dorka48
04.08.09, 08:11
Witam. Moim problemem jest to, że moja 4-letnia córka boi się każdego
oprócz domowników łącznie z dziadkiem, który z nami nie mieszka i reszta
rodziny i znajomych.
Szczyt zaufania, to to, że do kogoś podejdzie i się uśmiechnie i odezwie.
Jednak dotknąć się już nie pozwoli. Wizyta i lekarza to za każdym razem
dramat, nie mówiąc już o pozostawieniu jej komuś pod opieką nawet na krótko.
Może ktoś mi coś doradzi? Pozdrawiam :stick: