Dodaj do ulubionych

Kredyt - jaki duży?

09.01.10, 17:53
Pytanie hipotetyczne smile

Macie mieszkanie trzypokojowe 55 m2, fajny układ, dobra lokalizacja,
bez kredytu albo jest naprawdę niewielki, czynsz nie za wysoki, ale
rodzina liczy 4 osoby i robi sie ciasno. Można mieszkanie sprzedać i
kupic większe, na przykład 80 m2 i wtedy będzie całkiem fajnie, będą
4 pokoje, luz, no ale trzeba wziąć kredyt i spłacać 1000 zł
miesięcznie przez 15 czy 20 lat. Zdecydowałybyście się czy
wolałybyście spokojnie mieszkać w tych 55m2 i mieć więcej w portfelu?
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Kredyt - jaki duży? 09.01.10, 18:00
      Ja tak zrobiłam rok temu i nie żałuję. Mieliśmy 3-pokojowe 53 metry, super
      wygodne, doskonała lokalizacja w centrum, zero kredytów, wygodne, fajne życie.
      Ale dzieci podrosły i zrobiło się nam ciasnawo, sprzedaliśmy nasze mieszkanie,
      różnica między sprzedanym a kupionym (ok.70 m + antresola) wyniosła ok.50 tyś.
      zł. (trochę wytargowaliśmy upust). Mam kredyt na 4 lata, rata-1200 zł.
      Mieszkanie jest większe, też w centrum z super widokiem, nie żałuję naszej decyzji.
      • w_miare_normalna Re: Kredyt - jaki duży? 09.01.10, 18:07
        Zdecydowanie wolałabym "męczyć się" w 55 m. , ale mieć więcej w
        portfelu.
        Ps: Nie wydaje mi się, żeby mieszkanie 55 m. było za ciasne na 4
        osoby.
        • beatrycja.30 Re: Kredyt - jaki duży? 09.01.10, 18:17


          > Ps: Nie wydaje mi się, żeby mieszkanie 55 m. było za ciasne na 4
          > osoby.

          Dla mnie zdecydowanie za ciasne, ale to moje zdanie.
          • gryzelda71 Re: Kredyt - jaki duży? 09.01.10, 18:20
            Skoro za ciasne to po co te pytania?Wolisz się męczyć?
            • beatrycja.30 Re: Kredyt - jaki duży? 09.01.10, 18:27
              Gryzelda, ale o co chodzi? Ja się nie męczę bo nie mam takiego
              mieszkania, pytanie hipotetyczne smile
              • gryzelda71 Re: Kredyt - jaki duży? 09.01.10, 18:28
                Napisałaś ze dla ciebie za małe.Do tego się odniosłam.
                • beatrycja.30 Re: Kredyt - jaki duży? 09.01.10, 18:37
                  Ale zapytałaś też: Wolisz się męczyć?smile
                  Nie męczę się, mieszkam na dużej powierzchni, tzn. dużej w
                  porównaniu z tym mieszkaniem.
                  • gryzelda71 Re: Kredyt - jaki duży? 09.01.10, 18:44
                    Super,że się nie męczysz.Cieszę się,ze tylko tak sobie gdybasz.
                    • beatrycja.30 Re: Kredyt - jaki duży? 09.01.10, 18:49
                      Ja też się cieszę, że ty się cieszysz, Gryzeldo wink
              • lilka69 beatrycja-mialas przciez dom kupowac? 09.01.10, 23:50
                teraz wszyscy zaczna pisac hipotetyczne watki o roznych metrazach mieszkan.

                jak ci cisno to zmien, mialas przeciez dom kupowac! swoja droga 55 m na 4 osoby
                to kiepskie warunki mieszkaniowe. juz rozumiem twoje rozgoryczenie moim postem
                dot. mojego zakupocholizmu. chcesz dom a jakos cie nie stac.
                • beatrycja.30 Re: beatrycja-mialas przciez dom kupowac? 10.01.10, 00:32
                  Dom dawno stoi.
                  • beatrycja.30 Re: beatrycja-mialas przciez dom kupowac? 10.01.10, 00:38
                    Tu o nim pisałam
                    forum.gazeta.pl/forum/w,20012,100266586,100266586,Jakies_sugestie_.html
        • doral2 Re: Kredyt - jaki duży? 09.01.10, 18:21
          w_miare_normalna napisała:

          "..Ps: Nie wydaje mi się, żeby mieszkanie 55 m. było za ciasne na 4
          > osoby...'

          kiedyś uważałam, że 27 metrów na 4 osoby też wystarczy.
          teraz mam o wiele więcej i nie powiem, żebym cierpiała na nadmiar powierzchni..
        • des4 cooo??? 09.01.10, 21:48
          a nastoletnie dzieci spią na łózku piętrowym, hehe...
        • vincentyna Re: Kredyt - jaki duży? 09.01.10, 23:43
          w_miare_normalna napisała:

          > Zdecydowanie wolałabym "męczyć się" w 55 m. , ale mieć więcej w
          > portfelu.


          A ja wrecz odwrotnie! Co za frajda mieszkac w norce, ale za to miec pare groszy
          wiecej w portfelu! To mozna sie przeniesc do kawalerki, a jeszcze wiecej sie
          zaoszczedzi, prawda?
      • beatrycja.30 Marzeka 09.01.10, 18:16
        Marzeka, u was są chyba bardzo przyjazne ceny mieszkań smile, u mnie
        cena za 1m2 mieszkania to minimum 6 tysięcy, nie mówie o jakimś
        super apartamencie w centrum gdzie sa ceny rzędu 10 tysięcy ale o
        jakimś normalnym bloku, nowym. No więc gdyby ktoś chciał kupic
        mieszkanie
        20 metrów większe to dopłaciły 120 000. 50 000 to całkiem niewiele smile
        Mieszkasz chyba w niewielkim mieście?
        • marzeka1 Re: Marzeka 09.01.10, 18:20
          Miasto 65 tyś., akurat gdy kupowałam ceny z 3500 za metr, spadły na 3000 tyś, i
          jak tu było z tego nie skorzystać? Wiem,że dopłata wyniosła niewiele, dlatego
          tak się cieszę z naszego mieszkania, 4 pokoje + antresola (gabinet) całkowicie
          zaspakaja nasze potrzeby metrażowe.
          • beatrycja.30 Re: Marzeka 09.01.10, 18:25
            Pewnie, tylko się cieszyć smile
          • beatrycja.30 małe miasto - niezła cena mieszkania 09.01.10, 18:41
            Zazdroszczę smile ale tak pozytywnie.
            Oznacza to że można mieć mieszkanie 70 m2 w samym centrum miasta
            (fakt, małego) za 210 000. W dużym mieście na jakims tam osiedlu
            tyle kosztuje zwykła, nie za duża kawalerka, nawet znam kogos kto
            sprzedał niedawno swoje 36m2 za 260 000. To jest ogromny plus małych
            miast smile
          • saphire-2 Re: Marzeka 09.01.10, 20:26
            Mieszkanie 70 metrowe w samym centrum miasta tylko za dwieście
            tysięcy???
            Myślałam że tak tylko w Erze. Czytałam gdzieś twoją
            wypowiedź, że nie przeniosłabyś się do domu pod miastem ani do
            mieszkania poza centrum, bo mieszkasz w centrum i to lubisz. Nie
            wiem dokładnie ile kosztuje dom pod miastem (nie pod miasteczkiem)
            ale chyba z 3 twoje mieskania to najmniej, a często dużo więcej.
            • marzeka1 Re: Marzeka 09.01.10, 21:32
              "Mieszkanie 70 metrowe w samym centrum miasta tylko za dwieście
              tysięcy???"- no tak, ale ja ani W-wa, ani Gdańsk, ale Mazury smile U mnie teraz
              metr mieszkania to ok.3500 zł.
              Kocham mieszkanie w centrum.Wszędzie mam blisko, a na dodatek cudny widok.
    • laminja Re: Kredyt - jaki duży? 09.01.10, 18:36
      zależy od tego jak istotną częścią budżetu domowego jest rata kredytu. Gdyby nie
      była dla nas obciążeniem to bym się zdecydowała na większe mieszkanie. Nawet
      gdyby musiała pewne wydatki ograniczyć, codzienny komfort życia byłby dla mnie
      ważniejszy.
      • alfa36 Re: Kredyt - jaki duży? 09.01.10, 20:36
        Chyba bym się zdecydowala. Nie cierpię się gniezdzic. Teraz mimo
        ponad 60 m jest nam ciasno (fakt, to mieszkanie ma przejsciowe
        pokoje). Tylko, ze ja wychowalam się w dosc duzym domu i pewnie to
        dlatego tak mam. Paradoskalnie jednak dom budujemy malutki (jak na
        domy): 100m, jedna lazienka, male sypialnie. No ale musielsmy
        wybrac, albo pakujemy się w kredyt albo budujemy maly dom.
        • beatrycja.30 Re: Kredyt - jaki duży? 09.01.10, 20:44
          alfa36 napisała:

          No ale musielsmy
          > wybrac, albo pakujemy się w kredyt albo budujemy maly dom.

          Czyli dom bez kredytu? Nam sie nie udało, choć mieszkanie poszło do
          sprzedaży oczywiście, ale nas to kosztowało 750 000, niestety trzeba
          było wziać troche kredytu na urządzenie.
          Taki mały wcale nie jest. W sam raz.
        • des4 Re: Kredyt - jaki duży? 09.01.10, 21:50
          każdy dom, nawet nieduży jest lepszy niż dziupla w bloku/kamienicy...

          aczkolwiek ja czytam, że ktoś buduje dom o o powierzchni 60m2 to
          jednak się zastanawia nad zdrowiem psychicznym takiej osoby...
          • slonko1335 Re: Kredyt - jaki duży? 09.01.10, 21:57
            Zdecydowanie kredyt i większe mieszkanie. Obecnie mamy 43 metry, dwa pokoje w
            bloku bez kredytu, dzieciaki jeszcze malutkie więc scen dantejskich nie ma,
            jednak zanim się zaczną chcemy już aby miały swoje pokoje i planujemy zmianę
            lokum w ciągu dwóch lat.
          • lilka69 des-koloryzujesz? 09.01.10, 23:53
            jesli nie to przytocz cytat:kto ma dom(ek) o powierzchni 60 m.
            jesli nie przytoczysz to uznam i polecam tez to innym , ze chlapiesz cos bez
            ladu i skladu aby tylko cos napisas.
          • laminja Re: Kredyt - jaki duży? 10.01.10, 01:02
            a ja bym się na dom nie zdecydowała. Wolę duże mieszkanie w ładnej, zadbanej i
            kameralnej kamienicy. Zamieniłabym je tylko na dom w okolicy, co jest mało
            realne bez wygranej w Lotto :p Owszem nie mam ogrodu, ale nie mam przy tym też
            dodatkowych obowiązków i wydatków z nim związanych smile Dom tak - ale trzeba
            chcieć się tym wszystkim zajmować. Plus problem dojazdów.
          • anyx27 Re: Kredyt - jaki duży? 10.01.10, 02:28
            des4 napisał:

            > każdy dom, nawet nieduży jest lepszy niż dziupla w bloku/kamienicy...
            >
            > aczkolwiek ja czytam, że ktoś buduje dom o o powierzchni 60m2 to
            > jednak się zastanawia nad zdrowiem psychicznym takiej osoby...

            dla mnie idealny dom to 80m2. po co mi większy?
            • anyx27 Re: Kredyt - jaki duży? 10.01.10, 02:59
              Jeśli miałabym swoje mieszkanie, to ani chwili bym się nie zastanawiała, czy
              kupić większe i wziąć nawet 200.000 kredytu.

              Nie zastanawiałam się ani chwili, czy brać kredyt na 450.000, bo do tej pory
              wynajmujemy mieszkanie i nie wyobrażam sobie, żeby mogło to dłużej trwać
              (wynajmujemy 2 lata).
    • mikas73 Re: Kredyt - jaki duży? 09.01.10, 23:38
      Miałam 57m2, fajne mieszkanko w dobrym miejscu.Urodził się 2 syn,
      dziesięć lat różnicy i zrobiło się zdecydowanie za ciasno; brak
      miejsca dla malucha, mąż potrzebuje kąt do pracy, ja też.Kupiliśmy
      nowe 90m2 z garażem, i zdecydowanie jestem za polepszeniem
      komfortu. Polecam przy małym dziecku kuchnię łączoną z salonem, nie
      wiedziałam ile tracę na organizacji życia domowego mając kuchnię
      osobno. Z tym, że te 1000 zł nie jest dla nas aż tak ogromnym
      obciążeniem (małym też nie-liczyliśmy tak kredyt aby harmonogram
      opłat ne był napięty do ostateczności) i mamy nadzieję spłacić nim
      maluch rozpocznie naukę.
    • ardzuna Re: Kredyt - jaki duży? 09.01.10, 23:58
      Nie wyobrażam sobie mieszkania na 55 m2 w cztery osoby - teraz mam
      mniej więcej tyle na 3 i jest mi za ciasno. Nie ruszam sie z
      lenistwa, ale przy dziecku w drodze na pewno wolałabym się obciążyć
      kredytem i wynieść na większą przestrzeń.
    • minerallna Re: Kredyt - jaki duży? 10.01.10, 02:12
      Ech, 80m2 to nie lotnisko, a i z czasem może być ciasno. Jakoś luzu na 4 osoby nie widzę sad

      Zawsze większe, zdecydowanie. Ja bym zamieniła.

      A rata kredytu na nowe lokum, to chyba sama wiesz, czy was stać czy nie.
    • leneczkaz Re: Kredyt - jaki duży? 10.01.10, 09:38
      za 1 000 m-c to ja sobie mogę kurnik wykupić indifferent bo na garaż to już raczej by nie
      starczyło..
      Brałabym na Twoim miejscu jak w dym.
      • agnisia77 Re: Kredyt - jaki duży? 10.01.10, 23:05
        my wzięliśmy kredyt 50 tyś na 20 lat i płacimy 310 zł miesięczniesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka