jagabaga92
23.08.09, 22:42
Dostaję drgawek i krew mnie zalewa, gdy widzę na placu zabaw dzieci
wyrzucające śmieci na ziemię i niereagujących na to opiekunów oraz TYCHŻE
opiekunów wyrzucających na ziemię wyprodukowane przez siebie śmieci. Dziś
takiej jednej mamuśce zwróciłam uwagę za wyrzucenie na trawę chusteczki
jednorazowej. Sprzątnęła, ale do końca pobytu na placu zabaw z dzieckiem
patrzyła na mnie wilkiem.
Uczmy też dzieci dbania o porządek, bo to że sprzątniemy bez słowa śmieć
wyrzucony przez własne dziecko, nie nauczy je czystości.
Wiem, że ci "śmiecący" nie odezwą się, ale niech przynajmniej przeczytają...