forencka 11.01.10, 23:33 Z powodów ideologicznych nie chcę chrzcić dziecka (2 lata). Nagle przypomniało się o chrzcie teściom i zaczęli robić awantury, że robię krzywdę dziecku. Mam zamiar to olać, ale może mi coś podpowiecie albo poprzecie lub nie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
angazetka Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 11.01.10, 23:35 Takich wątków było tu jakieś tysionc pińcet Z reguły rosły bujnie, poszukaj sobie. W skrócie: nie chcesz, nie chrzcij. Teściom nic do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
karro80 Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 11.01.10, 23:39 dokładnie. Rzeczewo wyjaśnij a nastepnym razem mów, że temat jest zamknięty.Twoje powody - twoja prywatna sprawa. Ja nie chrzciłam. Odpowiedz Link Zgłoś
forencka Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 11.01.10, 23:52 Szukam i szukam i jakby nic na tym forum znaleźć nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 11.01.10, 23:59 Proszę: forum.gazeta.pl/forum/w,567,99465578,99465578,chrzcic_nie_chrzcic_oto_jest_pytanie.html forum.gazeta.pl/forum/w,567,84692452,84692452,chrzcic_czy_nie_argumenty_.html forum.gazeta.pl/forum/w,567,60686145,60686145,Chrzcic_dziecko_czy_nie_chrzcic_gdy_.html forum.gazeta.pl/forum/w,567,100555745,100555745,ateistka_w_katolickiej_rodzinie.html Na razie powinno wystarczyć Odpowiedz Link Zgłoś
forencka Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 08.06.10, 12:12 Dziękuję, spóźnione ale szczere Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 00:00 Proszę kochanie forum.gazeta.pl/forum/w,567,99465578,99465578,chrzcic_nie_chrzcic_oto_jest_pytanie.html Takie wątki zakładam, na kilkaset postów. A cooo Odpowiedz Link Zgłoś
granadax Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 11.01.10, 23:56 tesciom powiedz ze cenisz sobie ich troske ale decyzja nalezy do rodzicow. ty jestes rodzicem. Oni mieli swoje dzieci i decydowali po kolei o ich przyjsciu na swiat, imionach, chrzcinach i o tym, czy wolno im ogladac telewizje po dwudziestej. Jestes pewna ze szanse wypuszczenia w swiat zajebistych dzieci wykorzystali na maxa i spisali sie swietnie czego dowodem jest twoj wspanaialy maz, za co im zajebiscie dziekujesz. Teraz popros aby dali sie wykazac Wam.... Amen Odpowiedz Link Zgłoś
forencka Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 08.06.10, 12:14 Zajebiście im dziękuję piękne Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 00:13 skoro masz zamiar to olać, to sprawa załatwiona. Ja nie popieram Odpowiedz Link Zgłoś
pitahaya1 Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 08:30 Czego nie popierasz? To już lepiej, żeby dla świętego spokoju polała tę główkę wodą? Przynajmniej teściowa i sąsiedzi będą zadowoleni? Mój syn nie przyjął sakramentu Bierzmowania. Awantura i fochy też były. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 08:40 jak najbardziej jest to wasza sprawa, a nie teściów, skoro z powodów światopogladowych nie chcecie chrzcić dziecka, tym bardziej nie powinniście twego robić "na odczepnego", z sakramentu nie mozna robić szopki na pokaz... Odpowiedz Link Zgłoś
cathy1976 Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 07:21 Powiedz im, ze rozmawialas z ksiedzem, przedstawilas sytuację i on powiedzial, ze w tej sytuacji dziecka nie ochrzci. Bowiem chrzest jest wzieciem przez rodzicow zobowiazania, ze wychowaja dziecie w wierze katolickiej. Rodzice, NIE tesciowie. Ksiadz bedzie chyba autorytetem?? Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Cathy, 14.01.10, 15:37 cathy1976 napisała: > Powiedz im, ze rozmawialas z ksiedzem, przedstawilas sytuację i on > powiedzial, ze w tej sytuacji dziecka nie ochrzci Klamac i zaslaniac sie wyimaginowanym ksiedzem? Co za dziecinada..... Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Cathy, 15.01.10, 15:11 No ale mądry ksiądz tak powie. I zaproponuje chrzest w wieku 16 lat bodajże, to jest chyba taka kościelna pełnoletniość. Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 08:42 też im zrób dla równowagi awanturę, że się wchrzaniają gdzie nie trzeba powiedz im na bezczelnego, że skoro ty się nie wtrącałaś jak i gdzie ochrzcić bądź nie ich dzieci to na razie jeszcze grzecznie prosisz o to samo Bo następnym razem proszenia nie będzie tylko porządny krzyk Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 09:08 Masz zamiar to olać, więc olej. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 09:12 ja w sumie mam bardzo komfortową sytuację - ja, mój mąż, moi rodzice, ba nawet dziadkowie jesteśmy niewierzący, więc nie ma na tym tle żadnych nieporozumień. Teściowa zapytała raz, dlaczego nie chrzcimy i dodała, że jeśli chodzi o koszt przyjęcia, to ona to bierze na siebie - wtedy mnie to trochę spieniło, a teraz raczej rozśmiesza. Gdy powiedziałam, że nie chodzi o sprawy finansowe, tylko ideologiczne, powiedziała - aha, rozumiem, ja wiary nikomu nie mogę wybierać. i po sprawie. byłam gotowa na batalię, ale jakoś przeszło bokiem. temat nie wraca, syn ma 3,5. Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 09:34 Ale to jest Twoje dziecko czy teściów? Swoje dzieci już chyba ochrzcili, nie? Jak mają ochotę na kolejny chrzest, to niech się sami o nową pociechę postarają. Odpowiedz Link Zgłoś
lisbethh Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 09:41 Stad te masy hipokrytow w naszym kraju-nie chce ale co ludzie powiedzą? Walic co powiedzą!! To twoje zycie,Twoje dziecko i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 09:38 Olej i nie zmieniaj zdania,nie ulegaj naciskom. Sama byłam w takiej sytuacji,ale to moja matka mnie naciskała. Nie uległam,powiedziałam jej co o tym myślę i sprawa ucichła. Nie mam ślubu kościelnego,dzieci mam nieochrzczone,a starszak nie był u komunii,nie chodzi na religię(chodził w I kl.,bo sam chciał). Nikt się już na razie mnie nie czepia Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 09:56 Wy naprawdę jesteś dorosłe? Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 10:03 a te jesteś on czy ona bo w róznych wątkach na forum płeć ci się coś często zmienia??? Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 10:28 Kto to pisze? Raz dziewczynka papalaya raz chłopaczek des4. Cytuje "he,he cioteczko/wujku" Odpowiedz Link Zgłoś
des4 liczyłaś cioteczko na zadymę??? 12.01.10, 11:50 a tu takie rozczarowanie, pal kapcie i biegaj ryż łuskać i recenzje czytać, bo cię znowu wytną, hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama oj zdradzasz się transetko 12.01.10, 12:51 Jak już chcesz by twoje damskie i męskie ja było tu widoczne to postaraj się pisać innym stylem nieco. Desia4 każe palić kapcie > a tu takie rozczarowanie, pal kapcie i biegaj ryż łuskać i recenzje i papalaya pisze to samo forum.gazeta.pl/forum/w,15267,102364259,102508492,Re_A_moze_po_prostu_zapytamy_.html forum.gazeta.pl/forum/w,660,82456328,83089171,Re_Tym_razem_o_ubraniach_wieczorowych_i_nie_tylk.html A i słowa "cioteczka" lubi papalaya użyć. tiny.pl/hmrgd No wujku/cioteczko kto ty jesteś chłop? baba? tranwestyta? Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 10:14 A co na to Twój mąż? Ja nie wiem, co zrobimy kiedyś w tym temacie - rozmawiałam z mężem i nie mam pojęcia, jak to rozwiązać. Bo ja jestem zdecydowanie na nie, on się waha. Ja wiem, że nie podam moich dzieci do chrztu, bo nie zadeklaruję wychowania ich w wierze, z którą nie mam nic wspólnego. Jeśli on zechce to zrobić, nie będę (bardzo) protestować. Ale właściwie co się dzieje w takiej sytuacji - tylko jedno z rodziców bierze udział w chrzcie? Odpowiedz Link Zgłoś
meg303 Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 10:25 Mnie to dopiero czeka. Też nie będe chrzcić. Nie będę wpajac dziecku prawd wiary, jeśli sama nie wierzę. Jeśli dziecko jako dorosła czy prawie dorosła osoba zechce się ochrzcić, proszę bardzo. Moja starsza córka ochrzczona, poszla do komunii, była bierzmowana, po czym w liceum zrezygnowala z chodzenia na religie.Sama, nie namawiana przez nikogo. Moja matka jest fanatyczną katoliczką, oj będzie się działo Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 10:43 U nas sytuacja podobna. Ja jestem zdecydowanie na nie, bo nie gwarantuję wychowania dziecka w religii katolickiej. Mój mąż już deklaruje, że on by wolał ochrzcić, co by córunia nie miała problemów (brrr...). Jestem tylko gotowa na kompromis - jeśli mąż zadeklaruje (i wykona), że włączenie dziecka w społeczność KK nie skończy się na chrzcie w ramach asekuracji, że będzie z córką uczestniczył i tłumaczył, to proszę. Jak w takim przypadku wygląda procedura, tego nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 10:47 Z tym, że mój mąż ostatnio w kościele był z okazji naszego ślubu, prawie trzy lata temu Więc jakoś nie bardzo jestem skłonna wierzyć w jego deklaracje. I nie jest tak, że mnie jest obojętne, zdecydowanie wolałabym, żeby moje dzieci nie były indoktrynowane, bo to nie jest tak, że wybiorą jak dorosną - KK wtłacza do głowy tyle absurdów, że często trudno jest się ich wyzbyć do końca, nawet jeśli chcemy. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 10:57 Też bym wolała, żeby nie. My nie mamy nawet ślubu kościelnego, mąż nie ma bierzmowania. Zdaję sobie doskonale sprawę, że z jego strony jest to tylko próba zabezpieczenia dziecka przed kolejnym złem tego świata, a nie rzetelne pragnienie uczestnictwa w KK. A kiedy słyszę od niego: 'jak dorośnie, to wybierze', nóż mi się w kieszeni otwiera. W gruncie rzeczy muszę przyznać, że mój warunek jest obliczony na to, że mąż nie ma ani zamiaru, ani ochoty go spełnić, więc problem rozwiąże się sam Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 10:59 > A kiedy słyszę od niego: 'jak dorośnie, to wybierze', nóż mi się w ki > eszeni otwiera. Dorośli ludzie też przyjmują chrzest, nie ma problemu Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 11:04 A to ja wiem, tylko on widzi to w innej wersji, dość często spotykanej - najpierw ochrzcimy, a potem wybierze. Co mnie nieco wkurza. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 11:15 Wiem, wiem. Z tym, że po chrzcie już nie ma wyboru - ewentualnie apostazja. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 11:55 Właśnie. Zakładając, że będzie nadal możliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 11:17 Kawka, to masz identyczna sytuacje jak ja poniewaz moj maz jest niezbyt skory do aktywnego wlaczania corki do KK (sam nie jest aktywny i dobrze!) to dzialam ja, ale anty KK reszta rodziny juz sie nie wtraca przedszkole na razie nie indoktrynuje i mamy swiety spokoj Odpowiedz Link Zgłoś
forencka Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 08.06.10, 12:23 Oboje muszą uczestniczyć zdaje się. Mój mąż trochę i nieśmiało ich popiera, też się boi, że mała będzie miała kłopoty. Tylko jakie kłopoty ja pytam? Na pewno nie takie, z jakimi w miarę rozgarnięte dziecko sobie nie poradzi. To takie zachowanie pt. lepiej się nie wychylać. A fe! Odpowiedz Link Zgłoś
forumowiczka.to.ja Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 10:41 Trenuj dziewczyno asertywność i to jak najczęściej, bo teściowie i rodzice to materiał bardzo oporny i wytrzymały. Im więcej będziesz robiła po swojemu z wyraźnym mówieniem o tym, tym coraz rzadziej będą próbowali się wtrącać. My będziemy chrzcili nasze Maleństwo, bo tak chcemy, ale było i cały czas jest mnóstwo sytuacji w których starzy próbują rządzić. Na szczęście z każdą kolejną sytuacją i naszym luzackim "nie" my czujemy się lepiej, a starsi coraz szybciej odpuszczają. Nie łudzisz się chyba, że nawet jeśli chciałabyś zrobić te chrzciny to nie pojawiłby się problem kogo powinniście zaprosić, w co ubrać dziecko itp? Więc znowu batalia. Dlatego trenuj zawzięcie. Oczywiście kulturalnie i z klasą, najlepiej z uśmiechem Uwierz, można się tego nauczyć, na początku boli ale można. Odpowiedz Link Zgłoś
ingusionek Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 11:38 Ja niestety nie jestem do końca przekonana czy będziemy chrzcić dziecko. Nasz córa ma już trzy miesiące. Ja do kościoła chodzę od wielkiego święta(ślub,pogrzeb) a mój partner w ogóle. Nie będę dla pozoru a tym bardziej dla ludzi udawała praktykującej choć tak nie jest. Moja teściowa na szczęście nie wnika ani nie nalega bo sama zostawiła swym dzieciom wybór. Nie jestem w stanie zagwarantować że będę potrafiła nauczyć dziecka wszystkiego albo dopilnować by sama się uczyła dlatego zostawię Jej ten wybór. Gdy będzie starsza sama zadecyduje czy tego chce czy nie-a ludzie niech pilnują własnego podwórka. Każdej z forumowiczek życzę takiej teściowej.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 11:26 po prostu powiedz '' nie chcę chrzcić dziecka, to moja sprawa, dziekuje za uwagę '' Odpowiedz Link Zgłoś
mamamira Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 11:36 Twoje dziecko twoja sprawa,nie chcesz i już,nie tłumacz się. Odpowiedz Link Zgłoś
evrin Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 12:26 a czy macie slub kościelny? My bralismy cywilny ( z powodu przekonan) wiec nie powinno nikogo zdziwic, ze chrzcic malucha nie bedziemy. Moi tesciowie i dalsza rodzina meza wie, co sadze o hipokryzji i chyba dlatego nic nie mowili, ze "tylko" cywilny" jak sami sa katolikami tylko z nazwy to nie maja argumentow Odpowiedz Link Zgłoś
evrin Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 12:28 chce tez zaznaczyc, ze jesli moj malzonek bylby prawdziwym, gleboko wierzacym katolikiem to (nie bylby moim mezem wzielabym slub mieszany i dziecko zostaloby ochrzczone. poniewaz jednak on ma sprawy wiary gleboko w nosie to naprawde nie ma powodu zapisywac dziecka do KK. Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 13:02 nie podpowiem dlugo zwodzilam moich ze potem ze cos tam z mysla ze wcale tego nie zrobie o dwoch latach sobie darowali a o mlodszego syna juz nawet nie pytaja moi rodzice sie nie wtracaja oczywiscie bo to nieco bbardziej swiatli ludzie.... trzymaj sie i nie daj sie sterroryzowac! Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 13:12 Nie rozumiem problemu. Nie jesteś katoliczką (czy, w ogólności, chrześcijanką), nie jest ojciec dziecka, nie chcecie chrzcić - nie chrzcijcie. Po co, skoro nie dopełnicie obowiązku wychowania w wierze ani nie zgodzicie się, by ktoś inny w tej wierze wychował? Swoją drogą, zastanawiam się zawsze, na ile przy takich wątpliwościach jest to presja otoczenia (której w końcu dość łatwo się przeciwstawić prostym "nie, jest to niezgodne z naszym światopoglądem"), a na ile obawa przed brakiem magicznego obrządku. A może strach, że trzeba będzie czegoś dziecku odmówić, gdy za te 7- 8 lat zachce mu się prezentów czy białej sukienki? Zastanawia mnie też, ile z tych tak ochoczo deklarujących ateizm/agnostycyzm/brak więzi z Kościołem całkiem niedawno przysięgało przed ołtarzem nie tylko miłość, wierność i uczciwość małżeńską, ale także katolickie wychowanie dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 13:26 IMO jest to i presja otoczenia (rodziny), i strach przed własną, excuses le mot, nieudolnością wychowawczą ('nie będę umiał/a wytłumaczyć') i przed koniecznością rozliczenia się z dzieckiem ('bo będzie miało pretensje'), i przed konsekwencjami w postaci szykan rówieśników/nauczycieli. Zastanawia mnie też, ile z tych tak ochoczo deklarujących > ateizm/agnostycyzm/brak więzi z Kościołem całkiem niedawno > przysięgało przed ołtarzem nie tylko miłość, wierność i uczciwość > małżeńską, ale także katolickie wychowanie dzieci.. No, to tu jestem kryta - nie mamy ślubu kościelnego. Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 13:46 Ja mam wrażenie, że te przyszłe szykany w dużej części są wygodnym pretekstem dla pójścia po linii najmniejszego oporu. Nie spotkałam się z przypadkiem szykanowania przez rówieśników niewierzącego dziecka - ani w swojej (już dość dawnej) młodości (choć wtedy to akurat była moda na chodzenie do kościoła, bo było to kontestacją ;- )), ani obecnie (a np. w podstawówce w klasie syna prawie 1/4 na religię nie chodziła, z różnych przyczyn). Nie wykluczam, że takie przypadki bywają, ale wydają mi się dość rzadkie, a ich prawdopodobieństwo coraz mniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 13:49 W mojej placówce edukacyjnej są dzieci, które na religię nie chodzą (rodzice ŚJ, buddyści, ateiści - różnie). Żadnych szykan. Żadnych uwag, ani ze strony dzieci, ani ze strony nauczycieli (jeszcze tego by brakowało). Ot, normalna sprawa, niektóre dzieci chodzą na religię, a inne nie chodzą. Jak jest w innych szkołach, przedszkolach - nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 13:22 Powiedz im, że chcesz pozostawić decyzję dziecku w co chce wierzyć. I tyle. Absolutnie nic więcej nie musisz mówić, nie musisz się tłumaczyć ze swojej decyzji. Ja mam dwójkę nieochrzczoną. Przy drugim dziecku nawet już nikt się nie pytał o chrzest, przy pierwszym było ciężej . Odpowiedz Link Zgłoś
maadzik3 Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 13:38 Decyzja jest rodzicow nie dziadkow. Jesli oboje z mezem jestescie niewierzacy i nie zamierzacie w wierze dziecka wychowywac to odpusccie. U was bylaby to hipokryzja a z punktu widzenia kosciola niegodne przyjecie sakramentu (co mozesz tesciom przekazac) Odpowiedz Link Zgłoś
drogadodomu Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 14:48 Jako wierząca i praktykująca to oczywiście chciałabym, żeby wszyscy brali śluby, chrzcili, biegali co niedziela na msze z pieśnią na ustach i radością w sercu. Ponieważ tak nie jest i niestety na razie się nie zanosi na zmiany to wkurza mnie bardzo ślubowanie i chrzczenie na pokaz czy dla rodziny. Przecież to nie oto w sakramencie chodzi. Rok temu mój brat cioteczny rozmawiał ze mną o ewentualnym chrzcie swojej córki. On wysakramentowany ale z postawą olewczą co do instytucji KK, mama dziecka nawet nie ochrzczona choć jej rodzice podobno brali ślub kościelny. I po co chrzest? BO NASZA BABCIA BĘDZIE SZCZĘŚLIWA. Zdziwił się bardzo jak powiedziałam,że chrzest wiąże się z odpowiedzialnością, że dziecko należy wychować w duchu wiary. Babcie też uszczęśliwiłaby zmiana postawy życiowej braciszka, a nie jednorazowy gest. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 15:06 Nie zaczynaj się tłumaczyć. Jeśli zaczniesz, dajesz im sygnał, że mają prawo się wtrącać. Oni mają prawo wypowiadać swoje zdanie (byle kulturalnie), ty masz prawo to zdanie zignorować. W końcu im się znudzi. No chyba, że wyczuwasz rzeczywistą troskę o dziecko, a nie tylko chęć dokopania sobie. Że oni rzeczywiście się boją, że nieochrzczone znaczy potępione na wieki. Wtedy jakoś im delikatnie uświadom, że "Katechizm Kościoła Katolickiego" ani "Kodeks prawa kanonicznego" nie gryzą, a własną religię wypadałoby znać. Niech sobie poczytają i się uspokoją. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 17:04 Ja miałam ten sam problem, ale nie było awantur, nie pozwoliłabym na to. Powiedziałam teściom, że w Biblii jest napisane "kto uwierzy i przyjmie chrzest będzie zbawiony" i kolejność nie może być przypadkowa, więc chrzest poczeka do czasu, aż dziecko uwierzy, jeśli w ogóle uwierzy. powiedziałam to i zakomunikowałam, że więcej nie zamierzam na ten temat dyskutować, bo decyzja już została podjęta. Więcej się nie odezwali, ale gdyby próbowali, nie podejmowałabym tematu. Poza tym kościół katolicki od kilku lat naucza, że dzieci nieochrzczone idą do nieba, więc też argument odpadł niektórym idiotom. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 17:38 u mnie tez byly dyskusje i czasem jeszcze rodzina meza podejmuje probe przekonania nas do swojego zdania, a starszy syn ma juz 3,5 roku. Zwykle przypominaja sobie o tym, przy okazji innych podobnych wydarzen w rodzinie, np. kiedy kuzyn chrzcil swojego syna to wujek meza zaproponowal, ze my sie mozemy z naszymi nieochrzczonymi dziecmi przylaczyc. Oj wtedy to nagabywali ale tak po dobroci, probowali mnie podejsc ze slodycza i poblazliwoscia, ze przeciez kazdemu moze zmienic zdanie Jednak ja nigdy nie odbieralam tego jako ataku na mnie, po prostu oni maja inne zdanie i naszego nie pojmuja, tlumaczylam jak niekumatym po raz kolejny dlaczego nie chrzcimy i tyle. Stanowczo ale bez zadnych awantur. Tylko tesciowa odwazyla sie w sposob dobitny wyrazic dezaprobate, ale ona nie ze wzgledu na wiare a na to, ze dzieciom bedzie przykro ze ominie je komunia Ja traktuje te nagabywania jako okazje do przedstawienia swojego swiatopogladu bo jakos rozmowy na tematy wiary nie maja miejsca w tej rodzinie wiec nie wszyscy mieli okazje poznac moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 12.01.10, 18:06 O wychowaniu dzieci decyduja rodzice a nie dziadkowie. Odpowiedz Link Zgłoś
portala1 Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 13.01.10, 22:01 Znam sasiadke, ktora zostala ochrzczona w wieku 8 lat - cale zycie wstydzi sie tego i ukrywa przed mezem, z tego tez powodu nie pragnela wziac slubu koscielnego - dzieci chrzci sie malenkie, bo jesli ochrzci sie "konia" to wszyscy sie smieja. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 14.01.10, 11:14 > dzieci chrzci sie malenkie, bo > jesli ochrzci sie "konia" to wszyscy sie smieja. Śmiać się w tym wypadku może tylko idiota. Martwisz, jak idiota się z Ciebie śmieje? Ja bym się martwiła, gdyby się ze mną zgadzał, bo to znaczy, że może coś ze mną nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
rasowa_kociczka Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 14.01.10, 00:30 Ja ochrzciłam- myślałam że dla dobra dziecka.. Drugiego już na pewno nie będe ponieważ dowiedziałam się od księdza proboszcza że: - moje dziecko to ni pies ni wydra (dosłowanie tak powiedział) - jestem grzesznicą (powtarzał to w kółko) -jak Magdalena którą chcieli ukamieniować - i jestem egoistka która nie widzi nic poza czubkiem własnego nosa a wszystko to tylko i dlatego że mój mąż nie jest katolikiem Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 14.01.10, 02:01 > - jestem grzesznicą (powtarzał to w kółko) -jak Magdalena którą chcieli ukamien > iować kapłan co owieczki ma wodzic a niedouczony..Maria z Magdali nie była jawnogrzesznicą..co juz nawet papież odwołał..zbiagły sie dwie przypowiesci i Marii magdalenie , która uważano za najwazniejszego ucznia Jezusa przypieto łatke prostytutki..a moze KK, o to chodziło, gdy wziąść pod uwagę jego stosunek i "szacunek" do kobiet..najlepszy to był sposób by ją zdyskredytować Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Nie chcę chrzcić - pomocy ;) 14.01.10, 11:17 A nawet, gdyby kościół tego nie odwołał, to kapłan powinien wiedzieć, że Jezus wziął Magdalenę w obronę przed takimi jak ów ksiądz właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś