Dodaj do ulubionych

Klucz od pralni

12.10.11, 11:41
Suszarni tudzież.
Zjawisko wynikające z braku pralek automatycznych. Pranie w pralce wirnikowej było operacją zbyt skomplikowaną, żeby to robić codziennie, więc generowało dużo mokrych łachów na raz.
A większe rzeczy się gromadziło i prało w specjalnie na ten cel urządzonym pomieszczeniu z wielkimi kamionkowymi wannami.
Po upowszechnieniu pralek automatycznych zanikło. W moim bloku od wielu lat w pralni mieszka na dziko były cieć (znak to zapytania duży, czy go kiedyś kto wykurzy), a w suszarni jest jakiś magazyn badziewia.
Obserwuj wątek
    • net.kielonek Re: Klucz od pralni 12.10.11, 23:36
      Podobne mam mieszkanko.
      Zdrówko!
      • meduza7 Re: Klucz od pralni 13.10.11, 08:25
        Nasz blok, budowany w połowie lat 70-tych, już z założenia nie miał żadnych pralni ani suszarni. Widać ustalono odgórnie, ze mieszkańców tegoż stać na pralki ;)
        • horpyna4 Re: Klucz od pralni 13.10.11, 09:37
          Mój wybudowany w tym samym czasie, może ciut później, ale suszarnie z założenia były. Nigdy zresztą nie korzystałam.
    • trevistas Re: Klucz od pralni 14.10.11, 23:32
      Tam, gdzie mieszkalem - w dziecinstwie to byl przedwojenny, duzy, szesciopietrowy dom, suszarnia byla na strychu, ale zadnej pralni nie bylo.
      Klucz od strychu byl u dozorcy.
    • luccio1 Re: Klucz od pralni 15.10.11, 02:24
      W mojej pamięci klucz od strychu zapisał się jako "wędrujący" od sąsiada do sąsiada. Przed zamierzonym praniem trzeba było chodzić po ludziach i dopytać się, gdzie jest - a potem "zaklepać" go sobie na konkretny dzień.
    • tymon99 Re: Klucz od pralni 15.10.11, 19:44
      czynną suszarnię na strychu kamienicy ostatnio widziałem w 2005 roku.
      klucz miał każdy lokator. b. przyjemne rozwiązanie.
    • kontik_71 Re: Klucz od pralni 15.10.11, 20:52
      W kraju w ktorym do niedawna zylem jest to calkiem zwyczajna, caly czas praktykowana metoda. Kazdy dom ma pralnie i suszarnie i kazdy ma swoj wyznaczony dzien pralniczy.. wyjatkowo upierdliwy system
    • loczek62 Re: Klucz od pralni 19.10.11, 08:22
      Budynek w którym mieszkam z początku lat 60 posiada 2 suszarnie i pralnię. Z suszarni korzystam nadal, w pralni jest jakaś graciarnia.
    • matylda1001 Re: Klucz od pralni 22.10.11, 21:57
      Wychowałam się w przedwojennej kamienicy. Na poddaszu był ogromny strych (klucz u dozorczyni). Służył do suszenia ale niektórzy lubili sobie coś tam przechowywać. Kiedyś wybuchła ogromna awantura, jedna sąsiadka magazynowała sobie w kartonach pod ścianą wykupiony na kartki cukier, a druga powiesiła nad tym deficytowym towarkiem kapiące pranie. Mało się nie pozabijały wtedy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka