Dodaj do ulubionych

nakryłam nianię na...

16.03.10, 10:57
tym, że podczas mojej nieobecności włącza telewizor. Wiem o tym, bo zostawiam
wyłączony tv na jednej stacji, a jak wracam to po włączeniu jest inna stacja.
Sam nie mógł przestawić. Nie wiem jak długo coś ogląda, ani kiedy (może jak
synek śpi np). Co byście zrobiły na moim miejscu? Pogadały z nią czy odłączały
tv tak, żeby nie mogła go włączyć?
Dodam, że jest bardzo dobrą i ciepłą nianią. Kiedyś zostawiłam włączony
dyktafon i nie mam żadnych zastrzeżeń poza tym tv...
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:01
      Ja chyba bym wyniosła do piwnicy po prostu, kłopot z głowy. Po przyjściu do domu
      wnosisz do domu i git, można oglądać.
      • joanna35 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:04
        Bardzo dobry pomysł. Ja dodatkowo schowałabym klucze do piwnicy, bo
        jak kobieta będzie bardzo zdeterminowana to różnie może byćwink
      • attiya Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:47
        morgen_stern napisała:

        > Ja chyba bym wyniosła do piwnicy po prostu, kłopot z głowy. Po przyjściu do dom
        > u
        > wnosisz do domu i git, można oglądać.
        >
        wiesz, Morgen, Ty to jak coś walniesz....no naprawdę...
        cudne smile Ja tam blokadę założyłabym i w taką specjalną kasę pancerną
        schowałabym coby nawet na sam telewizor niania nie patrzyłaby
        mało tego - radio też schowałabym
    • pamelia Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:01
      Żartujesz, prawda? Włączenia TV to jakas zbrodnia??? O czym chcesz z
      nia rozmawiać? No chyba że zastrzegłaś taki zakaz jak ja
      przyjmowałaś - wtedy to co innego...
      • megurka Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:04
        Nie no, nie żartuję. Jaką mam pewność, że tv nie jest cały czas włączony, a mały
        siedzi na podłodze i się w niego gapi??
        • des4 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:09
          A dlaczego ma się gapić? dzecie zwykle nie interesują się tv nawet
          wtedy kiedy odbiornik jest włączony. O wiele gorzej jest zrobić z tv
          owoc zakazany, wtedy wołami nie odciągniesz dziecka.
          • lilka69 des 16.03.10, 11:28
            a ty juz nie mogles/moglas dziecka odciagnac wolami skoro opisujesz
            prawdopodobienstwo zajscia takiej sytuacji.
            • des4 Re: des 16.03.10, 11:32
              nie można odciągnąć syna sasiada który ma w domu szlaban na tv...

              jak tam, wciaz badasz moją płeć? niech ci bedzie, ze jest
              nieokreslona, podobnie jak metraż twojego mieszkania, hehe...
          • mrowkojad2 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 13:34
            Co ty bredzisz? Zwykle dzieci bardzo interesują się tv, nawet te malutkie, bo
            interesują je migające obrazki, dlatego lepiej nie włączać tv, gdy dziecko jest
            w pomieszczeniu.
            • easyblue Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 17:24
              Nie. Dzieci są różne. Młody rzuci okiem i tyle /5 m-cy/.
              • kulma.m Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 19:54
                Hehe Ty masz taka nianie a ja meza... Maniak telewizyjny, i wiem na
                1000% ze jak on siedzial i siedzi z mala to TV wlaczony non stop.
                Ale tak jak pisza dziewczyny wczesniej, moje dziecko do dzis (2 lata
                i 3 miesiace) tv interesuje srednio. Owszem lubi, ale tylko
                okreslone programy na MINI MINI (Bawmy sie sezamku itp, na DVD
                toleruje Dobranocny Ogrod, Teletubisie i ostatnio Alwina i wiewiorki
                ale to dlatego ze maz powiedzial jej ze to "mysi" czyli myszy smile
                Jak byla mlodsza to nawet nie zerkala, po porstu wydaje mi sie ze
                uwazala telewizor za rzecz ktora odbiera jej uwage rodzica. Teraz
                koncenrtuje sie na srednio 15 do 30 minut i tyle, ja juz sama bym
                wolala zeby ja to bardziej bawilo bo ta godzina spokoju by sie juz
                przydala. Powiem wiecej w zeszlym tygodniu kupilismy jej mini zestaw
                kina domowego LG i telewizor LCD 22 cale tej samej firmy do pokoju,
                ale to NIC nie daje. Ona chce baje, ja jej wlaczam, mam 15 minut
                wzglednego spokoju na pozmywanie naczyn a potem wola "MAAAAAMAAAA,
                MAAAMAAA chos..." i patrze a ta karmi lale, albo oglada ksiazki
                ktore kocha.
                BLAGAM doradzcie jak ja w koncu zainteresowac tymi bajami w TV!!!!
                Bylysmy w kinie na "Ksiezniczce i zabie" to wytrtwala na tylku
                godzine, glownie za zasluga popcornu karmelowego i nowego otoczenia,
                potem byla uprzejma zleciec ze schodow w przyplywie werwy.

                Dzieci moich kolezanek w jej wieku same sie domagaly bajek na DVD i
                siedzialy jak urzeczone, a moja sie srednio interesuje akurat
                telewizja.
                • yoma Re: nakryłam nianię na... 22.03.10, 15:52
                  Czytać, czytać ją ucz!
                • novaarielka Re: nakryłam nianię na... 22.03.10, 16:12
                  kulma.m napisała:
                  moje dziecko do dzis (2 lata i 3 miesiące

                  ale nie rozumiem po co dziecko zmuszać - moje ma 5 lat i do kina jeszcze nie
                  zabierałam bo nie mam pewności czy wysiedzi
    • bacha1979 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:02
      Moja też włączą, wiem, za naszą zgodą, ale włącza na pół godziny maks.
      Absolutnie mi to nie przeszkadza, mam do niej pełne zaufanie, Mała ja uwielbia,
      widzę , ze spędzają aktywnie czas - młoda opowiada co robiły.

      Z tym, że jak mówię, u nas jest za naszą zgodą.
      W tej sytuacji zapytałabym co oglądały (li) w telewizji, grzecznie czy często i
      na ile się zdarza włączyć....

      A może Małe spało a ona oglądała w tym czasie?
    • karra-mia Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:03
      jezu a ja już myslałam, że tu jakaś tragedia, a tu tv...
      Nie bardzo rozumiem, w czym problem? Boisz się, że nie zajmuje się dzieckiem i ogląda tv? To powiedz, ze sobie tego nie życzysz. Boisz się, z epuszcza dziecku bajkę? Jeżeli i tego sobie nie życzysz, równiez powiedz.
      Ale jeżeli ogląda, jak dziecko śpi - to gdzie tu problem?
      Nie rozumiem, nigdy nie zatrudniałam niani, ale uważam, ze pewne kwestie powinny być uwzględnione w umowie, żeby nie było żadneych niedomówień.
      No i skoro niania jest ciepła miłą osobą, dziecko zadbane, kochane, lubi nianię, ona zjamuje się dzieciakiem, to co przeszkadza ten tv?
    • angazetka Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:03
      Faktycznie, zbrodnia to niesłychana. Rozmawiałyście wcześniej, że ma
      zakaz właczania tv?
    • tacomabelle Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:03
      A dlaczego chcesz niani zabronić właczania tv? Czy zatrudniając ją
      zastrzegłaś to w umowie?
    • figrut Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:04
      Megurka, piszesz z domu czy z pracy ?
      • megurka Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:06
        z domu, a jakie to ma znaczenie?
        • ywwy Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:08
          no to jej powiedz, że ma płacić abonament!
        • figrut Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:14
          Poczytaj forum i zobacz jak wiele osób pisze z pracy. Prawdopodobnie
          wywiązują się z swoich obowiązków i w wolnych chwilach siedzą na
          forum (chcę w to wierzyć). Załóżmy, że jesteś czysta jak łza i w
          pracy nie robisz niczego prywatnego, ale słuchanie radia w pracy czy
          oglądanie telewizora PRZY OKAZJI nie jest żadną zbrodnią. Można
          słuchać i podgrzewać zupkę dla dziecka, prasować ubrania dla dziecka,
          przygotowywać cokolwiek dla dziecka gdy ono śpi i nie jest to żadną
          zbrodnią.
          Okresowo zatrudniamy ludzi do pracy głównie przy przygotowaniu
          samochodu do malowania. Zwykle ich praca polega na doszlifowaniu z
          grubsza tego, co my robimy. Jednak kiedy coś schnie, pracownik wtedy
          jak najbardziej ma prawo przeczytać sobie gazetę czy skoczyć na drugą
          stronę ulicy po piwo (tak, tak, jedno, dwa piwa u pracownika to dla
          nas żadne pijaństwo), bo jest to jego czas oczekiwania na możliwość
          zajęcia się kolejną pracą.
          • des4 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:18
            niestety, twoje podejście do pracownika nie znajdzie zrozumienia u
            osób, ktore pracę utożsamiają z kolonią karną...
          • easyblue Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 17:27
            Figrut, to bardzo celne porównaniesmile
        • deodyma Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:29

          megurka napisała:

          > z domu, a jakie to ma znaczenie?




          w Twoim wypadku akurat ma znaczeniesmile
          co robi teraz Twoje dziecko?
          jesli niani nie wolna wlaczac tv, to Ty chyba powinnas dac jej dobry
          przyklad i nie siedziec przy kompie, gdy powinnas zajmowac sie w tym
          czasie dzieckiembig_grin
        • attiya Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:55
          megurka napisała:

          > z domu, a jakie to ma znaczenie?

          skoro z domu to po co Ci niania?

          a myślałaś o zgłoszeniu sprawy do prokuratury?
    • lola211 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:07
      Zainstaluj kamerke, to sie dowiesz ile czasu spedza przed tv.
    • jakostak5 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:09
      to zalezy od ustalen z niania. czy ustalalas ze nie bedzie ogladac
      telewizji? jesli nie a ona robi to jak dziecko spi to jest w
      porzadku. chyba ze masz z nia umowe ze w czasie snu dziecka robi cos
      innego. ja jestem zwolenniczka ukrytych kamer. jesli niania jest w
      porzadku to jej nie zaszkodzi. jesli nie jest to zagrozone jest
      dziecko i to jest najwazniejsze. dyktafon to za malo. latwo jest
      wlaczyc telewizor i dziecko posadzic przed nim na godzine, znam
      osobiscie mamy ktore tak robia nie widzac w tym nic zlego. jesli nie
      masz zaufania do niani sprawdz ja kamera a potem porozmawiaj. nie
      musisz ujawniac przed nia tej kamery.
      • des4 tjaa, inwigalicja musi być 16.03.10, 11:12
        kamery, mikrofony, dyktafony, licznik czasu ile niania spędza
        siedząc na sedesie...Ziobro/CBA padliby z zachwytu...

        mozna jeszcze profilaktycznie wszczepić niani czipa...

        btw. owszem kamerki można zaistalować, o ile niania zostaniep
        oniformowana o tym, w przeciwnym razie jest to nielegalne...
        • jakostak5 Re: tjaa, inwigalicja musi być 16.03.10, 11:23
          nie jest nielegalne zainstalowanie kamery we wlasnym domu. jak
          instalujesz ukryta kamere na zewnatrz domu tez nie musisz
          okolicznych zlodziei o tym informowacsmile nie rozumiem porownan. tu
          chodzi o dobro dziecka ktore samo nic nie powie i nie potrafi sie
          bronic. znalam kiedys osobe ktora mi powiedziala jak potraktowala
          dziecko kolezanki ktorym sie czasami opiekowala. sama z tej opieki
          zrezygnowala ale matka dziecka nigdy nie dowiedziala sie co sie
          stalo. po tej historii ja nie mam watpliwosci ze przede wszystkim
          trzeba chronic dziecko. ukryta kamera jest dobrym sposobem na
          sprawdzenie niani. tak jak napisalam dobrej niani nie zaszkodzi i
          nie zrobi roznicy. jest to jedyny czasem sposob sprawdzenia ze
          niania nie jest dobra. przede wszystkim trzeba uzgodnic z niania
          wszystkie drobiazgi, jesli cos wychodzi w praniu to uzgadniac na
          bierzaco. moja kolezanka sadza w bujaczku kilkumiesieczne dziecko
          przed telewizorem. to dziecko chce czy nie chce gapi sie na migajacy
          ekran. jak krzyczy to matka do niego podejdzie ale sama twierdzi ze
          tak ma latwiej. ja bym nie chciala zeby moim dzieckiem sie zajmowala
          w ten sposob ale wiem ze musialabym jej to wyraznie powiedziec i
          podkreslic ze telewizor ma byc wylaczony. sama nie widzi w tym nic
          zlego. tylko ze poza tym sprawdzilabym czy rzeczywiscie to robi.
          dobro dziecka tu jest najwazniejsze.
          • des4 Re: tjaa, inwigalicja musi być 16.03.10, 11:27
            porownujesz nianię do złodzieja? gratulacje...

            jeżeli kamerę montujesz dla jej inwigilacji, obowiazana jesteś
            poinformować ją o tym zatrudniając ją...twój dom jest miejscem jej
            pracy...
            • thunder_storm Re: tjaa, inwigalicja musi być 17.03.10, 11:44
              des4 napisał:

              > porownujesz nianię do złodzieja? gratulacje...
              >


              a czy ty kiedykolwiek słyszałaś co nianie potrafią robić z dziećmi, jak do nich
              mówić? I taka niania jest 1000000 razy gorsza od złodzieja bo ja już wolę, aby
              ktoś mi okradł dom niż dziecko skrzywdził, a dziecko nawet nie powie bo nie umie.
    • gaskama łe, myślałam, że nakryłaś ją na ... 16.03.10, 11:20
      romansie z mężem,
      podkradaniu Ci perfum,
      szczypaniu dziecka.
      Litości, a Ty w godzinach pracy nie siedzisz nigdy na forum?
    • megurka Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:20
      Wczoraj np oglądała kiedy synek nie spał, bo mówiła, że nie spał, a tv był
      przestawiony. Poza tym on nie ogląda jeszcze bajek bo ma dopiero 10 miesięcy
      • des4 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:28
        skoro dzieciak nie ogląda bajek, a ty jesteś zadowolona z niani to o
        co kaman?
      • angazetka Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:29
        Znajdź sobie jakieś zajęcie, to nawet nie będziesz pamiętać, na
        jakim kanale zostawiłaś tv. Matko, co to za wydumany problem...
      • monnap Re: nakryłam nianię na... 22.03.10, 16:10
        Ty chyba szukasz dziury w calym.Naprawde uwazasz ze ogladanie
        telewizji to taka zbrodnia.Daj jej zyc, jakzajmuje sie i bawi z
        twoim dzieckiem to chyba jest w porzadku. Wiesz bawienie dzieci nie
        jest najbardziej fascynujacym zajeciem.U mnie czesto telewizor jest
        wlaczony,a moj syn nie zwraca na to kompletnie uwagi. Ma 14 miesiecy
        i jedyne co go przyciaga to muzyka, moze byc nawet z radia. Mi sie
        wydaje ze przeginasz. Ja mam nianke 2 razy w tygodniu i nie
        zabraniam jej ogladac tv,czy zajac sie czyms jak moj syn drzemie czy
        gdzie sie bawi. To tez czlowiek i jesli lubi swoja prace i
        pracodawce to bedzie ja lepiej wykonywac. Daj sobie na luz troszke
        bo przesadzasz.
    • deodyma Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:24
      chyba sobie kpisz kobietobig_grin
      oczywiscie ani Ty ani maz, nie wlaczacie tv, gdy zajmujecie sie
      dziecmi?
      radia tez nie sluchacie?
      biedna kobieta...
      • jakostak5 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:31
        nie wiem jak autorka, ale u mnie tak bylo z telewizorem radio to
        jest inna bajka. czy jest cos dziwnego w tym ze przy tak malym
        dziecku nie ma wlaczonego telewizora? szczerze mowiac to myslalam ze
        to norma. ale tu zalezy wszystko od ustalen. czy ustalilas z niania
        ze nie bedzie wlaczac tv? jesli nie to ustal to. jesli ustalilas to
        masz pelne prawo tego wymagac.
        • megurka Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:39
          nie ustalałam z nią tematu telewizji; nie myślałam, że jest co ustalać; dla mnie
          było oczywiste, że nie ogląda tv przy dziecku, chyba, że ono śpi no to ok. Ale
          wiem, że ogląda też gdy on nie śpi. A poza tym na razie przychodzi na dwie góra
          cztery godziny dziennie, to tyle chyba może wytrzymać bez tv?
          • des4 napisz w końcu 16.03.10, 11:41
            co ci przeszkadza, ze włączy tv, skoro jak piszesz jesteś z niej
            zadowolona???
            • thunder_storm des4 17.03.10, 11:40
              des4 napisał:

              > co ci przeszkadza, ze włączy tv, skoro jak piszesz jesteś z niej
              > zadowolona???


              to ty sobie poczytaj dlaczego dzieci przed ukończeniem 2 lat nie powinny oglądać
              telewizji lub pogadaj z jakimś psychologiem to się dowiesz.
          • deodyma Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:55

            megurka napisała:

            > nie ustalałam z nią tematu telewizji; nie myślałam, że jest co
            ustalać; dla mni
            > e
            > było oczywiste, że nie ogląda tv przy dziecku, chyba, że ono śpi
            no to ok. Ale
            > wiem, że ogląda też gdy on nie śpi. A poza tym na razie przychodzi
            na dwie góra
            > cztery godziny dziennie, to tyle chyba może wytrzymać bez tv?






            a skad wiesz, ze ona oglada tv przy dziecku?
            Ty sama nie robisz tego przy dziecku?
            przy necie nie siedzisz, gdy dziecko nie spi?
      • katarzynka200 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:36
        osobiście byłam nianią i nie wyobrażam sobie takich zakazów. telewizor włączyłam
        raz chyba jak dziecko spało.I nawet 5 minut nie oglądałam. Mama dziecka nigdy
        nie kontrolowałam mnie ani nie miałam zakazu. Jakbym usłyszała taki temat to od
        razu bym zrezygnowała z wspólprtacy. Bo to nie jest przestepstwo. Sama mam
        dziecko, i wiem jak wygląda to ze strony matki. Uważam ze się czepiasz. Nawet
        nie zaczynaj tyematu bo zniechęcisz nianię i prędzej czy pózniej zrezygnuje.
        • katarzynka200 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:39
          dodam jeszcze że uwaga niani spoczywa na dziecku cały czas, nawet gdyby chciała
          oglądac cały dzień to przy dziecku się nie da. No chyba ze ma z 5 lat, ale
          czepiasz sie bez potrzeby.
    • d.o.s.i.a Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:36
      Rozumiem, ze jak Ty siedzisz z dzieckiem przez pare godzin w domu,
      to w przerwach miedzy zabawami z dzieckiemi wpatrujesz sie w sciane?
      • des4 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:40
        bardzo możliwe, teraz jest trendi dżezi i kul nie mieć telewizora, a
        filmy ogladac prze lupę na monitorku laptopa, hehe...
    • sanrio Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:37
      ooooooo nieeeeeeeeee!!! Musisz ją natychmiast zwolnić!
    • katarzynka200 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:42
      jak weszłam w ten post to myślałam ze nakryła nianie na biciu dziecka albo
      gorzej.....
      nie mogłabym współpracowac z taką cwaną matką. Która pamięta jaki zostawiła
      program tv. To jest celowe sprawdzanie.Niania musi miec swobode, jak dobrze się
      zajmuje dzieckiem to po co zakazywac. Jak dziecko spi to powinna się nawet
      zrelaksować w miedzy czasie, poleżeć, wypic kawkę itp. Co za rodzinka. Mam
      nadzieje ze niania sama odejdzie...
      • megurka Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:48
        tylko że niania nie jest cały dzień tylko przychodzi na krótko, więc trudno
        mówić o zmęczeniu; poza tym mały z reguły nie śpi jak ona jest
        • katarzynka200 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:58
          megurka napisała:

          > tylko że niania nie jest cały dzień tylko przychodzi na krótko, więc trudno
          > mówić o zmęczeniu; poza tym mały z reguły nie śpi jak ona jest



          zgłoś do prokuratury....matko święta
        • jakostak5 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 12:10
          megurko ja cie popieram tylko problem jest w tym ze nie ustalilas
          tego z niania. sa po prostu osoby dla ktorych telewizor w tle jest
          nieodlacznym elementem krajobrazu i trzeba im wyraznie powiedziec o
          swoich wymaganiach. prawda jest taka ze skoro nie ustalilas to
          niania nie robi nic wbrew twojej woli. kamera jest po prostu
          sposobem na sprawdzenie jak czesto to robi. przy okazji jak traktuje
          dziecko, kiedy wychodzisz. ciepla i dobra moze byc tylko w twojej
          obecnosci chociaz moze byc tez swietna niania. porozmawiaj z nia
          wprost popros o niewlaczanie telewizora. milo i spokojnie. zapytaj
          czy wlacza. skoro masz pewnosc ze to robi jej odpowiedz pokaze ci na
          ile jest szczera. szczerosc docen. jesli nie przyzna sie to sprawdz
          to i ja tez bo moze robic inne rzeczy, ktorych nie akceptujesz.
        • zonkastonka Re:dla mnie to nie jest wydumane 16.03.10, 13:38
          Ja z tych co starają się dziecko wychowywać bez telewizora - JEDYNĄ RZECZĄ z
          "dorosłego" TV, którą oglądamy przy dziecku jest prognoza pogody. Jeśli chodzi o
          bajki to ogląda 2xdziennie po 15 minut (2x1 bajka na minimini). No ale ma 23
          miesiące. Jak miał 10 mcy nie oglądał NIC. W Twojej sytuacji chyba naprawdę
          należałoby wynieść gdzieś TV, bo jak z nianią porozmawiasz to po prostu po
          obejrzeniu (czego? ulubionego serialu?) przestawi z powrotem na właściwy program
          i tyle. No chyba że jest z natury uczciwa smile
          Niania jest w pracy. Ja też w pracy zaglądam na forum,ale dopiero jak mam
          zrobione to co mam do zrobienia. W tym wypadku tak nie jest - autorka mówi, że
          dziecko przy niani nie śpi, więc nie ma sytuacji "niania nie ma nic do roboty".
          • easyblue Re:dla mnie to nie jest wydumane 16.03.10, 17:35
            > Ja też w pracy zaglądam na forum,ale dopiero jak mam
            > zrobione to co mam do zrobienia
            To żadne tłumaczenie. Za Twój czas spędzony w pracy płaci
            pracodawca. Jak zrobisz szybciej, to widać powinnaś mieć więcej
            zajęćsmile
            Moja mama była przy Młodej. Nie wyobrażam sobie, bym zakazywała jej
            podobnych rzeczy, bo ma się "skupić na opiece". Od opiekunki
            wymagałabym zaangażowania, ale na podobnej zasadzie mozńa by
            zabierać jej komórkę, by przypadkiem do kochasia nie dzwoniła, czy
            też on do niejsmile
            • thunder_storm Re:dla mnie to nie jest wydumane 17.03.10, 11:52
              easyblue napisała:


              > Moja mama była przy Młodej. Nie wyobrażam sobie, bym zakazywała jej
              > podobnych rzeczy,


              po pierwsze nie porównuj matki z obca osoba która przychodzi do pracy i bierze
              za to ciężkie pieniądze, bo nie oszukujmy się nianie mało nie zarabiają!

              bo ma się "skupić na opiece". Od opiekunki
              > wymagałabym zaangażowania, ale na podobnej zasadzie mozńa by
              > zabierać jej komórkę, by przypadkiem do kochasia nie dzwoniła, czy
              > też on do niejsmile

              a tu już widać, że nie wiesz na czym polega problem, a się wypowiadasz. Czy
              wiesz jaki wpływ ma telewizja na dziecko? Ja sama przy dziecku staram się nie
              oglądać telewizji, bo wiem jak to na niego źle wpływa, choć czasem bym chciała
              coś obejrzeć, więc jakim prawem niania ma dostarczać mojemu dziecku takich
              bodźców tylko dlatego, że chce sobie umilić czas w pracy.
              • easyblue Re:dla mnie to nie jest wydumane 17.03.10, 20:36
                > a tu już widać, że nie wiesz na czym polega problem, a się
                > wypowiadasz. Czy wiesz jaki wpływ ma telewizja na dziecko?
                Mnie drażnią wszelkie paranoje i fanatyzm pod każdą postacią.
                Także ci, którzy wyrzucają tv, bo takie złe. Nie zauważyłam by moje
                dzieci /młody dopiero 5 m-cy/ na skutek tv poniosły jakiś uszczerbek
                na zdrowiu w szerokim znaczeniu. Także w odniesieniu do dzieciaków
                kilku bliskich mi osób. Znam natomiast dzieci, które na tv patrzeć
                nie mogą, wiec traktują telewizor tak, jak w czasach prohibicji
                traktowano alkohol.
                Nie, ja nie wiem, na czym polega Twój problem, bo ja go nigdy nie
                miałam.

                A co do opiekunek, to te grube pieniadze to też 800 zł na miesiąc
                przy 8 godzinach na dobę. To oczywiście w zależności od miejsca
                zamieszkania, ale "nie wiesz na czym polega problem, a się
                wypowiadasz"smile
                • thunder_storm Re:dla mnie to nie jest wydumane 17.03.10, 21:24
                  easyblue napisała:

                  > > a tu już widać, że nie wiesz na czym polega problem, a się
                  > > wypowiadasz. Czy wiesz jaki wpływ ma telewizja na dziecko?
                  > Mnie drażnią wszelkie paranoje i fanatyzm pod każdą postacią.
                  > Także ci, którzy wyrzucają tv, bo takie złe.


                  po pierwsze to nie chodzi nawet o rodziców, a o opiekunkę która ogląda w czasie
                  pracy telewizję, przy okazji w ten sposób szkodząc dziecku.


                  Nie zauważyłam by moje
                  > dzieci /młody dopiero 5 m-cy/ na skutek tv poniosły jakiś uszczerbek
                  > na zdrowiu w szerokim znaczeniu.

                  a gdzie wyczytałaś, że to powoduje uszczerbek na zdrowiu? jak w przyszłości będą
                  mniej kreatywne, będą miały bardziej banalne zainteresowania niż rówieśnicy to
                  będziesz wiedziała dlaczego, sorry jeżeli ty nie chcesz dla swojego dziecka jak
                  najlepiej, to nie kpij przynajmniej z innych którzy tego pragną, bo co jak co
                  ale telewizja nikomu nie jest do szczęścia potrzebna, lepiej wziąć książkę w
                  rękę i poczytać!


                  Także w odniesieniu do dzieciaków
                  > kilku bliskich mi osób. Znam natomiast dzieci, które na tv patrzeć
                  > nie mogą, wiec traktują telewizor tak, jak w czasach prohibicji
                  > traktowano alkohol.


                  ale co ty porównujesz garstkę dzieciaków które znasz z wynikami badań
                  psychologicznych?

                  > Nie, ja nie wiem, na czym polega Twój problem, bo ja go nigdy nie
                  > miałam.
                  >

                  nie mój problem a autorki wątku, który wyjaśniła w pierwszym swoim poście, czego
                  jak widać nie zrozumiałaś a już zdążyłaś wyszydzić.


                  > A co do opiekunek, to te grube pieniadze to też 800 zł na miesiąc
                  > przy 8 godzinach na dobę.

                  buhahaha gdzie? chyba marna opiekunka! ludzie więcej płacą swoim rodzicom
                  czyli dziadkom dziecka.


                  • miaowi Re:dla mnie to nie jest wydumane 18.03.10, 22:42
                    dziewczyno, co ty opowiadasz o płaceniu swoim rodzicom za to, że
                    siedzą z wnuczkiem??

                    Banalne zainteresowania i niska kreatywność... Straszne. Powiedz to
                    matce, której dziecko na przykład cierpi na jakąś wadę. Pewnie
                    wolałaby jednak, żeby miało banalne zainteresowania.

                    A co do czytania - tak, przy najbliższej okazji powiem mojemu
                    trzylatkowi, żeby wziął książkę do ręki i poczytał zamiast truć mi
                    tyłek.
                    • thunder_storm Re:dla mnie to nie jest wydumane 22.03.10, 15:23
                      miaowi napisała:

                      > dziewczyno, co ty opowiadasz o płaceniu swoim rodzicom za to, że
                      > siedzą z wnuczkiem??
                      >

                      moja matka zrezygnowała z pracy zawodowej, aby zajmować się moim dzieckiem i co
                      miałabym jej nie płacić? co prawda mniej niż opiekunce ale chyba jednak była bym
                      bezczelna gdybym wyszła z założenia, że to jest twój wnuczek to nie licz na kasę.


                      > Banalne zainteresowania i niska kreatywność... Straszne. Powiedz to
                      > matce, której dziecko na przykład cierpi na jakąś wadę. Pewnie
                      > wolałaby jednak, żeby miało banalne zainteresowania.
                      >

                      kobieto co ty porównujesz? zastanów się nad tym!



                      > A co do czytania - tak, przy najbliższej okazji powiem mojemu
                      > trzylatkowi, żeby wziął książkę do ręki i poczytał zamiast truć mi
                      > tyłek.

                      tu nie chodzi o truci/nie trucie tyłka a o oglądanie telewizji i wyobraź sobie,
                      że swojemu trzy latkowi możesz ty poczytać tą książkę zamiast sadzać
                      przed telewizorem.
      • magdalenka77 Re: nakryłam nianię na.... 16.03.10, 11:57
        Mylisz się. Niektórzy mają taką męczącą cechę (np. ja), że
        pamiętają, że coś było inaczej. Zapytane nie potrafią powiedzieć, na
        jakim kanale zostawiły tv, ale po włączeniu zarejestrują, że jest
        inny...

        Ja zawsze uprzedzałam, że przy dzieciach nie włączamy tv (najwyżej
        jak śpią w innym pokoju), a mimo wszystko nianie (nawet te fajne)
        stopniowo coraz bardziej miały w nosie te zasady. Dzieci nie
        potrafiły powiedzieć, raz na jakiś czas zostawiony dyktafon pozwalał
        pozbyć się nadmiernego zaufania do niani sad

        Dla dociekliwych: o okazonalnym nagrywaniu uprzedzałam przed
        rozpoczęciem współpracy.
    • attiya Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:45
      myślę, że masz poważny problem
      ze sobą
      kierunek psychiatra
    • czar_bajry Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 11:51
      Co byście zrobiły na moim miejscu? Pogadały z nią czy odłączały
      > tv tak, żeby nie mogła go włączyć?

      Ja bym policję zawiadomiła i w trybie pilnym od dziecka odizolowałatongue_out
    • volta2 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 12:40
      jeśli masz w domu 10-msc dziecko to faktycznie nie ma powodu by tv
      włączać!
      to że w wielu domach brzęczy coś od rana do wieczora nie znaczy że
      tak jest wszędzie.
      też bym sobie takiej niani nie życzyła i sama też tv w tym czasie
      nie włączałam.

      lepiej w ciszy coś poczytać, niekoniecznie od razu bębnienie
      uruchamiać.

      także - nie daj sobie wmówić, że masz nienormalne podejście.
      ja pozwalałam na tv w czasie gdy dziecko śpi, pani nie miała
      obowiązku zmywać czy prasować w tym czasie, mogła kawę pić i tv
      obejrzeć - ale nie gdy dziecko zaczynało się po spaniu aktywizować.

      po zainstalowaniu kamerki widać było, jak pani z prędkością światła
      włącza sobie tv zaraz po uśpieniu dziecka. kilka
      takich "podglądnięć" przekonało nas do tego, że respektuje nasze
      polecenia i się nie wtrącaliśmy.

      gdy dziecko podrosło - sama pozwoliłam na oglądanie porannego bloku
      dla dziecka, no, ale to nie był 10-miesięczniak!!!

      ja nie twierdzę, że nie można zająć się dobrze dzieckiem i
      jednocześnie jednym uchem słuchać co tam kacper do małgosi w mjm
      peroruje - ale litości! to jest jednak praca i nie płaci się za
      możliwość śledzenia losów bohaterów.

      także polecam rozmowę i renegocjację warunków - jak dla pani będzie
      ważniejsze serialowanie w czasie pracy - to sama zrezygnuje, albo
      strzeli focha i będziesz musiała sama dokonać wyboru kolejnej pani.

    • najma78 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 12:43
      Rozumiem, ze niania jest zatrudniona legalnie, a w takim wypadku zostal
      sporzadzony kontrakt/umowa okreslajaca zasady pracy czyli prawa (np. do urlopu)
      jak i obowiazki oraz wynagrodzenie. Jesli jak piszesz nie zrobilas z nia ustalen
      dotyczacych korzystania z TV to przeciez mozesz je zrobic. Z twoich postow
      wynika, ze nie zgadzasz sie na ogladanie tv w czasie pracy niani i masz do tego
      prawo, jesli niania sie nie zgodzi o do kompromisu nie dojdzie mozesz zatrudnic
      inna. O slusznosci twojej decuzji sie nie wypowiadam bo chyba nie o to ci
      chodzi. Co do dyktafonu czy kamer to jak napisal des nalezy o tym poinformowac
      pracownika.
      • elan-o100 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 13:46
        takie rzeczy ustala sie z niania na poczatku. no niestety jesli tego
        nie zrobilas nie mozesz teraz miec pretensji. ani tym bardziej sie
        bulwersowac.
        a po drugie nie nakrylas jej tylko masz przypuszczenia, a to
        roznica...
        jesli jestes zadowolona z opieki, to moze nie warto sie o to
        scierac, bo znalezc dobra opikunke latwo nie jest.
        sama pisalas, ze zostawialas dyktafon, wiec slyszalas jak niania
        zajmuje sie dzieckiem? czy sie z nim bawi czy oglada tv?
        mysle, ze przesadzasz...
      • kropisia Re: nakryłam nianię na... 23.03.10, 07:55
        Niania zatrudniona legalnie? - Ile takich nian w PL?
    • sniyg Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 13:52
      Miałem znajomą, która przed wyjściem z domu wyrównywała
      powierzchnię wszystkich kremów, żeby przypadkiem nania
      jej palcem kremu nie maznęła.

      A telewizora się pozbądź całkiem, teraz jak masz telewizor
      nie jesteś trendy.

      • mamakasienki1 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 14:07
        niesamowite, a ja nasza nianię namawiałam żeby korzystała z czego
        jej tylko trzeba. Mała w tamtym czasie spała po 4 godziny niania na
        8 godzin, to szkoda mi było dziewczyny żeby siedziała bezczynnie.
        Umowa była tylko na opiekę nad dzieckiem (na tyle było nas stać), a
        zawsze jak wracaliśmy to wszystko było posprzątane, cokolwiek
        zostawiłam na wierzchu zawsze ułożone, książki na półkach
        dziewczynek poukładane, idealny porządek. Mała ją uwielbiała i
        wolała z nią zostawać jak z nami. A za chiny nie można jej było
        namówić do korzystania z internetu czy oglądania tv. No i chciałam
        nie chciałam co miesiąc płaciłam jej więcej niż się umawiałyśmy, bo
        zasługiwała.
      • konwalka Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 17:14
        > Miałem znajomą, która przed wyjściem z domu wyrównywała
        > powierzchnię wszystkich kremów, żeby przypadkiem nania
        > jej palcem kremu nie maznęła.

        wygrales big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
    • ania_silenter Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 14:05
      Nasza niania miała do dyspozycji tv, radio i po jakimś czasie mojego lapka (ze
      swoim profilem). Dostała go z resztą "na rozstanie".
    • majenkir Eeee.... rozczarowanie.... 16.03.10, 14:09
      Myslalam, ze bedzie przynajmniej jak w watku "Na kolana, suko!" big_grin.
    • miska_malcova Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 14:21
      o matko jedyna, już myślałam, ze ty jesteś tą matką z wątku "Na kolana suko" smile
      i nasza bohaterkę wątku przyłapałaś na robieni laski mężowi, a to tylko
      telewizor. Och, to jestem juz spokojna, idę wypić kropelki na serce
      • femea.de.animais Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 14:34
        Ciekawe tylko skad Wam sie w tamtym watku ta suka wziela?
        • nutka07 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 17:10
          Na kolana ---> ssanie ---> suka.
          • miska_malcova Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 17:30
            nutka07 napisała:

            > Na kolana ---> ssanie ---> suka.

            big_grin
    • wieczna-gosia Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 14:28
      koniecznie z nia porozmiawiaj- umrze ze smiechu, nastepnego dnia nie
      przyjdzie i obie bedziecie ialy z glowy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka