Dodaj do ulubionych

Co moze 7 latek

25.03.10, 09:22
Mam pytanie jakie sa granice i co powini korygowac rodzice a nie
udawac ze nic sie nie stalo juz u 7 latka?..
DO moich dzieci czesto przychodzi bawic sie taki 7 latek. No
iostatnio spotkalismy sie w wiekszym gronie 3 mamy +dzieci na
spacerze .Wracamy do domu i ten maluch mowi do jednej z mam -ale ty
masz zolte zeby,musisz cos z tym zrobic. Pomijam fakt posiadania
takowych ale czy rodzic powinien zwrocic uwage czy nic sie nie stalo
dziecko prawde powiedzialo?

Bylam postronnym obserwatorem , jednak zastanawia mnie stosunek
innych mam do takich sytuacji.

Obserwuj wątek
    • moofka Re: Co moze 7 latek 25.03.10, 09:28
      > Bylam postronnym obserwatorem , jednak zastanawia mnie stosunek
      > innych mam do takich sytuacji.
      >

      taaaaaa
      od razu powiedz to twoje zeby i dlatego tak cie to poruszylo big_grin
    • el_jot Re: Co moze 7 latek 25.03.10, 09:30
      Moja córka 5 letnia też rzuca różnymi, szczerymi komentarzami,
      głównie do mnie. Wg mnie dla tego wieku to jest normalne, ale czy
      7latkowi wypada? nie skłamał, nie wyolbrzymił, powiedział prawdę to
      obiektywnie patrząc mógł tak powiedzieć, ale mi jako matce było by
      głupio i chyba zwróciłabym uwagę.
    • kajda28 Re: Co moze 7 latek 25.03.10, 09:54
      Nie powinien, podobnie jak nie można mówić że: jesteś gruba. Już
      wcześniej powinno się dziecko nauczyć że nie ładnie wygłaszać takie
      komentarze i spostrzeżenia na głos dodatkowo w towarzystwie innych
      ludzi. Tak może powiedzieć do swojej mamy , gdy nie ma nikogo w
      pobliżu.
    • fugitive Re: Co moze 7 latek 25.03.10, 10:26
      dzieciak odezwał się do swojej mamy czy cudzej?
      Jeśli do swojej no cóż spraw między nimi,
      jesli odezwał się tak do dorosłej osoby należy dziecko koniecznie
      uświadomić czym jest szacunek do innych osób. Nikt nie ma prawa
      komentować wyglądu innych w ten sposób nie proszony bez względu na
      to czy to prawda czy nie. Dodatkowo jeszcze odezwanie się tak 7
      latka do dorosłej osoby świadczy o tym, że trzeba natychmiast zabrać
      się za jego zachowanie, co innego gdyby powiedział to 3 latek, 7
      latek to duże dziecko, a jego wypowiedź jest bezczelna. Gedyby moje
      dziecko tak odezwało się do kogoś dostało by ostrą reprymendę i
      nakaz natychmiastowego przeproszenia tej osoby, choćby zęby miała
      żółte jak słoneczko
      • bweiher Re: Co moze 7 latek 25.03.10, 10:35
        Mój syn ma 6 lat ale czegoś takiego by nie powiedział(na pewno nie
        na głos).Zresztą pewnie by nie zwrócił nawet uwagi na żółte zęby smile
        Nie wiem jak tego dzieciaka w domu uczą,może tam są tacy bezpośredni?
        Może dla nich to nic nowego?Może taki styl zycia mają?
        Mój syn jest raczej nieśmiały i takich komentarzy głosno nie
        wygłasza.
        Myślę ze zależy to od tego jaki charakter ma dziecko i co wyniosło
        z domu.
      • hanna26 Re: Co moze 7 latek 25.03.10, 10:37


        Zgadzam się całkowicie z fugnitive. Mam w domu siedmiolatkę, nie
        mówię, że jest aniołem, bo nie jest, ale:
        1. Wie, że do dorosłych nie mówi się per "ty" (z wyjątkiem
        oczywiście bliskich ludzi).
        2. Wie, że nie komentuje się wyglądu innych ludzi, chyba że jest się
        o to specjalnie przez nich poproszonym.
        Wydawało mi się, że to dość oczywiste sprawy, będące jednymi z
        podstaw wychowania. shock
        A tak z ciekawości - jak zareagowały tamte osoby - mama i
        właścicielka żółtych ząbków?
      • morekac Re: Co moze 7 latek 25.03.10, 11:02
        Znowu o szacunku, bezczelności i braku wychowania...
        IMHO: cała sytuacja ma niewiele wspólnego z szacunkiem, bardziej z
        empatią/jej brakiem.
        Bo takich rzeczy nie mówi się publicznie właśnie dlatego, żeby komuś
        nie było przykro/głupio/żeby nie poczuł się zażenowany itp. Bez
        względu na to, czy mamy do czynienia z mamą kolegi czy z samym
        kolegą...
        • fugitive Re: Co moze 7 latek 25.03.10, 11:30
          dobre wychowanie to jest właśnie zbiór zasad, które stworzone są w
          tym celu aby moje zachowanie nie sprawaiło innym przykrości,
          ludzkość posługuje się nimi właśnie dlatego, że empatia to jest coś
          co jedni mają inni nie. Mówienie do kogoś masz żólte zęby i
          powinieneś coś z tym zrobić jest bezczelne bezwzględu na to kto to
          mówi i do kogo ( są wyjątki np siostra do siostry na osobności,
          poproszona itd tematu nie rozwijam, ale chyba wiadomo o co chodzi)
          natomast 7 latek oceniający dorosłego, pouczający go jak ma się
          zachowywać no wybacz ale to jest wyższa szkoła jazdy, zachowanie
          takie jest mocno niegrzeczne
          • morekac Re: Co moze 7 latek 25.03.10, 13:04
            natomast 7 latek oceniający dorosłego, pouczający go jak ma się
            > zachowywać no wybacz ale to jest wyższa szkoła jazdy, zachowanie
            > takie jest mocno niegrzeczne
            Czy uważasz, że 7-latek nie ma prawa oceniać doroslego wogóle - bo
            rozmawia z dorosłym? W żadnej sytuacji? Nigdy nie ma prawa zwrócić
            mu uwagi?
        • hanna26 Re: Co moze 7 latek 25.03.10, 11:49
          morekac napisała:

          > Znowu o szacunku, bezczelności i braku wychowania...


          Tak, bo to była właśnie bezczelność i brak wychowania. Nie każdy w
          równym stopniu posiada dar wczuwania się w uczucia innych osób. Nie
          każdy jest tak samo wrażliwy. Natomiast każdy może zostać tak
          wychowanym, że będzie się orientował, co wypada powiedzieć, żeby
          inni ludzie nie poczuli się źle i przykro. To jest właśnie
          wychowanie. Zadanie dla rodziców - oczywiście tych, którym chce się
          poświęcić dziecku trochę czasu, i którzy sami zostali dobrze
          wychowani.
          Wrażliwość na takie sprawy trzeba po prostu rozbudzić - właśnie
          poprzez wychowanie.
        • franczii Re: Co moze 7 latek 25.03.10, 11:58
          A podstawa dobrego wychowania i dobrych manier jest wlasnie empatia, myslenie o
          odczuciach innych osob, niestawianie ich w klopotliwej sytuacji.
      • marghe_72 Re: Co moze 7 latek 25.03.10, 12:40
        fugitive napisała:

        > dzieciak odezwał się do swojej mamy czy cudzej?
        > Jeśli do swojej no cóż spraw między nimi,
        > jesli odezwał się tak do dorosłej osoby należy dziecko koniecznie
        > uświadomić czym jest szacunek do innych osób. Nikt nie ma prawa
        > komentować wyglądu innych w ten sposób nie proszony bez względu na
        > to czy to prawda czy nie. Dodatkowo jeszcze odezwanie się tak 7
        > latka do dorosłej osoby świadczy o tym, że trzeba natychmiast
        zabrać
        > się za jego zachowanie

        Się podpiszę.
    • franczii Re: Co moze 7 latek 25.03.10, 11:54
      Moim zdaniem jak tylko dziecko zacznie w taki sposob komentowac wyglad innych to
      trzeba upominac i tlumaczyc ze to niekulturalne. Moj ma 4 lata i nie dostrzega
      defektow estetycznych ale jak tylko zacznie to bede tlumaczyc, ze sie nie
      komentuje.
    • beatulek Re: Co moze 7 latek 25.03.10, 12:17
      GDyby taka wpadka zdarzyła się mojej siedmiolatce - rozmawiałabym z
      nią ale nie tuz po zdarzeiu a na osobnosci. Wiem, że owa pani
      została zawstydzona ale dlaczego zawstydzać jeszcze swoje dziecko.
      No co innego gdyby dziecko świadomie powiedział cos takiego, zeby
      owej pani było przykro... Pozatym jak 7-dmioletnie dziecko nie wiem
      jak zwracać się do obcych i na ile szczerze mówić im o ich wyglądzie
      to jest przedewszystkim rodzica wina a nie dziecka - więc
      przepraszam moim zdaniem należało się od rodzica. A z dzieckiem jak
      juz pisałam na osobnosci porozmawiać.
      • broceliande Re: Co moze 7 latek 25.03.10, 12:36
        Nie zgadzam się.
        Ja bym zareagowała od razu. Ale krótko, że to nieładnie komentować
        czyjś wygląd. Od razu. Także po to by skomentowana osoba wiedziała,
        że JA uważam to za niewłaściwe.
        • truscaveczka Re: Co moze 7 latek 25.03.10, 12:49
          Ja też zareagowałabym od razu. Myślę, że może powiedziałabym też
          dziecku, że ta osoba pewnie czuje się dotknięta i należą jej się
          przeprosiny za zbytnią bezpośredniość.
          • iwoniaw Re: Co moze 7 latek 25.03.10, 12:57
            Ja też bym zrobiła tak, jak Truskaveczka. Mało tego - gdybym to ja była
            matką z zębami wink, a matka dziecka nic by nie powiedziała, sama bym
            napomniała młodego komentatora, iż jego słowa nie są ani miłe, ani
            konieczne i w jego wieku już powinien wiedzieć, czego się ludziom nie
            mówi nieproszonym.
        • morekac Re: Co moze 7 latek 25.03.10, 17:43
          A dziecko zaraz zapytałoby się:
          - A dlaczego nieładnie? Bo przecież to prawda : mama Piotrusia ma
          żółte zęby i nawet ty mówisz, że z niej straszny pasztet jest.
    • koza_w_rajtuzach Re: Co moze 7 latek 25.03.10, 12:58
      7-latek powinien już wiedzieć, że pewnych rzeczy się nie mówi, a rodzice powinni
      mu wpajać pewne zasady.
      Moja czteroletnia córka wie, że nie można krytykować czyjegoś wyglądu. Gdyby
      jednak jej się to zdarzyło (a ostatnio zdarzyło się rok temu, jak miała 3 lata),
      to bym to zrozumiała, choć w domu bym z nią o tym porozmawiała. Ale myślę, że
      7-latek to już nie jest małe dziecko i powinien pewne rzeczy wiedzieć.
      Wydaje mi się jednak, że na miejscu mamy 7-latka próbowałabym szybko odwrócić
      uwagę od komentarza mojego dziecka. Chyba bym jednak dzieciaka nie opieprzyła
      przy wszystkich tylko jednak postawiła na spokojną rozmowę w domu.
      • morekac Re: Co moze 7 latek 25.03.10, 17:37
        Koza, ale może twoja 4-latka już raz czy drugi chlapnęła komuś tekst
        w tym typie i prozmawiałaś z nią na ten temat - i stąd wie?
        Bo raczej nie wydaje mi się, abyś robiła jej regularne wykłady z
        savoir vivre'u. wink
        Bo dopóki człowiek nie strzeli gafy - to nie wiemy, że
        jest 'niewychowany'. I może opisany 7-latek mówi każdemu coś w tym
        stylu - i matka mu powtarza codziennie, że tak się nie mówi (albo
        nie powtarza) - i wtedy rzeczywiście jest niewychowywany, a może to
        była jego pierwsza gafa w tej kwestii - i może mama porozmawiała z
        nim w domu na ten temat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka