Dodaj do ulubionych

Poszłybyście same na koncert?

15.03.10, 09:49
Byłam w sierpniu na Madonnie, ale tam średnia wieku była dość spora,
więc za bardzo nie bałam się jakichś burd (że niechcący o mnie
zahaczą). Mnóstwo ludzi, mnóstwo policji, ciepło, itp.
Generalnie dość bezpiecznie.

Ale teraz chciałabym pójść na taką muzykę, której raczej młodsi
słuchają (i ja), no i się mocno waham. Jakoś tak sama dziewczyna -
mam wrażenie - zachęca do zaczepek. Z moich znajomych nikt takiej
muzyki nie słucha, więc nie za bardzo mam kogo namówić. Z mężem nie
mogę, bo on wtedy zostałby z dziećmi (to i tak nie jego ulubiona
muzyka).

Poszłybyście?
Obserwuj wątek
    • mniemanologia Re: Poszłybyście same na koncert? 15.03.10, 10:48
      To zalezy, co to za muzyka.
      Np. elektronika "zaprasza" wybitnie pokojowe towarzystwo i nie ma
      się czego bać, ale nie wiem, jak jest z innymi takimi... Nie wiem na
      przykład, jak jest z koncertami Hanny Montany wink
      • ywwy Re: Poszłybyście same na koncert? 15.03.10, 10:56
        Na koncert Bayer Full nigdy w życiu bym nie poszła sama!

        Ale tak serio - jeśli bardzo lubię jakąś muzykę to wychodzę z
        założenia, że większość ludzi,która przychodzi na koncert jest ok
        tak jak ja smile więc na koncercie czułabym się jak w wielkiej rodzinie.
        Czasami chodzę sama na koncerty i zazwyczaj spotykam fajnych ludzi,
        dawno nie widzianycj znajomych.
    • morgen_stern Re: Poszłybyście same na koncert? 15.03.10, 10:53
      Dlaczego nie? Byłam kiedyś sama na Rammsteinie na płycie (i dopchałam się pod
      samą scenę) i na Depeche Mode, na tym drugim znalazłam zresztą świetne
      towarzystwo wink

      Na pewno nie odmówiłabym sobie koncertu ulubionej kapeli tylko dlatego, że nie
      mam z kim iść.
      O, jeszcze na The Streets byłam sama, nikt z moich znajomych tego nie słucha.
      Bawiłam się wyśmienicie smile
      • magdalenka77 Re: Poszłybyście same na koncert? 15.03.10, 11:41
        To 50cent, czyli rap/hip-hop...

        Myślałam o zainwestowaniu w miejsce siedzące. Co do poznawania
        nowych ludzi na koncertach, to chyba jestem zbyt mało
        przebojowa/odważna, no i zwyczajnie się boję - tak na wszelki
        wypadek wink

        A może któras z Was zupełnym przypadkiem lubi czarną muzykę i
        wybierze się ze mną na 50cent'a?
    • magdalenka77 Było super! 07.04.10, 12:23
      Byłam wczoraj! Sama!

      Nic mi się nie stało smile Koncert byl swietny, z dłuuuugim bisem,
      potańczyłam sobie, a dopiero dziś rano moje uszy wróciły do normy...

      W lipcu podobno ma być Missy Elliott...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka