Dodaj do ulubionych

dzieciece buty - prosze o opinie

09.02.04, 21:31
Drogie mamy,
Wczoraj kupialm pierwsze buty dla synka. W fajnym sklepie, specjalnie
wymierzane, ale i ...drogie. Z tego co poinformowala mnie pani buty takie dla
13 miesiecznego dziecka wystarcza na srednio ok 6-8 tygodni. No i pojdzie
zbankrutowac sad(
Pytanie moje jest takie czy takie butki moga byc przekazywane mlodszemu
rodzenstwu? Z mojego (logicznego?) myslenia wynika, ze nie powinny byc z
racji iz kazde dziecko ma inny ksztalt stopy i jak wiadomo w trakcie noszenia
but 'dopasowuje sie' do stopki dziecka. Ale z drugiej strony moze to
przesada. Widze, ze na podforum Sprzedam ludzie odsprzedaja uzywane buty.

I drugie poboczne pytanie. Wiem, ze na terenie Polski mozna kupic fajne butki
w sklepie Bartek. Moze sa inne sklepy oferujace ladne obowie dla dzieci? Jak
tak to jakie? Jakie sa ceny i czy przy zakupie butow ekspedienci oferuja
mierzenie stopki dziecka?

Prosze napiszcie co myslicie na ten temat.

Pozdrawiam
Sugar
Obserwuj wątek
    • catalinka Re: dzieciece buty - prosze o opinie 09.02.04, 21:57
      Te pierwsze można przekać rodzeństwu, bo są krótko użytkowane i nie zdążą się
      zdeformować. Starszym dzieciakom trzeba kupować nowe butki. Pozdrawiam
      Kasia
    • mrufkaa Re: dzieciece buty - prosze o opinie 09.02.04, 21:58
      hej Sugarsmile
      Ja tez bylam w Clarks, ale nie mieli nru z bucikow, ktore chcialam...
      pan namierzyla Julci stope nr 4,5, a jaki rozmiar ma Daniel?
      Butow nie kupilam, ale kupilam kapciuszki i mam nieodparte wrazenie, ze sa za
      duuuze.... ja wiem, ze ma byc luz, ale Julce stopka tanczy po bucie i mam
      wrazenie, ze czesciej sie przewraca w tych kapciach niz bez...
      czy Tobie tez doradzono buty, ktore nie trzymaja kostki? O ile wiem wszystkie
      Bartki i Postepy ( to druga polska firma warta polecenia, z siedziba w
      Trojmiescie) sa do kostki... Ja wlasnie taki model chcialam, byl jeden i nie w
      Julki rozmiarze...
      Sam nie wiem, moze i dobrze, ze go nie bylo, bo cos mi sie wydaje, ze kiepsko
      Julce te sope zmierzono...
      a w sklepie Bartka na psich budach byla pani, ktora dobierala buciki tego
      lata... Rehabilitantka? Cos tam z ortopedia miala wspolnego, ale na pewno nie
      lekarz...
      • sugar_mama_danielcia Re: dzieciece buty - prosze o opinie 09.02.04, 22:06
        Danielus ma 3,5 G. Buty kupilismy wiazane pod kostke. No wlasnie, oni nie maja
        butow nad kostke do chodzenia, tylko wersja cruising ma ( no ale chyba wiedza
        co robia). Dzieci moich znajomych maja takie podobne butki z Clarks i ich
        rodzice sa calkiem zadowoleni. Wzielam dzis Danielka na pierwszy spacer po
        parku i calkiem zgrabnie biega w tych trepkach. I bardzo lubi je zakladac, o
        dziwo, bo wszytskie buty do tej pory zrywal. Sam je mi przynosi, siada i
        wyciaga nozki. Usmiac sie mozna. Chyba czuje sie juz calkiem dorosly smile)

        Pozdrawiam
        Sugar
    • gandzia4 Re: dzieciece buty - prosze o opinie 09.02.04, 22:06
      Ja kupuję buciki dla synka w sklepach sieci CCC, są to buciki firmy Melania.
      Ciapki również kupowane tam LEMIGO. Zawsze po buciki idę z głównym
      zainteresowanym, żeby móc mu je zmierzyć (synek ma bardzo szeroką stopkę +
      wysokie podbicie + tłuszczyk). Kozaczki 60 zł, które kupiłam mu poprzedniej zimy
      w wieku 11 miesięcy nosił spokojnie do końca sezonu (na początku na rajstopki i
      bardzo grubą skarpetkę, a pod koniec tylko na rajstopki). Tej zimy biega w
      traperach 70 zł. Kupiłam je w połowie października (mierząc na rajstopy i
      grubaśną skarpetę) nadal są dobre i wchodzą na nóżkę ubraną tak jak na początku.
      Lato przebiegał w trampkach płóciennych z usztywnioną piętką i poszły nam dwie
      pary LEMIGO ok. 15zł, do tego miał orginalne Adidasy skórzane (prezent mnie nie
      stać na takiesad( A co do noszenia obówia z dziecka na dziecko, to ja tak będę
      robić o ile będą trafiać rozmiar w sezon (następne w drodze), ale dlatego, że
      buciki mam nie zniszczone (synek nie wykoślawia stopek, nie ma też pościnanych
      podeszw).
    • skarolina Re: dzieciece buty - prosze o opinie 09.02.04, 22:21
      sugar_mama_danielcia napisała:


      >
      > I drugie poboczne pytanie. Wiem, ze na terenie Polski mozna kupic fajne
      butki
      > w sklepie Bartek. Moze sa inne sklepy oferujace ladne obowie dla dzieci? Jak
      > tak to jakie? Jakie sa ceny i czy przy zakupie butow ekspedienci oferuja
      > mierzenie stopki dziecka?

      Oprócz Bartków świetne są też butki Mrugała i Antylopa. Ceny różne w
      zależności od rozmiaru i "pory roku". Trzewiczki dziecięce kosztują gdzieś tak
      w granicach 80 zł, buty zimowe są droższe.
      O ile się nie mylę, to jak bywasz w Polsce to we Wrocku na Gądowie??
      Na Bulwarze Ikara, naprzeciwko szkoły 118 jest mały, ale bardzo dobrze
      zaopatrzony sklepik z dużym wyborem butków różnych firm, w różnych cenach.

      pozdrawiam,
      skarolina
      • sugar_mama_danielcia Re: dzieciece buty - prosze o opinie 09.02.04, 22:24
        Oj dziekuje. Gadow to moj rejon smile)

        Sugar
        • skarolina Re: dzieciece buty - prosze o opinie 09.02.04, 23:40
          sugar_mama_danielcia napisała:

          > Oj dziekuje. Gadow to moj rejon smile)

          Tak mi się właśnie wydawało

          pzdr,
          s.
      • mrufkaa Re: dzieciece buty - prosze o opinie 09.02.04, 22:35
        skarolina napisała:


        > Na Bulwarze Ikara, naprzeciwko szkoły 118 jest mały, ale bardzo dobrze
        > zaopatrzony sklepik z dużym wyborem butków różnych firm, w różnych cenach.

        O! A to chyba inny sklepik niz ten na placu pod astra? Bo cos mi lokalizacja
        nie pasuje... No i w tamtym pani miewa zwykle jedna pare z rozmiaru...
        skarolina, dzieki za wazne info.
        • skarolina Re: dzieciece buty - prosze o opinie 09.02.04, 23:39
          mrufkaa napisała:
          > O! A to chyba inny sklepik niz ten na placu pod astra? Bo cos mi lokalizacja
          > nie pasuje... No i w tamtym pani miewa zwykle jedna pare z rozmiaru...

          Inny, inny. Tam przedtem był sklepik z obuwiem ortopedycznym, teraz jest
          obuwie dziecięce (i nie tylko). A ten na placu też fajny, ale i tak zniknie
          pewnie jeszcze przed wiosną sad tak jak i cały plac.

          pozdrawiam,
          s.
    • wieczna-gosia Re: dzieciece buty - prosze o opinie 09.02.04, 22:40
      Sugar ja na buty puszczam fortune. Wszystkie moje dzieci mialy nowe buty.
      Teraz stare dzieci samowolnie dzidzicza po sobie sandaly czy inne trampki.
      Natomiast maluchom nigdy w zyciu bym tego nie zafundowala. Zeby koszta
      zmniejszyc staram sie buty kupowac nie 5 par na sezon, tylko na lato- sandalki
      plus adidaski z wiosny, na jesien jakies skorzane plus kalosze (o kalosze po
      sobie dziedzicza bo tych butow nie uzywamy za czesto i ich konstrukcja
      generalnie nie ma nic wspolnego z wyprofilowaniem) na zime wiadomo jakies
      traperki plus sniegowce (tez dziedzicza bo to kalosze z futerkiem) na wiosne
      te skorzane z wiosny plus nowe adidaski. Slwem- niech butow bedzie mniej, ale
      niech beda porzadne i jednorazowe. Zuzyte oczywiscie oddaje bo wyobrazam sobie
      ze sa mamy ktorych problemem jest zeby dziecko mialo jakiekolwiek buty a nie
      dobre i dbajace o noge. Natomist butow nie sprzedaje bo to sie z moja etyka
      kloci (jak kogos stac na uzywane niech kupi niefirmowe ale nowe a nie uzywane
      adidasy ze wzgledu na znaczek.
      Bartki sa drogie niemozebnie a dostepne sa w sklepach nie tylko firmowych.
      ostatnio wypatrzylam podobne do Bartka ale tansze buty melania. Ja prawde
      mowiac zamiast Bartka wole kupic Ecco na wyprzedazy (to takie jesienne
      traperki czy wiosenne skorzane) adidaski kupuje tez na wyprzedazach wtedy
      potrafie ustrzelic buty za 50 zlotych ale kilka razy kupilam adidaski w
      Diechmannie i tez byly ok chociaz musze przyznac ze widac bylo ze firmowe nie
      sa po tych kilku miesiacach, podszac gdy w adudadsach firmowych moje dzieci
      chodza pol roku po czym ja je piore i w zasadzie procz obtartych noskow nie
      maja wad.
      Nowe buty z atestem to mysle ze wydatek rzedu 60 w gore- ile w gore zalezy ile
      chcesz wydac na buty. Po sezonie oczywiscie jest milejwink)) W sobote zrobilam
      np zakupy na przyszla zime wink))
    • utalia polecam Gucie 09.02.04, 23:59
      Droga Sugar,
      Z checia odpowiem, poniewaz doslownie kilka dni temu sprawilam mojej rocznej
      Malwince pierwsze buciki. Sa to przesliczne mieciutkie buciki o wdziecznej
      nazwie Gucio. Kosztuja 56 zl plus przesylka, bo to sklep internetowy (choc w
      Krakowie i Poznaniu maja juz sklepy normalne firmowe)plus przesylka 4 lub 9 zl.
      Mysle, ze jest to najtaniej. Buty maja specjalny patent samousztywniajacych sie
      zapietkow. Malwina sama juz od Swiat chetnie chodzila ale po zalozeniu tych
      butow doslownie smiga, nie nazekala wyglada na to ze sa bardzo wygodne,
      mieciutko wyscielane. Na stronie jest przelicznik jaki nr buta odpowiada
      dlugosci centymetrow. Ja zrobilam tak: zmierzylam stopke Malwinie kiedy stala,
      odrysowalam na podlodze kreski przy palcu i piecie i zmierzylam. Do tego
      dodalam 1 cm i sprawdzilam ile cm odpowiada numerowi. I wstrzelilam sie w 10!
      Sa dobre. Gdyby sie nie udalo jest mozliwosc zamienienia. Naprawde polecam te
      buty. Wczesniej pytalam o opinie e Mam i uzyskalam wystarczajaco pozytywnych
      opinii. Mozesz wejsc na strone podforum ZAKUPY i tam ok. 2 lutego pytalam
      Buciki Gucie-prosze o opinie. Podaje strone bucikow www.spdesign.biz
      Pozdrawiam Utalia
    • mruwa9 Re: dzieciece buty - prosze o opinie 10.02.04, 00:23
      To nieprawda, że butki wystarczą dziecku na 6 tygodni. Zwykle wystarczają na
      sezon (kwartał). W przypadku moich dzieci co kwartał kupuję buty o numer
      większe... Ale do czasu: mój pięciolatek drugą zimę chodzi w zeszłorocznych
      butach zimowych. Chyba na razie jego stopa przestała gwałtownie rosnąć.
      W sklepach internetowych nie kupowałabym butów dziecku: bez przymiarki rzecz
      bardzo ryzykowna. Moje dziecko miało robione buty ortopedyczne (na miarę!!) w
      firmie Doktor Perner w Łodzi: zanim przesyłka z butami nadeszła, były one już
      za małe. Ich reklamacja to osobna historia. Firmy nie polecam, mam uraz.
      Kiedyś też mi się wydawało, że w żadnym wypadku dzieci nie mogą dziedziczyć
      butów po starszym rodzeństwie: teraz nie jestem taka radykalna i o ile buty nie
      są schodzone, zniszczone- przekazuję je kolejnemu dzieciakowi. W końcu wydatek
      co kwartał 150-200 złotych na same buty dla dzieci nie jest obojętny w budżecie
      rodziny...
      Jeśli kupujesz buty Clarks, to na polecane powyżej buty firmy Postęp nie
      spojrzysz... (tak, jakbyś się miała przesiąść z mercedesa do trabanta).

      • sugar_mama_danielcia Re: dzieciece buty - prosze o opinie 10.02.04, 09:17
        Hej smile Nie stac mnie na zakup mercedesa za czesto..he he he Zreszta kiedys
        widzialam Bartki i byly OK. Wazne by wygodne.

        Sugar
    • yola66 Re: dzieciece buty - a gdzie w Warszawie? 10.02.04, 09:15
      Dziewczyny,
      a może polecicie jakiś fajny sklep z butami dla Maluszków w Warszawie????
    • wieczna-gosia Re: dzieciece buty - prosze o opinie 10.02.04, 10:56
      Kurcze kurcze....
      z reka na sercu moge powiedziec ze na buty dla dzieci nigdy nie wydalam 150-
      200 zlotych. Dla malych. Bo Ani kupilam w zeszlym roku Martensy za 250 ale ona
      chwilowo przystopowala we wzroscie i chodzi w nich od wiosny, wyglada na to ze
      jeszcze do jesieni pochodzi wink
      W weekend najdrozsze buty jakie kupilam kosztowaly 100 i bylo to ecco czyli
      bardzo wysoka polka, a mieszkam w warszawie czyli generalnie jest drozej. Ale
      znalazlam bardzo ladna melanie za 50 zlotych (skorzana) Bartki przecenione do
      80 Mrugala za ok 70 chyba ba... nawet Naturino widzialam za 120 i nawet sie
      zastanawialam ale doszlam do wniosku ze jednak szkoda mi forsy.... Wole isc do
      szmateksu i kupic dzieciom dzinsow i bluzek po 2-10 zlotych niz oszczedzic na
      stopach mlodszego rodzenstwa.
      • mruwa9 Re: dzieciece buty - prosze o opinie 10.02.04, 11:06
        Ja nie piszę, że płacę za parę butów dziecięcych 200 zł, tylko tyle w sumie
        kosztują (kosztowałyby mnie) kwartalnie buty dla wszystkich moich dzieci, gdyby
        nie dziedziczyły po sobie.. ( norma to 70-80 zł za parę butów, czasem 100 zł w
        Deichmanie). A w szmateksach nie kupuję dzieciom (ani sobie, ani nikomu)
        ciuchów, bo mam opory natury estetyczno-higienicznej...
        • mrufkaa Re: dzieciece buty - prosze o opinie 10.02.04, 11:14
          Buty Postepu, w odroznieniu od Clarksa, zawsze trzymaja kostke i sa wenatrz
          profilowane.... raczej mrcedes w karoserii trabanta, jesli juz uzyc tego
          porownania. A nie wszystkie buty, ktore wzielam z polki w Clarksie, mialy
          wewnetrzne profilowanie. i tylko jeden model byl do kostki. Na rzepa.
    • gocha71 Re: dzieciece buty - prosze o opinie 10.02.04, 12:36
      Sym ma 4,5 roku i na butach dla niego raczej nie oszczędzam: początkowo duża
      waga, a teraz koślawość kolan - musi miec dobre buty i już. Cenowo mieszczę się
      z kazdą parą w granicach 100 zł. Papcie kupuje mu z Postępu za ok. 60-70 zł.
      Buty w jego przypadku musza mieć profilowaną podeszwe, więc Melania z CCC
      odpada. Teraz ma zimowe trapreki z Antylopy: wysokie, wygodne, lekkie. Na
      wiosne w ubieglym roku po raz pierwszy kupiłam mu półbuty z Bartka i mój syn
      żadnych butów nie lubił jak te. Latem toczyłam z nim boje, żeby załozył sandały
      (też z Bartka zresztą) a nie te półbuty - coś w tym musi być...
      Gocha.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka