mw1975
06.05.09, 13:16
Jak byłam w ciąży tłumaczyłam mojemu synkowi, że będzie dzidziuś, że
wiele się zmieni, że on będzie musiał byc bardziej samodzielny i
wiele obowiązków przejmie tata, a mama musi zając się maleństwem.
Młodszy ma 7 tygodni, i widzę że starszak jest bardzo o niego
zazdrosny, zawsze był spokojnym dzieckiem, a teraz często wpada w
chisterię, płacze, krzyczy z byle powodu i ma do nas żal, mówi, że
nie chciał miec rodzeństwa. Siłą żeczy wiele obowiązków spadło na
męża, zawsze to mama była na zawołanie, wiem że najbardziej mu
brakuje mnie na wyłącznośc, chciałby miec mamę tylko dla siebie, a
nie dzielic z bratem. Jak to było u was? Może macie jakieś mądre
rady.