lipsmacker
17.12.09, 14:25
Jaka pogoda dzis to wszyscy widza, korki wszem i wobec, rano zanim
mlodszego odstawilam do przedszkola to juz bylam godzine do tylu,
przede mna perspektywa kilkugodzinnej jazdy po miescie, mnostwo
spraw nie cierpiacych zwloki do zalatwienia, zimno tak ze palce u
stop bola, jednym slowem kiepsko sie zapowiadal i dzien caly i moj
humor.
I wiecie co mi go poprawilo? Drobne mile gesty innych ludzi.
Najpierw dyrektorka z przedszkola pozyczyla mi korone i peleryne na
stroj jaselkowy dla starszego, z wlasnej inicjatywy, gdy tylko
wspomnialam ze jutro mamy jaselka w szkole (w przedszkolu juz byly)
oszczedzajac mi tym samym wizyt w dwoch sklepach. Potem notariusz
policzyl mnie 130zl taniej jako powracajacego klienta, mowiac
dobrodusznie "pani tworzy stanowiska pracy to niech pani tworzy".
Odpuscilam sobie kompletnie zly humor. Niech juz sobie bedzie te -
12'C, niech juz sobie beda te korki. Wazne ze sa wokol nas LUDZIE.