Cześć Dziewczyny,
Wiem, że temat oklepany- nawet poczytałam to co było niedawno pisane
ale wyczukiwarka coś szwankuje i stron nie można zmieniać (albo mi
przeglądarka- mniejsza o to).
Mam prawie 2 letnią córeczkę, która do niedawna była ABSOLUTNYM
aniołkiem. Nauczona, że sama zasypia (kolacja, butelka z mlekiem na
dobranoc- wypita oddana, papa, spi), śpi długo (9-10 rano) i
przesypia całe noce. Od jakichś 2 tygodni dramat!!
Początkowo zrzuciłam to na fakt, że jej łóżeczko ze szczebelkami
zmieniliśmy na zwykłe łóżeczko dziecięce, z którego może wychodzić,
potem, że to przez wakacje (byliśmy razem nad morzem) ale tydzień
temu wróciliśmy i każda noc to dramat.
Tak jak usypiała sama to teraz jest histeria żeby z nią siedzieć.
Zasypia około 30 min. Nie można zamknąć drzwi bo wrzask (wcześniej
były zamykane), budzi się po jakichś 2h i wrzask do mamy.
Wróciło łóżeczko, ale nie pomogło, staje w nim i dostaje takiej
histerii że aż się trzęsie.. boje się, że coś jej się stanie. Tak
jak wcześniej dawałam jej popłakać- to teraz ona dostaje histerii,
oddech jej sie gubi. Trzęsie się aż cała i krzyk. Nie wiem co się
dzieje. Nie chce spać jak kogoś nie ma w pokoju.
Oczywiście pięknie śpi z nami w łózku- ale absolutnie nie chce jej
tego uczyć. Jak na razie stało się to 2 razy i było związane z
absolutnym brakiem snu bo po takich wrzaskach zanim zaśnie to jakieś
30 min, a zanim ja zasnę po takich jej wrzaskach to kolejna godzina
i ona znowu się budzi z krzykiem.
Czy neospazmina może coś pomóc? O co chodzi"????
PROSZĘ PROSZĘ.. poradzcie.. było tak pięknie