anka1971
27.03.09, 14:42
No i mam problem. Okazało się, że moja czteroletnia córka ma zapalenie
pęcherza moczowego. Pani doktor przepisała jej tabletki. Wczoraj wieczorem nie
świadome niczego dziecię połknęło pokruszone tabletki na łyżeczce z odrobiną
soku. Dziś rano też to przeszło, ale w porze obiadowej był już taki wrzask i
odruchy wymiotne, że nie było mowy o tym, żeby spróbowała czegokolwiek. Mam
jej podawać leki przez osiem dni. Ratujcie !!! Co ja mam robić zwłaszcza, że
mały upiorek wyczuwa każdą zmianę smaku...
Ania.