Dodaj do ulubionych

No i stało się

29.09.09, 13:48
oboje z mężem straciliśmy pracę, właśnie jesteśmy na wypowiedzeniu. oboje w
jednym czasie sad i nie wiem za co się wziąć. czy policzyć te nasze nędzne
oszczędności czy wziąć się za szukanie jakiejkolwiek pracy. dzieci mamy w
przedszkolu, już się boję jak będzie z opłatami za przyszły miesiąc. tysiąc
myśli na sekundę. kawa za kawą i pustka. kredyt mieszkaniowy - co mnie
najbardziej przeraża. jak będzie dalej?
Obserwuj wątek
    • bacha1979 Re: No i stało się 29.09.09, 13:50
      Czy to nie zwolnienia w KP?
    • bacha1979 Re: No i stało się 29.09.09, 13:50
      Zorientuj się, czy macie może kredyt ubezpieczony na ewentualność utraty pracy.
    • iwoniaw Re: No i stało się 29.09.09, 13:53
      i nie wiem za co się wziąć. czy policzyć te nasze nędzne
      > oszczędności czy wziąć się za szukanie jakiejkolwiek pracy.

      Najlepiej jedno i drugie

      kredyt mieszkaniowy - co mnie
      > najbardziej przeraża.

      Idźcie do banku i poproście o kilkumiesięczną przerwę w spłacie - nie wiem,
      jakie macie warunki kredytu, ale na pewno rozmowa PRZED i dogadanie jakichś
      warunków odroczenia jest sensowniejsze niż karne odsetki za brak spłaty.
    • gazeta_mi_placi Re: No i stało się 29.09.09, 18:18
      Polecam film "Plac Zbawiciela".
      • paolka_82 Re: No i stało się 29.09.09, 19:00
        Ale w tym filmie chodziło o nieuczciwość developera i utopione pieniądze. No i o
        tesciową wink
        • gazeta_mi_placi Re: No i stało się 29.09.09, 19:04
          Ale tutaj też mamy kredycik jak i tam ,dwójkę dzieciaków,brak pomocy i brak
          pracy Kotku.
          • paolka_82 Re: No i stało się 29.09.09, 19:07
            Z tą subtelną różnicą, że tu mamy mieszkanie.
          • asia_i_p Re: No i stało się 29.09.09, 19:11
            Bardzo konstruktywna rada. Wprost podręcznik dla ludzi w trudnej sytuacji życiowej.

            Do autorki wątku - pójść do banku, dowiedzieć się o przerwę w spłatach. Szybko
            zarejestrować się w urzędzie pracy i w urzędzie opieki społecznej - tu się nie
            ma czego wstydzić, one powinny właśnie być na takie sytuacje, a nie na
            utrzymywanie stale bezrobotnych. Tak działać, żeby zminimalizować naruszanie
            oszczędności.

            A pracy szukać na dwóch frontach - doraźnej dla załatania dziury budżetowej i
            bardziej przebiernie takiej docelowej.

            Będzie dobrze, bezrobocie już spadło. U nas w mieście wszędzie wiszą ogłoszenia
            - szukają sprzedawców do sklepów itp. To żadne kokosy, ale może nieźle wypełnić
            dziurę zanim się znajdzie coś lepszego. Trzymaj się!
    • solejrolia Re: No i stało się 29.09.09, 19:01
      trzymaj się! życzę, żeby wam się wszystko jakoś poukładało!
      (mój mąż też na wypowiedzeniu, a ja zarabiam grosze, eh, taki lajf)
      • arwena_11 Re: No i stało się 29.09.09, 19:23

        To ja jeszcze podpowiem, abyś poszła do przedszkola i dowiedziała
        się jakie są zasady zwolnienia z opłaty stałejk za przedszkole (
        trzeba iść do MOPS-u czy załatwia to przedszkole ).
        Do MOPS-u zgłosić sie po zasiłek celowy ( na przeżycie ). NIe daj
        się spławić stwierdzeniem ze masz dochody ( zarządają np. dochody za
        ostatnie trzy miesiace ). Wyjaśnij paniom że teraz nei masz
        dochodów, a tamto to "dochód utracony". Ważne jest abyś w MOPSIe
        złożyła podanie ( co ci należy sie znajdziesz w ustawie o pomocy
        społecznej ) z opisaną dokładnie twoja sytuacją. Pamietaj nic "na
        gebę". Na podanie musza odpowiedziec w ciągu miesiąca na piśmie. W
        razie odmowy mozna się odwoływać. Ważne aby była podana podstawa
        prawna odmowy.
        Dowiedz się również w MOPS-ie jak można załatwić dożywianie ( opłaty
        w przedszkolu za jedzenie ).

        Jak masz jakies szczegółowe pytania to pisz na priv arwena_11@wp.pl.
        Postaram się pomóc jeśli chodzi o sprawy związane z pomocą społeczną.

    • fredka01 Re: No i stało się 29.09.09, 20:05
      Z tego co wiem, teraz jest jakaś pomoc rządowa na spłatę kredytu
      mieszkaniowego, jeżeli ktoś utracił pracę. Poszukaj w necie. Należy
      Wam sie tez prawdopodobnie jakas odprawa, o tyle większe sa to
      pieniądze, że nie odciągają zus-u. Życzę powidzenia w szukaniu
      nowej, lepszej pracy
      • caffe_mocca Re: No i stało się 29.09.09, 20:24
        Co do kredytu - pierwsza rzecz - jak najszybciej !!! - wizyta w banku.
        Bank nie jest "potworem" dyszacym checią odebrania Wam mieszkania na kredyt. I w
        interesie banku jest spłata kredytu a nie np. zlicytowanie chałupy. Na pewno
        zgodza sie na kilkumiesieczną (nie wiem tylko ilu miesieczną) przerwę w spłacie
        kredytu (lub np. spłacanie tylko odsetek przez pewien czas)
        Dwa - jest pakiet "antykryzysowy" - przez jakis czas (rok?) panstwo pomoze
        spłacic kredyt - w wysokosci chyba max 1200 zł . Potem - po podjeciu pracy ma
        sie chyba 5 lat na spłacenie tej "pozyczki" od panstwa ale bez zadnych odsetek
        etc. (czyli na tak kożystnych warunkach jakich zaden bank nie da smile) O szczególy
        musisz popytac/ poczytac w necie - bo ja dokładnie nie pamietam.

        Trzy - idz do przedszkola i przedstaw sprawe - napisz podanie/pismo ze zze
        wzgledu na syt. zyciową etc.
        Idz do UP i zarejestrujcie sie - bedzie wam przysługiwał zasiłek (mały bo mały
        ale zawsze coś!) i ubezpieczenie zdrowotne.
        Mozliwe ze tez jakas pomoc (bo jak tracicie prace oboje - to na pewno jest to
        podstawa do jakiejs pomocy)

        Na koniec - szukajcie po prostu pracy (to na pewno bj. konstruktywne niz
        panikowaniesmile) - popytajcie znajomych, przejzyjcie net etc.
        Łatwo nie jest teraz ale bez przesady nie ma tak ze kompletnie NIC zadne z Was
        nie znajdzie!

        Powodzenia!
        • caffe_mocca Re: No i stało się 29.09.09, 20:25
          * korzystnych (sorry za byka ort smile)
    • ollele Re: No i stało się 29.09.09, 20:50
      dzięki za wszelkie info. już powoli zaczęłam układać plan działania.
      i doprawdy nie wiem co chodziło z poleceniem filmu Plac Zbawiciela. czyżby miał
      mnie pocieszyć, że bywają jeszcze gorsze sytuacje?
      a wpadkę z kasą u developera też zaliczyliśmy, straciliśmy pare ładnych
      dziesiątek tysięcy, więc zaczynaliśmy na minusie. liczyłam kasę co do złotówki,
      i teraz znów mnie to czeka sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka