Dodaj do ulubionych

Nowe zwyczaje bratowej

21.10.09, 15:12
Moja bratowa jest w moim wieku i ma 4 letnią córkę Martynkę. Ja mam 2 letnią Olę. Dziewczynki uwielbiają się ze sobą bawić. Bratowa zaproponowała mi wczoraj, żeby na Gwiazdkę zrobić prezenty tylko dla dzieci. Podobno ją to całe kupowanie stresuje. Mówi, że nie ma kiedy kupić prezentów dla całej reszty (a mieszka dwa kroki od centrum handlowego). Dodała, że ona i jej siostra z córeczką Lenką już rok temu wprowadziły taki zwyczaj. Powiedziała też, żeby choinkę ubrać na niebiesko-biało. Ja jestem przeciwna obu propozycjom. Denerwuje mnie to, że ktoś chce mi zmieniać moje zwyczaje... Jak mam jej delikatnie zwrócić uwagę i odmówić? Jestem nieśmiała i boję się tego zrobić. A bratowa...jest strasznie obrażalska sad
Obserwuj wątek
    • broceliande Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 15:17
      Po prostu zawiadamia, że jej nie stać. Dla mnie całkiem zrozumiałe.
      Mnie też zakupy na prezenty stresują.
    • yoanm Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 15:19
      a może problemem jest kasa a nie chce powiedzieć tego wprost?
      • slonko1335 Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 15:25
        Ja też nie znoszę kupować prezentów dla teściów czy szwagrostwa z którymi nie
        mam za bardzo kontaktu i nie mam pojęcia co ich ucieszy tak samo jak udawać, że
        cieszy mnie prezent od nich jak akurat nie trafią zupełnie. Tez wolałabym aby
        prezenty pod choinka były tylko dla dzieci, ileż latania po sklepach i
        kombinowania by było mniej....
        • joxanna Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 15:29
          ale czy ona 'chce zmienia twoje zwyczaje', czy zaproponowała coź nowego - po
          prostu jako propozycję?

          Bo może być jeszcze tak, ze ona w rodzinie miała np taki zwyczaj, ze kupowało
          się prezenty tylko dzieciom, weszła do twojej rodziny i ona teraz ma wrażenie,
          że 'ktoś chciał zmienić jej zwyczaje."

          A jeśli to jest po prostu propozycja, to mi się wydaje bardzo fair, że ją
          wyartykułowała.

          Zresztą mi się podoba - ja też wolałabym kupować tylko dzieciom, dorośli i tak
          sobie kupują co chcą przez cały rok, nie muszą czekać na święta, klimat
          niespodzianek ich przesadnie nie kręci i w efekcie jest tylko kłopot. Dla
          wszystkich.
      • 30hello-kitty Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 15:30
        Też nad tym myślałam. Jedyne co mi do głowy przyszło to to żebym sama kupiła prezenty dla wszystkich a ona niech robi co chce. Jednak nie wydaje mi się, żeby to kasa była problemem. Bratowa bardzo dobrze zarabia, a brat też nie ma problrmów z pieniędzmi (jest prezesem firmy). I jeszcze jedno: Co z tym ubieraniem choinki?
        • osa551 Re: Nowe zwyczaje bratowej 22.10.09, 10:42
          I jeszcze jedno: Co z tym ubieraniem ch
          > oinki?


          Ja pierdzielę, kobieto naprawdę nie masz innych problemów?????

          Czy choinka u teściów zawsze musi być w takich kolorach jakie się Tobie zamarzą?
          Moja teściowa odkąd ją znam ma choinkę na srebrno- jej choinka, u niej święta,
          jej prawo ubrać choinkę jak sobie chce i nikt z rodziny jej się do tego nie
          wtrąca. A Ty a bratową dyskutujesz nad ubieraniem nie swojej choinki...

          Naprawdę zazdroszczę Ci problemów!!!!!!!!!!!!
    • mara_jade73 Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 15:27
      A u kogo są święta. Bo jak u niej to ma prawo robić choinke jaką
      chce i wprowadzać swoje zwyczaje prezentowe. A jak nie to powiedz,
      ze ona prezentów nie musi kupować ale, ze wy z mężem sobie kupicie
      bo taki macie zwyczaj i już.
      • 30hello-kitty Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 15:31
        Święta jak co roku obchodzimy u teściów.
        • jakostak5 Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 15:35
          Ale czekaj, bo sie pogubilam. To o czyja choinke w koncu chodzi? Ty
          obchodzisz swieta u tesciow , a to przeciez nie sa tesciowie Twojej
          bratowej. To znaczy, ze obchodzicie osobno. Czy sie w koncu
          spotykacie w ktorys swiateczny dzien?
          • 30hello-kitty Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 16:01
            jakostak5 napisała:

            > Ale czekaj, bo sie pogubilam. To o czyja choinke w koncu chodzi? Ty
            > obchodzisz swieta u tesciow , a to przeciez nie sa tesciowie Twojej
            > bratowej. To znaczy, ze obchodzicie osobno. Czy sie w koncu
            > spotykacie w ktorys swiateczny dzien?

            W Wigilię wszyscy spotykamy się u teściów. Chodzi więc o choinkę teściów. Oni mi mówili, że im się ten pomysł nie podoba, i że chcą ubrać choinkę jak zwykle (kolorowosmile)
            • cherry.coke Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 16:05
              W takim razie niech jej to powiedza - to jest sprawa miedzy nia a nimi?
            • a.nancy Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 16:13
              > W Wigilię wszyscy spotykamy się u teściów. Chodzi więc o choinkę teściów. Oni m
              > i mówili, że im się ten pomysł nie podoba, i że chcą ubrać choinkę jak zwykle (
              > kolorowosmile)

              no to ich sprawa a nie twoja, ich choinka i ubiora jak beda mieli ochote.
              mam wrazenie ze sie czepiasz nieco smile
            • 30hello-kitty Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 16:52
              Sorry za pomyłkę. Miałam na myśli moich i mojego brata rodziców, a nie teściów.
        • mara_jade73 Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 15:44
          To kupcie prezenty i zorganizujcie wszystko jak co roku. W większym
          gronie i tak do końca nie wiadomo od kogo prezent więc jak ona nic
          nie kupi to sie jakoś rozejdzie i już.
    • jakostak5 Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 15:31
      Wszystko fajnie, tylko co z ta choinka na bialo-niebiesko? Czy
      chodzi o Twoja choinke? Jesli tak, to powiedz, ze choinke ubierzesz
      tak, jak lubicie. Cos nie tak jest, jak ktos probuje dyktowac innym,
      co maja w swoim domu jak zrobic. Za malo napisalas, czy chodzi o to,
      ze swieta beda w Twoim domu, zapraszasz ja? Czy bedziecie sie
      wzajemnie odwiedzac? Kupowanie prezentow tylko dzieciom to moim
      zdaniem dobry zwyczaj. Przeciez ona nie zabrania Ci zebys kupila
      prezent mezowi, a maz Tobie. Chodzi o prezenty wymieniane pomiedzy
      rodzinami. Wspomniala o tym teraz, bo pewnie nie chce sytuacji,
      gdzie ona kupi tylko Twojemu dziecku, a Ty jej i bratu. Moze nie
      lubi sytuacji, gdy dostaje komplet
      kosmetykow/rekawiczki/czekoladki/rajstopy/wazoniki (odpowiednie
      skreslic) nie w swoim guscie. Moze jej tez szkoda pieniedzy na
      podobny prezent dla kogos, bo wie ze pojdzie w kat. Dziecku latwiej
      kupic cos fajnego, moze ona woli wydac wiecej na Twoje dziecko.
      Gdybam tak, za malo napisalas zeby mozna bylo cos rozsadzac. Z
      choinka powiedzialabym,zeby swoja ubrala na bialo-niebiesko a ja
      przyjde zobaczyc.
    • princy-mincy Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 15:35
      tez mieszkam niedaleko CH i tez nie lubie kupowania prezentow na
      gwiazdke, bo jest tlum ludzi i mnie to stresuje
      moze kwestia sa pieniadze
      dobrze, ze poruszyla taka kwestie
      ona nie chce zmieniac twoich zwyczajow, zlozyla propozycje, nie
      narzucila swojego zdania

    • cherry.coke Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 15:35
      Mysle, ze prezenty "tylko dla dzieci" to dobry pomysl, jesli Swieta obchodzi sie
      w duzym gronie rodzinnym. Jesli chce sie kupic naprawde kazdemu obecnemu jakis
      fajny, dobrze dobrany prezent to jest to duzo czasu i biegania - nie kupi sie w
      jednym sklepie tuzina takich prezentow. A jesli ma sie kupowac jakies ogolne
      "bezpieczne", to naprawde nie ma chyba po co. Prezenty dla dzieci plus ladne,
      ozdobne karty z zyczeniami dla nastroju dla obecnych rodzin - czemu nie? Maz z
      zona prezenty moga sobie wreczyc osobiscie.

      A kolor choinki - co za problem? W tym roku zrobcie na niebiesko, w przyszlym na
      czerwono, w nastepnym na ludowo. Jesli choinka jest u tesciow, to nie sa to
      "twoje zwyczaje", tylko oni moge ewentualnie decydowac.

    • nataliam2 Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 15:39
      u mnie i u siostry jest to samo jak u Ciebie, albo raczej jak chce zaproponować
      szwagierka. Czyli: co roku każda z nas ubiera choinkę na swój gust. Ja lubię
      zielono-czerwoną, siostra poprzednio zrobiła złotą. W tym roku jej kolej i jaki
      kolor będzie, nie wiem. Dodam, że Wigilię mamy u rodziców i zobowiązałyśmy się
      do strojenia.
      Co do prezentów to u nas jest tak od kiedy mamy dzieci. czyli kupujemy prezenty
      rodzicom i mężom ale nie kupujemy sobie na wzajem i ona nie kupuje mojemu mężowi
      i mi a ja nie kupuję jej mężowi i jej. Dla nas takie rozwiązanie jest super bo
      po 1) nie wiedziałbym co im kupić 2) po mnie od razu widać, że coś mi się nie
      podoba, nie potrafię udawać i wiem, że było by im przykro.
      Może jej chodzi o to samo, czyli np żeby kupić rodzicom a nie kupować sobie na
      wzajem tylko dzieciom. Ja też robię prezent tylko córce siostry a ona tylko moim
      dzieciom.
      Nie napisałaś gdzie będzie Gwiazdka? u rodziców czy u Ciebie a to jeśli chodzi o
      wystrój choinki jest ważne. I myślę, że mogłybyście tak jak my stroić na zmianę.
      • hanna26 Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 17:28
        Rozumiem doskonale Twoją szwagierkę, bo właśnie my mamy taki sam
        zwyczaj, jaki ona chce wprowadzić: kupujemy prezenty tylko dzieciom.
        Jest sześcioro dzieci w rodzinie (w tym troje naszych smile), więc i
        tak jest sporo wybierania i kupowania. Nienawidzę chodzenia po
        sklepach w czasie przedświątecznym, i gdybyśmy musieli obdarować
        dodatkowo wszystkich dorosłych, chyba byśmy padli na zawał. Dla mnie
        kupowanie prezentów dla teściów, szwagierek itd. to idiotyzm,
        niepotrzebna strata czasu, pieniędzy i energii.

        Co do choinki, to domyślam się, że chodzi o choinkę w domu teściów,
        skoro tam będziecie spędzać Gwiazdkę. Umówcie się, że w tym roku oni
        ubiorą drzewko tak jak jej się podoba, w nastepnym roku wy
        ubierzecie tak, jak Wam pasuje. I po kłopocie.
    • 18_lipcowa1 Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 15:51
      dla mnie nie dziwne
      od dawna u mnie w rodzinie robi sie prezenty tylko dla dzieci
      • marghe_72 Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 16:05
        18_lipcowa1 napisała:

        > dla mnie nie dziwne
        > od dawna u mnie w rodzinie robi sie prezenty tylko dla dzieci

        U nas to samo
        I o zgrozo.. każdy kupuje dla własnych dzieci smile w imieniu reszty
        rodziny
        A choinkę niech teściowie ubierają jak chcą. NIe podoba im się
        pomysł bratowej, niech jej to powiedzą. To nie Twoja rola
      • beniusia79 my juz od dawna mamy taki zwyczaj 21.10.09, 16:09
        albo masz mala rodzine albo masz duzo kasy i czasu na zakup
        prezentow wink my juz od lat-tzn. i moja i meza rodzina kupujemy
        prezenty tylko dzieciom oraz naszym rodzicom. zabawki i inne rzeczy
        dla dzieciakow sa wystarczajaco drogie, nie wyobrazam sobie kupowac
        prezentow, nawet tych symbolicznych mojemu rodzenstwu, szwagrowi,
        szwagierce czy rodzenstwu meza i ich partnerkom/partnerom.
        doskonale rozumiem twoja szwagierke...
        • jud.yta Re: my juz od dawna mamy taki zwyczaj 21.10.09, 17:03
          U nas tak samo, prezenty kupujemy tylko dzieciom, a i tak na każde
          święta idzie mnóstwo kasy na prezenty.
    • ola_motocyklistka Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 16:08
      U mnie w rodzinie tak jest. Przychodzi Mikołaj i daje prezenty tylko
      "grzecznym"wink dzieciom. Nie ma problemu ze starszymi. A ja nie muszę latać po
      sklepach, przeszukiwać allegro i zastanawiać się co komu kupić i szarpać
      portfela, i denerwować się że komuś się nie spodoba.
      Popieram bratową.
      A z choinką? To nie wiem dlaczego. My mamy od kilku lat jedną kolorystykę a ja
      co roku dokupuję troszkę bombek, i tak się zbiera, i też nie ma problemu. A jak
      się nie możecie dogadać to niech ozdoby zrobią dzieci z kolorowego papieru, i
      więcej frajdy przy tym będzie niż nerwów z powodu kolorystyki.
    • baba06 Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 16:30
      u nas prezenty tylko dla dzieci są od dawnasmile

      a jak to jest z tymi teściami?czyi oni są?teściowie twojej bratowej to twoi
      rodzice jak mniemam....?
    • laminja Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 16:36
      rozumiem, że jesteś przywiązana do pewnych zwyczajów, ale może warto pójść na
      kompromis i zrobić coś inaczej. U nas od zeszłego roku prezenty są dawane w
      pierwszy dzień świąt, bo nie dzięki temu w wigilię jest spokój i dzieci nie
      myślą wyłącznie o prezentach, a nam, przy dużej rodzinie, łatwiej uniknąć
      kupowania 30 prezentów... Spotykamy się więc żeby ze sobą spędzić czas, a
      prezenty otwieramy we własnych domach następnego dnia rano. Dzieci nie porównują
      prezentów z kuzynami, nie ma szaleństwa. Myślę, że nie masz prawa jej zwracać
      uwagi, możesz z nią porozmawiać. Może rzeczywiście ma w tym roku dosyć
      przedświątecznej gonitwy? Nawet jeśli centrum handlowe ma tuż obok. Nie wszyscy
      się odnajdują w przedświątecznych zakupach. Mnie to zawsze sprawia masę
      kłopotów. Idą święta a ja znowu nie wiem co kupić teściom i szwagrom uncertain

      Choinka w takich kolorach będzie ładna, może warto spróbować. Jednak przede
      wszystkim decyzja należy do teściów - skoro to u nich odbywa się wigilia, więc
      jeśli teściowa nie wyrazi sprzeciwu, Ty możesz tylko powiedzieć, że nie bardzo
      Ci się ten pomysł podoba.
    • miska_malcova Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 16:51
      30hello-kitty napisała:

      > Moja bratowa jest w moim wieku i ma 4 letnią córkę Martynkę. Ja mam 2 letnią Ol
      > ę. Dziewczynki uwielbiają się ze sobą bawić. Bratowa zaproponowała mi wczoraj,
      > żeby na Gwiazdkę zrobić prezenty tylko dla dzieci.

      dobry pomysł

      Podobno ją to całe kupowanie
      > stresuje. Mówi, że nie ma kiedy kupić prezentów dla całej reszty (a mieszka dw
      > a kroki od centrum handlowego).

      byc może stresują ja wydatki, bo to na tyle osób sporo kosztuje.

      Dodała, że ona i jej siostra z córeczką Lenką j
      > uż rok temu wprowadziły taki zwyczaj.

      godny pochwały

      Powiedziała też, żeby choinkę ubrać na ni
      > ebiesko-biało.

      niech sobie swoja ubierze tak, jak chce, a jesli chodzi o choinkę teściów, to
      niech im to zaproponuje. Ty nie masz nic do tego

      Ja jestem przeciwna obu propozycjom.

      cóż...

      Denerwuje mnie to, że ktoś
      > chce mi zmieniać moje zwyczaje...

      ale ona proponuje, nic Ci nie narzuca

      Jak mam jej delikatnie zwrócić uwagę i odmówi
      > ć? Jestem nieśmiała i boję się tego zrobić. A bratowa...jest strasznie obrażals
      > ka sad

      "kochana, nie podoba mi się Twój pomysł"
    • mrs.solis Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 16:56
      Mysle,ze akurat sprawa choinki nie powinnas sie intereswowac.
      Bratowa kwestie strojenia powinna uzgodnic z tesciowa,bo to bedzie
      jej choinka. Poza tym nie rozumiem twojego oburzenia odnosnie
      wystroju bialo niebieskiego. Ubedzie ci cos jak raz choinka bedzie
      tak ustrojona?
      • bweiher Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 17:13
        Od zawsze mamy taki zwyczaj w rodzinie (mojej) ze prezenty kupujemy
        TYLKO dzieciom.
        I w męza rodzinie też wprowadziłam taką "tradycję" jako że jestem
        pierwsza synowa i nasze dziecko było pierwsze i przez długi czas
        jedyne.
        Nie chciałam zeby ktoś jeszcze nam robił prezenty.I tak jest za
        dużo wydatków bo w święta zawsze jesteśmy zapraszani do domów
        rodzinnych.
        A co do strojenia choinki to ja bym się nie przejmowała,bo nie ma
        czym.To naprawdę jest taki pie..rdół,że nie warto nim sobie
        zawracać głowy.
        Albo umów się ze w tym roku niech będzie jak chce bratowa a w
        przyszłym będzie tak jak ty sobie ubzdurasz.Przynajmniej będzie
        sprawiedliwie.
    • e_r_i_n Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 17:27
      Powiedz, że przeanalizowałaś propozycję i ci nie pasuje.
      W temacie prezentów tylko dla dzieci, też jestem zwolenniczką takiego
      rozwiązania. Zdecydowanie wolę kupić super dzieciakom, niż każdemu coś
      mniejszego (inna sprawa, że nie lubię kupować byle czego). Sama dostaję też
      rzeczy, które lądują w szafie czy na dnie szuflady (typu marketowy zestaw
      kosmetyczny).
      Szkoda kasy na takie coś.
      • 30hello-kitty Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 18:05
        Chyba macie rację. Mi też zaczął się ten pomysł podobać i chyba tak zrobię smile
        • laminja Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 20:34
          i pomyśl o tym, że będziesz miała z głowy szykowanie choinkowych ozdób, bo skoro
          szwagierka ma pomysł, to powinna się zająć nim całościowo :p
    • kol.3 Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 19:45
      Szczerze mówiąc to propozycja nie wydawała by mi się taka najgorsza.
      Co roku kupuję masę prezentów dla całej familii co kosztuje majątek,
      trudno utrafić w gust, a sama też dostaję prezenty, które albo mi
      zalegają, albo je po prostu wyrzucam do śmieci. W sumie naprawdę
      wyrzucanie kasy w błoto. Wystarczyłoby zrobić prezenty dzieciom.

      Ale w końcu jeśli nie chcesz się zgodzić na propozycję bratowej,
      możecie sobie w kręgu swojej małej rodziny zafundować prezenty dla
      wszystkich. Co za problem?
      • burza4 Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 20:11
        byłabym może za kupowaniem tylko dzieciom, ale - sobie kupujemy, a
        Wigilia u nas, więc trudno dawać ukradkiem... poza tym chcę i lubię
        zrobić jakiś solidniejszy prezent moim rodzicom, skoro rodzicom to i
        siostrze, skoro im to i rodzinie męża przecież... i tak mam
        kilkanaście prezentów do kupienia, staram się wystartować z tym
        wcześniej żeby się nie zarżnąć kosztami i mieć czas na polowanie w
        outletach
        • szymama Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 20:29
          nie no, jakbym miala Martynke to tez bym Oli tylko kupila, co innego
          jakby Zuzia byla.
    • kawka74 Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 20:35
      Kupowanie prezentów tylko dla dzieci zostało w rodzinie mojego męża wprowadzone kilka lat temu oficjalnie z powodów finansowych (IMO z lenistwa, ale to moja prywatna, paskudna opinia ;p).
      Na szczęście została nam Wigilia u mojej rodziny i tam prezenty dostają wszyscy.
      A choinka na niebiesko-biało jakaś zimna mi się wydaje, ale to rzecz gustu, nie czepiałabym się.
    • madziorka.81 Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 20:48
      Szczerze mówiąc ja mam odwrotny problem bo chciałabym tak jak Twoja
      bratowa przejść na system kupowania prezentów tylko dla dzieci
      ewentualnie każdy kupuje tylko dla jednej osoby jaką wylosuje i nie
      wiem jak to zaproponować żeby się ktoś właśnie nie obraził. W tym
      roku muszę zrobić 21 prezentów i to mnie przerasta za chwilę dojdą
      kolejne. Niestety nie zawsze trafiam w czyjeś gusta i prezent idzie
      na zmarnowanie. Tak samo inni nie zawsze trafiają w mój gust i
      trudno tak udawać że coś się podoba. Zawsze jest tak że teściowie
      kupują drogie prezenty, a nas na to nie stać żeby im się
      zrewanżować. Poza tym poniektórzy mają już wszystko więc co takiej
      osobie kupić??? 30hello-kitty bratowa ma dobre intencje i ja ją
      naprawdę rozumiem.
    • somebody1234 Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 20:55
      No cóz co do tych prezentów to wcale jej się nie dziwię, bo faktycznie nieraz to
      masakra z kupowaniem na siłę prezentów (często jak się potem okazuje debilnych)
      co do tego ze nie lubi zakupów i centrów handlowych też jestem w stanie kobietę
      zrozumieć (szczególnie przed świętami masakra)
      Generalnie to kupujecie wspólnie prezenty???
      Może np bratowa rzuciła taką propozycję bo nie ma kasy???
      Co do choinki to nie wiem gdzie spędzacie święta ale ubiera ten u kogo stoi
      choinka więc ubiera tak jak lubi i jak mu pasuje więc jeżeli święta będą u
      bratowej to może ona sobie ubrac choinkę na biało niebiesko i jakby nic ci do tegosmile
    • zlosliwe_malpisko Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 20:55
      uważam, że to bardzo dobra propozycja. Od lat z siostrami kupujemy
      prezenty tylko dzieciom.
      Nie chodzi o to, że nas nie stać. Unikamy niepotrzebnego wydawania
      kasy na rzeczy, które potem leżą na strychu.
      Lepiej kupić trochę żywności dla biednych.
      • kali_pso Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 23:40

        To smutne nie wiedzieć co własna siostra chciałaby dostac na prezent
        i obdarowywac ja badziewiem, które później zalega w szafie- to jest
        własnie mentalność ludzi- na Wigilię razem, chociaz się nie lubimy,
        przenty trzeba kupic, chociaż nie zadajemy sobi neajmniejszego
        trudu, aby dowiedziec sie, co dana osoba, by chciała.
        • kol.3 Re: Nowe zwyczaje bratowej 22.10.09, 19:52
          Rzecz w tym, że często jedna strona przykłada się do prezentów, a druga
          nie. Jeden nawet jeśli dokładnie nie wie co kupić, to kupi coś
          porządnego, ogólnie przydatnego. Inny wpadnie do Lidla w Wigilię rano i
          wykupi zalegające przecenione śmieci, którymi obdaruje rodzinę. Dlatego
          uważam, że można sobie śmiało prezenty odpuścić i w tym roku to chyba w
          końcu zrobię.
        • zlosliwe_malpisko Re: Nowe zwyczaje bratowej 23.10.09, 13:03
          taki trud zawsze sobie zadawałam. Rzecz w tym, że pomimo, że
          jesteśmy siostrami nasze gusta jednak się różnią. Mam kilka rzeczy
          od siostry, które kupiła ze szczerego serca, (z pewnością nie na
          odwal się), a jednak ich nie używam. Druga siostra jest osobą bardzo
          zamożną i zawsze robi bardzo kosztowne prezenty. Wiem, że nie
          oczekuje tego samego od nas, a jednak głupio mi obdarowywac ją
          prezentami o wiele mniej wypasionymi (których też nie używa - kupuje
          wszystko z wyższych półek niż ja).
          A lubimy się bardzo. Nie jest u nas smutno. Wigilię zawsze razem
          spędzamy. Prezenty są jednak bez sensu - wszystkie tak uważamy - i
          kupujemy tylko dzieciom.
    • kawka74 Jedno mnie zastanawia 21.10.09, 21:03
      Kilkakrotnie pojawia się w tym wątku motyw prezentów nietrafionych, takich, z których łatwiej zrezygnować i odpuścić sobie obdarowywanie dorosłych.
      Znaczy - nie istnieje opcja listu do świętego Mikołaja? Nie można dać sygnału, że fajnie byłoby mieć to, to i to (zakładamy rozsądne granice cenowe, duzi jesteśmy, chyba można to ustalić?). A jeśli osób do obdarowania jest dużo, nie można zrobić losowania?
      Na święta większość z nas staje się dziećmi i też by chciała usłyszeć swoje imię podczas wyciągania prezentów spod choinki. Ja osobiście lubię ten moment bardzo, jest mi przyjemnie nie tylko rozpakowywać własne pudełka i torebeczki, ale patrzeć, jak cieszy się reszta rodziny z tego, co ja przygotowałam.
      • miminko Re: Jedno mnie zastanawia 21.10.09, 23:37
        ej kawko, ale w tym roku jest kryzys, co nie? wink
        ja tez lubie ten moment (chociaz zwykle sama staje na glowie zeby obdarowac
        wszystkich czyms fajnym i adekwatnym do ich zainteresowan, a mi dostaja sie na
        ogol rzeczy totalnie nietrafione i musze cieszyc sie ze slodyczy hehe) ale w tym
        roku i moja mama zaproponowala ze prezenty robimy tylko dzieciom, ktorych z
        jednego jakos niepostrzezenie zrobila sie czworka i jak sobie pomysle ile mi to
        oszczedzi kasy, zachodu, biegania to czuje wielka, nieposkromiona ulge.
      • kol.3 Re: Jedno mnie zastanawia 24.10.09, 00:11
        Masz świętą rację. Odpakowywanie prezentów w święta to jeden z
        najprzyjemniejszych momentów, a przynajmniej takim mógłby być. Ale
        wymagałoby to przyłożenia się do zakupów wszystkich osób
        zainteresowanych. Po zeszłorocznej kolekcji kosmetyków z Lidla ( w
        poprzednich latach chińskie ramki, chińskie zestawy do manicure z
        ryneczku), które dostałam od kuzynki, a która nigdy nie ma czasu na
        zakupy, stwierdziłam, że można sobie śmiało ten cały cyrk odpuścić.
    • ik_ecc Re: Nowe zwyczaje bratowej 21.10.09, 23:43
      Szczerze polecam rezygnacje z prezentow dla wszystkich. My od kilku lat
      nie kupujemy sobie prezentow, w ramach bojkotu komercjalizacji swiat.
      Cale Swieta so nieporownywalnie wprost przyjemniejsze - pojecia nie
      mialam jak kupowanie prezentow jest strasznie dla wszystkich
      stresujace. Dziecko dostaje jakies drobiazgi ( u nas jest jedno), ale
      dosorli nie.

      Co do choinki... Razem mieszkacie i bedziecie miec jedna wspolna?
      • czar_bajry Re: Nowe zwyczaje bratowej 22.10.09, 00:45
        Może zawiadamia że nie stać jej na prezenty co do choinki to już rzecz gustu i
        biło-niebieskiej bym nie zniesłatongue_out
      • default Re: Nowe zwyczaje bratowej 22.10.09, 10:20
        ik_ecc napisała:

        > Szczerze polecam rezygnacje z prezentow dla wszystkich. My od
        kilku lat nie kupujemy sobie prezentow, w ramach bojkotu
        komercjalizacji swiat.

        U nas też od kilku lat nie ma prezentów, poza tradycyjnym
        flakonikiem perfum dla córki (ciągle tych samych, jej ulubionych),
        akurat na cały następny rok jej starczają smile Kupowanie prezentów
        jest faktycznie stresujące, najgorszy jest właśnie taki przymus, że
        TRZEBA WŁAŚNIE TERAZ COKOLWIEK KUPIĆ. I często w pośpiechu i stresie
        kupuje się jakieś bzdety. O ileż przyjemniej kupić coś mężowi czy
        Mamie tak bez okazji, bo np. zobaczyło się przypadkowo w sklepie coś
        idealnie dla niego/dla niej pasującego.
    • wbka1 Re: Nowe zwyczaje bratowej 22.10.09, 11:18
      Czytam, że niektóre z was będą biegały po outletach w poszukiwaniu tanich prezentów. Niestety ta taniośc i bylejakość może zabić radość obdarowanej osoby.Zastanów się czy warto, jak masz ograniczony budżet?
      • joxanna czuję świąteczny klimat.... 22.10.09, 13:36
        Chyba pierwszy raz widzę taki rozwój wątku:
        - jest problem;
        - forum generalnie nie daje się przekonać;
        - ale nie ma jatki
        - i uwaga: autorka być może da się przekonać forum!!!!!

        Co to jest? Święta?smile))
        • bweiher Re: czuję świąteczny klimat.... 22.10.09, 20:50
          Świateczny cud,po prostu.Większość się ze sobą zgadza!
          Nic tylko sie cieszyć smile
        • cherry.coke Re: czuję świąteczny klimat.... 22.10.09, 21:06
          Bo autorka mowi ze jest niesmiala i boi sie odmawiac smile
    • edit38 Re: Nowe zwyczaje bratowej 23.10.09, 06:26
      Co do prezentów to może w ten sposób próbuje powiedzieć że jej nie stać na
      kupowanie prezentów dla wszystkich. Ja również nie kupuję dorosłym prezentów pod
      choinkę jak również nie dostaję. Z prezentami zawsze miałam problem ponieważ
      jeśli się z kimś nie przebywa na co dzień to można nie znać go na tyle aby
      trafić w gust a ja nie chciałabym się dowiedzieć że prezent na który się
      wykosztowałam wylądował na śmietniku. Mam w mieszkaniu kilka rzeczy które
      dostałam i nie podobają mi się zagracają mieszkanie ale jakoś sumienia nie mam
      wywalić.
      Co do choinki, Wy mieszkacie razem i będziecie mieć wspólną choinkę? Jeśli nie
      to problemu nie widzę, nikt mi nie będzie mówił czy i jak mam choinkę ubierać
      więc powiedziałabym wprost że nie podoba mi się ten pomysł. Jeśli mieszkacie
      razem i choinkę będziecie mieć wspólną no to jakoś musicie się dogadać ale nie
      potrafię Ci pomóc.
      • maman3 Re: Nowe zwyczaje bratowej 23.10.09, 09:21
        Robić prezenty dorosłym, czy nie? Mówicie- nie, bo nietrafione,
        drogie, sama akcja stresująca. Wydaje się, że argumenty
        niepozbawione sensu, ale o czym swiadczą? Któras z forumowiczek
        napisała, że to przykre, nie wiedzieć, co cieszyłoby siostrę, inna
        zauważyła, że móglby byc list do św. Mikołaja. Własnie- czy to nie
        lenistwo? Tłumaczony górnolotnie brak zainteresowania druga strioną?
        Wsadzam kij w mrowisko? Powiem, dlaczego- jako mała dziewczynka
        otrzymujaca w trudnych komunistycznych czasach prezenty, zawsze
        patrzyłam, co dostana dorośli- i było mi przykro, kiedy dostawali
        coś bylejakiego, albo... nic. Czy obdarzajac tylko dzieci prezentami-
        nie nauczymy ich faktycznie nowego zwyczaju- nie dostaniemy od nic
        pod chpinkę, odbierzemy im również przyjemnośc obdarowywania innych-
        nie pamietacie, jaką przyjemnościa było pierwsze dołączenie swojego
        prezentu dla rodziców pod choinkę? Też nie lubię nieprzemyslanych
        prezentów, głownie od tesciowejsmile, której estetyka jest mi obca, też
        irytuje mnie fakt, ze niektórzy nie słysza moich podpowiedzi- ale
        próbuję. Ja obdarowuję tych, o których wiem niewiele, choinkowymi
        cacuszkami, to raczej bezpieczne. Miło jest robić prezentysmile
        • hanna26 Re: Nowe zwyczaje bratowej 23.10.09, 10:13
          maman3 napisała:


          Czy obdarzajac tylko dzieci prezentami-
          > nie nauczymy ich faktycznie nowego zwyczaju- nie dostaniemy od nic
          > pod chpinkę, odbierzemy im również przyjemnośc obdarowywania
          innych-
          > nie pamietacie, jaką przyjemnościa było pierwsze dołączenie
          swojego
          > prezentu dla rodziców pod choinkę?

          Tak się składa, że zarówno ja, jak i mąż, dostajemy prezenty pod
          choinkę od naszych dwojga starszych dzieci, a także od dzieci
          rodzinnych. smile Nie są to prezenty kupowane w sklepie, ale robione
          przez siebie. Laurki, wycięte z papieru i pomalowane serwetki,
          koraliki i ludziki z masy solnej, łańcuszki ze słomy i kolorowych
          bibułek itp. Takie prezenty pochwalam, bardzo się znich cieszę, sama
          takie robiłam, dopóki nie zaczęłam zarabiać własnych pieniędzy. Moi
          rodzice też ogromnie się cieszą z tych prezentów ukochanych wnuczek -
          zaręczam, że dużo bardziej, niż gdyby mieli od nas dostać jakąś
          kolejną ozdobę choinkową.

          Natomiast nadal jestem przeciwniczką nie szanowania pieniędzy, a co
          za tym idzie mojej i męża pracy - poprzez kupowanie różnych głupot.
          Cieszę się, że moje dzieci radują się ze świąt wcale nie przede
          wszystkim ze względu na prezenty. One po prostu radują się z tego,
          że pojadą do ukochanej babci na wsi, którą rzadko widują. Będą tam
          karmić kucyki, bawić się z kotami i psami, biegać po wielkim domu i
          wygłupiać się z ciotecznym rodzeństwem na strychu. A wieczorem
          będziemy wszyscy do późna gadać.

          I to właśnie staramy się im przekazać: w święta nie jest
          najważniejsze bieganie po sklepch i wydawanie kasy na masę
          niepotrzebnych szpargałów. Jest coś ważniejszego i cenniejszego i
          mam nadzieję, że to właśnie zapamiętają.
          • maman3 Re: Nowe zwyczaje bratowej 23.10.09, 11:44
            No i pięknie, mogę sie podpisac pod tym, co napisałaś, obiema rekami-
            zważ, że nie pisałam nic o przedświątecznym bieganiu po sklepach
            (to totalna wariacja), ani o wydawaniu wielkich pieniędzy na głupoty-
            jestem tego zagorzałą przeciwniczką. Troszkę uprościłaś mój post
            sprowadzając go do tezy- święta bez prezentów to nie święta..., a ja
            daleka jestem od takiego podejścia.
          • angazetka Re: Nowe zwyczaje bratowej 23.10.09, 11:50
            > bieganie po sklepch i wydawanie kasy na masę
            > niepotrzebnych szpargałów.

            Wystarczy nie kupować niepotrzebnych szpargałów, a rzeczy z sercem i
            sensem. Tylko do tego trzeba naprawdę znać obdarowywane osoby i
            chcieć im zrobić przyjemność, a na to malo kto ma czas i chęć. U
            mnie w rodzinie, odpukać, mają.
            • hanna26 Re: Nowe zwyczaje bratowej 23.10.09, 12:38
              Rzeczywiście trzeba przede wszystkim mieć chęć, żeby swój wolny czas
              poświęcić na chodzenie po sklepach. My jednak wolimy przeznaczyć ten
              czas na coś innego. Trudno też przekazywać dzieciom naukę, że
              przygotowanie do świąt nie sprowadza się przede wszystkim do
              zakupów, gdybyśmy musieli jednocześnie kilkunastu najbliższym osobom
              w rodzinie coś kupować.
              Na razie więc moje dzieci wiedzą, że przygotowanie do świąt to nie
              zakupy, ale pewien miły wysiłek z ich strony. I mam nadzieję, że tak
              zostanie.
              • angazetka Re: Nowe zwyczaje bratowej 23.10.09, 12:46
                > Trudno też przekazywać dzieciom naukę, że
                > przygotowanie do świąt nie sprowadza się przede wszystkim do
                > zakupów, gdybyśmy musieli jednocześnie kilkunastu najbliższym
                osobom w rodzinie coś kupować.

                Dokładnie to samo kupowanie kilkunastu osobom przemyślanych (!)
                prezentów można przedstawić dziecku jako pamięć i troskę o radość
                innych oraz miły wysiłek. Co kto lubi.
                • melmire Re: Nowe zwyczaje bratowej 23.10.09, 13:10
                  Dobrze, to jeszcze zdradz jak mam znalezc przemyslany prezent dla kuzyna mojego
                  meza, ktorego to kuzyna widuje tylko raz w roku, wlasnie na swieta. I tak zeby
                  byl do 5 euro, bo rodzina liczna. Zaraz ile nas bylo ostatnio - 20 osob?
                  • angazetka Re: Nowe zwyczaje bratowej 23.10.09, 13:35
                    U mnie też w ciągu BN przewija się przez dom jakieś 20 osób, dajemy radę. Ale
                    inna sprawa, że mamy ze sobą kontakt (niekoniecznie face to face) częściej niż
                    raz w roku.
                    Może mąż zna kuzyna trochę lepiej niż Ty?
                    • melmire Re: Nowe zwyczaje bratowej 23.10.09, 13:40
                      Nie. A jeszcze mniej jego zone wink Wiec co roku wymieniane sa
                      swieczki/kadzidla/kubeczki. Wolalabym zeby kazdy losowal jedna osobe, bo chociaz
                      i tak nie znalibysmy sie przez to lepiej, to latwiej byloby znalezc jakis
                      ciekawy prezent za wieksza sume uncertain
                      • angazetka Re: Nowe zwyczaje bratowej 23.10.09, 13:45
                        W sytuacji rytualnej wymiany świeczek i kadzidełek skłonna jestem zrozumieć
                        problem smile
                • maman3 Re: Nowe zwyczaje bratowej 23.10.09, 13:41
                  Kupuję od lat prezenty kilkunastu osobom , a żadne z moich dzieci (
                  i najbliższych) nie odczuwa tego faktu- nie biegam po sklepach;
                  przed świętami razem z dziećmi sprzątam, piekę, robimy ozdoby na
                  choinkę-dzieci mam czworo, małych, więc chyba jasne jest, ze gdybym
                  miała szalec po sklepach, musiałabym się sklonować. A jednak
                  prezenty robię, bo chcę i umiem sobie to zorganizować. I bardzo
                  proszę tego faktu nie kojarzyć z deprecjonowaniem samej ideii świąt.
      • hanna26 Re: Nowe zwyczaje bratowej 23.10.09, 09:33
        edit38 napisała:


        Co do choinki, Wy mieszkacie razem i będziecie mieć wspólną
        choinkę? Jeśli nie
        > to problemu nie widzę, nikt mi nie będzie mówił czy i jak mam
        choinkę ubierać
        > więc powiedziałabym wprost że nie podoba mi się ten pomysł. Jeśli
        mieszkacie
        > razem i choinkę będziecie mieć wspólną no to jakoś musicie się
        dogadać ale nie
        > potrafię Ci pomóc.


        Dziewczyny, czy naprawdę tak trudno jest pobieżnie przejrzeć wątek,
        w którym odpowiadacie, albo przynajmniej ruszyć trochę mózgonicą?
        Naprawdę, myślenie i czytanie nie boli!
        Dziewczyna kilkakrotnie już napisała, że chodzi o choinkę rodziców,
        u których obie panie będą spędzać święta. Więc pisanie głupot o
        wspólnym mieszkaniu i wspólnej choince tylko zaśmieca forum.
    • majmajka Re: Nowe zwyczaje bratowej 23.10.09, 09:19
      Nienawidze swiat u tesciow, czy innych bliskich, choc wcale niebliskich.
      Dlatego Swieta spedzam z najblizszymi, a swiateczne obiady jakos potrafie zniesc. Choinke mam taka jaka chce miec, natomiast nic mnie nie obchodzi jaka choinka bedzie u tesciowej.
      I Tobie zycze tego samego. A kupowanie prezentow dla wszystkich...Wcale sie nie dziwie bratowej, ze ma dosc.
      Ale kazdy jest inny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka