Dodaj do ulubionych

nie potrafi się dzielic

07.04.09, 17:52
Nie bardzo wiem jak powinnam reagowac na takie zachowanie syna. Dziś była u
mnie znajoma ze swoim synkiem, mój syn bawił się swoją ulubioną zabawką a
tamten oczywiście też chciał tą samą i był płacz, prosiłam synka żeby dał mu
się pobawic tym samolotem co mam robic w takich sytuacjach? Zabrac im tą zabawkę?
Obserwuj wątek
    • epreis Re: nie potrafi się dzielic 07.04.09, 19:00
      a wyobraź sobie, że kupiłaś sobie nowy wymarzony np tusz do rzęs (lub cokolwiek innego na czym ci BARDZO zalezy), spotykasaz przyjaciółkę, która mói- daj mi?

      co zrobisz? pewnie też nie będziesz umiała się podzielić..

      ja wytłumaczyłabym drugiemu chłopczykowi, że gdy synek się pobawi to napewno mu da.
      tak samo robię w drugą stronę, nie pozwalam zabierac swoim dzieciom zabawek ionnym...
      • myelegans Re: nie potrafi się dzielic 07.04.09, 19:05
        Zalezy od wieku. 2-3 latka zapytalabym czy pozwoli sie koledze
        pobawic, jak odmowi, to nie nalegam, jego zabawka, jego prawo. A
        poszkodowany tez ma lekcje, ze nie wszystko co chce moze dostac i to
        juz.

        My czesto bawilismy sie w sytuacje, np. ja i maz pokazywalismy jak
        to sie dzielic czyms, w nadziei, ze dziecko nasiaknie.

        NAsz 4-latek ma zasade, ze jak nie chce sie zabawka dzielic, to ja
        chowa zanim goscie przyjda i nikt sie nie bawi. Dostepne sa zabawki,
        ktorymi bawia sie wszyscy. On np. swojego roweru NIGDY nie uzycza,
        jest bardzo terytorialny i innym dzieciom przychodzi to uszanowac.

        Nie, nie zabieralabym zabawki, to JEGO zabawka w tym czasie, zapytac
        mozna, poprosic, ale jak nie, to nie.
    • syla_77 Re: nie potrafi się dzielic 07.04.09, 19:04
      Nie widzę nic złego w tym, że dziecko nie chciało oddać zabawki, którą się
      akurat bawiło i nie rozumiem, dlaczego miałoby to zrobić, zwłaszcza, że była to
      jego ulubiona - to nie jemu należałoby zwrócić uwagę, tylko temu drugiemu i
      powinna zrobić to jego mama, proponując jednocześnie inną zabawkę.
      • julka0712 Re: nie potrafi się dzielic 07.04.09, 20:22
        Mój syn ma 3 lata, to mama tamtego chłopca chciała zabrac i schowac tą zabawkę,
        a na koniec podniewała się na mojego Kubę bo powiedział zeby już jechali do domu.
        • myelegans Re: nie potrafi się dzielic 07.04.09, 21:08
          Wiec mama jest bardziej niedojrzala niz jej dziecko. Dziecko
          wyrazilo swoja opinie i juz, nie ma sie o co obrazac.
          Nie zabiera sie dziecku zabawki, tylko dlatego, ze sie nia bawi, bo
          nie chce sie nia podzielic, a drugie dziecko chce ja JUZ. Mozna
          dziecko poprosic, bo w tym momencie to jego wlasnosc. Drugie dziecko
          mozna zainteresowac inna zabawka i po prostu powiedziec, "teraz Kuba
          sie tym bawi, jak skonczy to zapytamy czy Ci da, a na razie masz
          to.."
          Na drugi raz uprzedz syna i zapytaj, ktorymi zabawkami chce zeby
          goscie sie bawili, a ktorymi nie i te po prostu schowa.

          U nas dobzre wychodza zabawy np. w budowanie fortu z krzesel i
          poduch z kanapy i kocy, albo duza ilosc klockow, albo duza ilosc
          torow i pociagow (syn ma ulubione lokomotywy, ktore chowa, bo nie
          chce zeby inni sie nimi bawili). Jak przewidze, ze cos moze byc
          dobra zabawka np. maszyna do puszczania baniek, to kupuje kilka, dla
          ewentualnych gosci, wtedy problem dzielenia sie jest z glowy.
          • julka0712 Re: nie potrafi się dzielic 07.04.09, 21:18
            Syn czasem chowa ulubione zabawki, ale to niestety była niezapowiedziana wizyta.
            Bardzo dziękuję za rady.
        • syla_77 Re: nie potrafi się dzielic 07.04.09, 22:06
          No tak, jeśli dorosła osoba potrafi pogniewać się na trzylatka, to chyba coś z
          nią nie tak smile

          Twój syn zachował się moim zdaniem w tej sytuacji jak najbardziej prawidłowo i
          nie dziwię się jego irytacji. Ja swojej córce w każdej sytuacji tłumaczę i
          pokazuję, że należy się dzielić, ale też powtarzam zawsze, że jeśli akurat się
          czymś bawi a zabawka jest jej, nie musi ustępować, nie musi oddawać - jest to
          jej święte prawo i nie powinna mieć przy tym absolutnie żadnych wyrzutów sumienia.

          Trudną sztukę odmawiania też należy opanować - i to jak najwcześniej.
        • epreis Re: nie potrafi się dzielic 07.04.09, 22:19
          a ta kobieta to "normalna" jest, czy może też ma jeszcze mleko pod nosem???

          jak można się obrazić na dziecko!?!?!?!?
    • myelegans Re: nie potrafi się dzielic 07.04.09, 21:34
      No to po prostu powiedziec, ze to Kuby ulubiona zabawka i juz.
      Kiedys nauczy sie dzielic jak bedzie Was obserwowal, ale to wyjdzie
      od niego nie zostanie wymuszone.



      • phantomka Re: nie potrafi się dzielic 07.04.09, 22:19
        Odpowiadajac na pytanie jednej z mam odnosnie tuszu do rzes:
        oczywiscie, ze sie podziele z kolezanka, bo nie wiem, czy rozumiesz
        roznice miedzy pokazaniem/podzieleniem a zabraniem/przywlaszczeniem.
        Jest ona zasadnicza. Jestem wychowana w przekonaniu, ze dzielic sie
        nalezy, dlatego tez dzielilam sie wszystkim ze wszystkimi i nie
        wynikalo to z rozkazow moich rodzicow, ale z moich przekonan.
        Moje dziecko staram sie uczyc podobnych zasad, ale na zasadzie
        tlumaczenia, typu: pamietasz, jak bylas u kolegi x i chcialas
        obejrzec jego auta. On ci na to pozwolil, a teraz on chcialby
        obejrzec twoje zabawki, itp. Wszystko zalezy od tego, jaki chcemy
        osiagnac efekt wychowawczy.
    • jagabaga92 Re: nie potrafi się dzielic 07.04.09, 22:15
      Pierwszeństwo do zabawy daną zabawką ma ten, kto aktualnie się nią bawi. Reszta
      MUSI poczekać i to bez względu na wiek, czy "gościnę". Bynajmniej taka zasada
      jest przekazywana dzieciom w mojej rodzinie niemalże z pokolenia na pokolenie
      wink i uważam, że jest dobra.
      • epreis Re: nie potrafi się dzielic 07.04.09, 22:20
        u nas też tak jest "nic NIKOMU nie zabieramy"

        wkurza mnie jak przychodzi moja mama i "rządzi się", ze hania ryczy to trzeba jej dać- a figa z makiem...
        hania też musi wiedzieć, że pępkiem świata nie jest wink
        • julka0712 Re: nie potrafi się dzielic 08.04.09, 08:10
          Dziś rozmawiałam z panią w przedszkolu i tam wszystko jest ok mały ładnie się
          dzieli, myślę że to po prostu chodziło o ten konkretny samolot, tylko tą zabawką
          nie chce się podzielic. Ta znajoma tak nauczyła swojego syna że jak chce się
          czymś pobawic to mówi ZAMIANA i mój syn powinien się z nim wymienic zabawkami,
          jak dla mnie to bez sensu bo iniby czemu ma się zamieniac skoro się bawi akurat
          tą zabawką a ta którą ma kolega go nie interesuje.
          • epreis Re: nie potrafi się dzielic 08.04.09, 08:47
            następnym razem zamiast zwracać uwagę dziecku, zwróć uwagę znajomej...
          • jagabaga92 Re: nie potrafi się dzielic 08.04.09, 09:15
            myślę że to po prostu chodziło o ten konkretny samolot, tylko tą zabawk
            > ą
            > nie chce się podzielic.

            ...no bo jak tu się podzielić samolotem...??? big_grin
      • bloopsar Re: nie potrafi się dzielic 07.04.09, 23:18
        > Bynajmniej taka zasada
        > jest przekazywana dzieciom w mojej rodzinie

        Chyba "przynajmniej"?
        • jagabaga92 Re: nie potrafi się dzielic 08.04.09, 09:20
          > > Bynajmniej taka zasada
          > > jest przekazywana dzieciom w mojej rodzinie
          >
          > Chyba "przynajmniej"?

          Racja smile Dzięki smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka