Dodaj do ulubionych

umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas....

27.09.09, 20:34
poszlismy dzis na festyn dla dzieci. lazilismy w 3. ja podczas
spacerkow lubie czasem poglaskac mojego chlopa po posladkach lub
czasem, o zgrozo; z przodu (oczywiscie gdy nikt nie wiedzi). no i
naszla mnie dzis tez taka ochota. maz przewieszona mial na biodrach
kurtke wiec ja do dziela bo pod kurtka nikt nic widziec nie bedzie.
no i stoimy sobie i ja tak wkladam reke pod kurtke, macam sobie po
posladeczkach, potem tak cichutko mkne paluszkami do przodu...
nagle cos wydalo mi sie podejrzane, o ile dobrze pamietam, maz jest
troche szerszy i droga od tylka do brzucha trwa troche dluzej a tu
tak szyciutko to poszlo. patrze-kurtka wisi dzinsy tez takie same,
o kurde, buty cos inne. patrze na twarz-o cholera! nie moj chlop!...
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 27.09.09, 20:37
      Piekne, Beniusiu, naprawdę smile
      No i musial sie on obiekt ucieszyc, nie?
      • gazeta_mi_placi Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 27.09.09, 21:56
        nangaparbat3 napisała:

        > Piekne, Beniusiu, naprawdę smile
        > No i musial sie on obiekt ucieszyc, nie?

        Nie sądzę,żeby Beniusia choć w połowie wyglądała jak gwiazda Playboya,więc sądzę raczej iż poczuł zażenowanie i niesmak uncertain
        • kropkacom Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 27.09.09, 23:35
          > Nie sądzę,żeby Beniusia

          Nie sądzę żeby ktoś kiedyś ciebie chciał ...
        • beniusia79 gazeta mi placi-oj to bys sie gazeto zdziwila :) 28.09.09, 07:51
    • kropkacom Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 27.09.09, 20:37
      Napisz lepiej co było dalej smile
      • gazetaforum Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 27.09.09, 20:39
        Fecet był pewno mile zaskoczony smile
        ale numer
        i jak to się skonczyło???
    • angazetka Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 27.09.09, 20:39
      O mamo smile I co było dalej?
      • beniusia79 skonczylo sie na goracym romasie ;) 27.09.09, 20:43
        mnie bylo wstyd jak cholera, facet zaszokowany, pewnie na codzien
        nie spotykaja go takie niespodzianki. ja zacezrieniona, sploszona
        grzecznie przeprosilam i zwialam. opowiedzialam mezowi historie,
        posmial sie chlop i jeszcze pytal, ktorego to wymacalam? niestety,
        nie mam pojecia jak wygladal tenze pan.
        • gazetaforum Re: skonczylo sie na goracym romasie ;) 27.09.09, 20:54
          nie wiedziałam że tu takie sztywniaki i świętoje....
          średniowiecze normalnie
          Beniusia jesteś "the besciara" dawno się tak nie uśmiałam
          Pozdrawiam
          aha i ja też macam mojego męża tongue_out
    • 18_lipcowa1 Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 27.09.09, 20:41
      obrzydliwe i prostackie jest dla mnie macanie sie po posladkach i
      genitaliach publicznie

      w sumie dobrze ci tak- moze przestaniesz tak robic
      • angazetka Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 27.09.09, 20:43
        A to też racja.
      • beniusia79 oj lipcowa, nie spodziewalam sie innego 27.09.09, 20:46
        komentarza od ciebie. przeciez ty najswietsza ze wszystkich jestes.
        wiesz, mnie takie macanie rajcuje. dodam, ze z mezem mamy bardzo
        bogate pozycie malzenskie i umarla bys pewnie z przerazenia, gdybym
        opowiedziala ci kilka historyjek.
        • kropkacom Re: oj lipcowa, nie spodziewalam sie innego 27.09.09, 20:48
          beniusia, ty zboczeńcu smile Przynajmniej sztywniara nie jesteś jak Lipiec.
        • 18_lipcowa1 Re: oj lipcowa, nie spodziewalam sie innego 27.09.09, 20:49


          > komentarza od ciebie. przeciez ty najswietsza ze wszystkich
          jestes.


          Oczywiscie,ze sie spodziewalas innego.
          Nie pierdacz ze jest inaczej, bo Ci nie uwierze.
          Swieta nie jestem, faceta tez lubie obmacac ale na litosc boska sa
          pewne granice dobrego smaku.


          > wiesz, mnie takie macanie rajcuje. dodam, ze z mezem mamy bardzo
          > bogate pozycie malzenskie i umarla bys pewnie z przerazenia,
          gdybym
          > opowiedziala ci kilka historyjek.

          Nie, no wierze Ci, ze Cie rajcuje- skoro powstrzymac sie nie mozesz.
          I wierze w cudne zycie erotyczne. Co ja moge wiedziec o zyciu
          seksualnym skoro meza po jajach przy ludziach nie macam ? Nudziarze
          z nas, a maz pewnie kochanke znajdzie bo ja taka pomyslowa i
          wyluzowana nie jestem.
          Podrzuc jakis super pomysl, moze skorzystam.
          • beniusia79 kochaniutka, wyluzuj troche. 27.09.09, 21:04
            dlaczego musisz zawsze byc taka marudzaca? sprawiasz wrazenie
            strasznej sztywniary i zrzedy. sorry...
            • 18_lipcowa1 Re: kochaniutka, wyluzuj troche. 27.09.09, 22:42
              beniusia79 napisała:

              > dlaczego musisz zawsze byc taka marudzaca? sprawiasz wrazenie
              > strasznej sztywniary i zrzedy. sorry...



              bo jestem sztywna i zrzedliwa
              i mam paskudne zycie erotyczne, nie to co Ty
        • angazetka Re: oj lipcowa, nie spodziewalam sie innego 27.09.09, 20:51
          Pozycie, jesli nie odbywa się w miejscu publicznym, może być
          najbogatsze na świecie. Ale wsadzanie chłopu ręki w spodnie na
          festynie - no cóż, nie uchodzi.
          • beniusia79 nie wsadzalam w spodnie lap 27.09.09, 21:13
            chyba sie zle wyrazilam. pod kurtke lape wsadzilam i poglaskalam
            pupe przez gacie, potem mialam ochote z przodu poglaskac, tez przez
            gacie.
      • gazetaforum Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 27.09.09, 21:08
        18_lipcowa1 napisała:

        > obrzydliwe i prostackie jest dla mnie macanie sie po posladkach i
        > genitaliach publicznie
        >
        > w sumie dobrze ci tak- moze przestaniesz tak robic

        tu
        • agnzyg Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 27.09.09, 21:23
          I to ma być lincz? Proszę Cię... To jest opinia.
      • hanalui Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 28.09.09, 15:07
        18_lipcowa1 napisała:

        > obrzydliwe i prostackie jest dla mnie macanie sie po posladkach i
        > genitaliach publicznie
        >
        > w sumie dobrze ci tak- moze przestaniesz tak robic

        Tez tak mysle. Prostackie i niesmaczne
    • eilian Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 27.09.09, 20:54
      a ja umarłam ze śmiechusmile. Też czasem sobie z mężem tak figlujemy... Zapamiętam
      sobie Twoją historię ku przestrodze, aby nie uprawiać tych pieszczot w miejscach
      publicznychsmile.
      • 18_lipcowa1 ale w sumie czemu.... 27.09.09, 21:00
        czemu umarlas ze wstydu?
        skoro to takie zajebiaszcze i superluzackie a ty jestes demonem
        seksu to czego tu wstydzic?
        ze taka otwarta jestes i obcego faceta zmacalas? a co to za roznica,
        przeciez chyba nikt nie widzial no nie?
        przeciez sie nie wymydli?
        • gazetaforum Re: ale w sumie czemu.... 27.09.09, 21:03
          tak zlinczujcie dziewczynę bo się pomyliła.
          zachowujecie się jak by uprawiała seks na ulicy z 10 facetami
          szkoda gadać
          • angazetka Re: ale w sumie czemu.... 27.09.09, 21:07
            Gdzie widzisz lincz?
        • miminko Re: ale w sumie czemu.... 27.09.09, 21:14
          ty Lipcowa od kiedy taka swietoszkowata sie zrobilas, ciaza pomieszala ci zmysly?
          a romansowac z zonatym to nie byl wstyd? dla mnie o wiele gorszy niz macac
          WLASNEGO meza publicznie.
          • beniusia79 upsss, to cos mi umknelo... 27.09.09, 21:15
            to takie brudy tu wychodza....
          • oxella Re: ale w sumie czemu.... 28.09.09, 14:36
            a co ma romans z zonatym facetem (niemoralne- fakt) do obmacywania sie w miejscach publicznych (prostackie- tez fakt) ????
            Gdyby facet podszedl do obcej kobiety i "poglaskal" ja po tylku czy cyckach to dostalby w pysk i uslyszal pare epitetow - rozumiem ze w przypadku kiedy robi to kobieta jest to poprostu smieszna pomylka.
            No coz ciekawe.
    • gazeta_mi_placi Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 27.09.09, 20:58
      Wieśniara.
      • phantomka Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 27.09.09, 21:08
        Ooo f*ck,padlabym na miejscu ze wstydubig_grin
        Lipcowa, wg ciebie takie zachowanie nie przystoi, a to, co ty
        prezentujesz czesto na forum, to juz przystoi? Prosze cie, hehe.
        Twoj poziom czasami az czytajacego przyprawia o zawstydzenie, bo
        pleciesz trzy po trzy.
        • beniusia79 dajcie spokoj lipcowej, juz taka jest 27.09.09, 21:11
          i to jej problem. dziwie sie tylko, ze daje sie wciagac w takie
          gadki i udziela sie dalej...
          • miminko Re: dajcie spokoj lipcowej, juz taka jest 27.09.09, 21:17
            lipcowa to pierwsza hipokrytka tego forum, z mentalnoscia Kalego w dodatku.
            tak jak napisalam wyzej - jej nie bylo wstyd romansowac z zajetym panem, tobie
            robi zyg zyg marchewka za to ze chcialas dyskretnie zmacac wlasnego meza poza domem.
      • kunegunda_reich Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 27.09.09, 21:24
        gazeta_mi_placi napisał:

        > Wieśniara.

        zgadzam się, co za obciachowe zachowanie, żenadasad.
    • laminja Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 27.09.09, 21:17
      dobre big_grin Ty pana pewnie nie zapamiętałaś, ale pan ciebie z pewnością wink
    • rudakoza Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 27.09.09, 21:22
      He,he,
      ale się wybornie uśmiałam wink)
      ps-ja też, czasem męża w ten sposób zaatakuje, ale ja wole konkret
      od razu od przodusmile))

      Pozdr.
      • raczek47 Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 27.09.09, 21:36
        beniusia,historia w deseczkę.
        Nie przejmuj się lipcową i spółką snobek.
        One to robią raz na pół roku po uprzednim wyparzeniu faceta we
        wrzątku, rozłożywszy grzecznie nózki na boki;być może czekając aż
        małzonek skończy piłują paznokcie albo zmywają makijaż.
    • demonii.larua Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 27.09.09, 21:32
      Dobre, dobre big_grin
      • thaures Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 27.09.09, 21:51
        Ja kiedyś byłam z ówczesnym chłopakiem w sklepie i coś zobaczyłam ciekawego,
        więc chwyciłam go pod ramię i ciągnę za sobą, by ową piękną rzecz podziwiał
        razem ze mną. Dopiero jak doszłam do lady zobaczyłam że dociągnęłam do niej
        kompletnie nieznanego mi mężczyznę. Myślałam,że padnę ze śmiechu i wstydu
        jednocześnie. Minęło kupę lat, ale wspomnienie bezcenne.
        • angazetka Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 27.09.09, 22:06
          Ten obcy gościu nie protestował, jak go ciągnęłaś? smile
    • aandzia43 Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 27.09.09, 21:50
      Beniusia, jeśli siada ci wzrok to może następnym razem kieruj się zmysłem węchu?;-P
      Łatwo powiedzieć. Kiedyś w sklepie uwiesiłam się na ramieniu obcego pana i
      zaczęłam ćwierkać mu w klapę marynarki jakieś głupoty. Oczywiście byłam
      przekonana, że ćwierkam do swojego chłopa. Wzrost i gabaryty podobne, koloryt
      stroju też. Ale obcy miał minę! Mieszanka straszliwego zdziwienia z
      rozczuleniem. Bardziej zmiękł niż się nastroszył. Ja zaś zmieniłam kolor oblicza
      na buraczkowy.
    • asia_i_p Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 27.09.09, 22:52
      Opowiem ci na pociechę, co przeżyła znajoma ciotki.
      W pensjonacie przed obiadem ona poszła na spacer, a mąż do pokoju. Wróciła po
      spacerze, widzi, że mąż się przebiera, wciąga T-shirta przez głowę a poza tym
      T-shirtem nic, więc go chwyciła gdzie trzeba i woła radośnie "dzyń dzyń
      obiadek". Facet aż podskoczył, zerwał T-shirt z głowy i oczywiście okazało się,
      że biedaczka pomyliła pokoje.
      • malila Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 28.09.09, 10:39
        asia_i_p napisała:
        > więc go chwyciła gdzie trzeba i woła radośnie "dzyń dzyń
        > obiadek".

        D))) Rewelkasmile)) Długo nie będę mogła zjeść obiadku, nie myśląc o
        mężuwink)
    • lena_madzia Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 27.09.09, 23:12
      ja nie moge, Beniusia opowiedziała śmieszną historyjke coby sie
      pośmiać a juz Lipcowej hormony no mózg padają uncertain
      Ale Lipcowa -ze wzgledu ne twojego płoda wybaczamy ci to tongue_out

      to ja już wole nie opowiadać co mnie z przyszłym mężem się
      przytrafiło, bo mnie te święte zaraz na stosie beda chciały spalić
      • andaba Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 28.09.09, 00:18
        smile

        Ja z moim mężem na drugi dzień po slubie wmieszliśmy się w tłumek
        franciszaknów. Rozdzieliliśmy się na chwilę, ale gdy mąz do mnie
        doszedł wzięłam go pod rękę... i okazało się, że to nie mój mąż,
        tylko jakis braciszek. Mąz do dziś mi to wypomina, raz, że dzień po
        ślubie brałam się za innych, dwa, że mnie zawsze do księży
        ciągnęło smile
    • minerallna Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 28.09.09, 01:33
      Też bym "umarła" myląc swojego faceta z innym.
      Sorrki, ale co Ty Beniusia bierzesz, że Ci się faceci mylą?
      I nie widzę tu nic zabawnego, niestety, aaa chyba że dla tego obcego faceta...
      • beniusia79 oj lipcowa, jak sie twoja tajemnica 28.09.09, 07:47
        wydala, to chowasz glowe w piasek. jakos przestalas sie nagle
        udzielac odkad jedna z forumek napisala o twoim dobieraniu sie do
        zonatych..
        • 18_lipcowa1 [...] 28.09.09, 10:13
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • gazeta_mi_placi Re: oj lipcowa, jak sie twoja tajemnica 28.09.09, 10:25
          Większość bardzo atrakcyjnych kobiet choć raz w swoim życiu ma romans z
          żonatym.Patrzę na swoich różnych znajomych i ich kochanki naprawdę pierwsza klasa!
          • beniusia79 oj lipcowa, juz od rana w zlym nastroju? 28.09.09, 10:32
            uwazam tylko, ze to smieszne. sama ma nie jestes swieta i masz
            sporo za uszami a czepiasz sie innych o cos, co w porownaniu z
            twoimi "czynami" to drobnostki. na twoim miejscu 3 razy bym
            pomyslala i przypomniala sobie to i owo a potem komentowalabym
            rozne watki. zauwaz, ze do wszystkiego podchodzisz smiertelnie
            powaznie, prawie kazda krytykujesz, szesto obrazasz, robisz z
            siebie swieta krowe i to jest wlasnie najgorsze w tobie....
            • 18_lipcowa1 Re: oj lipcowa, juz od rana w zlym nastroju? 28.09.09, 10:43
              beniusia79 napisała:

              > uwazam tylko, ze to smieszne. sama ma nie jestes swieta i masz
              > sporo za uszami a czepiasz sie innych o cos, co w porownaniu z
              > twoimi "czynami" to drobnostki.

              Tak bo mnie boli, ze ja nie mam takiego udanego seksu jak Ty.
              Sprzedaj pare trikow, plisss.




              na twoim miejscu 3 razy bym
              > pomyslala i przypomniala sobie to i owo a potem komentowalabym
              > rozne watki. zauwaz, ze do wszystkiego podchodzisz smiertelnie
              > powaznie, prawie kazda krytykujesz, szesto obrazasz, robisz z
              > siebie swieta krowe i to jest wlasnie najgorsze w tobie....


              Och jeju strasznie sie przejelam,wiesz?
              Dresiary na moim bylym osiedlu lapia swoich byczych panow za jaja
              przy ludziach. A im to imponuje.
              Kto wie? Moze Ty jestes jedna z nich a ja wymagam bog wie czego...
              • gazeta_mi_placi Re: oj lipcowa, juz od rana w zlym nastroju? 28.09.09, 11:04
                Trickiem Beniusi jest po prostu łapanie za jaja w miejscach publicznych.Chyba stosunkowo łatwo jest nauczyć się tego tricku uncertain
          • margerytka69 Re: oj lipcowa, jak sie twoja tajemnica 28.09.09, 11:07
            gazeta, jak się rozejrzę dookoła, to widzę, że sporo kobiet ma
            romans z żonaytm facetem, środowisko o tym wie i jakos nic się nie
            dzieje
      • beniusia79 faceta swego mialam caly czas na wyciagniecie reki 28.09.09, 07:50
        nic mi nie mowil, ze ma zamiar sie oddalic wiec nie liczylam sie z
        taka obcja, he, he. ja bardziej wzrokowo interesowalam sie tym co
        robi i gdzie biega moja corka. nie umiem jednoczesnie jednym okiem
        zagladac na dziecko a drugim obserwowac meza...
        • malila Re: faceta swego mialam caly czas na wyciagniecie 28.09.09, 10:54
          Beniusia, nie ma sensu, zeby tę pomyłkę tłumaczyć. Jeśli ktoś się
          trochę orientuje w tym, jak działa umysł, wie, że takie pomyłki są
          rzeczą naturalną, bo uwaga kierowana jest na to, co znane, a to, co
          nie pasuje, jest odcinane i traktowane jako błąd percepcji. Jeśli
          ktoś się w tym nie orientuje, to mu nic nie wytłumaczysz, bo
          najparwdopodobniej sam nawet nie zdaje sobie sprawy, ile razy
          dziennie popełnia podobne błędy.
          • hanalui Re: faceta swego mialam caly czas na wyciagniecie 28.09.09, 15:40
            malila napisała:

            > Beniusia, nie ma sensu, zeby tę pomyłkę tłumaczyć. Jeśli ktoś się
            > trochę orientuje w tym, jak działa umysł, wie, że takie pomyłki są
            > rzeczą naturalną,

            Ciekawe czy Beniusia i inne panie mialyby takie samo radosne zdanie
            co do pomylki gdyby sie okazalo ze to ich mezom, facetom, partnerom
            jakies obce baby grzebia w majtach w miejscu publicznym.
            Po ilosci watkow dotyczacych wyjsci mezow bez damskiej polowki na
            impreze, wesele nie sadze by tak kwiczaly radosnie smile o pomylce
            • nutka07 Re: faceta swego mialam caly czas na wyciagniecie 28.09.09, 17:04
              Najpierw to wypadaloby miec, pretensje do swojego meza, ze dal sie obmacywac i
              nie zareagowal odrazu.

              Jezeli maz by zareagowal, a kobieta tak jak Beniusia zwyczajnie sie pomylila i
              czula wstyd to o co tu kopie kruszyc?

              Podstawa jest reakcja meza.
    • deodyma Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 28.09.09, 08:52
      gdybym to ja byla na Twoim miejscu, ze smiechu bym umarla, nie ze
      wstydubig_grin
      • mamaemmy Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 28.09.09, 09:09
        o rany!Zaplułam klawiature ze śmiechu big_grinDDDDDDDDDDDDDDDD

        Cudnie!
        Dzięki za swietny początek tygodniasmile)
    • e-milia1 lipcowa, pilnuj swojego kurnika, swojej grzedy i 28.09.09, 10:52
      swoich jaj. zeby te jaja kiedys nie wyladowaly znow w innym
      kurniku.
    • polaola Facet pewnie myslal, ze mu portfel chcesz gwizdnac 28.09.09, 11:01
      Autorka miala szczescie ze w kryminale nie wyladowala (jako
      potencjalna zlodziejka)
      A swoja droga jak byscie zareagowaly, gdyby jakis obcy facet
      was tak smial obmacywac. Ja bym zaraz w czape dala !
      • aandzia43 Re: Facet pewnie myslal, ze mu portfel chcesz gwi 28.09.09, 13:46
        Gdyby to pan obmacywał obcą panią, to by po pierwsze dostał parasolką
        po pysku, po drugie też po pysku pięścią od towarzysza tej pani, a po
        trzecie mógłby wylądować w kryminale.
        Ja bym przypuszczalnie pobiła delikwenta torebką. Nooo... chyba że
        byłby to Russell Crowe;-D
        • kunegunda32 Re: Facet pewnie myslal, ze mu portfel chcesz gwi 28.09.09, 18:17
          Ja miałam kiedyś taką akcję. Szłam sobie podziemiami pod Rotundą do metra,
          przed chwilą pożegnałam się ze swoim facetem. I nagle czuję czyjąś rękę na swoim
          pośladku. Odwracam się powoli myśląc że to moje kochanie zawróciło i widzę
          kompletnie zaskoczoną twarz jakiegoś chłopaka. Najpierw mnie zatkało ale potem,
          wrzasnęłam " no co do jasnej cho...y" Na co koleś przerażony zaczął mnie
          przepraszać, że myślał ze to jego dziewczyna. Wtedy zaczęłam się śmiać, bo jego
          mina była bezcenna. No i on też się w końcu obśmiał. Nadeszła jego panienka,
          gabarytem, ubiorem i fryzurą faktycznie mnie przypominająca pożegnaliśmy się i
          tyle. To zależy jak kto zareaguje.
    • dziub_dziubasek Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 28.09.09, 11:07
      Podobną historię przezył mój ojciec. Oglądał jakies rzeczy na straganie, gdzie
      kłębil się tłumek ludzi i nagle poczuł ze ktoś mu gmera w okolicy rozporka.
      przed nim stala jakaś babka, która po chwili odwróciła się, poczerwieniala i
      stwierdzila: "przepraszam, myślałam, ze to mój mąż..."
      • ledzeppelin3 Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 28.09.09, 12:01
        Hehe jak w Zmiennikach Barei : "To nie Stasiek...To jakis biedaczek... Gdzie mu
        do Staśka!"
        • aandzia43 Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 28.09.09, 13:40
          Hehehe;-D Mamy ze starym taki zaczerpnięty z Barei kod. Jak stary nie w
          formie, to robi zbolało-filuterną minę i mówi: "Ja to dziś jestem jakiś
          biedaczek, nie twój Heniek" (bo nam się wydawało, że to Heniek był).
          • ledzeppelin3 Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 28.09.09, 15:12
            aandzia43 napisała:

            > Hehehe;-D Mamy ze starym taki zaczerpnięty z Barei kod. Jak stary nie w
            > formie, to robi zbolało-filuterną minę i mówi: "Ja to dziś jestem jakiś
            > biedaczek, nie twój Heniek" (bo nam się wydawało, że to Heniek był).
            >

            Andzia, to Stasiek był! Bo to było o Pawliku, a on dalej cały czas był Stasiu!
            BTW fajnie ze ktoś jeszcze oprócz mnie i mojego mówi Bareją wink
    • lopez27.1 Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 28.09.09, 13:23
      Moim zdaniem niektóre za bardzo na ciebie naskoczyły .przynajmniej bęndziecie
      mieli co wspominać ja kiedyś wcisnełam w markecie jakiemuś kolesiowi do koszyka
      tabletki na zgagę i jeszcze je zachwalałam facet się pośmiał podziękował a ja
      opierniczyłam męża który stał obok i się śmiał.także twoja wpadka nie jest taka
      straszna facet też pewnie tą sytuację mile wspomina.MOIM ZDANIEM GORSZE JEST
      DOBIERANIE SIĘ DO ŻONATYCH FACETÓW .NIE SZANUJĘ TAKICH KOBIET
      • polaola Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 28.09.09, 14:47
        lopez27.1 napisała:
        > Moim zdaniem niektóre za bardzo na ciebie naskoczyły ......
        >.MOIM ZDANIEM GORSZE JEST
        > DOBIERANIE SIĘ DO ŻONATYCH FACETÓW .NIE SZANUJĘ TAKICH KOBIET

        A co jesli ten facet tez byl zonaty ???? !!!!
    • lena_madzia Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 28.09.09, 14:19
      Pewnie Lipcowej chłop porządnie nie prze...chał i teraz łazi po
      forum i sie czepia, robiąc z siebie hipokrytke przy okazji
      • 18_lipcowa1 Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 28.09.09, 14:22
        lena_madzia napisała:

        > Pewnie Lipcowej chłop porządnie nie prze...chał i teraz łazi po
        > forum i sie czepia, robiąc z siebie hipokrytke przy okazji
        >
        >
        Tak tak, to na pewno dlatego.
    • an_ni Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 28.09.09, 14:48
      a mamuski jak im zagraja tak tancza ...
      jakby kobiete ktos tak za cycka zlapal to byloby swiete oburzenie
      a tu sie okazuje jaki to poklask ma lapanie za jaja
      dno a nie jaja
    • zebra12 O ja Cię 28.09.09, 15:39
      Padłam!
      Chyba bym się pod ziemię zapadła...
      Ale będziesz miałą co wspominać kiedyś i wnuczkom dorastającym
      opowiadać.
    • miminko ococho? 28.09.09, 15:57
      dziewczyna opisuje na forum GAFE ktora popelnila, pisze ze bylo jej potwornie
      wstyd za siebie.
      anegdota, jak anegdota, troche do smiechu, troche ku przestrodze.

      tymczasem kilka lokalnych autorytetow moralnych rzuca sie na nia, zarzucajac
      prostackosc, chamstwo, etc. Tyle, ze sami robia to w sposob wulgarny i chamski.
      na czele z lipcowa, pierwsza niewinna lelija tego forum, dbajaca zawsze o dobre
      samopoczucie otoczenia i starannie przestrzegajaca zasad moralnych i norm
      zachowania spolecznego.

      jestem daleka od potepiania autorki - mi tez zdarza sie okazac swojemu facetowi
      afekt publicznie - pocalowac go albo czule poklepac po tylku. za to panstwem
      Dulskimi z tego forum jestem niezle zazenowana.

      kazdemu moze sie zdarzyc pomylic, wyzywac za pomylke od prostakow potrafia
      wylacznie prostaki.
    • moni692 Re: umarlam dzis ze wstydu, czyli moje faux pas. 28.09.09, 16:26
      beniusia, niezle wyszlo wink

      a lipcowa to niech sobie juz zaczyna beret dziergac wink
    • nutka07 Beniusia 28.09.09, 17:08
      Beniusia, nie przejmuj sie. Jak na ematce wink

      Polowa ludzi, lepiej wie co zrobilas, dlaczego i jak na ogol sie zachowujesz wink

      W przyszlosci najpierw spojrz w oczy wink
      • lavjja he he he-dobre forum 28.09.09, 17:38
        cześć!
        tak przypadkiem wpadłam na to forum i powiem, nieźle niektórzy dają do wiwatu
        smile))), takiego chamstwa dawno nie czytałam, no może jeszcze na NIemowlu się
        zdarzy smile

        p.s. Beniusia, dobry motyw ta cała historia smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka