Dodaj do ulubionych

Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!!

20.01.10, 20:30
Mam już serdecznie dość. Mieszkam na osiedlu, na którym nie mamy
spółdzielni ani wspólnoty, więc żadnego statutu ani regulaminu.
Sąsiedzi zza ściany najpierw robili remont. Ok, często wykuwali
ściany albo wiecili w nich do 21, ale -pomimo tego, że mam niemowlę
w domu- zaciskałam zęby, bo każdy remont zrobić musi. Tak na
marginesie, tak głosnego remontu jak ci sąsiedzi tu na osiedlu nie
robił nikt .

Remont zrobili, wprowadzili się, więc odetchnęłam z ulgą... Nic z
tego, bo ich dziecko gra na trąbce. Codziennie o 7 rano (20 minut) i
19 (około godziny). Mam dosyć, bo chcę w końcu posiedzieć w ciszy,
moje dziecko się budzi i nie jestem wielką fanką trąbki...

Co mogę zrobić? Z relacji innych sąsiadów wiem, że próby dogadania
się z nimi (w zupełnie innej kwestii) spełzły na niczym, że nie są
chętni do kompromisu, a hasłem przewodnim sąsiadki jest "jaki
paragraf łamiemy"? Czy któraś z Pań miała podobny problem i wie jak
go rozwiązać? Czy oni łamią jakiś paragraf? Czy pozostaje mi coś
innego niż zostanie fanką trąbki?

Z góry dziękuję za odpoiwedź i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • ardzuna Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 20:32
      Do dobrych muzycznych obyczajów nalezy ćwiczenie przez dęciaków
      wyłącznie w szkole.
    • angazetka Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 20:36
      Nic nie możesz zrobić, ciszy nocnej nie zakłóca, a hałas z gry na
      trąbce nie przekracza raczej dopuszczalne ilości decybeli. To są
      uroki życia w bloku - on ci grę na trąbce, ty jemu płaczące dziecko.
    • kkokos Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 20:43
      rozumiem cię, mój sąsiad z dołu gra na akordeonie. nie dzieciak, wręcz
      przeciwnie - zdarza mu się ćwiczyć jedną weselną przyśpiewkę całe niedzielnego
      popołudnie sad
      szczęściem nie co dzień i nie o 7 rano smile

      niestety, chyba musisz zostać fanką trąbki, jak ja akordeonu sad
    • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 20:59
      Pierwsza sprawa to kto administruje budynkiem? Kto jest włascicielem?
      Nie wierzę, że taki bezpański sobie stoi.
      Nie jest tak że w budynku panuje "wolność Tomku w swoim domku".
      Hałas narusza twoje prawo do spokojnego użytkowania twojej nieruchomości.
      Artykuł 51 KW ma tutaj zastosowanie.
      Art. 51 kw.
      Kto:
      -krzykiem,
      -hałasem,
      -alarmem
      -lub innym wybrykiem
      zakłóca spokój, porządek publiczny,spoczynek nocny
      albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,
      podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

      Do tego jeszcze kwestia wykorzystywania mieszkania niezgodnie z przeznaczeniem.
      To nie jest sala prób muzycznych. Aha przy zgłoszeniu policja bedzie ci ględzić
      o tzw ciszy nocnej. Nie daj sie zagdać. W nocy należy zachować bezwględną ciszę
      w dzień nie naruszać spokoju innych.
      Tyle co ja laik prawniczy wiem. Może jest tu jakaś prawniczka.
      • a1ma Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 21:10
        > Do tego jeszcze kwestia wykorzystywania mieszkania niezgodnie z przeznaczeniem.
        > To nie jest sala prób muzycznych.

        Dobre wink

        Moi sąsiedzi strasznie głośno uprawiają seks - powinnam im powiedzieć, że to nie
        dom schadzek? wink

        Takich bzdur jak powyżej dawno nie czytałam.
        Niestety, nic im nie możesz zrobić. I co więcej, jak ktoś napisał wyżej - Twoje
        dziecko może przeszkadzać im tak samo lub bardziej, jak Tobie trąbka. Mnie
        osobiście wrzask niemowlaka drażniłby bardziej niż wprawki muzyczne trwające
        1h20 dziennie, nigdy w nocy. W bloku trzeba być tolerancyjnym, nie ma rady.
        • gazeta_mi_placi Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 21:15
          "Moi sąsiedzi strasznie głośno uprawiają seks - powinnam im powiedzieć, że to nie
          dom schadzek"

          A jak robią remont też im zabronić-to nie plac budowy.
          Ja dziecko się głośniej bawi też zwrócić uwagę-to nie plac zabaw w końcu nie?
          Albo jak niemowlak płacze-wszak to blok,a nie żłobek..
          I nie korzystać ze steppera-wszak nie siłownia big_grin
          I nie mieć psa ani kota-to nie schronisko dla zwierząt big_grin
          big_grin
          • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 21:33
            Art. 51. Kodeksu wykroczeń
            § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca
            spokój
            , porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w
            miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

            > A jak robią remont też im zabronić-to nie plac budowy.
            Prace remontowe są jak najbardziej akceptowane we wspolnotach mieszkaniowych. W
            dobrym tonie jest osobiste powiadomienie sąsiadów, że bedzie hałas przez jakis
            dzien lub wywieszenie kartki na tablicy.

            > Ja dziecko się głośniej bawi też zwrócić uwagę-to nie plac zabaw w końcu nie?
            Tak masz racje dom to nie plac dla głosnych zabaw. Do tego sa place własnie.
            Zimą można iść do specjalnego miejsca gdzie dzieciaki moga sie wyszumiec. A
            najlepiej na górke z sankami.

            > Albo jak niemowlak płacze-wszak to blok,a nie żłobek..
            Płacz niemowlaka jest zatrzymywany przez ściany. Argument od czapy.

            > I nie korzystać ze steppera-wszak nie siłownia big_grin
            Na stepperze sie stepuje a nie rzuca nim o podłoge

            > I nie mieć psa ani kota-to nie schronisko dla zwierząt big_grin
            Własciciel odpowiada za psa lub kota. Jesli pies zakłoca cisze i spokoj moze
            poniesc konsekwencje. Koty sa praktycznie bezgłosne.
            • gazeta_mi_placi Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 22:08
              Prace remontowe są jak najbardziej akceptowane we wspolnotach mieszkaniowych. W
              dobrym tonie jest osobiste powiadomienie sąsiadów, że bedzie hałas przez jakis
              dzien lub wywieszenie kartki na tablicy.


              Skoro są akceptowalne po co jeszcze wywieszać kartki? Czy taki remont przez wywieszenie kartki stanie się mniej uciążliwy i cichszy? Wątpię smile

              > Płacz niemowlaka jest zatrzymywany przez ściany. Argument od czapy.

              Nie zawsze.Zależy od stanu płuc big_grin

              > Własciciel odpowiada za psa lub kota. Jesli pies zakłoca cisze i spokoj moze
              > poniesc konsekwencje


              Tu też nie jesteś na bieżąco,ale od czego jest poczciwa Gazetka:

              lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,7473107,Lodzki_sad_oglosil__pies_jest_po_to__zeby_szczekac.html
              • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 22:18
                > Skoro są akceptowalne po co jeszcze wywieszać kartki? Czy taki remont przez wyw
                > ieszenie kartki stanie się mniej uciążliwy i cichszy? Wątpię :-
                Sympatyczny gest. To bardzo wiele.

                > Nie zawsze.Zależy od stanu płuc big_grin
                W większości wypadków wystarczy.

                > Tu też nie jesteś na bieżąco,ale od czego jest poczciwa Gazetka:

                W łodzi nawet chodzenie psom szkodzi. W Polsce nie ma prawa precednsowego. Jutro
                sąd może wydać całkiem inny w podobnej sprawie.
                Jak dla mnie pies zakłucający spokoj ludziom nadaje się do uspienia.
                • gazeta_mi_placi Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 22:26
                  Sympatyczny gest nie sprawi,że remont stanie się cichszy smile

                  > Jak dla mnie pies zakłucający spokoj ludziom nadaje się do uspienia.

                  Jak dla forumowiczka robiąca kardynalne błedy ortograficzne nadaje się do uśpienia.
                  • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 22:32
                    Tak jak pomoc w holowaniu samochodu go nie naprawi, ale jest sympatycznym gestem.
                    Tak zrobiłam potężny błąd. Moja wina. Na szczęście to nie klasówka z polskiego.
                    Gazeta dyskutujesz dla samej dyskusji i tyle. Ja opieram sie na przepisach prawa
                    obowiązującego w RP i moje zdanie w tej sprawie ma umocowanie w art 51 Kodeksu
                    Wykroczeń. Uwierz mi wezwanie policji kończy wszelkie próby jego łamania.
                    • madzioreck Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 00:11
                      krejzimama napisał:

                      art 51 Kodeksu
                      > Wykroczeń. Uwierz mi wezwanie policji kończy wszelkie próby jego łamania.

                      Może powinno, ale niestety spotyka się najczęściej z lekceważeniem.
                      • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 00:18
                        Zdarzyło mi sie dwa razy w zyciu wzywać i pomogło. raz w dzien.
                        Aha w latach mlodosci durnej i szumnej to do nas wzywali. Też pomagało.
                        • madzioreck Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 00:32
                          U mnie, niestety, nie pomogło, a policjanci dali się zagadać sąsiadce, u której
                          wiecznie jest sajgon (syn lubi np. postrzelać z wiatrówki z balkonu, bo o
                          szczekającym non-stop psie i rzucaniu ciężkimi przedmiotami nie wspomnę wink) i na
                          koniec potaknęli jej, ze wzywamy policję dla zabawy, bo jest "za darmo".
            • madzioreck Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 00:08
              Generalnie się z Tobą zgadzam, ale z jednym wyjątkiem:

              krejzimama napisał:

              > Płacz niemowlaka jest zatrzymywany przez ściany. Argument od czapy.

              Niestety, nieprawda. Moja sypialnia przylega do mieszkania sąsiadów, którzy mają
              malutkie dziecko. I niestety, wycia ściany nie zatrzymują.
              • gazeta_mi_placi Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 12:15
                A zatem zgodnie z radą KrejziMamy wezwij policję big_grin
        • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 21:26
          Art. 51. Kodeksu wykroczeń

          § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca
          spokój
          , porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w
          miejscu publicznym,

          podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

          Czy coś jest tu niezrozumiałe? Według ciebie ten art jest bzdurą?

          Uważasz, że wielorodzinny dom mieszkalny jest miejscem do ćwiczeń gry na
          instrumentach? Sprowadzanie dyskusji do poziomu absurdu nic nie zmieni.
          • a1ma Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 09:14
            Spróbuj wezwać policję do dziecka grającego na trąbce.
            Gra na trąbce przez 1h20 dziennie NIE jest zakłócaniem spokoju ponad przyjęte
            normy. I żaden sąd nie zinterpretuje tego przepisu tak, jak C się podoba. Możemy
            się założyć, jeśli chcesz wink
            • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 09:59
              Zdefiniuj pojęcie "przyjęta norma". Przyjętą normą w cywilizowanych krajach jest
              tak by życ nie będąc uciążliwym dla innych. Albo chcemy być europejczykami albo
              zniżamy się poziomu arabskiej ulicy.
              • a1ma Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 10:34
                Gra na trąbce nie zakłóca spokoju bardziej niż słuchanie muzyki czy oglądanie
                telewizji. Albo słuchania radia, zwłaszcza jeśli przez wiekową sąsiadkę o
                przytępionym słuchu, zwłaszcza jeśli Maryja wink A na pewno nie bardziej niż
                wieczorne spotkanie z przyjaciółmi. Wszystkie mieszczą się w przyjętej normie.

                Jeden z moich sąsiadów jest zawodowym muzykiem. Gra fajnie, owszem, ale kiedy
                słyszę po raz 2537 tę samą wprawkę, to mam ochotę walnąć czołem w podłogę. Ale
                nie przyszło mi do głowy, żeby mieć o to pretensje, uważam, że jeśli nie robi
                tego w nocy, to trudno, nie mam o co się czepiać. Można ewentualnie stosować
                stopery lub słuchawki z własną muzyką na ten czas.
            • jowita771 Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 22.01.10, 10:49
              > normy. I żaden sąd nie zinterpretuje tego przepisu tak, jak C się podoba.

              Nie masz racji.

              www.se.pl/wydarzenia/ciekawostki/sad-zabronil-studentce-grania-na-klarnecie_92355.html
      • angazetka Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 21:20
        Jasne. A potem sąsiedzi zaskarżą panią, że jak kotlety tłucze albo
        jak jej dziecko płacze, to im spokój zakłóca. W mieszkaniu człowiek
        ma żyć (więc m.in. uczyć się), a nie przemykać na paluszkach.
        • beatulek Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 21:27
          Na allegromożna kupic płyty CD z wyjątkowo paskudnymi dzwiękami -
          nastawić na godzinkę czy dwie i isc na spacer.
          allegro.pl/item892524582_trafiles_na_glosnego_sasiada_zrewanzu
          j_sie.html Ale nie żebym od razu była msciwa.....Tak mi się tylko
          przypomniało. (I pomyśleć, ze ja z dziećmi codziennie ćwiczę na
          pianinie i takie rady sąsiadom daję).
          • beatulek Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 21:28
            Poprawiam link:
            allegro.pl/item892524582_trafiles_na_glosnego_sasiada_zrewanzuj_sie.html
          • angazetka Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 21:57
            > (I pomyśleć, ze ja z dziećmi codziennie ćwiczę na
            > pianinie i takie rady sąsiadom daję).

            Dwa piętra nade mną mieszka dziecko uczące się grać na pianinie.
            Zbyt ciepło o nim nie myślę, ale zakładam, że takie są koszta życia
            w wieżowcu. Tym bardziej dziwię się twoim sugestiom.
            • beatulek Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 22:32
              Właśnie dlatego - z wielkim bólem serca - zamiast tradycyjnego
              pianina kupiłam cyfrowe. Ma te możliwosc, że można je ściszyć.
              • totorotot Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 14:24
                beatulek napisała:

                > Właśnie dlatego - z wielkim bólem serca - zamiast tradycyjnego
                > pianina kupiłam cyfrowe. Ma te możliwosc, że można je ściszyć

                Beatulek, są pianina (sama takowe posiadam) z tzw. moderatorem, którego działanie polega na wyciszeniu młoteczków, w związku z czym można swobodnie ćwiczyć nawet w bloku, nie sprawiając kłopotu sąsiadom.
          • chicarica Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 22:07
            Nie musicie kupować. Jak ktoś chętny, mogę podesłać takie pliki w mp3 na maila.
          • imasumak Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 13:50
            Ale dzieciak pewnie chodzi do szkoły muzycznej i dlatego ćwiczy codziennie.
            Natomiast akcja z nastawieniem takiej płyty i wyjściem, to po prostu złośliwość.
        • gazeta_mi_placi Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 21:29
          angazetka napisała:

          > Jasne. A potem sąsiedzi zaskarżą panią, że jak kotlety tłucze albo
          > jak jej dziecko płacze, to im spokój zakłóca. W mieszkaniu człowiek
          > ma żyć (więc m.in. uczyć się), a nie przemykać na paluszkach.

          Dokładnie.
        • n-lgimnazjum Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 21:29
          Jest to osiedle szeregowców, więc budynki nie są bezpańskiewink

          Dziękuję Wam za wszystkie odpowiedzi.

          • n-lgimnazjum Do Beatulek 20.01.10, 21:33
            Dzięki, ale nie skorzystamwink

            Dźwięk pianina wydaje się być milszym dla ucha niż odgłos trąbkismile
            • beatulek Re: Do Beatulek 20.01.10, 22:37
              Ja własnie dla sasiadów, z wielkim bólem serca ale wybralam pianino
              cyfrowe, które można ściszyć. Nawet po 22 da się grac tak, zeby nie
              zakłócać spokoju sąsiadom. Co do płyty Twój wybór - też chyba bym
              nie skorzystała ale jakoś nie mogłam się oprzec pokusie jak
              znalazłam. Co do sąsiada - moim zdaniem jakby cwiczył tylko w szkole
              to dla niego byłoby za mało. Trudne dla niego -bo szkoła każe
              doćwiczyc w domu to co pokazała na lekcji i potem tylko
              odpyta/odsłucha i dla Was bo nie każdy musi miec ochotę na codzienne
              odsłuchanie koncertu.
            • imasumak n-lgimnazjum 21.01.10, 13:57
              Na Twoim miejscu podeszłabym jednak do tych sąsiadów i poprosiła np o to, żeby
              chłopak nie grał o 7, tylko popołudniu, albo żeby ćwiczył z tłumikiem, jeśli
              musi już tak wcześnie rano.

          • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 21:35
            Aaa no to mówsmile.
            Art 51 kw KW oraz policja. No a na poczatek po prostu rozmowa. Nie ma co od razu
            wzywać policji. Warto rozmawiać.
        • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 21:39
          Owszem ma żyć, ale nie zakłócać prawa do życia w spokoju innym.
          Kto zabrania się uczyć? Teoria w domu praktyka w sali prób.
          Własnie w tym odróżnia sie wschód od zachodu. Wschodnie sobiepaństwo i anarchia
          a zachodnie poszanowanie prawa i porządku.
          • angazetka Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 21:59
            > Owszem ma żyć, ale nie zakłócać prawa do życia w spokoju innym.

            Ale odgłosy życia zakłócają spokój innym. Czy w związku z tym mamy
            przestac tłuc kotlety i uprawiać seks (słychać przez ścianę aż miło)?
            • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 22:04
              Angazetko nie sprowadzaj dyskusji do absurdu.
              99,9% ludzi nie zareaguje na dzwiek rozbijanego kotleta.
              Na odgłosy seksu wiekszośc sie usmiechnie, mniejszość bedzie zgorszona i tyle.
              Zawsze znajdzie się kilku pieniaczy którym wszystko przeszkadza. Fakt faktem po
              22 z mieszkania nie powinny dochodzić zadne odgłosy.
              • gazeta_mi_placi Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 22:09
                Z Twojego na pewno nie dochodzą smile
                • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 22:28
                  Tak, staram się by ŻADNE hałasy nie dochodziły z mojego mieszkania po 22.
                  Szanuje prawi i szanuje swoich sąsiadów.
                  • marghe_72 Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 22:57
                    krejzimama napisał:

                    > Tak, staram się by ŻADNE hałasy nie dochodziły z mojego mieszkania
                    po 22.

                    Ta trąbka nie gra po 22.

                    Ot uroki życia w bloku.
                    Ten dzieciak trabką o podłoge nie rzuca. On na niej gra..
                    • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 23:04
                      Zatem jego działanie jest wykorczeniem bo hałasem zakłóca spokój innych
                      mieszkańców. Granie nie jest niezbędne do życia.
                      • angazetka Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 23:15
                        Seks i kotlety też nie są.
                        • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 23:18
                          • angazetka Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 23:20
                            Nie mniej i nie bardziej niż gra na trąbce.
                            • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 23:24
                              Zresztą wątek został sprowadzony do absurdu. Autorka nie pisała nic o schabowych
                              i seksie tylko o hałasowaniu przez sąsiada grą na trąbce.
                              Tym się zajmijmy.
                              Seks jest konieczny by ludzkość się rozmnażała, żywność w tym kotlety by była
                              sprawna fizycznie i umysłowo. W swoim rozwoju ludzie wynaleźli takie rzeczy jak
                              sale prób i sale koncertowe by tam do woli grać na trąbce. Dom czy mieszkanie to
                              miejsce odpoczynku, azyl a nie sala prób trąbkowych.
                              • angazetka Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 23:28
                                Seks nie jest jednakowoż niezbędny do życia. A zwłaszcza taki
                                z odgłosami tongue_out Jedzenie akurat kotletów też nie. A dzieciak ma
                                zapewne trąbkę w programie szkoły muzycznej, więc ćwiczyć musi.
                                • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 23:35
                                  To niech mu rodzice wynajmą sale gdzie nie bedzie nikomu przeszkadzał.
                              • marghe_72 Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 23:39
                                krejzimama napisał:

                                > Tym się zajmijmy.
                                > Seks jest konieczny by ludzkość się rozmnażała, żywność w tym
                                kotlety by była
                                > sprawna fizycznie i umysłowo.

                                Skoro brniemy w absurd.. to bez kotleta można przeżyć.
                                Marchewkę gryżć, ino nie za głośno
                                • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 23:46
                                  Absurdem jest wasze kopanie się z rzeczywistością i obowiązującym prawem.
                                  Mam poraz enty wkleić tekst tego art. 51 KW?
                                  • angazetka Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 23:53
                                    Nie. Możesz natomiast w końcu zrozumieć, że go nadinterpretujesz.
                                    • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 00:06
                                      Nie, interpretuje własciwie. Granie na trabce to hałas zakłocajacy spokoj innym
                                      uzytkownikom tego budynku.
                                      • marghe_72 Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 00:09
                                        krejzimama napisał:

                                        > Nie, interpretuje własciwie. Granie na trabce to hałas zakłocajacy
                                        spokoj innym
                                        > uzytkownikom tego budynku.

                                        No dobra.
                                        Mnie bardzo, ale to bardzo przeszkadza kaszlący sąsiad. Sen mam
                                        lekki, sypialnia bezpośrenio nad naszą
                                        Kaszle w nocy, kaszle w dzień

                                        Co robić?

                                        wink
                                        • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 00:12
                                          dobićtongue_out
                                    • totorotot Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 14:32
                                      angazetka napisała:

                                      > Nie. Możesz natomiast w końcu zrozumieć, że go nadinterpretujesz.

                                      Niestety, mylisz się. Wklej w google hasło 'art. 51' i zobacz, co Ci się pojawi.
                                  • marghe_72 Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 23:57
                                    krejzimama napisał:

                                    > Absurdem jest wasze kopanie się z rzeczywistością i obowiązującym
                                    prawem.
                                    > Mam poraz enty wkleić tekst tego art. 51 KW?
                                    >
                                    Alez wklejaj jeśli tylko masz ochotę.

                                    Jak ktoś chce się do czegoś przyczepić to się przyczepi.

                                    A życzliwy przymknie oko (i ucho)

                                    Jutro polecę do sąsiadki z awanturą. Dziecko jej non stop od kilku
                                    miesięcy (znaczy się od kiedy się urodziło) płacze.
                                    Draństwo.
                                    • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 00:04
                                      A życzliwy przymknie oko (i ucho)

                                      Trafiłas w sedno. Wiekszość tak robi jesli chodzi o codzienne "zyciowe" hałasy.
                                      Czy rodzice tego dzieciaka albo i on samo nie mógł odwiedzić sasiadów i
                                      powiedzieć im że bedzie ćwiczył. Miły ludzki gest a calkowicie zmienia nastawienie.
                                      • marghe_72 Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 00:07
                                        krejzimama napisał:
                                        > Czy rodzice tego dzieciaka albo i on samo nie mógł odwiedzić
                                        sasiadów i
                                        > powiedzieć im że bedzie ćwiczył. Miły ludzki gest a calkowicie
                                        zmienia nastawie
                                        > nie.

                                        Czekaj.. Czyli gdyby przyszli i uprzedzili to by było ok?
                                        A że nie przyszłi to jest be?

                                        eeee
                                        • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 00:22
                                          Naprawdę ma sie wtedy inne nastawienie i przymyka oko na pewne niedogodności. Za
                                          okazaną grzeczność daje się ze swojej strony wyrozumiałość. Kiedy tego brakuje w
                                          gre wchodzą paragrafy.
                                    • mamand Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 17:04
                                      > Jutro polecę do sąsiadki z awanturą. Dziecko jej non stop od kilku
                                      > miesięcy (znaczy się od kiedy się urodziło) płacze.
                                      > Draństwo.

                                      no to może byłoby warto się tym zainteresować
                                      • marghe_72 Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 22.01.10, 08:46
                                        mamand napisała:

                                        > no to może byłoby warto się tym zainteresować

                                        Ironia, ironia..
                                        • mamand Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 22.01.10, 10:07
                                          możesz jaśniej?
                      • marghe_72 Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 23:37
                        krejzimama napisał:

                        > Zatem jego działanie jest wykorczeniem bo hałasem zakłóca spokój
                        innych
                        > mieszkańców. Granie nie jest niezbędne do życia.

                        Jemu widocznie jest.
                        • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 23:39
                          Tlen jest duzo bardziej potrzebny.
                          • marghe_72 Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 23:41
                            krejzimama napisał:

                            > Tlen jest duzo bardziej potrzebny.

                            a to oddychać też już nie wolno po 22?
                            • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 23:44
                              Czy oddychanie w jakikolwiek sposób jest uciążliwe dla kogokolwiek?
                              Pomińmy chrapanie.
                  • angazetka Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 23:14
                    Nauka gry na trąbce też się nie odbywa po 22.
                  • gazeta_mi_placi Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 12:21
                    >Tak, staram się by ŻADNE hałasy nie dochodziły z mojego mieszkania po 22.
                    Szanuje prawi i szanuje swoich sąsiadów.

                    Więc jak masz orgazm tuż tuż zaciskasz mocno usteczka aby choć jeden głośniejszy dźwięk się z nich nie wydarł i broń Boże nie zakłócił spokoju sąsiadom.
                    • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 12:37
                      Moje życie osobiste nie jest tematem tego wątku. EOT
                      • gazeta_mi_placi Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 12:50
                        Dlaczego nie? Wszak głośne orgazmy po 22-iej mogą przeszkadzać sąsiadom i zakłócać ciszę big_grin
          • totorotot Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 14:20
            W szkołach muzycznych uczniowie korzystają ztzw. ćwiczeniówek, czyli jest szereg salek, w których mogą sobie w danym czasie ćwiczyć.
            No, ale jak ktoś jest wygodnicki, to zamiast skorzystać z ćwiczeniówki będzie dąć sąsiadom nad głową. Przynajmniej dopóty, dopóki ci ostatni nie zorientują się co nieco w prawie.
      • totorotot Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 14:16
        w ogóle w polskim prawie nie ma takiego pojęcia jak 'cisza nocna'
    • wespuczi Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 22:42
      mi dziecko cwiczace przez niecale 2 godz dziennie raczej by nie przeszkadzalo,
      pewnie bym musiala zacisnac zeby ale bym przezyla.

      kraejzi ma racje co do tego zaklocania, ale ma to zastosowanie do sytuacji gdzie
      np ktos jakims diskiem codziennie po 3 godz zasuwa,
      chodzi o halasy ktore sa niekonieczne.
      • n-lgimnazjum Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 23:11
        wespuczi napisała:

        > kraejzi ma racje co do tego zaklocania, ale ma to zastosowanie do
        sytuacji gdzi
        > e
        > np ktos jakims diskiem codziennie po 3 godz zasuwa,
        > chodzi o halasy ktore sa niekonieczne.

        A czy odgłos gry na trąbce jest konieczny? No, bo gdybym trenowała
        skok o tyczce i codziennie wskakiwała sąsiadowi do ogródka, to czy
        byłoby to usprawiedliwione?

        Zgadzam się z Waszymi wypowiedziami, za które jeszcze raz
        dziękuję,że w sumie to nic takiego, ale moja tolerancja kończy się
        około 7 i 19wink A dzieciak na moje oko ma 10 lat, więc sobie jeszcze
        pogra... Szkoda, że przy okazji remontu nie wyciszyli dzieciarowi
        pomieszczenia do gry.

        Obawiam sie, że próby rozmowy z tam państwem skończą się niezbyt
        milo, bo pani jest bojowo nastawiona i reaguje krzykiem.

        Dobrej nocy.
        • angazetka Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 23:17
          > A czy odgłos gry na trąbce jest konieczny?

          Trudno jest grać na trąbce bezgłośnie. A dziecko ma taki program
          szkoły, co poradzisz.
          • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 23:20
            Jak dziecko będzie miało w programie szkoły boks i ci przywali między oczy to
            też będzie ok?
            • angazetka Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 23:30
              Nie, bo nauka boksu nie przewiduje bicia przypadkowych osób. A nauka
              gry na trąbce przewiduje - uwaga, uwaga - grę na trąbce.
              Jak pisałam, nie jestem gołosłowna, mam w bloku młodocianego
              pianistę i rozumiem, że musi grać. Lepsze to niż puszczanie umca-
              umca.
              • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 20.01.10, 23:38
                Czy program gry na trąbce przewiduje zakłocanie spokoju spokoju?
                Niezależnie czy to chopin czy louis armstrong czy umcaumca stachursky to jest to
                zakłocanie spokoju innym ludziom. Od ich tolerancji czy przyjaznego nastawienia
                zalezy czy ktos sie o to dowali czy nie.
                • penelopa40 Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 09:59
                  a może kiedyś jak twoje dziecko akurat się obudzi wczesniej (albo go
                  wywieziesz do jakichś dziadków na dwa-trzy dni) tak o 6.01
                  wlączyłabyś jakiś łomot pseudomuzyczny na full albo na pokrywkach
                  niczym na perkusji pograła, albo taka wiertarka udarowa o 21.45...
                  mam wrażenie że po kilku dniach dziecię sąsiedzkie by grało gdzie
                  indziej... na niektórych ludzi działa tylko zasada "jak Kuba Bogu
                  tak Bóg Kubie"
                  • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 12:18
                    Tylko takie działanie szkodzi też innym sąsiadom.
              • totorotot Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 14:31
                angazetka napisała:

                > Nie, bo nauka boksu nie przewiduje bicia przypadkowych osób.

                tylko partnerów sparringowych lub innych zawodników, którzy wyrażą zgodę na boksowanie, nieprawdaż?

                A nauka
                > gry na trąbce przewiduje - uwaga, uwaga - grę na trąbce.

                Ale również dla osób, które wyrażą chęć lub zgodę słuchania muzyki w wykonaniu tego chłopca.
                Szkoły muzyczne udostępniają nieodpłatnie sale ćwiczeń zwane ćwiczeniówkami, tam uczniowie SM ćwiczą w godzinach porannych i popołudniowych, czasem do późnych godzin wieczornych przechodząc obok zespołu szkół można usłyszeć młodych muzyków "w akcji"
            • dorota.alex Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 10:16
              Najlepszym sposobem dyskusji jest sprowadzenie pogladow dyskutanta
              do absurdalnego poziomu. Moge Ci jeszcze podpowiedziec:
              - a jakby sasiad byl treserem tygrysow i chcial trenowac w domu
              - a jakby corka sasiada chciala zostac tancerka go-go i trenowala na
              trzepaku
              - a jakby to byla Twoja matka a tam byl dom starcow co to go jeszcze
              wczoraj nie bylo, ale juz jest... itd.
              Podsumowujac: mnostwo dzieciakow chodzi do szkol muzycznych i musi
              trenowac w domu. Na niektorych wypadna za sciana skrzypce albo flet,
              na innychtrabka lub perkusja. Zalezy od szczescia smile
              • a1ma Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 10:30
                Sprawdzić, czy nie ksiądz ;]
                • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 12:12
                  Przede wszystkim nie popadajcie w panikę. Jakiś lepszy cwaniak. Matkę po szosie
                  wozi, staruszkę, żeby nas tylko wrobić !
              • velluto Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 10:47
                dorota.alex napisała:


                > Podsumowujac: mnostwo dzieciakow chodzi do szkol muzycznych i musi
                > trenowac w domu.

                błąd - NIE MUSI. Jedynie tak wygodniej im i bezmyślnym rodzicom. Chcą kształcić
                artystę - niech zainwestują albo w wynajem sali, albo w wyciszenie lokalu. Nie
                ma powodu żeby sąsiedzi cierpieli kilkanaście lat katorgi. Gdyby ktoś mi
                rzępolił o 7 rano nawet 10 minut to bym go rozniosła.
    • labellaluna Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 10:25
      Tak się wszyscy zachwycamy Zachodem, a dlaczego nie chcemy przejąć od nich właśnie kultury i szacunku do innych?
      W takich Niemczech, UK nie do pomyślenia jest zakłócanie ciszy w bloku (przez cały dzień) - a przecież też mieszkają w wieżowcach. Są zakazy odnośnie gry na instrumentach, głośnego śpiewu, trzepanie dywanów na dworze tylko w ściśle określonych godzinach, zakaz wieszania prania na balkonach w sposób widoczny (nad balustradami), a nawet zakaz puszczania wody do wanny po 22-ej bo jest to zbyt głośne przy dużym ciśnieniu wody (autentyczny zakaz z Berlina!). Oczywiście w przypadku złamania którejkolwiek z zasad, odpowiedni organ zarządzający jest zawiadamiany i upominają delikwenta. I co, ludzie jakoś tam żyją i nikt nie uważa tego za zamach na swoją osobę.
      • a1ma Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 10:35
        W Holandii wspólnoty określają nawet dopuszczalne kolory zasłon i firanek, żeby
        się dom z zewnątrz prezentował jednolicie.
        • saraanna Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 11:15
          Tak? Mieszkam tyle lat w Holandii,a o takim absurdzie jeszcze nie
          slyszalam.Jezeli chodzi o kolor domow to tak,ale zaslony i firanki -
          nikt by sie na to nie zgodzil.Odnosnie tematu ,dzieci mojej siostry
          graja-jedno na saksofonie ,drugie na perkusji.Siostra obeszla
          wszystkich sasiadow i wspolnie ustalili ,ze dzieci moga grac
          pomiedzy 18 -19 i nikt nie robi problemow.
          ------
          Gdy czegoś bardzo pragniesz,
          cały Wszechświat sprzęga się by Ci to dać * Paulo Coelho *
          • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 12:17
            Cały czas o tym piszę. Wystarczy zajrzeć do sąsiadów i poinformować, że przez
            godzine w takich i takich godzinach młody będzie trąbił. Nie wielu będzię miało
            coś przeciwko. Można nawet wspólnie ze sąsiadami ustalić godziny bo może komuś
            przeszkadza o 18 a 18.30 już nie. Jeśli tak patrzymy na zachód bierzmy stamtąd
            co najlepsze choćby postawy prospołeczne i obywatelskie. Prawo, policja, sądy to
            powinno być w ostateczności.
    • kosmitka06 Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 14:05
      Miałam kiedyś podobną sytuację, tyle tylko że z kolegą ze szkoły podstawowej,
      który mieszka dom obok a okno od pokoju w którym grał wychodziło na stronę
      mojego tarasu.
      W momencie gdy usypiałam dziecko albo gdy już spało on zaczynał grę sad
      Zadzwoniłam raz, drugi i poprosiłam aby porzestał. Nie mogę złego słowa
      powiedziec bo nawet przeprosił (nie wiedział że moje dziecko akurat śpi) mi fakt
      zrobiło się głupio.
      Pozniej ustaliliśmy, że w godzinach południowych nie bedzie grał, robił to
      wcześniej badz pozniej.
      Na Twoim miejscu poszłabym do sąsiada i poprosiła delikatnie aby zmienił godziny
      grania, jeżeli nie są złośliwymi ludzmi na pewno zrozumieją smile
      Pozdrawiam
      • chwilabezimienia1 Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 14:34
        Dokładnie tez,bym poszla do sąsiada i poprosiła grzecznie, by dziecko ćwiczyło w innych godzinach.Nad moim wujkiem mieszkał Piotr Banach i on rowniez grał na trabce.Ćwiczył codziennie po dwie h i jakos to bardzo sasiadom nie przeszkadzło.Ale rzeczywiście,za taki capszytk o 7.00 bym zabiła.
        Jesli sa normalnymi ludzmi to z pewnoscia da sie z nimi dogadac.
        A z tymi zasłonami w Holandii to odpadłam.Normalnie Alternatywy4.
        "wie pani jak to wygląda ,to wygląda jak gó... na łące!"
    • mmmmmmmmmmmmm Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 15:30
      a to czytałaś ? smile)
      gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/973547.html
      • n-lgimnazjum Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 16:57
        W weekend mój mąż pójdzie do nich i grzecznie spróbuje poprosic o
        wyciszenie pokoju, w którym dzieciar gra albo zmianę lokalu.
        Dowiedziałam się od koleżanki pracującej w szkole muzycznej, że u
        nich (więc myslę, że w większości szkół tak jest) istnieje możliwość
        pozostania po lekcjach i ćwiczenia sobie gry. Cóż, zobaczymy.

        Co do artykułu. Czytałam już o tym kiedyś, ale wolałabym nie
        rozpoczynać „współsąsiadowania” od rozprawy sadowej, tym bardziej,
        że jeszcze tu pomieszakmy.
        No, chyba że inne środki zawiodą, ale myślę , że sąd to już
        ostateczność (czyli sąd ostatecznywink).

        Zgadzam się z Paniami, które pisały, że miło byłoby ze strony
        sąsiadów, gdyby przyszli i uprzedzili zarówno o remoncie , jak i o
        tej nieszczęsnej trąbie. Oni jednak hołdują –jak to jedna z Pań
        ładanie napisala- wschodniemu sobiepaństwu i zasadzie „wolność
        Tomku w swoim domku”, co przejawia się np. parkowaniem auta przy
        samym wjeździe (każdy ma garaż i podjazd pod swoim domem, ale co
        tam) i trzeba nieźle manewrować, żeby w to auto nie wjechać . Ach,
        szkoda, że tak kiepsko trafiliśmycrying

        Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam.
        • imasumak Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 22.01.10, 11:58
          n-lgimnazjum napisała:

          W weekend mój mąż pójdzie do nich i grzecznie spróbuje poprosic o
          wyciszenie pokoju, w którym dzieciar gra albo zmianę lokalu.
          Dowiedziałam się od koleżanki pracującej w szkole muzycznej, że u
          nich (więc myslę, że w większości szkół tak jest) istnieje możliwość
          pozostania po lekcjach i ćwiczenia sobie gry. Cóż, zobaczymy.


          Nie zawsze jest taka możliwość. Dużo szkół muzycznych w Polsce ma problemy
          lokalowe, a popołudniami sale ćwiczeń są zajęte przez nauczycieli instrumentów.

          Powiedz mężowi, żeby w rozmowie zasugerował ćwiczenie na tłumiku. To
          zdecydowanie wycisz dźwięk trąbki
    • mamabuly Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 21.01.10, 17:13
      Zapewne doświadczone ememmy juz Ci coś zapewne doradziły jak to można
      rozwiazać od strony prawnej.

      Ale przypomniało mi sie jak to załatwił "sto lat" temu mój ojciec.
      Mieszkaliśmy w bloku z wielkiej płyty. Tata pożyczył od kogoś
      skrzypce. Po dwóch porannych koncertach w jego wydaniu sąsiad
      przyszedł negocjować bardziej dla nas dogodne godziny ćwiczeń.
      • phantomka Re: A'propos tych dzwiekow z CD 22.01.10, 11:40
        Ostatnio w media mowili o kolesiu, ktory chcac zrobic na zlosc
        sasiadowi, wlaczyl taka plyte z placzem dziecka i wyszedl. Ktos
        zadzwonil na policje, poinformowal o placzacym dziecku. Przyjechala
        straz, wywazyla okna. I na koniec wystawila piekny mandatsmile Takze
        nie polecam metody "na dziecko"
        • n-lgimnazjum Re: A'propos tych dzwiekow z CD 27.01.10, 21:22
          Dla Pań ciekawych ciągu dalszegowink

          Mąż udał się dzisiaj wieczorem z wizytą do sąsiadów. Jest tak, jak
          spodziewaliśmy się. Bardzo nieuprzejma sąsiadka stwierdziła, że tak
          będzie juz zawsze, bo bachor chodzi do dwóch szkół i musi ćwiczyc. A
          nauczyciele i tak uważają, że ćwiczy za mało. Pokoju nie wyciszą, bo
          nie i koniec. No, i dziaciak dalej gra... Chyba zbyt wiele
          spodziewaliśmy się po nich- chociażby zwyczajnego przepraszam i
          uprzejmego (np. ustalenie dogodnych dla wszystkich godzin -nazwijmy
          to- gry) załatwienia sprawy.

          No, i co teraz? Z chamstwem po chamsku? Widac, że na grzeczne próby
          zwrócenia uwagi uodpornieni...


          • mamabuly Re: A'propos tych dzwiekow z CD 27.01.10, 23:10
            Z chamstwem po chamsku jak najbardziej!!!
            Albo kupisz dzieciom jakieś instrumenty smyczkowe, albo
            napierdzielasz Brahmsem albo Wagnerem z płyty od świtu!wink
            Ja rozumiem, że dziecko ćwiczyc musi, ale w cywilizowanych porach, a
            i wygłuszenie pokoju to nie jest welki problem.

            Daj znać czy są postepy, będziemy kombinowac dalejwink
        • mamabuly Re: A'propos tych dzwiekow z CD 27.01.10, 23:24
          hahahahahahahaha to z dzieckiem to faktycznie przegięcie, bo naród
          przewrazliwiony i to mu sie chwali akuratwink
          To mi sie od razu przypomniało jak moje nowo-narodzone dzieciatko się
          darło przez 24h na dobe, a głos ma jak dzwon. Rzecz się dzieła w
          szwajcarskim bloku, a sasiedzi dyskretnie podpytywali czy wszystko
          okwink
          U nas to wody w toalecie nie można było spuścić po 22giej bo zaraz
          nachodził nas patrol policjismile Na szczęście małzon stanął na
          wysokości zadania i zaprzyjaźnił się z większoscią podstarzałych
          sąsiadek. Przynajmniej nie dzwoniły na policję jak Buła się darławink
          • beata132 Re: A'propos tych dzwiekow z CD 28.01.10, 00:08
            Ja życzę wszystkim popierającym grę chłopaka o 7 rano "tylko" przez 20 min. (bo przecież ma prawo, nie łamie żadnego paragrafu) aby miały takiego sąsiadabig_grin
            Fajnie tak zza monitora swojego cichego mieszkania mądrzyć się i udawać wyrozumiałe. Ciekawa jestem Waszej radości z faktu codziennej pobudki o świcie.

            I tego, kochane emamy Wam życzęsuspicious
    • linusia_75 Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 28.01.10, 14:42
      Te super warunki lokalowe do ćwiczenia w szkołach muzycznych to w
      przypadku szkoły mojej córki pobożne życzenie. Budynek jest nieduży,
      biorąc pod uwagę, że gra na instrumenncie to zajęcia indywidualne,
      znalezienie wolnej sali do ćwiczeń graniczy z cudem. A jak już się
      znajdzie to raczej dla pianina, bo to akurat instrument, którego
      szkoła nie wypożycza do domu, a i potrzeby ogromne, bo pianino na
      pewnym etapie jest obowiązkowe jako instrument dodatkowy i nie każdy
      widzi sens lub ma możliwość jego zakupu.
      Córka gra na flecie. Praktycznie codziennie. Nie robi tego o 7 rano,
      ani po 20, ale jednak gra. Z sąsiadów nikt się nie skarży, chociaż
      to faktycznie instrument bez porównania cichszy od trąbki. Gdyby
      komuś przeszkadzała gra córki, mogłabym negocjować godziny ćwiczeń,
      ale sama konieczność grania w domu nie podlegałaby żadnej duskusji.
      • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 28.01.10, 14:47
        > ale sama konieczność grania w domu nie podlegałaby żadnej duskusji.

        To wynajmij jej sale na swój koszt skoro chcesz by dziecko ćwiczyło dmuchanie w
        tą rurkę i jednocześnie hałasowało ludziom co chcą odpocząć po pracy. To jest
        własnie sobiepańskie i samolubne podejście, którego nie znoszę.
      • n-lgimnazjum Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 28.01.10, 14:49
        Rozumiem, że dzieciak musi grac, ale nie musi tego robić do 21.30 i
        o 7 rano, to po pierwsze. A po drugie, mogą mu wyciszyć pokój, nie
        jest to ani drogie, ani czasochłonne.
        Dzisiaj wrócił ze szkoły i gra już od ponad 40 minut. To chyba jest
        zemsta za wczorajszą próbę dogadania się. Ech, są ludzie i ludzie...
        Tyle dzieciaków na osiedlu, a ja musiałam trafic na takiego z trąbką;
        (
        • burza4 Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 28.01.10, 15:37
          włącz heavy-metal na cały regulator i wyjdź na spacer. Z chamówą widać nie można
          się dogadywać, trzeba dostosować poziom.
        • krejzimama Re: Sąsiad gra na trąbce-POMOCY!!! 28.01.10, 15:41
          No żeby tylko Ci całego big bandu nie sprowadziłsmile.
          Myśle, ze musicie kiedys na spokojnie pogadać co zrobić. Jak widać próby
          sąsiedzkiego dogadania spełzły na niczym. Może porozmawiać na początek z innymi
          sąsiadami czy im też to przeszkadza. W kupie wiadomo siła. Wtedy grupą spróbować
          wyegzekwować swoje prawo do spokoju. Jeśli to nie zadziała to wspólne spotkanie
          z dzielnicowym.
          Nie polecam mimo wszystko żadnych działań odwetowych w stylu płyta CD.
          No dobra, jak mieszkacie przez sciane to zasatnówcie się czy nie warto powiesic
          czego na niej. Nic tak nie ozdobi mieszkania jak ze 3 obrazy powieszone o 6.30
          rano w niedziele.
          Zycze powodzenia w walcesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka