Dodaj do ulubionych

problem w pracy, jak wybrnąć

27.03.10, 11:46
Dzień dobry
Drogir emamy, zwracam się do Was, bo wiem, ze bywacie wszechstronne
i macie mnóstwo pomysłów
Szef mojej firmy upiera się, aby przenieść mnie do innej firmy, bo
taka była umowa jak mnie zatrudniał, że ma dla mnie miejsce w innej
firmie, firmie, której jest 50% udziałowcem, czyli nie oddaje mnie w
obce ręce.
Ja zastanawiam się co zrobić, ale po wczorajszej rozmowie nie mam
złudzeń i widzę, ze wyboru również nie mam.
W moim dziale są ze mnie teraz bardzo zadowoleni, mam duze popracie,
nie chcą mnie oddać, decyzja jest tylko jednego prezesa, z którym
umawiałam siena takie rozwiazanie ponad rok temu, i który
prawdopodobnie obiecał moja osobe w tej właśnie drugiej firmie.
Poblemem są o połowę mniejsze zarobki tej nowej firmie, i jestem
przekonana, ze na moim stanowisku nie mam szans dostać takiej
pensji, jaką mam u mojego dotychczasowego pracodawcy.
Nie znam sie na prawie pracy itp, ale zaczęłam się zastanawiać nad
umową na wypozyczenie (bo w zamyśle chce mnie oddać na 2 lata), z
ustaleniem trójstronnym wysokości pensji. Ale samam nie wiem jak z
tego wybrnąć... nie mam broblemu z brakiem pracy ale z jej
nadmiarem, moja dyrektorka jest w szoku, mam mnóstwo pracy.,
samodzielne stanowisko, i nie ma szans, zeby zatrusdnili kogoś
nowego na moje miejsce, i aoby on szybko zaskoczył. Czuję sie
potrzebna, doceniana w obecnej pracy, czuję że robie to co lubię,
ale w drugiej firmir mogłabym zdobyć uprawnienia, które są jedynym
plusem tej całej sytuacji. Byłabym gotowa zmienic pracodawcę, ale
tylko pod warunkiem utrzymania dotychczasowych dochodów, co wydaje
mi sie nierealne, bo widełki płac znam, i niestey, na moim
stanowisku to ok50% mojej dotychczasowej pensji.
pomóżcie, co ja mam zrobić, od wczoraj nie śpię, mam na głowie
kredyt, nie mam męża, rodziny, która mogłaby mnie wspomóc finansowo
w trakcie "udoskonalania mojej scieżki kariery"
Obserwuj wątek
    • judyta2000 Re: problem w pracy, jak wybrnąć 27.03.10, 13:14
      Jesteś pracownikiem, czy niewolnikiem?

      Dlaczego nie porozmawiasz z szefem otwarcie i powiesz mu, że
      przejdziesz pod pewnymi warunkami np. 20% większa pensja niż
      obecnie. Nie ma czegoś takiego jak "widełki". Jest to tylko sztuczne
      pojęcie, dzięki któremu pracownicy siedzą jak potulne myszki i nie
      mają odwagi prosić o podwyżkę. Jeśli firmie na tobie zależy z
      pewnością zgodzą się na twoje warunki finansowe. Mówię to z
      doświadczenia. Aby zatrzymać dobrego pracownika ten 1.000 czy 2.000
      dla firmy nie ma znaczenie, jeśli dzięki niemu zarobią dużo więcej.

      Zupełnie nie rozumiem, dlaczego dałaś się zepchnąć do roli cicho
      siedzącego niewolnika. Skąd wiesz, jakie będziesz miała
      wynagrodzenie, jeśli na ten temat nie rozmawiałaś. Dla mnie to
      absurd. Jesteś wszystkowiedzącą wiedźmą PlePle?
      • fast.mikaduchna Re: problem w pracy, jak wybrnąć 27.03.10, 14:50
        pisałam, ze rozmawiałam z prezesem, jednak po rozmowie widze że nie
        ma szans, na razie, na pozostanie w tej firmie
        sytuacja jest taka, ze on jest prezesem jednego działu, do którego
        mnie przyjmował, ale po 2 tygodniach przenieśli mnie do innego
        działu, w którym doskonale się odnalazłam, dyrektorka wczoraj
        zrobiła awanturę, ze rozwala jej nejpelszy dział, wykrzyczała mu ze
        tak nie mozna... ale jest nieugięty, twierdzi, ze śieżka mojej
        kariery jest właśnie taka, że teraz powinnam zrobić uprawnienia,
        czuję się jak pionek, dla którego szef niby chce najlepiej, a ja
        zaraz się wypnę i nie skorzystam z okazji podniesienia kwalifikacji.
        Moim prezesem teraz jest ktos inny, ale oboje zgodnie twierdzą, że
        znajdą kogoś na moje miejsce, tylko ludzie którzy faktycznie ze mną
        pracują sobie tego nie wyobrażają, jeżdże po całej polsce i odwalam
        kupę dobrej roboty.
        Tak wiec, rozmowy juz były, nie jestem niewolnikiem, to wiem, ale
        wiem też że jeśli się postawie, to mnie wywalą szybciej niż myślę,
        bez względu na dyrektorke i kogokolwiek innego.
        szukam teraz tylko najlepszego rozwiązania prawnego, jak załatwić
        przeniesienie na tych samych warunkach.
        • wuika Re: problem w pracy, jak wybrnąć 27.03.10, 15:44
          Można nie podpisać papierów w tej drugiej firmie. Prawnie jedna firma drugiej
          firmie nie może narzucić warunków zatrudniania pracowników.
    • anorektycznazdzira Re: problem w pracy, jak wybrnąć 27.03.10, 13:23
      Nie wiem co masz w umowie, ale życie uczy, że jak idziesz na udry z
      pracodawcą, to różne rzeczy wygrasz, ale nie przywrócenie na
      stanowisko, na które on nie chce Cię przywrócić.
      Można by powiedzieć, że umawiałaś się i wiedziałaś co będzie- ale
      rozumiem Twoje nadziej, że przeniesienia uda się uniknąć.
      Chyba tylko dobrą wolą szefa. Poszukaj sojuszników, dyrektorka
      wyglada, że mogłaby o Ciebie zawalczyć, może nie tylko ona.
      Porozmawiaj z facetem wprost, rzeczowo, przemyśl argumenty za Twoim
      pozostaniem. Tak się umawialiście, ale on ma prawo zmienić zdanie i
      na to liczysz i o to go prosisz. Każde przejścei pomiędzy
      stanowiskami a co więcej firmami, to straty "rozruchowe".
      Powodzenia.
    • wuika Re: problem w pracy, jak wybrnąć 27.03.10, 14:06
      Jeśli powiesz, że się nie przenosisz, to Cię zwolnią? Prezes jest ślepy i nie
      widzisz, jaką pożyteczną robotę wykonujesz w aktualnej firmie?
      Jeśli Cię nie zwolnią mimo braku chęci do przenosin - to nic nie rób. Jeśli szef
      jest ślepy i po prostu musi Cię mieć w drugiej firmie - niech zaoferuje
      odpowiednie warunki (co najmniej takie same). Nie jesteś przecież owieczką,
      którą obiecano innego hodowcy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka