Dodaj do ulubionych

Ja też chcę!! Jak się cieszę!

05.01.04, 13:40
Byłam wczoraj u sąsiadki, która urodziła w sobotę (pewnie niedługo przerzuci
się z forum "W oczekiwaniu" na nasze hihihi). Efekt- rozrzewnienie,
wsponienia i ....ja też chcę!!! Szczególnie, że wszystko mi sie przypomniało
bo i szpital ten sam (cudny IMiDz), i lekarz akurat ten sam był.... Takie
cudne maleństwo, takie leciutkie. Czy Wy też tak słodko wspominacie poczatki
macierzyństwa? Wydaje się, że to było tak dawno temu..a przecież mój Książe
ma dopiero 4 miesiące...Qrcze chciałabym już zajść drugi raz w ciąże ale
głównie powstrzymuje mnie fakt, iż "zabrałabym "cząstkę dzieciństwa i miłości
mojemu pierworodnemu...

Może trochę chaptyczny ten mój post ale musiałam się wypisać, tak bardzo się
ciesżę tym Maleństwem zza ściany, już w wakacje mój Brzdąc będzie się bawił
razem z Nim.

Pozdrawiam wszystkie emamy i ich słodkie Skarby Kochane. big_grin
Obserwuj wątek
    • gandzia4 Re: Ja też chcę!! Jak się cieszę! 05.01.04, 13:46
      Wcale ci sie nie dziwię, że chcesz jeszcze. Jest coś takiego cudownegow tych
      tycich "niemrawcach", a pewnie i powąchałaś je, podobno zapach noworodka
      najbardziej działa na wyzwolenie uczuć macierzyńskich. Cierpliwości, daj sobie i
      syniowi jeszcze troszkę czasu. Dużo szczęścia papapa
    • kapitannemo1 Re: Ja też chcę!! Jak się cieszę! 05.01.04, 13:51
      No cóż a ja nie chcę !!! Moja mała ma 18m-cy ,ale jak wspomne poród i to co
      się po nim działo to bbbrrrrrr.Początki które były bardzo trudne i depresja
      poporodowa, i to że przez kilka pierwszych m-cy byłam sama, i z niczym nie
      dawałam sobie rady. Nie chcę powiedzieć "nigdy" ale raczej nie zdecyduję się
      na kolejne dziecko.
      • madzia.b2 Re: Ja też chcę!! Jak się cieszę! 05.01.04, 13:54
        A ja też nie chcę! Wspomnienia jak wyżejsad
        Dzidzia będzie jedynaczką. Chyba nie byłabym w stanie jeszcze raz przechodzić
        przez to wszystko. czasami jak sobie przypominam to dostaje gęsiej skórki.
    • alinaw1 Re: Ja też chcę!! Jak się cieszę! 05.01.04, 14:49
      Ależ zazdroszczę- takich pozytywnych emocji, miłych wspomnień z porodu. Ja
      zamierzałam mieć jedno dziecko po drugim (lata już nie te, więc wydawałło mi
      się, że trzeba się spieszyć). Dla mnie poród był traumą, czymś, o czym
      chciałabym zapomnieć (a nie da się). Byłam do niego przygotowana, towarzyszył
      mi mąż, opłacona położna, osobny pokój ... i co? Doba potwornego bólu i ciężkie
      dochodzenie do siebie. To właśnie poród zadecydował, że odeszły mi chęci na
      następną ciążę (a synek ma już prawie 2 latka!), co więcej na ponad półtora
      roku zablokował mnie tak, że byliśmy tyle czasu białym małżeństwem. Pomyślałam
      o adopcji drugiego dziecka, nawet zaczerpnęłam już info. w tej sprawie.
      Traumatyczne przeżycia w czasie narodzin pierwszego dziecka nie mogą być
      podstawą do ubiegania się o adopcję. Może ja już rzeczywiście zwariowałam?
      • elmira_k Re: Ja też chcę!! Jak się cieszę! 05.01.04, 16:32
        Ja też nie chciałam drugiego dziecka przez 12 lat! Ale jak "powąchałam"
        nowonarodzonego synka mojej przyjaciółki to zwariowałam na punkcie drugiego
        bobasa. Efekt jest taki, że mam cudną 5 miesięczną córeczkę smile
        • gandzia4 Re: Ja też chcę!! Jak się cieszę! 05.01.04, 17:50
          To coś jak ja. Córka (14lat) jest starsza od synka (2latka) o 12lat. A teraz
          marzy mi sie jeszcze jedno maleństwo i napewno nie będę zwlekac zbyt długo z
          decyzją nie tylko ze względu na mój wieksmile)))))
          • elmira_k Re: Ja też chcę!! Jak się cieszę! 05.01.04, 22:35
            gandzia4 między moimi pannami jest 13 lat i 2 miesiące róznicy. Ola jest
            baaardzo szczęsliwa , że Zuzia do nas "przywędrowała" bo ona od zawsze chciała
            mieć rodzeństwo. A co do trzeciego dzieciaczka to chyba już nie bo z trudem
            udało mi się namówić męża na drugie a co dopiero na trzecie. A tak bym
            chciała...... sad
            • gandzia4 do elmira_k 06.01.04, 20:14
              U nas troszkę inaczej, to mój małżonek mnie namawiał na drugie i to trzecie to
              też jego pomysł-smile))))
    • mmilki Re: Ja też chcę!! Jak się cieszę! 05.01.04, 21:32
      ...ja tez jeszcze nie chce,
      choc juz powoli zaczynam chciec (moj synek ma 4,5 roczku),
      jeszcze do emocji posiadania drugiego malucha
      trzeba mocno "przykleic" realnosc,
      a im wieksza przerwa miedzy dzieciaczkami,
      tym wieksza wspolna radosc z drugiego maluszka-
      za jakis czas chetnie wroce do pieluszek,ale jeszcze troszke to potrwa
      ...i bardzo sie ciesze,jak inni maja sliczne maluszki-
      milo na chwilke popatrzec i pogugac...

      pozdrawiam cieplutko, milki
    • kasia_mama_szymcia Re: Ja też chcę!! Jak się cieszę! 05.01.04, 23:58
      Gdy patrzę na mojego synka (4,5 miesiąca) i przypomnę sobie jak to było kilka
      miesięcy temu to chcę, aby jak najszybciej się powtórzyły. Poród trwał prawie
      22 godziny i skończył się cesarskim cięciem, ale ja zachowałam w pamięci tylko
      te cudowne chwile. Szymcio na pewno będzie miał rodzeństwo.
      Pozdrawiam wszystkie Mamy i ich Pociechy.
    • mamamarka Re: Ja też chcę!! Jak się cieszę! 06.01.04, 00:28
      Ale super masz facecika smile
      Moj facecik ma dopier omiesiac a ja tez juz tesknie za ciaza za rodzeniem i za
      kazdym mijajacym dniem smile
      Ale nastepnego Brzdaca urodze sobie jak skoncze studia. Taki jest plan smile Z
      pierwszym tez byl taki hihi... smile

      Pozdrawiam i zycze wielkiej gromadki takich cudnosci smile

      Agnieszka mama Marka
    • judytak Re: Ja też chcę!! Jak się cieszę! 06.01.04, 08:13
      "zabrałabym cząstkę dzieciństwa i miłości mojemu pierworodnemu"

      Co to za dziwne, ale ostatnio dośc powszechny poglądy.

      Miłość się nie dzieli, tylko się mnoży, to po pierwsze, a po drugie, jak
      sprawisz dziecku rodzeństwo, to nie zabierasz, tylko dodajesz dzieciństwa.
      Prawdziwym dzieciństwem nie jest przebywanie jedynie wśród dorosłych,
      dzieciństwem są szalone zabawy w gronie dzieci.

      mi osobiście chce się następnego dziecka, jak poprzednie już sobie radzi w
      życiu, i daje mi się wyspać, czyli ma już ze trzy lata...

      Pozdrawiam
      Judyta
      • cz.wrona Re: Ja też chcę!! Jak się cieszę! 06.01.04, 09:53
        Z tym zabieraniem cząstki to jest tak: wydaje mi się że gdybym teraz
        zdecydowała się na dziecko (a bardzo chcemy mieć przynajmniej jeszcze 1 lub 2)
        to wydaje mi się że temu pierwszemu poświęcałabym mniej uwagi i troski. Mąż
        pracuje od rana do wieczora, więc gdybym chodziła np. na spacery to swoją uwagę
        musiałabym podzielić na 2. Nie mogłabym już szaleć ze Sławusiem bo dzidzia
        druga by leżała w wózeczku. A co z zakupami i jakimiś wyjazdami bez męża? Nie
        do wyobrażenia! A ja jestem raczej aktywną osobą i chyba bym z tego nie
        zrezygnowała.

        I dlatego to jest JEDYNY powód dla którego muszę czekać ok. dwa lata. Tak
        planuję sobie (choć z tego planowania to rzadko co wychodzi) , że urodzę
        dzidzię jak Sławuś będzie miał 3 lata i nie poślę Go od razu do przedszkola
        tylko ja bym się nim zajmowała (z wykształcenia jestem pedagogiem-
        przedszkolanko- nauczycielką). Hahahaha oczywiście nie wiem czy by mi starczyło
        czasu i zapału na codzienne zajęcia edukacyjne ale plan jest optymistyczny
        nieprawdaż?

        Oczywiście pocieszam się, że jestem jeszcze młoda (chociaż mój mąż nazywa mnie
        czasem "staruchą"-wrrrrr a sam jest 6 lat ode mnie starszy) i mój zegar
        biologiczny dopiero zaczyna tykać- mam 22 lata.

        Troszkę się uspokoiłam bo wczoraj odebrałam zdjęcia jak Maluszek byl dzidzią i
        jak leżał jeszcze w kuwetce w szpitalu i był tyci- tyci... Ach...Aż łezka się
        zakręciła...

        Pozdrawiam emamusie i edzieciaczki, dziękuję za odzew. Jak zawsze nie zawiodłam
        się na Was, całusy cmok cmok.
    • pysia-2 Re: Ja też chcę!! Jak się cieszę! 06.01.04, 10:40
      Narodziny i pierwszy rok mojego synka to najbardziej magiczny czas w calym moim
      zyciu. Wspominam to wszystko z lezka w oku i wiem ze juz sie nie powtoorzy - bo
      juz nigdy nie urodze swojego pierwszego dziecka. Pewnie narodziny kolejnego tez
      beda piekne i pierwsze miesiace jego zycia roowniez, ale to juz nie to samo. To
      wzajemne odkrywanie i uczenie sie siebie i swoich potrzeb, poznawanie sie i
      niekonczaca sie radosc z kazdego, nawet najdrobniejszego - dla innych pewnie
      wrecz smiesznie drobnego - zdarzenia... To byl nasz wspoolny malutki swiat,
      ktoory sobie razem stworzylismy (bylam sama w odleglym miescie, bez rodziny,
      prawie bez przyjaciool, a maz pracowal cale dnie). Bardzo mi tego teraz
      brakuje. Bo mooj maly synek juz nigdy nie bedzie tylko mooj, tak jak wtedy.
      Teraz wychowuje go cala rodzina, ja pracuje, widujemy sie wieczorami...
      Ale mimo tego wszystkiego na razie nie chce miec drugiego. Przyjdzie czas.Na
      razie musze odchowac troche pierwzego, zebym znowu z pelnym zaangazowaniem
      mogla zajac sie kolejnym. Teraz mooj synek jest jeszcze malutki i potrzebuje
      mnie (czy tez mojej mamy) na pelny etat. Nie umialabym chyba sie podzielic tak,
      aby kazde z nich dostalo ode mnie to, czego potrzebuja. Tym bardziej, ze cenie
      sobie swiety spokooj i odrobine luksusu w postaci wypoczynku. Teraz byloby to
      niemozliwe.
    • pysia-2 Re: Ja też chcę!! Jak się cieszę! 06.01.04, 10:40
      Narodziny i pierwszy rok mojego synka to najbardziej magiczny czas w calym moim
      zyciu. Wspominam to wszystko z lezka w oku i wiem ze juz sie nie powtoorzy - bo
      juz nigdy nie urodze swojego pierwszego dziecka. Pewnie narodziny kolejnego tez
      beda piekne i pierwsze miesiace jego zycia roowniez, ale to juz nie to samo. To
      wzajemne odkrywanie i uczenie sie siebie i swoich potrzeb, poznawanie sie i
      niekonczaca sie radosc z kazdego, nawet najdrobniejszego - dla innych pewnie
      wrecz smiesznie drobnego - zdarzenia... To byl nasz wspoolny malutki swiat,
      ktoory sobie razem stworzylismy (bylam sama w odleglym miescie, bez rodziny,
      prawie bez przyjaciool, a maz pracowal cale dnie). Bardzo mi tego teraz
      brakuje. Bo mooj maly synek juz nigdy nie bedzie tylko mooj, tak jak wtedy.
      Teraz wychowuje go cala rodzina, ja pracuje, widujemy sie wieczorami...
      Ale mimo tego wszystkiego na razie nie chce miec drugiego. Przyjdzie czas.Na
      razie musze odchowac troche pierwzego, zebym znowu z pelnym zaangazowaniem
      mogla zajac sie kolejnym. Teraz mooj synek jest jeszcze malutki i potrzebuje
      mnie (czy tez mojej mamy) na pelny etat. Nie umialabym chyba sie podzielic tak,
      aby kazde z nich dostalo ode mnie to, czego potrzebuja. Tym bardziej, ze cenie
      sobie swiety spokooj i odrobine luksusu w postaci wypoczynku. Teraz byloby to
      niemozliwe.
    • ssyyllwwiiaa Re: Ja też chcę!! Jak się cieszę! 06.01.04, 16:06
      Dla mnie ciąża była cudownym przeżyciem, poród był "pestką", najgorsze miało
      nadejść. Mam na myśli samotność, bo depresję też przechodziłam.
      Jestem mężatką samotnie wychowującą dziecko. Mąż bez przerwy w pracy.
      Gdyby mała (6mnies) tak dużo nie płakała byłoby pewnie inaczej. Miewam chwile
      załamania, jak teraz...
      A mimo to coś mnie ciągnie. Bardzo pragnę kolejnego dziecka, ale boję się jak
      ja sobie poradzę skoro z jednym mam tyle problemów.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka