drogie forumowiczki

chce was zapytac czy nie macie wrazenia,ze coraz wiecej ludzi wpada (mowie o
nieplanowanych ciazach)...wydaje sie, ze przy obecnym poziomie antykoncepcji nie
powinno sie to zdarzac tak czesto...a jednak...
oczywiscie nie mowie o wpadkach np w malzenstwach badz tez stalych i dojrzalych
zwiazkach, ani tez o wpadkach nastolatek(bo to tez troche inna sprawa).
mowie o wpadkach wydawaloby sie doroslych ludzi, ktorych jednak nie lacza wspolnie
spedzone lata, wspolne mieszkania,wakacje a nawet spacery....takich ktorych w
zasadzie polaczylo tylko lozko...o czym oni mysla w owym lozku?ze ich ta ciaza nie
dotyczy?im sie nie przytrafi?
a przeciez ciaza to nie koniec...potem rodzi sie malenki czlowieczek, ktoremu trzeba
zapewnic zarowno milosc jak i byt materialny...ktory powinien byc najwiekszym
szczesciem dwojga ludzi a nie przeszkoda na drodze do ich kariery
nie martwi mnie los dwojga tych doroslych...martwi mnie los tych dzieci, ktore czasem
bywaja nie chciane

a co do doroslych to coz...nie pozostaje mi nic innego jak isc w miasto, stanac na
skwerku na skrzynce po jablkach i glosic o antykoncepcji

na rzecz tych malych skarbkow,ktore moga zostac niedocenione przez swoich
rodzicow
ika mama kaja a wkrotce i franka