Dodaj do ulubionych

Spanie w domu!!!!!!!!!!!!!

12.12.03, 13:17
Drogie eMamy!!!
Moja córeczka ma 6.5 m-ca, do tej pory główne spanko popołudniowe odbywało
sie na dworze,spała po 2-3 godziny. teraz ze względu na pogode nie zawsze
mozemy isc na spacer(lub wystawic małą na taras). No i tu mamy problem, mała
nie chce spac w domu albo jak juz zasnie to na góra 30 minut i jest po
spaniu. poradzcie co robic, czy to juz zawsze tak będzie? jak to jest u Was?
pozdrawiamy ola i oliwia 27,05.03.
Obserwuj wątek
    • catalinka Re: Spanie w domu!!!!!!!!!!!!! 12.12.03, 13:55
      Moja 10 miesięczna ma ten sam problem od dawna. Odkryliśmy jednak ostanio , że
      śpi tak dobrze bo jest przecież nieźle opatulona. Dzisiaj więc okryliśmy ją
      mocno i śpi już ponad godzinę. Pozdrawiam
      Kasia
    • ela2222 Re: Spanie w domu!!!!!!!!!!!!! 12.12.03, 14:26
      Trochę poczekaj cierpliwie, pewnie malutka przyzwyczai się do nowych warunków, a
      zobaczzysz jakie to miłe i ile będziesz mieć dla siebie czasu. Mój mały gdy się
      już przestawił na dom to tak organizowaliśmy czas, żeby było spanko w domu.
      powodzenia!!!
    • gocha71 Re: Spanie w domu!!!!!!!!!!!!! 13.12.03, 16:46
      Synek mojej koleżanki - wcześniak, urodzony w 7 miesiącu - spał całą zimę na
      tarasie niezależnie od pogody (wiatr, mróz, deszcz, śnieg)i wcale nie chorował.
      Urodził się w kwietniu, ale termin był na koniec czerwca - resztę policz sobie
      sama. Spał dobrze ubrany i opatulony, w gondoli, które mają to do siebie, że są
      dobrze zabudowane.
    • lucynax Re: Spanie w domu!!!!!!!!!!!!! 13.12.03, 20:27
      Moja Julka zawsze śpi na dworze, inaczej nie zaśnie.Mieszkam pod lasem, więc
      tylko wystawiam wózek na taras, a sama mam czas na ugotowanie obiadu itp.
      Martwię się tylko tym, że Julka ma już 20 mies. i w wózku powoli robi się za
      ciasno. Nie wiem co zrobię jak wyrośnie, chyba poprostu przestanie spać w
      dzień.
      Lucyna
    • kasia_jed1 Re: Spanie w domu!!!!!!!!!!!!! 13.12.03, 22:40
      o ile na dworze nie ma ulewy,a wózek masz dobrze zabudowany - to chyba Mała
      może spokojnie spać na zewnątrz, choćby na tarasie.
      Mój maluch urodzony w połowie października ub. roku od połowy listopada (2002
      oczywiściesmile) spał na balkonie, jeśli akurat mnie nie bardzo pasowało
      ściąganie 15 kilowego wózka z Igo piętra na dół i z powrotem. ubierałam go
      odpowiednio do pogody i tak sobie drzemał. jest (i był) zdrowy nie chorował
      nawet na katar, ani nic takiego.
      Myślę że mogłabyś spróbować tego sposobu.
      powodzenia
      Kasia mama Aleksa
    • linka55 Re: Spanie w domu!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 23:53
      Moja Zuzia 16,5 mies. urodziła sie na poczatku sierpnia, cała zimę przespala
      na balkonie i nie choruje. Uznalam, ze watpliwą przyjemnością jest
      spacerowanie po topniejącym śniegu, bo spacerujaca(y) moze sie tylko
      przeziebic. A poza tym staram się wykorzystać ten cenny czas na podgonienie
      różnych robótek domowych, szczególnie prasowania. Co ok połgodzinki sprawdzam,
      czy Zuzi jest ciepło i już. Paulina
      • sylwik7 Re: Spanie w domu!!!!!!!!!!!!! 17.12.03, 09:32
        Moja Alicja ma 8-m-cy.Od kwietnia kiedy sie urodziła spedzalismy bardzo duzo
        czasu na powietrzu.Tam też najlepiej spała. Uśpiona w wózku w domu śpi
        maksymalnie 40 min. Natomiast na balkonie spi nawet 2 godz.Jak jest bardzo
        zimno i brzydko to tylko otwieram balkon na oścież i parkuje przy nim wózek.
        Mała jest oczywiście ubrana i przykryta. Śpi w ten sposób codziennie
        niezależnie od pogody. Dziś też za chwilę ide ją uspić.Ona właściwie zasypia
        już w kombinezonie i to jest jedyna okazja żeby wyczyścić jej nos i przemyć
        oczka. Normalnie nic sobie nie pozwala zrobić.
        To też dobry sposób jeżeli mieszka się na III pietrze i ma wózek -potwora a
        akurat nie ma kto pomóc znieść. Gorzej jest latem bo to balkon dokładnie na
        południe i jest tam od 11 piekiełko i dzieci mają wakacje i hałasują pod tym
        balkonem.
        Wydaje mi sie też że taki codzienny kontakt z chłodnym a czasem juz mroźnym
        powietrzem hartuje dziecko.Na razie odpukac nie miała jeszcze nawet kataru.

        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka