kirsza1
20.09.09, 17:40
Nie wiem co mam zrobic, ale juz mam dosc gadania meza, tzn mamy dziecko co ma
17 miesiecy, po porodzie troche mi sie utyło i jakos ciezko zgubic wiem, wiem
podjadalm slodkie...ale mam dosc w ogole wszystkiego wiecznych placzow,
krzykow, to nieraz sobie cos zjem....a tu zaraz gadanie ZNOW JADLAS SLODKIE,
WZIELAS JEDNO CIASTKO...mam dosc rozliczania i gadania, ze jestem gruba,
spasła...(mam 164 i waze 75 kg) poza tym jestem zadabna, maluje sie, czyms
spiskam, pojde na solarium ale slodkie od zawsze bylo moim nalogiem
ciezko mi isc cwiczyc bo rano siedze z dzieckiem do 15:40 a o 16 ide do pracy
i wracam kolo 21:30, mam juz tego dosc
teraz dziecko od pazdziernika idzie do zlobka ja wracam normalnie do pracy ale
chodzi mi o te testy meza
a najgorsze jest to ze do lozka to jest pierwszy ale po co zskoro jestem
gruba??????????????????????????? nie chce po prostu i mi odmawiam, bo skoro
tak gada...nie wiem co robic o tym myslec
poza tym uklada sie nam w miare ok