zlosliwe_malpisko
06.01.10, 08:51
w taki sposób wita się codziennie ze mną (37) i z moją koleżanką
(41) chłopak prosto po studiach, kilka miesięcy temu przyjęty do
pracy. Siedzi z nami za wspólnym przepierzeniem i oprócz uroczego
powitania codziennie opowiada wszystkim jak to ma super siedząc z
takimi podstarzałymi ale wyluzowanymi mamuśkami.
Na początku olewałam go, ale jakoś dzisiaj mnie naszło, że mam dosyć.
Podeślijcie jakieś hasła, jak można mu się odwdzięczyć?
Co odpalić gó...arzowi, żeby przestał?