Dodaj do ulubionych

Warto było studiować?

23.02.10, 11:47
Przeczytałam artykuł:

www.polityka.pl/spoleczenstwo/reportaze/1503111,1,milosc-w-czasach-kryzysu.read

Pomijając kwestie typu: miłość, emigracja, rozstanie, jeden wniosek
mi się wyłonił: po co ci młodzi ludzie studiowali skoro fachowiec od
pytek ma budę dla psa większą niż ich mieszkanie (na kredyt)? Może
jednak nie warto stawiać na "mgr" przed nazwiskiem tylko na
konkretny fach który wszędzie będzie potrzebny?
A jakie Wy macie spostrzeżenia w tej kwestii?
Obserwuj wątek
    • elza78 Re: Warto było studiować? 23.02.10, 11:49
      warto zglebiac wiedze w kierunku ktory sie kocha i fajnie jest jesli zycie
      pozwala nie patrzec przy tym na zarobki smile
      • echtom Re: Warto było studiować? 23.02.10, 12:08
        A jeśli zarobki wystarczają przy tym na życie, to już całkiem
        fajnie. Choć wiem, że w agencji towarzyskiej zarobiłabym więcej tongue_out
    • anias29 Re: Warto było studiować? 23.02.10, 11:56
      Jeśli pytasz w kontekście samej kasy, to rzeczywiście nie warto;P
      Ale niektórzy studiują z innych pobudek i wtedy warto na pewnowink
    • figrut Re: Warto było studiować? 23.02.10, 11:59
      Myślę podobnie jak Elza - uczyć się tego co się kocha, bez żalu za
      kilka lat, że tyle życia poświęciło się nauce, a nie przyniosło to
      wymiernych profitów.
      Mój brat po zawodówce zarabia trzy razy tyle, ile nauczyciel wychowania
      fizycznego z wszystkimi dodatkami (lata pracy, magister i inne) w
      gimnazjum w moim miasteczku. Fakt, brat pracuje daleko od domu, ale w
      Polsce.
    • sanrio Re: Warto było studiować? 23.02.10, 12:05
      dokładnie o tym samym ostatnio myślałam - i wniosek jest jeden: nie warto, jeśli
      były to studia inne niż medycyna, prawo, budownictwo. Przykłady osób, które nie
      zaczęły nawet studiować i odniosły znaczny sukces (własny, doskonale
      prosperujący interes)można mnożyć tak samo jak i osób, które studiowały, mają
      mgr i żyją na pograniczu nędzy.
      • asiorzynka Re: Warto było studiować? 23.02.10, 12:13
        nie warto.Przynajmniej w moim wypadku.Strata 5 lat,ciężka harówka,spore
        wyrzeczenia-psu na bude.Teraz staram się otworzyć swoją działalność w zupełnie
        innej branży.Szczerze-jeśli mogłabym się cofnąć w latach-poszłabym na
        kucharza/piekarza/fryzjera.A pasja zawsze może być.Niekoniecznie do tego są studia.
        Ale to moje zdanie....
        • e_r_i_n Re: Warto było studiować? 23.02.10, 18:54
          asiorzynka napisała:

          > A pasja zawsze może być

          Pasja ma tu niewiele do rzeczy zazwyczaj - niestety dostępność studiów powoduje,
          że spora grupa ludzi idzie na studia łatwe i lekki, po to tylko, żeby być mgr.
          Wtedy faktycznie nie ma sensu.
      • elza78 Re: Warto było studiować? 23.02.10, 12:14
        sanrio a nie zastanowilas sie nad tym ze niektorzy studiuja dla samej wiedzy, w
        celu jej posiadania, nie dla kasy powiedzmy maja inny system wartosci...
        gdyby nie bylo takich ludzi nie byloby komu uczyc na polskich uczelniach pensja
        asystenta oscyluje pomiedzy 1000 a 2000 na reke....
        kto normalny przy zdrowych zmyslach zostanie w takich warunkach na uczleni?
        tylko ktos kto kocha to co robi a nie kasiore...
        wiec szacun dla wszystkich ktorzy robia to co kochaja nie patrzac na to jakie
        profity z tego beda mieli.
        • sanrio Re: Warto było studiować? 23.02.10, 12:19
          pytanie było czy warto - warto w kontekście finansowym. Toteż często nie warto.
          Ja osobiście nie pojmuję studiowania "tak sobie", bez oceniania przyszłości z
          tego wynikającej, taka sztuka dla sztuki. Raczej edukacja ponadpodstawowa to w
          jakimś celu jest - w takim aby w przyszłości móc się utrzymywać z pracy
          przynoszącej wartości pieniężne. IMO.
          • elza78 Re: Warto było studiować? 23.02.10, 12:47
            > Ja osobiście nie pojmuję studiowania "tak sobie"

            no i w kontekscie tego co piszesz nie ma mozliwosci aby ci to studiowanie "tak
            sobie" jak to okreslasz uzasadnic big_grin bo to rozmowa ze slepym o kolorach wink
            nie pojmujesz ze ktos studiujac dany kierunek moze widziec w tym jedynie chec
            posiadania wiedzy w temacie ktory go interesuje, powiem wiecej - pasjonuje na
            tyle mocno ze nie licza sie finanse?
            to tak jak z miloscia, kiedy kogos kochasz nie zastanawiasz sie ile posagu
            wniesie do wspolnego garnuszka po slubie smile
            rozumiem ze nie kazdemu taka sytuacja sie przytrafia bo aby odkryc to co sie
            kocha robic trzeba czasem pare lat stracic smile pare lat w czasie ktorych
            sredniaki robia intratny kierunek po ktorym zarabiaja kase.
            ja na dzien dzisiejszy robie to co kocham, robie to jak chce bo mam indywidualny
            tok studiow i niezmiernie mnie to raduje, ostatnie o czym mysle to kasa jaka uda
            mi sie z tego wyciagnac w przyszlosci big_grin
            moze dlatego ze mam ten komfort ze pod wzgldem finansowym jest stabilnie z
            innych powodow.
            jak mowie czasem zycie daje czlowiekowi takie szczescie ze moze zajac sie tym co
            kocha nie uwzgledniajac warunkow finansowych.
            • jamesonwhiskey Re: Warto było studiować? 23.02.10, 15:38
              > posiadania wiedzy w temacie ktory go interesuje, powiem wiecej - pasjonuje na
              > tyle mocno ze nie licza sie finanse?

              tak sobie mozna myslec jak sie ma 15 lat, pasja sie nie najesz
              i nagle sie budzisz w wieku 25 lat bez pracy bez przyszlosci, przeciez finanse
              sie nie licza ale za to studiowalas pasje heheh
              • elza78 Re: Warto było studiować? 23.02.10, 15:40
                no to oraj w tym czego nienawidzisz, ja bede najlepsza w tym co kocham a kasa
                sama przyjdzie kapujesz? big_grin
                • jamesonwhiskey Re: Warto było studiować? 23.02.10, 16:26
                  > ja bede najlepsza w tym co kocham a kasa
                  > sama przyjdzie kapujesz? big_grin

                  naiwna czy bardzo mocno nie rozgarnieta
                  kasa sama z siebie nie przyjchodzi no ale w sumie przeciez kasa sie nie liczy
                  • elza78 Re: Warto było studiować? 23.02.10, 16:37
                    pisze ci czarno na bialym z emam stabilna sytuacje finansowa ktora pozwala mi na
                    studiowanie tego co mi sie podoba a niekoniecznie bedzie przynosilo jakies mega
                    profity na przestrzeni kilku najblizszych lat tongue_out jednak widoki sa na przyszlosc
                    duzo bardziej optymistyczne smile
                    ciesze sie z sytuacji w ktorej moge odmlodzic sie mentalnie do 15 roku zycia i
                    miec w dupie frustracje spowodowane tym ze na cos nie starcza a przy okazji
                    robic to co kocham smile
                    a ty tam sobie pracuj zeby na kaszanke starczylo tongue_out
                    • sanrio Re: Warto było studiować? 23.02.10, 21:10
                      no a co dokładnie studiujesz,jeśli to nie sekret?
                      a propos pasji: ja też robię to co kocham jeśli chodzi o życie zawodowe i moje
                      studia nie mają z tym nic wspólnego, więc de facto nie musiałam studiować aby to
                      robić, teraz to chyba Ty Elzo nie rozumiesz, że i tak można co?tongue_out
                      • elza78 Re: Warto było studiować? 23.02.10, 21:17
                        napisalam co studiuje w poscie ponizej, ale powtorze robie uzupelniajace studia
                        z budowy maszyn w toku indywidualnym tongue_out
                      • elza78 Re: Warto było studiować? 23.02.10, 21:19
                        to po co byly ci studia? zmarnowane kilka lat smile
                        • sanrio Re: Warto było studiować? 23.02.10, 21:21
                          elza78 napisała:

                          > to po co byly ci studia? zmarnowane kilka lat smile

                          kochana,no właśnie to było clue mojej wypowiedzi!
                          PS. budowa maszyn jest tak pasjonująca?smile
                          • elza78 Re: Warto było studiować? 23.02.10, 21:30
                            w obrebie kierunku budowa maszyn jest szereg specjalnosci z ktorych gros jest
                            niesamowicie interesujacych.
                            to co mnie pasjonuje to polaczenie chlodnictwa z medycyna, wykorzystanie
                            hipotermii w ratowaniu ludzi po naglym zatrzymaniu krazenia, wykorzystanie
                            kriotechniki w dzialaniach medycznych, klima szpitalna etc... mysle ze jest tu
                            ogromne pole do popisu, moze nie w samej budowie maszyn, ale zdobyte przeze mnie
                            wczesniej wyksztalcenie medyczne pozwala mi na niejako dzialanie
                            interdyscyplinarne - a dzieki fantastycznym otwartym na niestandardowe
                            rozwiazania ludziom robie to co lubie i tak jak lubie i osiagam w tym sukcesy.
                            niekoniecznie finansowe tongue_out
                            • sanrio Re: Warto było studiować? 23.02.10, 21:55
                              no kobito,to gratuluję Ci bardzo interesującej pasji - to rzeczywiście jest coś,
                              co może dać satysfakcję, powodzenia i oby skończyło to się napływającym
                              nieprzerwanym strumieniem hajsemsmile
                              • elza78 Re: Warto było studiować? 23.02.10, 22:06
                                hajs mnie nie interesuje, interesuje mnie rozwijanie tematu. Tyle ze jak pisalam
                                w chwili obecnej moge pozwolic sobie na takie podejscie do tematu ze wzgledu na
                                stabilna syt. finansowa, ale gdyby nie bylo co do garnka wlozyc wowczas
                                prawdopodobnie nie myslalabym o realizowaniu swoich zainteresowan, ale o
                                realizowaniu podstawowych potrzeb mojej rodziny wink
                  • ada828 Re: Warto było studiować? 24.02.10, 21:09
                    Tak, choć, ja ma mam kwalifikacje wyższe niż mgr. Po prostu wiesz. Doświadczenie
                    jest zawsze niezbędne, ale to weryfikacja własnych umiejętności i charakteru
                    wobec innych.
              • echtom Re: Warto było studiować? 23.02.10, 18:03
                Mam 45 lat i troje dzieci na utrzymaniu, a nadal nie wyobrażam sobie pracy bez pasji.
              • red-truskawa Re: Warto było studiować? 24.02.10, 00:33
                > posiadania wiedzy w temacie ktory go interesuje, powiem wiecej - pasjonuje na
                > tyle mocno ze nie licza sie finanse?

                >tak sobie mozna myslec jak sie ma 15 lat, pasja sie nie najesz
                i nagle sie budzisz w wieku 25 lat bez pracy bez przyszlosci, przeciez finanse
                sie nie licza ale za to studiowalas pasje heheh <

                Wszystko zalezy od tego jaka to pasja, bo moja wystudiowana pasja dała mi prace
                i daje mi pieniadze.
      • e_r_i_n Re: Warto było studiować? 23.02.10, 18:53
        sanrio napisała:

        > medycyna, prawo, budownictwo

        Zawężasz te kierunki bardzo.
    • angazetka Re: Warto było studiować? 23.02.10, 12:09
      Decyzji o studiach nie podejmowałam w kategoriach "warto-nie warto".
      W ogóle jej nie podejmowałam, bo była oczywista jak oddychanie.
      Pewnie mogłabym być np. fryzjerką z kasą większą niż moja aktualna,
      ale czy byłabym szczęśliwa? Nie sądzę.
    • roula Re: Warto było studiować? 23.02.10, 12:11
      warto,jezeli z pasji
    • triss_merigold6 Re: Warto było studiować? 23.02.10, 12:16
      Należę do pokolenia, które decyzję o studiach podejmowało nie
      kierując się specjalnie ofertą rynku pracy.
      IMO warto, ale warto również pracować w czasie studiów i umieć
      sprzedać wiedzę.
      Niektórych fanaberyjnych kierunków nie warto studiować, chyba, że ma
      się fantastyczne zabezpieczenie finansowe z domu lub zakłada, że
      praca nic wspólnego ze studiami nie będzie miała.
      • tolka11 Re: Warto było studiować? 23.02.10, 12:23
        O to to triss.
        Ja też z tego pokolenia.
        I te 5 lat studiów, zgłębiania wiedzy, włóczenia się po Europie,
        dorabiania tam i tu, imprez w akademikach to był piękny czas.
        Nie pracuję w zawodzie wystusiowanych, zrobiłam potem jeszcze parę
        podyplomówek.
        Ale studiować i tak było warto.
        Ale ile nas to wtedy studiowało?
        • zonajana Re: Warto było studiować? 23.02.10, 12:29
          Warto. Jesli sie skonczylo dobra uczelnie, przykladalo sie do nauki, to teraz
          czerpie sie profity a kasiora plynie szerokim strumieniem big_grin

          Jesli sie skonczylo szkole lansu i czegos tam, to lepiej bylo isc na fryzjerke.

          Nie kazdy mgr w PL to osoba wyksztalcona i predysponowana do kariery!!!
          • triss_merigold6 Re: Warto było studiować? 23.02.10, 12:34
            smile Budujące, prawda?
            Niemniej gdybym miała podpowiadać synowi kierunek studiów to
            proponowałabym politechniczne albo prawo i administrację ze
            specjalizacją legislacyjną. Żadnej filozofii czy psychologii, za
            mała kasa, za duże ryzyko.
        • matsuda dlaczego na zachodzie jest tak, 23.02.10, 12:32
          że studiują tylko bogaci lub wybitnie zdolni ( kredyt). w Polsce większośc stać
          na "studia", szkoły prv zapewniają edukację wszystkim, którzy mogą zapłacić od
          1000 w górę. Studia dla fanaberii. wiedząc, że nie będzie z nich zadnych
          pieniędzy ( socjologia, psychologia, kulturoznawstwo...) jest dla bogaczy.
          człowiek, który chce coś osiągnąć idzie na kierunki, na które zawsze będzie
          popyt, a pasję rozwijał bedzie kiedy na nią zarobi.
          • mniemanologia Re: dlaczego na zachodzie jest tak, 23.02.10, 14:22
            Nie wiem, dlaczego uważacie, że po socjologii, psychologii nie można
            mieć kasy. Wystarczy zahaczyć się w badaniach rynkowych, PR czy HR...
            • angazetka Re: dlaczego na zachodzie jest tak, 23.02.10, 14:48
              > Nie wiem, dlaczego uważacie

              Zapewne wiedzą to z tych samych źródeł, które twierdzą, że po
              budownictwie to jest praca i płaca że ohoho. Czyli "aboludziemówią".
    • kub-ma Która frustracja większa? 23.02.10, 12:27
      I nasuwa mi się kolejne pytanie: Która frustracja będzie większa?
      Czy ta, kiedy studiowaliśmy to co chcieliśmy, robimy to co kochamy,
      ale rodziny nijak z tego nie da się utrzymać? Czy może ta, gdy
      postawiliśmy na wykształcenie dające kasę, ale odległe od
      zainteresowań, natomiast utrzymujemy spokojnie rodzinę?
      • zonajana Re: Która frustracja większa? 23.02.10, 12:31
        A gdzie miejsce dla niesfrustrowanych???
        • kub-ma Re: Która frustracja większa? 23.02.10, 12:43
          Załóżmy, że tych niesfrustrowanych jest większość smile
          Pochylmy się nad tą mniejszością.
      • echtom Re: Która frustracja większa? 23.02.10, 12:50
        Nie potrafiłabym robić przez pół życia tego, czego nie lubię. W moim
        przypadku niskie zarobki są mniejszą frustracją.
      • elza78 Re: Która frustracja większa? 23.02.10, 12:50
        ktos kto jest najlepszy w tym co robi nigdy nie narzeka na brak srodkow do
        zycia... a kluczem do bycia najlepszym jest pasja, czyli to czego brakuje tym
        ktorzy wykonuja swoj zawod z przymusu...
        druga rzecz - wszystko da sie osiagnac, jedynie w niektorych przypadkach nalezy
        pewne rzeczy rozlozyc w czasie.
        mysle ze ktos kto robi to co kocha nigdy nie bedzie frustratem wink
        • kiniox Re: Która frustracja większa? 23.02.10, 23:39
          Amen smile
    • osa551 Re: Warto było studiować? 23.02.10, 12:40
      W moim przypadku warto było studiować, ale ja idąc na studia starałam się
      połączyć coś co mnie będzie interesowało z perspektywą tego, że uda mi się
      finansowo w miarę dobrze po tym funkcjonować.

      Znam wiele osób, które kończyły kierunek studiów nie mający z ich pracą nic
      wspólnego, ale świetnie robią to co robią i realizują się w tym co robią, więc
      po prostu różnie bywa.

      Laska z artykułu - lekka malkontentka, z takim podejściem do życia, to cienko
      może być.
      • red-truskawa Re: Warto było studiować? 23.02.10, 13:05
        U mnie tez warto było, bo studia dały mi wymarzony zawód i prace. Wybór padł na te a nie na podobne rówiez pod katem mozliwosc zarobkowych pózniej i choc nie było łatwo- 6 lat rycia, 3 lata specjalizacji, za która ja płaciłam a nie mnie płacono, nigdy nie wybrałabym innej drogi.
        Cała sens w pytaniu -czy watro studiowac?- rozbija sie o chory system. Moim zadaniem za duzo studiujacych (niektórzy studiuja aby przeczekac, bo nie maja innego pomysłu na zycie), przy tej liczbie studentów poziom wykształcenia jednostkowego- znikomy- absolwent tak na prawde nic nie umie, nie jest fachowcem w dziedzinie; a juz paranoja aby płytkarz/ tynkarz/murarz itp zarabiał wiecej...Mniej ludzi z wyzszym wykształceniem ale za to prawdziwie wykształconych i nauczonych pociagnie za soba mniej luksusowych stanowisk i lepsza płace.
        • matsuda ciekawe co takiego studiowałyście? 23.02.10, 13:09
          jestem po specjalizacji: prawo celne. nie pracuję w zawodzie-kasę mam i nie
          narzekam na tryb. marzę o florystyce, ale to za kilka lat.
          • mamand Re: ciekawe co takiego studiowałyście? 23.02.10, 13:39
            filozofię przyrody nieożywionej ;p

            na kase nie narzekam
          • echtom Re: ciekawe co takiego studiowałyście? 23.02.10, 13:44
            Filologię polską i obcą. Potem zrobiłam kurs kwalifikacyjny z
            drugiego języka i kurs przewodnicki. Przez 11 lat uczyłam w szkole,
            teraz tłumaczę i oprowadzam wycieczki, więc studia się przydały.
            • aga_sama Re: ciekawe co takiego studiowałyście? 23.02.10, 13:56
              Warto było studiować
              w moim przypadku - kulturoznawstwo (nie ma takiego zawodu jak kulturoznawca, he he)
              mgr nie mam, finansowo - jest w porządku.
              Wątpliwości miałam tylko raz, półtora roku po urodzeniu dziecka nie widziałam ofert dla siebie. Ale myśli o zostaniu księgową szybko uciekły.

              Ale mam kilku znajomych po studiach ekonomicznych, finansowych, inżynieryjnych, którzy studiowali bez pasji, ale dla zawodu. Zazwyczaj swoją pracę lubią, wyłączają się z niej po 17.tej, a pasje mają zupełnie różne od zawodu. Ja nie mogłabym tak funkcjonować, praca musi być dla mnie tak jak wcześniej studia - interesująca.
              • black_magic_women aga_sama 23.02.10, 19:43
                ga_sama napisała:

                > Warto było studiować
                > w moim przypadku - kulturoznawstwo (nie ma takiego zawodu jak kulturoznawca, he
                > he)
                > mgr nie mam, finansowo - jest w porządku.

                mogłabyś napisać,choćby na priva co robisz po kulturoznawstwie?
                Usiłuję wyperswadować ten kierunek swojej kuzynce,ale ona jest taka"pełna
                pasji",że brak mi już argumentówwink
                • aga_sama Re: aga_sama 24.02.10, 21:39
                  aaaa ja?
                  teraz jestem producentem telewizyjnym, wcześniej byłam dziennikarzem, kilka lat
                  copywriterem, prowadziłam projekty artystyczne dla dzieci i takie tam...

                  Jak jest pełna pasji, to jakoś się znajdzie. Ważne, żeby była otwarta na to, co
                  sie dzieje dookoła, nie bała się wolontariatu i jednocześnie wiedziała, kiedy
                  żądać za pracę pieniędzy.
                  Te studia są świetne, uczą myśleć, chociaż ostatnio zrobiły się strasznie modne.
                  A człowiek, który potrafi myśleć, odnajdzie się w wielu miejscach.
                  Na moim roczniku było 50 osób. Mniej więcej wiem, co się dzieje z połową. Kilka
                  osób jak ja pracuje w stacjach tv, ktoś w radio, ktoś w agencji reklamowej.
                  Kilka osób ulokowało się po redakcjach prasowych. Kolejni pracują w
                  organizacjach pozarządowych, część na kierowniczych stanowiskach. Jedna
                  koleżanka jest menadżerem w dziale marketingu sieci centrów handlowych, inna
                  zajmuje się komunikacją wewnętrzną w dużym koncernie.
                  Jedna osoba jest kaowcem czy kimś w tym rodzaju w muzeum.
            • wieczna-gosia Re: ciekawe co takiego studiowałyście? 23.02.10, 22:24
              he he echtom ja wlasnie sobie robie kurs przewodnicki smile)

              a co do meritum. Uczyc sie zawsze warto.
          • mniemanologia Re: ciekawe co takiego studiowałyście? 23.02.10, 14:34
            Psychologię. I mój mąż też smile
            • kocianna Re: ciekawe co takiego studiowałyście? 23.02.10, 14:45
              Ja studiowalam kierunek dla wlasnej przyjemnosci (aczkolwiek aplikacyjny, co
              mial zreszta w nazwie), maz - tez dla przyjemnosci, a kierunek calkowicie
              oderwany od rzeczywistosci. Bylo warto. Zarowno w sensie rozwoju wlasnego, jak i
              w sensie finansowym. Przy czym moj maz po jednym z najbardziej absurdalnych dla
              mnie kierunkow jest o wiele lepiej wyksztalcony ode mnie w sensie ogolnym,
              bardziej mobilny, ma wiecej ciekawych propozycji pracy (skonczylismy ten sam
              uniwersytet, zeby nie bylo).
          • elza78 Re: ciekawe co takiego studiowałyście? 23.02.10, 15:08
            budowa maszyn specjalnosc energetyczna
          • kali_pso Re: ciekawe co takiego studiowałyście? 23.02.10, 18:18

            I co z tego, że nie pracujesz w zawodzie?
            Ta praca, która daje Ci kasę, wyższego wykształcenia nie wymagała?winkp
    • dynema Re: Warto było studiować? 23.02.10, 14:06
      Jak statystyki pokazuja finansowo tez warto - im wyzej osoba
      wyksztalcona, tym zarobki statystycznie wyzsze.
      Bezrobocie w tej grupie tez bylo zawsze najnizsze.


      Jednostki ktorym nie wyszlo sa po kazdej stronie, ale jest ich
      wiecej po tej bez wyksztalcenia.
    • e_r_i_n Re: Warto było studiować? 23.02.10, 14:40
      Zależy co się studiowało.
      Mi się opłacało - ale wybrałam dobrze kierunek - taki, który daje kasę, pracę
      praktycznie zawsze i kasę coraz lepszą z każdym rokiem doświadczenia.
      Poza tym celu, który mam przed sobą, nie osiągnie nikt bez studiów.
      • matsuda dlaczego nie podajecie nazw tych kierunków 23.02.10, 15:08
        wstydzicie się, czy kłamiecie?
        • elza78 Re: dlaczego nie podajecie nazw tych kierunków 23.02.10, 15:39
          forum.gazeta.pl/forum/w,567,107728625,107739896,Re_ciekawe_co_takiego_studiowalyscie_.html
        • kali_pso Re: dlaczego nie podajecie nazw tych kierunków 23.02.10, 18:26


          Na pierwszym dyplomie mam- pedagogika specjalna. Coś z tym
          kierunkiem nie w porządku?winkP Mało rozwojowy? Mało medialny?
          Wstydliwy bo kokosów nie przynosi?wink
          Prawda jest taka, że gdyby nie studia nie mogłabym robić tego, co
          robię. A że to, co robię, robię niemalże perfekcyjniewink to gdybym
          nie pracowała w tym zawodzie byłaby to wielka strata dla mnie samej
          oraz społeczeństwawinkpppp
          • julinekk Re: dlaczego nie podajecie nazw tych kierunków 23.02.10, 22:12
            Ja tez skonczylam pedagogike specjalna, ale w Polsce z tym dyplomem
            nie widzialam dla siebie miejsca. Za to tu gdzie mieszkam teraz
            robie to co naprawde lubie, a bez mojego wyksztalcenia byloby
            niemozliwe. Tak ze jak najbardziej warto bylosmile
        • e_r_i_n Re: dlaczego nie podajecie nazw tych kierunków 23.02.10, 18:59
          Bo nie o tym wątek? Ja jest mgr ekonomii - specjalności rachunkowość oraz
          zarządzanie finansami sam. teryt.
    • ally Re: Warto było studiować? 23.02.10, 15:18
      nie wyobrażam sobie zakończenia edukacji na etapie szkoły średniej. byłabym
      zwyczajnie głupia.
      • matsuda co nie jest tożsame z bycia inteligentną! 23.02.10, 15:28
        ally napisała:

        > nie wyobrażam sobie zakończenia edukacji na etapie szkoły średniej. byłabym
        > zwyczajnie głupia.
      • ania.rene A ja mam średnie 23.02.10, 17:53
        bo studia musiałam rzucić na 2 roku.

        Nie uważam się za głupią
        • triss_merigold6 Re: A ja mam średnie 23.02.10, 18:18
          Ale droga do wielu stanowisk i funkcji jest dla Ciebie zamknięta,
          nie zależnie od poziomu inteligencji.
        • kali_pso Re: A ja mam średnie 23.02.10, 18:19

          Jeszcze nie spotkałam głupca, który by się za niego uważałwink

          bez obrazy, to tak apropo tego uważania się, bądz nie, zabawnie mi
          się skojarzyło..hehehehe
          • bi_scotti Re: A ja mam średnie 23.02.10, 18:37
            Po pierwsze to nie rozumiem zatrudniania fachowcow (???) do
            kladzenia glazury, paneli, malowania czy innych PROSTYCH prac
            remontowych - elektryk to co innego, musi miec licencje itd. ale juz
            nawet podstawowa hydraulike mozna zrobic samemu. Szczegolnie jesli
            sie oszczedza.
            Po drugie, jesli rozkrecanie firmy idzie opornie (a z artykulu
            wynika, ze trwa juz sporo czasu i efekty sa jako-takie), to warto
            sobie samemu wyznaczyc date do kiedy sie probuje/ryzykuje. Jesli do
            wyznaczonego momentu zrodelko ze zlota woda nie trysnie, trzeba
            zmienic plany - moze wlasnie zajac sie kladzeniem glazury wink
            To jest wlasnie faktyczny benefit posiadania wyzszego wyksztalcenia -
            umiejetnosc analizy/syntezy, tudziez nauczenia sie "wszystkiego".
            Po trzecie, to ja w ogole nie rozumiem pojecia "praca w zawodzie" -
            to dotyczy BARDZO NIELICZNEJ grupy absolwentow - muzycy, lekarze,
            prawnicy ... Dla znakomitej wiekszosci ludzi kwestia
            zawodu/wykonywanej profesji jest tak zmienna przez cale zycie, ze
            przeciez ZAWSZE pracuje sie w zawodzie. Ja mam trzy rozne dyplomy,
            pracowalam w ilus tam wyuczonych profesjach i zapewne w ilus jeszcze
            innych bede - za kazdym razem jest to moj nowy zawod - za kazdym
            razem albo juz wyuczony, albo w trakcie wyuczania smile
            I jeszcze podsumowujac artykul, za dziabla nie rozumiem dlaczego Oni
            w Eire nie zostali - opowiesc jest bardzo nielogiczna ale szczescia
            nalezy Im zyczyc anyway ...
            • e_r_i_n Re: A ja mam średnie 23.02.10, 19:02
              bi_scotti napisała:

              > opowiesc jest bardzo nielogiczna ale szczescia
              > nalezy Im zyczyc anyway ...

              Bo on rozkręcał firmę i tęsknił smile
        • kub-ma Re: A ja mam średnie 23.02.10, 18:29
          I nie powinnaś się za taką uważać.
          Nie studia (lub ich brak) są miarą mądrości.
        • ally Re: A ja mam średnie 24.02.10, 11:32
          również nie uważam cię za głupią, ponieważ cię nie znam wink
          twierdzę jedynie, że dobre studia naprawdę poszerzają horyzonty.
    • katka_tk Re: Warto było studiować? 23.02.10, 18:38
      własnie tak samo uwazam, niestety ja juz po studiach, teraz bezrobotna wiec mam
      czas na mysleniesad teraz chetnie nabylabym zawod tyulko jaki?
      zaluje ze bylam ambitna i chcialam do ogolniaka i na studia.
      • kali_pso Re: Warto było studiować? 23.02.10, 18:44


        A czy czasami nie jest tak, że tych studiów żałują osoby, które albo
        pokończyły beznadziejnie nieprzyszłościowe kierunki w byle jakich
        szkółkach wyższych produkujących hurtowo kolejnych bezrobotnych
        albo te, które pomimo wyższego wykształcenia zarabiają marnie a ich
        sąsiad po zawodówce kasę trzepie aż przykro patrzeć, albo te, które
        studiowały dla papierka coś, co ich kompletnie nie interesowało?winkp

        Należy więc współczuć takiego życia, fakt.
        • kropkacom Re: Warto było studiować? 23.02.10, 18:52
          Ja akurat studiowałam na dobrym Uniwersytecie z tradycjami i jak się okazało
          niewiele to dało. No cóż, może dlatego że to nie była Warszawka i SGGW tongue_out
          • e_r_i_n Re: Warto było studiować? 23.02.10, 19:04
            No ekonomia i humanistyczny kierunek na SGGW to raczej średnia jakość wink
    • kropkacom Re: Warto było studiować? 23.02.10, 18:45
      Magazyniera tongue_out wypada mieć bo wiele stanowisk ma go w wymaganiach. Czyli
      posiadanie tych magicznych trzech liter otwiera teoretycznie jakieś tam
      możliwości. Ja mam dwa dyplomy: jeden kierunek humanistyczny a drugi z ekonomii.
      Ten drugi z czystego wyrachowania bo to był wtedy bardzo przyszłościowy
      kierunek. Jak się potem okazało zbyt oblegany smile
      • e_r_i_n Re: Warto było studiować? 23.02.10, 19:03
        Czysta ekonomia taka oblegana nie jest. Pewnie jakieś zarządzanie skończyłaś smile
        • myelegans Re: Warto było studiować? 23.02.10, 19:26
          Gdyby to ode mnie zalezalo, bo moglabym miec zawod "wieczny student"
          i studiowac do smierci, kierunki tylko zmienialabym.

          Nie mam zawodu jako takiego, ide w tej samej dziedzinie, w ktorej
          skonczylam studia i doktorat, tylko kierunek w kierunku sie zmienia,
          bo nie ma miejsca na rutyne. Moglabym robic cokolwiek, ale oszalabym
          siedzac w rutynie, idac do pracy ze swiadomoscia, ze beda robila to
          co robilam rok temu i to samo bede robila przez nastepne X lat.
          Se pu ku! Przez pewien czas jak prowadzilam zajecia na uczelni,
          dalam warunek, co roku daja mi jeden nowy wyklad albo seminarium.
          • echtom Re: Warto było studiować? 23.02.10, 20:23
            > Gdyby to ode mnie zalezalo, bo moglabym miec zawod "wieczny student" i studiowac do smierci, kierunki tylko zmienialabym.

            Się podpisuję obiema rękami. Zawsze powtarzam, że studia są dla ludzi, którzy lubią się uczyć. Ostatni kurs skończyłam w wieku 40 lat, spokojnie kasując wynikami z egzaminu 20-latków. I wcale nie zamierzam na tym poprzestać, tylko przystopowałam na parę lat, żeby skupić się na inwestowaniu w edukację moich dzieci. Z pracą też mam podobnie - 4 lata temu zaczęłam "karierę" od zera, z zamiarem dopracowania w jednym miejscu do emerytury, ale za parę lat pewnie znów zacznie mnie nosić wink
            • myelegans Re: Warto było studiować? 23.02.10, 20:31
              4 lata temu zaczęłam "karierę" od zera, z zamiarem d
              > opracowania w jednym miejscu do emerytury, ale za parę lat pewnie
              znów zacznie mnie nosić wink

              hehehehe, w jednym miejscu pracy wytrzymuje 3-4 lata, pozniej musze
              zmieniac, bo tego po prostu potrzebuje. Jedynie na postdocu bylam 5
              lat, wiec znalazlam sobie kursy wieczorne do uczenia. Bylam
              wykladowca na jednej sali, pozniej przenosilam sie do drugiej sali
              jako kursant, wykladowca byl moj kursant z pierwszej sali smile
              • echtom Re: Warto było studiować? 23.02.10, 21:16
                Myelegans, może to niezdiagnozowane ADHD? wink
    • ida771 Re: Warto było studiować? 23.02.10, 19:22
      Warto się w życiu rozwijać. Nauka jest jednym ze sposobów/dróg rozwoju. Zależy
      jakie studia, gdzie, w jakim momencie życia. Poza tym studia to przygoda, okazja
      do poznania fajnych ludzi. Dlaczego się pozbawiać tego? Kasa i nieruchomości to
      dużo ale nie wszystko.
    • lola211 Re: Warto było studiować? 23.02.10, 19:49
      Warto.
      Chocby dla wlasnej satysfakcji, ambicji.
      Kasa wazna rzecz- no ale to sie nie wyklucza.
    • ardzuna Re: Warto było studiować? 23.02.10, 19:51
      Ludzie w Polsce (i chyba nie tylko) strasznie bezrefleksyjnie
      wybierają kierunki studiów i potem są rozgoryczeni na świat, a
      powinni na własną głupotę.
      I potem tłumy studiują pedagogikę, tylko po co? Z pasji? Nie uwierzę
      że większość z nich się pasjonuje pedagogiką.
      • kocianna Re: Warto było studiować? 23.02.10, 20:33
        Popieram Ardzune. Ale refleksja w tym przypadku nie powinna dotyczyć tego, czy
        dany kierunek jest "rynkowy".
        Uważam, że należy studiować to, co się lubi, do czego czuje się dryg, choćby to
        było wspomniane kulturoznawstwo, bo taki pasjonata przynajmniej się nudzić przez
        te pięć lat nie będzie. Czy praca będzie "w zawodzie" czy nie - to sprawa
        wtórna. Studia same w sobie niczego praktycznego nie uczą, jeden z wykonywanych
        przeze mnie zawodów nie wymaga żadnych studiów, tylko lat praktyki (co prawda
        jeśli chce się mieć pewne uprawnienia, to ustawa już mgr wymaga...), drugi można
        wykonywać po dowolnym kierunku, i tylko jako nauczycielka musiałam się
        legitymować kierunkowym wyższym wykształceniem z przygotowaniem pedagogicznym -
        a i tak fachowcem mogłam się z czystym sumieniem nazwać po 5-6 latach pracy.
        Studiować warto, żeby nabyć ogłady (nie na darmo są "odchamiacze" w rodzaju
        obowiązkowych zajęć z filozofii na... biotechnologii), żeby poznać świat, żeby
        nauczyć się uczyć, szukać wiedzy, żeby mieć możliwość znalezienia ciekawego
        stażu, poszerzyć horyzonty... a nie żeby zdobyć konkretny zawód. Przynajmniej w
        przypadku kierunków humanistycznych.
        • ardzuna Re: Warto było studiować? 23.02.10, 21:16
          kocianna napisała:

          > Popieram Ardzune. Ale refleksja w tym przypadku nie powinna
          dotyczyć tego, czy
          > dany kierunek jest "rynkowy".

          Tego też, ale to nie jest jedyna przeslanka wskazujaca na wybór
          studiów. Bo jak się wybiera kierunek nierynkowy to trzeba albo być
          prawie pewnym że własna inteligencja i pasja pozwolą na znalezienie
          się w tej nielicznej grupie osób żyjących z tego kierunku (chociażby
          wykładających na nim), albo wiedzieć że sie studiuje tylko i
          wyłącznie dla własnego rozwoju osobistego i myśleć o przyszłości
          zawodowej gdzie indziej. A jak się wybiera kierunek rynkowy to
          trzeba wiedzieć, ze predyspozycje osobiste pozwolą go praktykować (a
          nie na przykład wybierać rachunkowość jak się jest roztrzepanym) i
          choć trochę go jednak lubić albo znać siebie i wiedzieć że się jest
          w stanie przeżyć życie tłukąc kasę w znienawidzonej pracy.
          Być może jednak trzeba zamiast jekiegokolwiek kierunku wybrać kursa
          zawodowe i spełniać się w życiu bez tytułu.
    • lolinka2 Re: Warto było studiować? 23.02.10, 19:54
      filologia angielska i HR. Warto było.
      Efekt: jako tłumacz nie mam terminów dla nowych klientów do
      października 2011.
    • irmaaa Re: Warto było studiować? 23.02.10, 19:56
      Niektórzy oczekują pieniędzy za sam tytuł i w tym celu kończą studia "byle
      jakie, byle łatwe".
      Pieniądze niestety trzeba zarobić, umiejętnie wykorzystując wiedzę uzyskaną na
      studiach.
    • somebody1234 Re: Warto było studiować? 23.02.10, 20:05
      A ja powiem tak, może pan od kładzenia płytek ma chatę większą i większy
      samochód itp ale jak trzeba będzie to ja pana od kładzenia płytek zastąpię
      natomiast pan od kładzenia płytek ze zrobieniem projektu sobie nie poradzismile to tyle
    • 18_lipcowa1 Re: Warto było studiować? 23.02.10, 21:02
      Jasne,że warto.
      Tylko szkoda że człowiek będąc tak młody musi już wybierać.
      Bo mnie np. interesuje zupełnie co innego niż 10 lat temu.
      • kasia_kasia13 Re: Warto było studiować? 23.02.10, 21:15
        18_lipcowa1 napisała:

        > Jasne,że warto.
        > Tylko szkoda że człowiek będąc tak młody musi już wybierać.
        > Bo mnie np. interesuje zupełnie co innego niż 10 lat temu.

        Jest duza szansa na to, ze za 10 lat bedzie Cie znowu interesowalo cos zupelnie innego wink A wybrac kiedys trzeba, nie mozna czekac w nieskonczonosc.
      • echtom Re: Warto było studiować? 23.02.10, 21:22
        Nigdy nie jest za późno. Istnieje nawet Uniwersytet Trzeciego Wieku wink
      • wieczna-gosia Re: Warto było studiować? 23.02.10, 22:25
        to postudiuj cos nowego smile
        • 18_lipcowa1 Re: Warto było studiować? 23.02.10, 23:41
          wieczna-gosia napisała:

          > to postudiuj cos nowego smile


          taki mam zamiar
    • najma78 Re: Warto było studiować? 23.02.10, 21:22
      Studiowanie dla samego mgr przed nazwiskiem nie ma sensu, zreszta
      wykasztalcony czlowiek nie mowi, ze ''Nazywam sie mgr Adam Nowak''
      gdy sie przedstawia. Sens ma robienie w zyciu tego co sie lubi,
      spelnianie sie. Sa ludzie, ktorzy nie marza aby byc naukowacmi ale
      np. fryzjerami, kucharzami czy mechanikami samochodowymi, a inni
      naukowcami, prawnikami czy lekarzami, wazne, ze jedni i drudzy
      spelniaja w zyciu spoleczenstw wazne role. Jesli np. mgr socjolog
      lub politolog przekwalifikuje sie na pana od kladzenia plytek i
      zarabia na tym bardzo dobrze, jest fachowcem w tym co robi to co w
      tym zlego? Jesli zalozmy krawcowa zechce sie przekwalifikowac i
      skonczyc studia prawnicze (o ile rodzinne klany ja dopuszcza) to ma
      prawo i tez dobrze, mysle ze powody kazdy ma inne, dla jednych praca
      to tylko zarabianie pieniedzy a dla innych pasja a jeszcze inni maja
      dwa w jednym.
    • i_love_my_babies Re: Warto było studiować? 23.02.10, 21:47
      jeśli chodzi o kontekst finansowy - niekoniecznie było warto,
      skończyłam filologię germańską, jestem nauczycielkąwink
      ale z wyboru, wiele moich koleżanek pracuje w niemieckich firmach,
      wiele z nich kształci się dalej w Niemczech, jednocześnie zdobywając
      ciekawe zawodywink
      mąż - również filolog, zakończył na licencjacie (którego po dziś
      dzień nie odebrał!), pracuje w zagranicznej firmie, zarabia 10 razy
      więcej ode mnie, nie przemęcza się smile)

      studiowałam nie dlatego, aby kiedyś zdobyć dobrze płatną pracę,
      tylko z pasji - nigdy nie żałowałam tych 5 lat, uważam że to
      najpiękniejsze lata mojego życia, ludzie, których poznałam na
      studiach zawsze pozostaną niezapomniani - cudowny klimat, wspaniałe
      przyjaźnie, zupełnie nowe watrości i spojrzenie na świat - to
      właśnie zawdzięczam moim studiomsmile))
    • ania.rene Bo w Polsce tak jest, nie masz studiów jesteś 23.02.10, 22:17
      nikim,

      W innych państwach możesz pracować na dobrym stanowisku bez studiów. Liczy się
      to co potrafisz, czego nauczyłaś się, i nie na studiach.

      A u nas??

      Nie zaproszą cię na rozmowę kwalifikacyjną jeśli w CV nie masz wpisanego tytułu
      mgr ;/ niestety taka prawda, nawet jeśli potrafisz niż niejeden po kilku
      kierunkach, bo kiedy oni studiowali ty pracowałeś/łaś i zarabiałaś na siebie.


      Ja mam doświadczenie w banku, w Urzędzie miejskim, administracja. I to kilka
      lat. Ale co z tego?? nie mogę poszukać pracy bo nie jestem mgr, a że potrafię
      dużo, znam się na rzeczy............. to nie wystarcza. Oto nasza Polska
      rzeczywistośc.

      Wolą wziąć kogoś po byle jakim kierunku i przyuczać od nowa niż kogoś kto zna
      wszystko od podszewki ;/ ehhhhhhhhh
      • wieczna-gosia Re: Bo w Polsce tak jest, nie masz studiów jesteś 23.02.10, 22:27
        szczegolnie w odniesieniu do kobiet to prawda. I tez uwazam ze
        niestety.
        • ally Re: Bo w Polsce tak jest, nie masz studiów jesteś 24.02.10, 11:41
          słuszna uwaga, kobiety bez wykształcenia mają znacznie mniejsze szanse
          przyzwoicie zarobić, bo prace fizyczne pozostają poza ich zasięgiem.
          z drugiej strony, praca w supermarkecie, choć niskopłatna i typowo "kobieca",
          też podobno wymaga częstego używania dużej siły (ciąganie palet, przerzucanie
          towaru). podejrzewam, że kładzenie płytek jest mniej męczące. znacie jakąś
          kobietę, która zawodowo kładzie płytki? wink
          • echtom Re: Bo w Polsce tak jest, nie masz studiów jesteś 24.02.10, 12:27
            > słuszna uwaga, kobiety bez wykształcenia mają znacznie mniejsze
            szanse przyzwoicie zarobić, bo prace fizyczne pozostają poza ich
            zasięgiem.

            Szczególnie te najlepiej płatne prace fizyczne, np. na platformie
            wiertniczej. Jak wspomniałam w pierwszym poście, dla kobiety bez
            wykształcenia, która chce przyzwoicie zarobić, realną alternatywą
            pozostaje sprzedawanie ciała tongue_out
      • vincentyna Re: Bo w Polsce tak jest, nie masz studiów jesteś 23.02.10, 22:28
        Warto studiowac. Skonczylam socjologie, po ktorej niby tylu sfrustrowanych jest.
        Ale prawda jest taka, ze calej mojej grupy, tylko max 5 osob rzeczywiscie
        rozumialo wyklady, rzeczywiscie sie tym interesowalo. Cala grupa zostala
        ostatecznie mgr, ale tylko ta garstka robi teraz kariery i zarabia naprawde duzo
        (oczywiscie siebie w to wliczamwink. Reszta, niby mgr socjologii a kompletnie sie
        na niczym nie zna, siedza teraz gdziec w jakis biurach gminnych i podczas
        przerwy na lancz wylewaja zale na forum.
        • ally Re: Bo w Polsce tak jest, nie masz studiów jesteś 24.02.10, 11:38
          > Ale prawda jest taka, ze calej mojej grupy, tylko max 5 osob rzeczywiscie
          > rozumialo wyklady, rzeczywiscie sie tym interesowalo. Cala grupa zostala
          > ostatecznie mgr, ale tylko ta garstka robi teraz kariery i zarabia naprawde duz
          > o

          ja nie widzę takich zależności, ale może to da się zauważyć dopiero po latach.
          znam takich, którzy mieli świetne oceny i rozumieli treść wykładów wink, a po
          studiach długo błąkali się po stażach za 600 zł, właśnie w jakichś urzędach.
          znam też niezbyt bystrych magistrów, którzy od momentu skończenia studiów radzą
          sobie dobrze.
      • najma78 Re: Bo w Polsce tak jest, nie masz studiów jesteś 23.02.10, 22:31
        To niestety druga strona medalu - jakze prawdziwa. Jest wiele
        zawodow, stanowisk, ktore studiow nie wymagaja, ale studia trzeba
        miec, nie wazne jakie, nie wazne czy zdobyte na co dwutygodniowych
        zjazdach czy na prywatnych uczelniach bez zadnej renomy, wazne ze sa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka