Dodaj do ulubionych

baby to są jednak straszne

30.10.09, 09:07
spotykam się z gościem od 9 miesięcy, uprawiamy sex, oglądamy filmy,
jemy wspólnie kolacje, obiady- mieszkamy koło siebie. Ale żadnych
deklaracji - mało tego, wiem, że jakbym zaszła w niespodziewana
ciążę, to jedynym rozwiązaniem dla niego byłaby aborcja - bo
przecież nikt nikomu nie obiecywał ... nie obiecywał też wierności,
nigdy nie zabrał do kina czy gdziekolwiek, zycie toczy sie w moich
albo jego 4 ścianach.
I teraz... miałam połączone dwa opakowania tabletek anty, po tych
dwóch opakowaniach nie dostałam okresu.. prawie nie dostałam, taki
bardzo delikatny, jeśli już. Zrobiłam test - negatywny, rozpoczęłam
kolejne opakowanie po przerwie 4 dniowej, i tak sobie myślę, że
przez te pigułki test moze miec mylny wynik, ze moge byc jednak w
ciąży... i że chyba bym jednak nie usunęła tej ciąży... wiem też, ze
o posiadaniu dziecka powinny decydować obie strony, ale o
nieposiadaniu również.
wredna baba jestem, bo bym nie usunęła ciąży, po tym jak uprawiam
sex po koleżeńsku, a kolega dziecka nie chce za nic w świecie?
Obserwuj wątek
    • moofka Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 09:09
      jestes tak zdesperowana
      czy tak zakompleksiona
      ze uwazasz ze nie stac cie na kogos lepszego?
      nie szkoda ci czasu na trwanie w byle jakim ukladzie?
      • zaajebista Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 09:16
        wiem, ze to chory układ
        zakochałam się, jestem świadoma tgo, ze to jedno wielkie bagno, już
        kilka razy chciałam to zakonczć, nie potrafię
        chyba ie jestem zdesperowana, mam 27 lat, duzo czasu jeszcze przede
        mną, i facetów którym na mnie będzie zależeć wink
        • moofka Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 09:18
          to dlaczego godzisz sie na byle co?
          czy masz lat 17, 27 czy 37 zawsze szkoda inwestowac w faceta, ktory nie jest
          tego wart
          czas emocje nadzieje
          nie oszukuj sie
          z tej maki chleba nie bedzie
          • zaajebista Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 09:22
            dzięki, czasem ktoś zupełnie obcy, kilkoma suchymi zdaniami potrafi
            pomóc i utwierdzić tylko w tym, ze pomimo tego, że decyzja będie
            bardzo trudna, to jednak słuszna i właściwa.
            pozdrawiam
            no i mam nadzieję, ze jednak w zadnej ciąży nie jestem
          • ciociacesia moofka 30.10.09, 09:44
            idz na magla i mnie w kilku zolnierskich słowach postaw do pionu, bo zalozyłam
            wantek uzalarski nad sobą swym losem i widze ze w tym temacie masz okreslone
            zdanie smile
            • moofka Re: moofka 30.10.09, 10:06
              ceś koffana - jeden szybki raporcik dokoncze i jestem cala z wiadrem zimnej wody
              do Twojej dyspozycji wink
              • ciociacesia no tak, zapomniałam ze ty ter pracujesz :) 30.10.09, 10:14
                moja szefowa na zwolnieniu wiec sie opitalam troche. jakos nie moge sie
                zmotywowac bo sprawdzanie kolumn liczb mało mnie jara sad
    • syriana mów za siebie 30.10.09, 09:16
      bo dla mnie samo czytanie o tak byle jakim układzie, w którym miejsca na nic
      porządnego nie ma, a mimo to Ty snujesz plany prokreacyjne bo cykora nagle
      dostałaś, jest wystarczająco męczące

      • zaajebista Re: mów za siebie 30.10.09, 09:20
        nie mam żadnego cykora.
        forum jest dla wszystkich, Ty masz taie problemy, ja mam inne, nie
        dogodzisz każdemu
        zazdroszczę Ci jednak, ze nigdy nie wplątałaś się w żaden chory
        układ, a jeśli nawet, to byłaś na tyle silna, żeby to przerwać. Ja
        na prawdę się zakochałam, nie wiem jak to możliwe, instynkt powinien
        sam podpowiadać, ze z takim dupkiem nie powinnam sexu ouprawiać...
        cykora moze jednak trochę mam, że nie wiem jak mu powiedzieć o
        ewentualnej ciązy, a adalej o tym, że zadnej aborcji nie bedzie...
        • moofka Re: mów za siebie 30.10.09, 09:26
          nie jestes starszna
          jestes normalna
          kobieta w wieku lat 27 ma prawo marzyc o milosci
          i o rodzinie i o dzieciach

          seks bez zobowiazan, przy dvd z zastrzezeniem ze jakby co to masz sie wyskrobac
          to jest straszne
          i wbrew pozorm nie nowoczesne - bo pewnie takie wnioski padaja
        • syriana Re: mów za siebie 30.10.09, 09:31
          fakt, takie związki to tylko z opowiadań znam, strasznie smutnych i źle się
          kończących z resztą

          współczuję że tak się wkopałaś, pewnie jakieś drugie dno tak rozpaczliwej
          potrzeby bycia z kimś by się znalazło
          najpierw zajmij się potwierdzeniem ewentualnej ciąży, bo póki co to sobie do
          kociołka w mózgu dokładasz
          jak Ci się uda tym razem, to chyba wiesz co zrobić z panem
    • zlosliwe_malpisko Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 09:28
      no ja nie rozumiem tytułu wątku.
      Ok, nie postępujesz zbyt mądrze i roztropnie, ale z Was dwojga to
      chłop jest gorszy od baby.
      Dlaczego więc baby to są jednak straszne, co z facetami???

      p.s. zakończ to jak najszybciej, lepiej teraz pocierpieć niż życie
      sobie zmarnować.
      • zaajebista Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 09:31
        straszna jestem, bo postanowiłam, ze w razie eentualnej ciaży, nie
        wysktrobię się i wbrew woli mężczyzny, urodzę jego dziecko
        a on przeciez tylko tak cyt"dla sportu"
        matko, jaka ja jestem głupia....
        • moofka Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 09:37
          nie jestes glupia
          tylko zle trafilas
          kazdy od czasu do czasu moze w jakis kanal popasc
          najgorzej oszukiwac sie dalej, ze tobie tez to pasuje
          zaslugujesz na kogos kto bedzie cie kochal
          i wiazal z toba plany
          a nie traktowal jak tania rozrywke i latwo dostepny materac
          nie wierze ze nie kluje cie cos kiedy widzisz zwiazki oparte na milosci, z
          deklaracjami, zareczynami i planami slubnymi
          • zaajebista Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 09:45
            kłuje
            kłuje też to, ze wiem o jego koleżankach, wiem, ze od czasu jak
            sypia se mną, spał też z innymi...
            powinnam się przebadać i zamknąć ten rozdział w życiu
        • zlosliwe_malpisko Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 09:39
          no i właśnie dlatego uważam, że on jest bardziej straszny. Bo w
          razie czego chciałby zabić Wasze dziecko. To, że nie chciałabyś
          aborcji w moich oczach przemawia bardzo na korzyść Ciebie.
          Ale głupia jesteś swoją drogą. Na pocieszenie napiszę tylko to, że
          prawie każda baba ma na koncie takie historie - generalnie baby
          tracą bez opamiętania głowy dla facetów i mając świadomość jakie to
          beznadziejne tkwią w związkach. Ja też kiedyś taka głupia byłam. Na
          szczęście tamten facet mnie rzucił zanim zmarnował mi życie.
        • wjw2 Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 11:21
          > matko, jaka ja jestem głupia....

          potwierdzam jesteś, ale to miłość Cię ogłupiła.
          Miłość, młodość i przeświadczenie, że masz jeszcze czas.
          Masz czas owszem, ale nie marnuj go na byle dupka, który w Twojej
          osobie znalazł sobie darmowe d......e.


          Kiedy miałam tyle lat co Ty, myślałam podobnie.....
          teraz brydzę się facetami pt "bez zobowiązań"

          Kopnij gnojka w dooope zanim połączy was coś więcej niż
          bzykanie "dla sportu"


          I taka moja dewiza, byle jak to lepiej wcale

          powodzenia
          i właściwych decyzji życzę
    • lola211 Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 09:35
      > wredna baba jestem, bo bym nie usunęła ciąży, po tym jak uprawiam
      > sex po koleżeńsku, a kolega dziecka nie chce za nic w świecie?

      On uprawiajac seks musi brac pod uwage mozliwosc poczecia sie
      dziecka, ty zreszta tez.Nie moze żadac od ciebie aborcji gdybyscie
      wpadli, bo to powinna byc twoja decyzja- rodzic czy nie- w takim
      przypadku- ty bedziesz w ciazy, nie on, ty ewentualnie odczujesz
      skutki usuniecia ciazy, nie facet.Tak czy inaczej- ty ryzykujesz
      wiecej, zastanow sie czy warto.
      • zaajebista Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 09:51
        no nie do końca
        jestem mimo wszystko zdania, że w dzisiejszych czasach, kiedy
        aborcja jednak nie jest aż tak niedostępna... o chęci posiadania
        dziecka powinni decydować oboje rodzice.
        ale to tylko w teorii
        Mało która kobieta, tóra ma warunki aby zapewnić byt dziecku sama,
        bez pomocy ojca dziecka, zdecyduje się na aborcję, bo jak mniemam,
        do końca życia sobie tego nie wybaczy. Tak myślę, ja bym sobie nie
        wybaczyła.
    • isa1001 Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 09:48
      Jak to miałaś dwa połączone opakowania a później czterodniową
      przerwę i następne? Nie zgadza mi się to z żadnym schematem brania
      tabletek. Może ten skąpy okres to po prostu zaburzenia hormonalne?
      Nie słyszałam, żeby tabletki zaburzały wynik testu.
      • zaajebista Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 09:52
        YAZ mają system 24+4
    • broceliande Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 09:51
      Taki związek bez zobowiązań?
      Ty zakochana, on sypia z kim chce.
      Wygodnie się urządził.
      Wiem, ze to tak łatwo z boku krytykować, ale zastanów się.
      Zobacz, do czego Cię doprowadził.
      Do gardzenia sobą za ewentualne złamanie Waszej umowy.
      Zastanów się.
    • 18_lipcowa1 Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 10:44

      > wredna baba jestem, bo bym nie usunęła ciąży, po tym jak uprawiam
      > sex po koleżeńsku, a kolega dziecka nie chce za nic w świecie?


      ee tam
      przeciez i tak ciaza, porod, wychowanie dziecka spadloby na ciebie
      gdyby pan sie zmyl
      nawet utrzymanie dziecka spadloby na ciebie gdyby pan nie placil i
      byloby ciezko z pana sciagnac
      • zlosliwe_malpisko Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 11:25
        18_lipcowa1 napisała:
        > nawet utrzymanie dziecka spadloby na ciebie gdyby pan nie placil i
        > byloby ciezko z pana sciagnac

        na nią i na społeczeństwo. Gdyby z pana cięzko było zciągnąć
        dostałaby pieniądze z funduszu alimentacyjnego, na który składa się
        każdy podatnik.
        • wjw2 Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 11:30
          > dostałaby pieniądze z funduszu alimentacyjnego, na który składa
          się
          > każdy podatnik.



          pod warunkiem, ze nie zarabiałaby więcej niż 1400 PLN
          • zaajebista Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 11:46
            zarabiam znacznie więcej, niz te wspomniane 1400
            nie mam jednak poczucia, że to społeczeństwo utrzymywaloby moje
            dziecko z FA w razie kłopotów finansowych
            ponieważ od lat płacę wysokie podatki, które są właśnie do takich
            celów
            poza tym płacę ubezpiecznia zdrowotne, w kwocie ok 800zł
            miesiecznie, drugie tyle płaci pracodawca, a ja korzystam tylko z
            prywatnej opieki medycznej, bo do państwowej nie mam zdrowia
            gdyby nie byłoby mnie na nią stać, pewnie bym musiała udać się do
            prawdziwej przychodni i tam grzecznie czekać w kolejce
            nie czujcie, ze przez moja głupotę, wasze podatki pójdą na moje
            leczenie w czasie ciaży, leczenie mojego dziecka które jest wynikiem
            mojej głupoty, płacę podatki i w moim odczuciu, mam większe prawo do
            właśnie takich wyskoków, które obciąza "Państwo", niz osoby od
            zawsze bez pracy, zarejestrowane w UP
            • ciociacesia zajebista 30.10.09, 11:51
              ale to nie chodzi o to kto ce bedzie utrzymywał, ale o to ze sama sobie krzwyde
              robisz.
              piszesz ze zaqrabiasz znacznie wiecej, jestes pewnie sensowną kobietą, dlaczego
              zadowalasz sie takim byle czym? nie chcesz prawdziwego zwiazku? jesli chcesz to
              zrób cos w tym kierunku. pierwszy krok prponuje uciecie tego co masz teraz, bo
              to nawet namiastka nie jest. fajnie ze finansowo ci sie powodzi - to duzo
              ułatwia w wychowywaniu dziecka, ale naprawde zdrowiej dla matki i dziecka kiedy
              jest jeszcze ojciec smile
              • moofka Re: zajebista 30.10.09, 11:55
                otoz
                Cesia racje ma
                akurat to, kto bedzie alimenty placil to najmniejszy problem
                przy tych wszystkich ktore mozna miec "wiazac sie" w "niezobowiazujacy uklad" z
                palantem

                mloda, samodzielna dzieczyna nie potrzebuje byle jakich gaci
                byle byly i stawialy chore warunki

                jest tyle fajnych rzeczy do zrobienia
              • zaajebista Re: zajebista 30.10.09, 12:00
                nie chciałam, żeby zabrzmiało to snobistycznie, a chyba niestety tak
                się stało...
                Rok temu skończyłam studia (z lekkim poślizgiem), kupiłam mieszkanie
                na kredyt do konca życia, pracuję na samodzielnym stanowisku i jakoś
                leci. Musi, bo zawsze musiałam sobie sama poradzić, muszę być
                bardziej ambitna i pracowita, niz koleżanki, którym rodzice kupili
                chaty, wiem też że nigdy, ale to nigdy nie przeżyję faktu, że bedę
                musiała być finansowo zależna od faceta, wtedy mój świat by się
                skończył... ze zgrozą myślę, że kiedys pójdę na macierzyński i przez
                jakis czas będe pozbawiona dochodów, i wtedy facet będzie mnie
                utrzymywał. Nie wiem, czy to przerost ambicji czy co... ale nie
                wyobrażam sobie takiej sytuacji, że facet mnie utrzymuje, choć wiem,
                że róznie w życiu bywa, razna wozie raz pod wozem. Na razie robię
                wszystko, aby pod tym wozem się nie znaleźć...
              • zlosliwe_malpisko Re: zajebista 30.10.09, 12:01
                dokładnie tak!!!
                Nie wychowuję dzieci sama, ich ojciec jest odpowiedzialnym
                człowiekiem ale i tak jest to straszna harówka. Nie mogę sobie
                wyobrazić samotnego macierzyństwa. Nie życzę w każdym razie nikomu.
                Pisząc o kosztach też nie miałam na myśli, że naciągniesz
                społeczeństwo - bardziej chodzi mi o to, że w razie czego "Twój"
                koleś nie dosyć, że od dziecka ręce umyje, to jeszcze pieniądze,
                które powinien łożyć na dziecko wyda na przyjemności (przynajmniej z
                opisu na takiego wygląda). Kobieta zawsze ma gorzej w takich
                sytuacjach. Nie rób sobie tego.
                • zaajebista Re: zajebista 30.10.09, 12:08
                  nie wiem, od tego, zeby faceta zmusić do alementów, jest sąd. moze
                  jestem naiwna, ale myślę, ze z alimentów by się nie wykręcił.
                  [pracuje w państwowej firmie, na dużo lepszych warunkach finansowych
                  niż ja, raczej nie do zakamuflowania, myslę że z 12 brutto wyciąga
                  • ciociacesia polecam forum 30.10.09, 12:31
                    samodzielna mama
                    mozna poczytac jakie cuda na iju faceci potrafia ukrecic zeby sie od alimentów
                    wykrecic. a jak juz czuja sie w dziecko 'wrobieni' to potrafia z czystej
                    złosliwosci sie zwolnic i nie zawsze sad bierze pod uwage te 'potencjalne' zarobki.
                    ale tak jak pisałam wczesniej. strona finansowa wychowywania to nie wszystko
                  • cherry.coke Re: zajebista 30.10.09, 12:53
                    Wiesz co, ale jesli on nie chce dziecka, mowi ci to i uzywacie antykoncepcji to
                    umyslne zajscie w ciaze bedzie jednak zrobieniem mu swinstwa. On tez powinien
                    uzywac gumek - glupi jesli tego nie robi - wiec to swinstwo to nie takie
                    zupelne, ale jednak na pewno czulby sie zrobiony w jajo i zrobilby wszystko,
                    zeby utrudnic ci i dziecku zycie.
        • ciociacesia dostała albo i nie 30.10.09, 11:35
          ty myslisz ze to takie hop-siup i kazden jeden dostaje?

          a do autorki. wez rozped i zrob baranka o sciane. nie wiem, moze gdzies sa
          kobiety które moga funkcjonowac w takich ukladach i im to nie przeszkadza. ty
          najwyrazniej do nich nie nalezysz. i dobrze dla ciebie. wychowywanie dziecka w
          duecie to cieza harówa. wychowywanie samemu to harówa podwójna a nawet
          poczwórna, bo walczysz nie tylko z dzieciem ale tez chcesz mu wynagrodzic brak
          taty. do tego juz na starcie fundujesz dziecku obciazenie w postaci
          rodzica-dupka. obicazone genetetycznie dupkowstwem i obciazone psychicznie. daj
          spokój utnij ten shit zanim sie totalnie przywiążęsz do faceta i wrobisz w
          konsekwencje które potem trzeba bedzie dzwigac.
          wbrew pozorom sa jeszcze fajni faceci na swiecie i takich trzeba nam szukac. ja
          ci to mówie
          • zlosliwe_malpisko Re: dostała albo i nie 30.10.09, 11:41
            ciociacesia napisała:

            > ty myslisz ze to takie hop-siup i kazden jeden dostaje?

            nie, nie myślę. Ale znam taki przypadek.
            Koleś pracuje na czarno, nie wykazuje dochodów, nie płaci więc
            alimentów. Matka dostaje pieniądze z funduszu na dzieci.
            Krew mnie zalewa, bo facet ma w cholerę kasy, a dziewczynie ciężko.
            Pracowac nie może, bo dzieci małe, fundusz też do chojnych nie
            należy.

            Będę wdzięczna za nie nadinerpretowanie wypowiedzi.
            • ciociacesia ale jak ma zasądzone 30.10.09, 11:46
              to jemu zdaje sie dług naliczają. to co ona dostaje to on ma jako dług. tak mi
              kiedys na samodzielnych ktos klarował chyba.
              mój puki co płaci ale jak czasem patrze co to on se nie kupuje to mnie krew
              zalewa, bo on jest taaki biedny
              • zlosliwe_malpisko Re: ale jak ma zasądzone 30.10.09, 11:53
                no dokładnie nie wiem jak to jest. Dawniej taki delikwent do pudła
                by poszedł, gdzie musiałby pracować i w mig by się nauczył spłacać
                długi.
                Tak czy inaczej kobitka zawsze na takich sytuacjach traci, autorka
                powinna wymiksować się z ukałdu póki nie jest za późno.
                • ciociacesia no dokładnie - babka zawsze ma w plecy 30.10.09, 11:57
                  a faceci maja miliony sposobów na wykrecenie sie od odpowiedzialnosci. czy to
                  finnasowej czy kazdej innej. i jeszcze moga jeczec jacy to oni biedni i
                  uciemiezeni. jak to zla była im kontakty z dzieckiem utrudnia. ci którym
                  bardziej zalezy zawsze maa gorzej
                • zaajebista Re: ale jak ma zasądzone 30.10.09, 12:06
                  myślę, ze za późno nie jest, tzn w żadnej ciąży nie jestem
                  późno jest tylko dlatego, ze to juz tyle czasu trwa, a ja z każdym
                  dniem jestem bardziej zakochana, i nie mam siły tego przerwać
                  ostatnio jednak nachodzą mnie takie myśli, co by było gdyby...
                  gdybym właśnie zaszła w ciążę, czego szczerze z nim nie chcę, ale
                  gdyby... to nie usunęłabym za nic w świecie, i tyle.
                  • syriana Re: ale jak ma zasądzone 30.10.09, 12:11
                    > gdybym właśnie zaszła w ciążę, czego szczerze z nim nie chcę, ale
                    > gdyby... to nie usunęłabym za nic w świecie, i tyle.

                    mam pomysł - po prostu mu to powiedz i w trzy minuty zostajesz sama
                    • zaajebista Re: ale jak ma zasądzone 30.10.09, 12:21
                      100% pewności, ze tak właśnie się stanie smile
                      może spróbuję
                  • cherry.coke Re: ale jak ma zasądzone 30.10.09, 12:12
                    Warto mu doradzic prezerwatywy (jako dodatek do pigulki czy co tam masz)... dla
                    dobra jego, twojego oraz potencjalnego dziecka. To naprawde nie brzmi jak dobry
                    uklad. Mysle, ze stac cie na lepsze i oparte na zdrowszych podstawach.
                  • zlosliwe_malpisko Re: ale jak ma zasądzone 30.10.09, 12:16
                    coraz bardziej przekonuję się, że zaajebista z Ciebie babka.
                    Zaciśnij zęby, dasz radę. Kiedy ból minie, zobaczysz jak dobrze się
                    poczujesz. jak będziesz się nim brzydzić. Jaka będziesz wolna.
                    Zrozumiesz, że możesz wszystko.
                    Tylko skończ z tym już teraz. Dzisiaj. Zaraz.
                    Z tego co piszesz widać, że jesteś silna i odważna. Uda się.
                    Trzymam kciuki.
                    • zaajebista Re: ale jak ma zasądzone 30.10.09, 12:25
                      nie wiem, czy jestem silna i odważna
                      ale wiem, że to chory układ i nawet się nie okłamuje, że mi z tym
                      dobrze, mi z tym źle
                      źle z tym, że facet mimo ze ze mną sypia, nie chce nic deklarować -
                      dla mnie sex to jednak coś więcej niż cyt "sport"
                      ja nie mówię, ze od razu chcę deklaracji slubu, dzieci itp
                      ale chociaż tego,że sypia już tylko ze mną - na pytanie ile ich
                      było - odpowieedział, po krótkim namyśle "nie jest tak źle" tzn nie
                      wiem... dla mnie 1 to juz jest źle, nie pogadalismy dalej, bo
                      przecież nie mogę go osaczyć i narzucać się, powinnam się cieszyć
                      chyba, ze On ze mną chce sypiać... popieprzone to wszystko
                      • cherry.coke Re: ale jak ma zasądzone 30.10.09, 12:33
                        > przecież nie mogę go osaczyć i narzucać się, powinnam się cieszyć
                        > chyba, ze On ze mną chce sypiać...

                        Jest tylko jeden facet, ktory chce z toba sypiac? Podejrzewam, ze znalezli by
                        sie tacy, ktorzy by i sypiali, i mieli do zaoferowania inne plus, na przyklad
                        uczucie i szacunek. O wylacznosci juz nie wspominajac.
                        • zaajebista Re: ale jak ma zasądzone 30.10.09, 12:35
                          mam taką nadzieję
                          pomogłyście mi tu dużo dziewczyny, utwierdziłyście mnie też w
                          przekonaniu, ze nie ma sensu marnować czasu, zdrowia i czegokolwiek
                          jeszcze innego, na faceta, który wyraźnie jest zainteresowany tylko
                          sexem...
          • myga Re: dostała albo i nie 30.10.09, 16:56
            ciociacesia napisała:
            > wbrew pozorom sa jeszcze fajni faceci na swiecie i takich trzeba nam szukac. ja
            > ci to mówie
            ___________
            Brawo, Czesiu, widze, ze zdrowiejesz.
            • ciociacesia nieprzerwanie i wytrwale 30.10.09, 20:35
              > Brawo, Czesiu, widze, ze zdrowiejesz.
              dwa kroczki do przodu kroczek w tył. i tylko mnie boli ze czasu potrzeba a czas
              mija i mi dziecko rosnie podczas gdy ja se pierdami d zawracam
    • triss_merigold6 Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 12:38
      Skoro jesteś taka świetna, ustawiona, ubezpieczona, ambitna i
      niezależna to może zacznij się cenić i przestań dawać d.. za darmo?
      Frajerka.
      • moofka Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 12:44
        krótko powiedziane, mądrze powiedziane wink
        • zaajebista Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 12:47
          w samo sedno
        • triss_merigold6 Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 12:49
          Bo mnie z lekka zapieniają takie panienki.
          Nie umiesz wyłączyć emocji w układzie z fucking friend? Cóż, to nie
          jest obowiązkowe doświadczenie i można sobie odpuścić seks zanim pan
          cokolwiek uczuciowo zadeklaruje.
          Weszłaś w układ z fucking friend ale przeceniłaś swoją odporność?
          Nie marudź tylko pożegnaj pana z godnością. Facet Ci nic złego nie
          zrobił, korzysta skoro dajesz. Pan nie odpowiada za to, że Ty byś
          chciała więcej i innej jakości.
          Dorosła jesteś, przestan się nad sobą użalać.
          • zaajebista Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 12:56
            no wiem wiem
            dobra juz dobra
            koniec uazalania sie nad soba, biore sprawy w swoje rece i koniec
            pie...nia
      • mozambique Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 15:41

        Skoro jesteś taka świetna, ustawiona, ubezpieczona, ambitna i
        > niezależna to może zacznij się cenić i przestań dawać d.. za
        darmo?
        > Frajerka.

        a to ciekawe - juz którys raz na tym froum czyatm ten sam wpis

        czy to znaczy ze dojrzała jzu do prostytucji ?
        jendym słowem - powinan ustalic cennik ?

        bo seks sam wsbie nei moze miec zadnej wartosci
        jedynie gdy jest towarem wymienialnym ?
        • cherry.coke Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 17:02
          > czy to znaczy ze dojrzała jzu do prostytucji ?
          > jendym słowem - powinan ustalic cennik ?
          >
          > bo seks sam wsbie nei moze miec zadnej wartosci
          > jedynie gdy jest towarem wymienialnym ?

          Ja zrozumialam "za darmo" jako bez szacunku, bez uczucia. Seks za seks
          oczywiscie mozna tez, tylko wtedy troche na zero to wychodzi smile
      • kali_pso Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 15:58

        Zostań niepracującą żoną na wychowawczym- będziesz dawać doopy za
        utrzymanie, zyskasz sponsora no i jako takie gwarancje, gdyby cię
        chciał posunąć..tym razem ze swojego życiawink


        Sorry Triss ale co Ty jej proponujesz?
        Dziewczyna żyje sobie w takim a nie innym układzie, jak do tej pory
        się to sprawdzało- ewnetualna, nieplanowana ciąża jest w stanie
        zaburzyć zycie każdemu- dobrze sytuowanej singielce lub wieloródce z
        podkrakowskiej wsi. A nagłe przebudzenie sie uczuc macierzyńskich
        może zdarzyć sie każdemu i w kazdym wieku- zdaje sie, że na tym
        forum ostatnio wśród zdeklarowanych monodzietnych tez cos sie
        ruszyło.
        • gryzelda71 Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 20:58
          > Zostań niepracującą żoną na wychowawczym- będziesz dawać doopy za
          > utrzymanie, zyskasz sponsora

          Wow,to nawet lisbetka tak nie pracujących natek nie podsumowała.
    • cas_sie Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 13:02
      A co wrednego jest w tym , ze nie chcesz kogos zabijac z powodu
      swojej lekkomyslnosci?
      • karla134 Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 13:52
        Skoro nie jesteś w tej ciąży to znaczy że dostałaś drugą szansę...skorzystaj z niej!!!!!!!!Bo mogło skończyć się zupełnie inaczej, więc nie pier**l wink i uciekaj z tego chorego układu. smile
    • daga_j Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 17:12
      Trochę to brzmi jakbyś bardzo przedmiotowo traktowała ciążę jako taką. Ja myślę, że kobieta która zaszła w ciążę w jakikolwiek sposób nie może być przez nikogo przymuszana (nawet psychicznie) do usunięcia jej. I nie może facet (ojciec) powiedzieć "wolałbym, żebyś usunęła tę ciążę, a nawet jak tego nie zrobisz to mnie to nie interesuje, Twój problem, nie chcesz usunąć to potem do mnie nie przychodź po pieniądze" - nie ma prawda tak powiedzieć i mam nadzieję, że Cię to nie spotka. Po pierwsze prawo nie zezwala na usunięcie więc teoretycznie ciąża= dziecko, i nie ma wyboru i namawiania do czegoś innego. A co do "chciałaś to teraz sama się martw, ja umywam ręce" to na szczęście też prawo mówi iż ojciec nie może umyć rąk, a alimenty ma płacić, choćby nie chciał tego dziecka znać co nie.
      Cóż - on uprawiając z Tobą seks i pozostawiając kwestię zabezpieczeń Tobie podejmuje ryzyko zostania tatusiem, również gdyby i on się zabezpieczał, rzecz jasna, seks to seks, z tego mogą być dzieci smile
    • wieczna-gosia Re: baby to są jednak straszne 30.10.09, 20:46
      powiedz o tym gosciowi- nie bedziesz musiala z nim zrywac smile

      a poza tym- nie boisz sie ze cie zarazi jakas franca sypianiac
      rowniez z innymi. No slowo daje nie dzielilam nigdy faceta
      rownoczesnie z innymi kobietami (chociaz jak mowia dzielilam go ze
      wszystkimi poprzednimi) ale na biologii to mowili ze jak sie tak lubi
      to w gumce.

      A jesli w gumce i ty tabletki to umowmy sie ze przez podwojne
      zabezpieczenie przebija sie jedynie McGyver....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka