betticzka
31.08.09, 08:53
Mój synek od jutra idzie do przedszkola, problem w tym,że on się
chyba nie nadaje. Jest bardzo grzecznym dzieckiem, którego
nauczyliśmy,że zabawek się nie zabiera, pyta się o pozwolenie jeśli
zabawki nie sa jego, nie bije się dzieci, przeprasza się jeśli się
coś zrobiło nieumyślnie itd. Na dniach otwartych mój syn dostał
szoku, został "obity", "okradziony" z zabawek, opluty... stał i
płakał nie wiedząc co robić. Żal mi mojego dziecka, teraz mu
tłumaczę,że trzeba walczyć o swoje ale chyba to trochę za późno.
Martwię się,że nie poradzi sobie w przedszkolu lub odbije się to
neatywnie na jego psychice. Doradzcie coś...