Dodaj do ulubionych

alkohol a praca

04.03.10, 15:13
W ubiegłym tygodniu spotkałam znajomego, był wcięty - może nie pijany w
sztok,ale było moim zdaniem widać i słychać,sam zresztą przyznał,że wypił
kilka piw w knajpie i ,że właśnie idzie na rozmowę o pracę.
Ja na to wielkie oczy i mówię mu,że może lepiej nie w takim stanie,
a on ,że wypił dla odwagi ,ale i tak jest pewien,że pracy nie dostanie.
Dziś się dowiedziałam ,że pracę dostał - zadzwonili do niego na następy
dzień i zaczyna od poniedziałku.
Zastanawiam się jak można być tak ślepym- o pracodawcy i tak
nieodpowiedzialnym- o znajomym.
Czy za taki wybryk coś grozi? Bo chyba nie, kodeks pracy jeszcze go nie
obowiązywał, jedyne co to chyba go mogli wyprosić,ale skoro nie zauważyli....
Ciekawe czy teraz też będzie popijał żeby sobie animuszu w nowej pracy dodać.
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: alkohol a praca 04.03.10, 15:17
      Na rozmowie, to jeszcze małe piwo. Na własne oczy widziałam jak się pije w
      godzinach pracy. Na szczęście to było tylko biuro ...
      • jamesonwhiskey Re: alkohol a praca 04.03.10, 15:57
        > Na rozmowie, to jeszcze małe piwo. Na własne oczy widziałam jak się pije w
        > godzinach pracy. Na szczęście to było tylko biuro ...

        no normalnie nie do wiary
        a w hiszpani laduja browary co prawda na przerwie a po przerwie do roboty
        i co ty na to powiesz
        • kropkacom Re: alkohol a praca 04.03.10, 16:02
          > a w hiszpani laduja browary co prawda na przerwie a po przerwie do roboty
          > i co ty na to powiesz

          Facet się schlał. Trzeba było go odizolować od petentów i zamknąć jego kanciapę tongue_out
      • zazou1980 Re: alkohol a praca 04.03.10, 19:58
        kropkacom napisała:

        > Na rozmowie, to jeszcze małe piwo. Na własne oczy widziałam jak się pije w
        > godzinach pracy. Na szczęście to było tylko biuro ...


        jak u nas w okolicy była jeszcze kebabiarnia z browarem, to też na przerwie
        wpadaliśmy, no ale to tylko biuro, heh...
    • mor_lena Re: alkohol a praca 04.03.10, 15:17
      Może aplikował na stanowisko degustatora wink
    • britnej.z.pirs Re: alkohol a praca 04.03.10, 15:20
      Kurczę,chyba zdesperowany pracodawca musiał być...,albo tez se
      chlapnął i dlatego nie wyniuchał.
    • jowita771 Re: alkohol a praca 04.03.10, 15:53
      Nie wyobrażam sobie, że pracodawca zauważył i przymknął oko, kto by chciał
      takiego pracownika?
      Do mnie do pracy jak przynosili CV, to też jedna babka przyszła na rauszu. Zanim
      dałam te papiery szefowej, na CV tej babki dopisałam, że pani była pod wpływem i
      szefowa jej papiery od razu wywaliła bez czytania.
    • takatoszymura Re: alkohol a praca 04.03.10, 16:12
      Może szef się ucieszył,że będzie miał z kim pić w pracy wink
    • czar_bajry Re: alkohol a praca 04.03.10, 18:15
      Ciekawe czy teraz też będzie popijał żeby sobie animuszu w nowej pracy dodać.

      Mam nadzieję że Twój znajomy nie został kierowcą TIR-abig_grin
      • lykaena Re: alkohol a praca 04.03.10, 18:35

        Niewink
        Został sprzedawcą tego i owego...
    • szyszunia11 Re: alkohol a praca 04.03.10, 20:52
      mnie to az tak nie dziwi. Są ludzie niepijący lub mało pijący, którzy nie potrafią rozpoznać jak ktoś jest na rauszu, po prostu nei przyjdzie im to do głowy. naprawdę.
      • doral2 Re: alkohol a praca 04.03.10, 21:58
        a może to jest praca przy segregacji śmieci lub inna "przyjemna" praca, gdzie
        biorą każdego, nawet na fleku, bo nikt tej parszywej roboty nie chce??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka