieci kategorycznie zażądały
          powrotu do domu. Ja osobiście nie polecam, bo dzieci się boją. Aga mama Kubusia
          i Pawełka.
    • ruda270 Re: 3-latek w kinie 01.12.03, 14:05
      My zaczełyśmy "bywać" po skończeniu przez Idusię 2 latek. Na pierwszy ogień
      poszedł CYRK, później Tymoteusz Rymcimcim w teatrze Guliwer,
      dalej "Prosiaczek", "Nemo" a wczoraj byłyśmy na filmiku "Bałwanek kontra Św.
      Mikołaj". Zaprawa zrobiła swoje i dziecie 26 miesięczne dziarsko oglądało
      filmik 3D w okularach yhyhy.

      Pozdrawiam serdecznie E.
    • marghe_72 Re: 3-latek w kinie 01.12.03, 14:37
      Moge powiedziec 2 słowa o "nemo", jakoże ze wczoraj na nim byłam. Bez dziecka,
      bo dziecko (3 lata) po obejrzeniu stwierdziło, że nie pójdzie, bo sie boi.
      Znając swoją córke stwierdzam, ze dokonała słusznego wyboru. Moim zdaniem film
      nie nadaje sie dla trzylatków (rzecz jasna bywaja rózne trzylatkismile)) ponieważ
      są w nim sceny smutne i sceny straszne (nię bedę opisywać,zeby Wam efektu nie
      posućsmile Gaba nie lubi głośnych, gwaltownych scen, a tam takich jest naprawdę
      sporo. Zatem, jesli Wasze dziecioglądały Shreka i Epoke Lodowcową bez
      mrugnięcai okiem, to chyba iNemo zdzierża bez problemów.. Natomiast miłosnicy
      Kubusia, lepiej niech zostaną w domu.

      Polecam teatr, Gaba chodzi od roku i jest zachwycona.
      M.

      PS. Prosiaczki i przyjaciół obejrzala w kinie. Wszystko poszło z płatkasmile mimo
      wstępnych problemów podczas reklam.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka