gosia.w40 23.12.09, 23:00 Awaria wody, mam więc brudne gary, podłogi, o kapieli mogę tylko pomarzyć, oby jutro było lepiej Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kkokos Re: Awaria wody 23.12.09, 23:41 jutro ma już być z ulgą przeczytałam, że to jednak trzy ulice ode mnie Odpowiedz Link Zgłoś
kunegunda32 Re: Awaria wody 23.12.09, 23:49 Mnie się od razu przypominają święta mojego dzieciństwa kiedy to u moich rodziców jeszcze był piecyk gazowy i notorycznie 23.12 wieczorem nie było ciepłej wody bo było z niskie ciśnienie wody i piecyk się nie odpalał. Zazwyczaj działo się to kiedy mój ojciec by po łokcie upaprany w karpiu a moja matka w cieście drożdżowym. Byli zachwyceni Odpowiedz Link Zgłoś
loganmylove Re: Awaria wody 24.12.09, 00:34 U mnie wczoraj ok 18 pękła rura gdzieś na podwórku(W-wa, Stegny) Przyjechali panowie, zakręcili wodę i pojechali-załamka PO czym -szok-wrócili ok 23 i do bodajże 4 nad ranem usuwali awarię-rano woda była. Jestem pod wrażeniem Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Awaria wody 24.12.09, 09:40 Dawniej w moim domu rodzinnym zawsze w wigilię była awaria wody albo prądu. A jak zdarzyło się, że nie było w wigilię, to na pewno była w sylwestra. Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: Awaria wody 24.12.09, 12:48 dołączam się u mnie tez wczorajszy dzień bez wody... a potrzeby higieniczne teraz zwiększone - noworodek z nieustającą kupą w pampersie a ja w połogu - bez wody koszmar ! a do tego z rana byli panowie, którzy naprawiali mi cieknącą rurkę w łazience - zostawili "monterskie" pobojowisko - zdążyłam umyć umywalkę i skończyła się woda... Odpowiedz Link Zgłoś