A moja siostra pije!

24.02.04, 09:11
Czy macie jakiś pomysł jak jej pomóc?? Rozmowa nic nie daje, zaniedbuje
dzieci ... nie wiem jak jej pomóc! Może ktoś miał taki problem i mógłby do
niej pisac mailem. Ja ją wspieram, ale ona ma mnie gdzieś!!
    • mamamarka Re: A moja siostra pije! 24.02.04, 09:23
      Tacy ludzie musząsobie sami pomóc niestety. Muszą sami zrozumieć, że powinni
      przestać. A często bodźcem jest nieszczęście. Wiem troche o temacie bo moja
      teściowa jest alkoholiczką. Może nie jest tak, ze zaniedbywała mojego faceta
      czy chodziła po ulicach pijana ale czasem po prostu doprowadzała siędo takiego
      stanu że np sikała do szafy... No i ostatnio.... umówienie byliśmy na obiad do
      nich. Przyszliśmy z Mareczkiem a ona pijana i zepsuła kurteczkę MArkowi (wtedy
      zauważyłam, że pijana) od tej pory prawie ją nienawidzę bo co jak co ale dla
      wnuka mogłaby przestać albo chociaż się powstrzymać. Wydaje mi sięteż, że
      trochęsię opamiętała ja kzauważyła, że ja nie dam jej MArka na ręce kiedy ona
      jest w takim stanie. Może powinnaś np zabrać jej dzieci np na tydzień i
      zastosować mały terror? może to pomoże?
      To straszny problem życzę, żeby siostra wyzdrowiała


      Agnieszka

      A to Marek Gruby smile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9802307
    • 261m Re: A moja siostra pije! 24.02.04, 09:48
      Rozumiem, co czujesz, gdy rodzeństwo sobie nie radzi. Ja mam ojca alkoholika,
      mój brat popija, a i siostrę widziałam nie raz pijaną. Wiem jaki to ból widzieć
      i nie móc pomóc. Chodziłam na grupy dla Dorosłych dzieci alkoholików i tam nas
      uczyli, że aby pomóc osobie pijącej (nieważne czy to ojciec czy siostra) trzeba
      zacząć od siebie tzn. samemu zmienić się na tyle, aby siostra widząc twoje
      odmienne zachowanie - zaczęła się zmieniać. Dla ciebie byłby to tzw. Al-anon -
      to jest grupa osób które wspierają się gdy ktoś z rodziny pije. Szukaj jej przy
      grupie AA w twoim mieście. A pozatym jestem też zdania, że alkoholik aby
      przestał pić musi osiągnąć swoje ,,dno'' czyli tak upaść, by go
      to ,,zainspirowało'' do zmiany. U mnie mój tata osiągnął swoje dno i przestał
      pić gdy zaczął pewnej nocy gonić mnie z siejkierą po domu . Przypomniałam mu to
      jak wytrzeźwiał -tak go poruszyło to co zrobił, do jakiego stanu się
      doprowadził, że przestał pić. Hura! Marta. Poprostu zacznij od siebie - to
      jedyna - moim zdaniem - metoda. Dowiedz się jak najwięcej o alkoholiżmie.
    • olaj10 Re: A moja siostra pije! 24.02.04, 10:45
      W sumie to nie wiem od czego zacząć oraz nie wiem jakie masz doświadczenia z
      siostrą. Ja mam spore sad.

      Jest wiele czynników: od kiedy pije, ile ma lat, od czego się zaczęło, itd.
      Jeśli ma dzieci i pije, to "brak powodu do picia będzie powodem do picia".
      Skoro dzieci nie są motywacją potrzebuje sięgnąć dna, żeby się otrząsnąc lub
      nie zrobi tego NIGDY.
      Nie wiem na jakim jest etapie, czy widzi swój problem lub mówi: Piję czasami.

      Pomysłów na pomoc jest wiele, ale pomysł nic nie da, jeśli osoba uzależniona
      nie będzie chciała z tego wyjść.
      AA, nauczyć się reagować na picie, upijanie przez bliskich, ośrodek zamknięty??

      Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś wiecej pisz. Na pewno postaram się coś
      doradzić.
      Ola
      • kacha222 Re: A moja siostra pije! 24.02.04, 10:58
        napisz do mnie na priva:

        arkasia@poczta.onet.pl
Pełna wersja