ssyyllwia
05.04.10, 19:58
Jest cos takiego?
Pogryzł mnie dziś pies, fakt, że na swoim podwórku, ale
nieogrodzonym, nie miałam pojęcia, że jestem na prywatnym terenie
(wyszłam z zarosli prosto na podwórko i pies sie na mnie rzucił - z
drugiej strony była otwarta na oścież brama).
Zażądałam swiadectwa szczepienia, okazało się, że ma, ale z 2007
roku...
Jak pisałam pies mieszka przy lesie i pewnie biega po nim swobodnie.
Zamierzam donieść o tym, tylko nie wiem gdzie i czy to ma sens
(właśiciel pewnie pojerchał psa zaszczepić, jak mu z oczu
zniknęłam...).