17.04.10, 14:03
5 kanałów (na 6 które odbieram) nadaje uroczystości w Warszawie, w
radio nie wygląda to wiele lepiej.

Niech to się wreszcie skończy!

Wprawdzie rodziny ofiar pewnie siedzą teraz w Warszawie, ale nie
wyobrażam sobie sytuacji gdybym miała w domu żałobę a nawet nie
mogłabym włączyć TV bo czułabym się jak nad otwartą trumną bliskiej
osoby.
Obserwuj wątek
    • bez_seller Re: Poszaleli 17.04.10, 14:10
      lubie.garfielda napisała:


      > Niech to się wreszcie skończy!

      Czy Ty jestes ges gegawa? Skonczy sie jak sie skonczy. Dla Ciebie
      nie beda przerywac ceremonii i rozjezdzac sie do domow. Wylacz Tv i
      idz na spacer.
    • nutka07 Re: Poszaleli 17.04.10, 14:14
      Zaloba nie trwa miesiac, lekko ponad tydzien. Czy naprawde tak ciezko jest zyc
      bez TV, jezeli program nie odpowiada?
      • mniemanologia Re: Poszaleli 17.04.10, 15:11
        nutka07 napisała:

        > Czy naprawde tak ciezko jest zyc
        > bez TV, jezeli program nie odpowiada?

        A czy naprawdę uważacie, że nie wystarczyłaby transmisja na 2, 3,
        nawet 4 kanałach z 6-7 ogólnodostępnych?
        Zgadzamy się wszyscy, że oglądanie czy przeżywanie żałoby nie jest
        obowiązkiem (wynika to choćby z propozycji wyjścia na spacer,
        przełączenia na inny kanał, jeśli ktoś ma kablówkę, czy poczytania
        książki). To dlaczego z taką niechęcią traktowane są sugestie, że
        któryś kanał ogólnodostępny mógłby nadawać coś innego?
        • angazetka Re: Poszaleli 17.04.10, 16:07
          > To dlaczego z taką niechęcią traktowane są sugestie, że
          > któryś kanał ogólnodostępny mógłby nadawać coś innego?

          Bo chodzi o to, by ktoś nie zakłócił nastroju chwili. Kurczę, raptem
          trzech godzin bez telewizora nie wytrzymacie?
          • mniemanologia Re: Poszaleli 17.04.10, 19:09
            Ale ja nie mówię, że mają nadawać nie wiem, Akademię policyjną czy
            American pie. Mogą być wiersze ks. Twardowskiego.
            W niedzielę na przykład wszystkie stacje nadawały programy o
            tragedii, a Polsat na chwilę się wyłamał i puścił film przyrodniczy
            o pingwinach (na którym zresztą parę razy się poryczałam, ale to
            normalne przy moim poziomie hormonów).
            Nie chodzi mi o "wytrzymywanie bez telewizora", bo spokojnie daję
            sobie z tym radę; ja po prostu pytam.
            "Zakłócanie nastroju chwili" - średnio sprawny telewizor nie
            przełączy Ci się sam z siebie na inny kanał. Jak pisałam, nie ma
            obowiązku oglądania, co też wielokrotnie można było też wywnioskować
            z wypowiedzi na forum.
            • szyszunia11 mniemanologia - off topic 17.04.10, 22:47
              czy to był moze film z serii "Planeta Ziemia"? ogladalismy z mężem cała serie kiedy byłam w ciazy, odcinek o pingiwnach pamiętam do dziś - bo na nim SIE PORYCZAŁAM, zwłaszcza pamiętam ujęcia samotnego jajka, którego nikt nie zdążył przygarnąc i które było skazane na zamarznięcie. Mąż potem mnie musił zapewniać, że jednak na pewno którys pingwin zdążył...
              • gazeta_mi_placi Re: mniemanologia - off topic 17.04.10, 23:39
                Nieprawda.Oglądałam ten odcinek do końca.
                Jajko zamarzło na amen big_grin
                • nutka07 Re: mniemanologia - off topic 17.04.10, 23:43
                  Jestes okrutna.
                • angazetka Re: mniemanologia - off topic 17.04.10, 23:49
                  Głupia jesteś?
                • szyszunia11 Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 00:25
                  gazeta_mi_placi napisała:

                  > Nieprawda.Oglądałam ten odcinek do końca.

                  ja tez oglądałam do końca, choć przez łzy. I bynajmniej nic tam się nie rozstrzygnęło jednoznacznie, więc było jak się pocieszać...
                  kto by pomyślał, że spokojny, przyrodniczy film (niby w sam raz dla ciężarnejwink) może wzbudzic tyle emocji... potem nawet mi sie to śniło.
              • mniemanologia Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 08:23
                Nie wiem, czy Planeta Ziemia, ale faktycznie jajko im wypadło i tak
                stały dwa pingwiny obok i patrzyły na to jajko...
                I potem jeszcze było, jak mamy-pingwiny poszły do morza, zostawiając
                tatusiów z jajkami, z jajek zaczęły się wykluwać młode i niektóre
                się nie doczekały mamy, która by przyszła z jedzeniem w żołądku i
                nakarmiła.
                • szyszunia11 Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 15:19
                  mniemanologia napisała:

                  > Nie wiem, czy Planeta Ziemia, ale faktycznie jajko im wypadło i tak
                  > stały dwa pingwiny obok i patrzyły na to jajko...

                  tak, to ten sam film. A jak jako wypadło, to miało małe szanse - wyscig z czasem.


                  > I potem jeszcze było, jak mamy-pingwiny poszły do morza, zostawiając
                  > tatusiów z jajkami, z jajek zaczęły się wykluwać młode i niektóre
                  > się nie doczekały mamy, która by przyszła z jedzeniem w żołądku i
                  > nakarmiła.
                  >
                  a tak nawiasem mówiąc, już pomijajac te pingwiny nieszczęsne, serdecznie polecam cała serię "Planeta Ziemia" - niektóre odcinki ogladało sie lepiej niż niejeden film sensacyjny a jakie widoki...
                  • sniyg Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 16:09
                    Ojej, biedne jajko, zamarzło, a wrazliwe panie się popłakałysad

                    Żal.

                    Jaki ten świat okrutny.

                    I jeszcze bajek w telewizji nie ma, bo jakiś samolot się rozbiłsad
                    • angazetka Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 16:12
                      > Ojej, biedne jajko, zamarzło, a wrazliwe panie się popłakałysad
                      >
                      > Żal.

                      W odpowiednim momencie cyklu jestem w stanie płakać na co bardziej
                      ckliwych reklamach w tv wink
                    • szyszunia11 Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 16:18
                      sniyg napisał:

                      > Ojej, biedne jajko, zamarzło, a wrazliwe panie się popłakałysad
                      >
                      > Żal.
                      >
                      > Jaki ten świat okrutny.
                      >
                      > I jeszcze bajek w telewizji nie ma, bo jakiś samolot się rozbiłsad

                      ale dlaczego się czepiasz? czy to takie karygodne popłakac się na filmie? wstydliwe? wstydzić, to się nalezy jak się zrobi cos złego.
                      to dyskusja off topic, przypomniała mi się sytuacja sprzed 1,5 roku, za bajkami w tv chyba nikt tu nie tęskni...
                      • sniyg Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 16:37
                        Za bajkami nikt nie tęskni?
                        Poczytaj dramatyczne posty mniemanologii o traumie jej dziecka pozbawionego z powodu żałoby narodowej przez ten tydzień bajki w tv.

                        Ten wątek w ogóle rozpoczął się apelem o skończenie wreszcie
                        pokazywania uroczystości żałobnych w tv.

                        Teraz przynajmnie rozumiem - lepiej popłakać sobie nad zamarzniętym
                        jajkiem i podumać nad własną wrażliwością, niż nudzić się przez tydzień oglądając ciągle to samo w tv, po katastrofie, w której zginęło prawie 100 Polaków.

                        Jajko jest takie bezbronnesad
                        • angazetka Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 16:42
                          > Teraz przynajmnie rozumiem - lepiej popłakać sobie nad zamarzniętym
                          > jajkiem i podumać nad własną wrażliwością, niż nudzić się przez
                          tydzień oglądając ciągle to samo w tv, po katastrofie, w której
                          zginęło prawie 100 Polaków.

                          Ktoś napisał, że lepiej?
                          • sniyg Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 16:55
                            No skoro podaje się pozytywny przykład Polsatu, który
                            "się wyłamał" i puścił film o zamarzającym jajku
                            to chyba lepiej?
                        • szyszunia11 Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 17:02
                          sniyg napisał:


                          > Teraz przynajmnie rozumiem - lepiej popłakać sobie nad zamarzniętym
                          > jajkiem i podumać nad własną wrażliwością, niż nudzić się przez tydzień oglądaj
                          > ąc ciągle to samo w tv, po katastrofie, w której zginęło prawie 100 Polaków.
                          >
                          > Jajko jest takie bezbronnesad


                          wyciągasz banalne i nieprawdziwe wnioski. Płacz nad jajkiem nijak sie ma do żałoby po ludziach, ani w tym watku ani nigdzie. Więc nie naduzywaj proszę naszych wypowiedzi. Czy to, że ktoś (może pod wpływem hormonów ciązowych, może nie - niewazne) wzruszył się filmem eprzyrodniczym w cokolwiek mu ujmuje? Wzruszenie jest uczuciem, a uczuc się nie ocenia a już zupełnie nijak się ma do "poziomu" przeżywania załoby narodowej. Podobnie zresztą jak postulat nadawania jednak na któryms kanale bajki dla dzieci.
                          No widze, że teraz w ogóle zacznie się ocenianie ludzi po tym, jak przeżywają żałobę narodową i czy aby dobrze przyżywaja, czy przypadkiem w głebi serca nie marzą już o powrocie do normalności...
                          • sniyg Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 17:37
                            > No widze, że teraz w ogóle zacznie się ocenianie ludzi po tym, jak przeżywają ż
                            > ałobę narodową i czy aby dobrze przyżywaja, czy przypadkiem w głebi serca nie m
                            > arzą już o powrocie do normalności...

                            Widzisz problem polega na tym, że nie przeżywają w głębi serca, ale publicznie skarżą się na swój ciężki los, bo dziecko przez tydzień nie widzi swojej bajki.

                            Czy to takie wielkie wyrzeczenie milczeć przez tydzień, uszanować żałobę narodową, oddać cześć zmarłym?
                            Tym bardziej, że patrzy na nas praktycznie cały świat?

                            Nikt nie musi przeżywać żałoby, ani jej oglądać w tv. Ale niech
                            w tym jednym tygodniu powstrzyma się od maluczkich
                            skarg.
                            Z szacunku dla zmarłych, dla urzędu, dla rodzin, bliskich i dla tych
                            którzy przeżywają.
                            • szyszunia11 Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 17:51
                              sniyg napisał:


                              >
                              > Widzisz problem polega na tym, że nie przeżywają w głębi serca, ale publicznie
                              > skarżą się na swój ciężki los, bo dziecko przez tydzień nie widzi swojej bajki.

                              chwileczkę - wzmainkę o "cięzkim losie" sobie dorobiłaś... a jesli dziecko przez tydzien nie widzi swojej bajki, to - jak sądzę może byc bardzo uciązliwe. Powiem więcej - może nawet utrudnić reszcie rodziny przezywanie żałoby czy ogladanie (np. w drugim pokoju) transmisji z uroczystosci. Bo od malucha chyba nikt nie wymaga głębi patriotycznych przezyc w tych dniach... trochę wyobraźni i powściągliwości w powierzchownym osądzaniu innych.


                              >
                              > Czy to takie wielkie wyrzeczenie milczeć przez tydzień, uszanować żałobę narodo
                              > wą, oddać cześć zmarłym?

                              wszystko zalezy dla kogo. Dla dzieci - tak - traudne a wręcz niemozliwe. A tymi dziecmi zajmują się dorośli.

                              > Tym bardziej, że patrzy na nas praktycznie cały świat?

                              myślę, że naszemu wizerunkowi nie zaszkodziłoby, gdyby dzieci mogły oglądac swoje bajki w czasie żałoby...


                              >
                              > Nikt nie musi przeżywać żałoby, ani jej oglądać w tv. Ale niech
                              > w tym jednym tygodniu powstrzyma się od maluczkich
                              > skarg.

                              A Ciebie prosze o powstrzymanie się od maluczkich oskarżeń zatemwink

                              >
                              • sniyg Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 18:10
                                Tak, "ciężki los" to była taka ironia.
                                Wiele rzeczy trakcie żałoby narodowej może być uciążliwe.
                                Niestety tak już jest, że w okresie żałoby część spraw ulega zmianie
                                i nie wszystkie rzeczy są racjonalne.
                                A ludzie by chciali, aby okres żałoby był lajtowy.
                                Taka żałoba bez żałoby.

                                Od malucha nikt nic nie wymaga, a od dorosłych też tylko tyle
                                by potrafili przez tydzień nie uskarżać się na pierdoły typu
                                nie ma niczego innego prócz transmisji żałobnych w tv, sklep
                                zamknęli, dyskoteka nie działa itd.

                                Trochę inwencji własnej, trochę szacunku w okresie żałoby, tylko
                                tyle, ale jak widać aż tyle.
                                • szyszunia11 Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 18:22
                                  sniyg napisał:


                                  > A ludzie by chciali, aby okres żałoby był lajtowy.
                                  > Taka żałoba bez żałoby.
                                  >

                                  żadna żałoba nie jest równoznaczna z postem, umartwieniem. To dwa różne pojęcia. Owszem, żałoba wymaga pewnej ascezy jesli jest autentyczna, ale to raczej potrzeba chwili, powstrzymanie sie od hulanek, które nie współbrzmią z cierpieniem rodzin zmarłego czy tez z własnym cierpieniem - jesli ktoś bliska nam umarł. ( i tu pytanie czy dzieci oglądające swoje bajki kogoś tym moga obrazić) Natomiast zauwaz, ża nawet na mszy pogrzebowej oprócz żałobnych brzmiały piesni radosne, brzmiało "alleluja" - czyli "radujmy się". Bo chrzescijanski pogrzeb (a tu z takim mamy do czynienia) jest smutny nei przez to, że ktos umarł ale przez ból (chwilowej) rozłąki.
                                  • sniyg Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 18:42
                                    szyszunia11 napisała:

                                    > sniyg napisał:

                                    > żadna żałoba nie jest równoznaczna z postem, umartwieniem.

                                    Ale jakim postem, uwartwianiem? O czym ty piszesz?
                                    Klanu nie ma i Tanca z gwiazdami przez tydzień i już umartwianie?
                                    • szyszunia11 Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 19:23
                                      sniyg napisał:

                                      > szyszunia11 napisała:
                                      >
                                      > > sniyg napisał:
                                      >
                                      > > żadna żałoba nie jest równoznaczna z postem, umartwieniem.
                                      >
                                      > Ale jakim postem, uwartwianiem? O czym ty piszesz?
                                      > Klanu nie ma i Tanca z gwiazdami przez tydzień i już umartwianie?

                                      nie wiem czego nie ma opieram się na informacji przeczytanej tutaj, że nie ma bajek dla dzieci i powiem szczerze - nie widzę nic zdrożnego w ich emisji.
                                      Umartwienie może być małe lub wieksze - wazna jest definicja - jest to celowe uprzykrzanie sobie zycia. A żałoba tego nei wymaga - wymaga powagi, powściagliwości, powstrzymania się od hucznych zabaw ale włosienicy ubierać nei trzeba bo nikomu to nie potrzebne.
                        • gazeta_mi_placi Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 19:19
                          >Poczytaj dramatyczne posty mniemanologii o traumie jej dziecka pozbawionego z
                          powodu żałoby narodowej przez ten tydzień bajki w tv.


                          Tak.To bardzo ciężka trauma.Myślę,że warto skorzystać z pomocy psychologa
                          dziecięcego.
                          Nie wiadomo jakie tak głęboka trauma może pozostawić ślady w psychice małego
                          człowieka.
                          Co będzie jak telewizja przestanie emitować ulubioną bajkę dziecka?
                          Aż strach pomyśleć...
                          • mniemanologia Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 19:44
                            Wiesz co, moje dziecko jest pod okiem psychologów (wszytsko z nim
                            ok). Naprawdę nie musisz wykazywać fałszywej troski o jego zdrowie.
                    • gazeta_mi_placi Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 16:29
                      sniyg napisał:

                      > Ojej, biedne jajko, zamarzło, a wrazliwe panie się popłakałysad
                      >
                      > Żal.


                      Bidulki ...
                      sad
                      Świat jest taki okrutny...
                    • mniemanologia Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 17:35
                      Pojęcia nie masz, jak zareagowałam na wiadomość o katastrofie i jaka
                      była wtedy i jest teraz atmosfera u mnie w domu, więc daruj sobie.
                      • sniyg Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 17:41
                        A skąd ktoś ma wiedzieć jaka była atmosfera w twoim domu?

                        Piszę o tym, co tu czytam, na tym forum.
                        W którym już poście z kolei żalisz się, że
                        twoje dziecko w tym tygodniu nie może oglądać bajki
                        i jaki to dramat dla twojej rodziny.

                        W kontraście do zgonów tylu ludzi twoje posty brzmią
                        jak groteska.
                        • szyszunia11 Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 17:54
                          sniyg napisał:


                          > W kontraście do zgonów tylu ludzi twoje posty brzmią
                          > jak groteska.

                          w kontraście do zgonu jakiegokolwiek człowieka wszelkie niedogodności zyciowe nawet duzo powazniejsze niż brak bajki dla dzieci będą brzmiały jak groteska. Można tak na to spojrzeć - ale czy to nadaje jakikolwiek sens utrudnianiu ludziom zycia? chyba nie.
                          Co innego, gdyby organizować jakies wesołe i huczne festyny dla dzieci, ale bajka w telewizji nie narusza uczuc patriotycznych nikogo.
                          • sniyg Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 18:11
                            szyszunia11 napisała:

                            > ale czy to nadaje jakikolwiek sens utrudnianiu ludziom
                            > zycia?

                            A czy wszystko musi mieć łatwo wytłumaczalny sens?
                            • szyszunia11 Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 18:16
                              sniyg napisał:


                              >
                              > A czy wszystko musi mieć łatwo wytłumaczalny sens?

                              jeżeli dotyczy to czegoś narzuconego innym odgórnie - tego bym własnie oczekiwała.
                        • gazeta_mi_placi Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 19:22
                          >Piszę o tym, co tu czytam, na tym forum.
                          W którym już poście z kolei żalisz się, że
                          twoje dziecko w tym tygodniu nie może oglądać bajki
                          i jaki to dramat dla twojej rodziny.

                          W kontraście do zgonów tylu ludzi twoje posty brzmią
                          jak groteska.


                          Dokładnie.
                        • mniemanologia Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 19:38
                          sniyg napisał:

                          > A skąd ktoś ma wiedzieć jaka była atmosfera w twoim domu?

                          Znikąd. Stąd trzeba uważać z wyciąganiem pochopnych wniosków.
                          Był to drugi post, w którym piszę o tym, że nie ma wieczorynek w
                          czasie żałoby; z dziesiąty, w którym piszę o tym, że telewizja ma
                          dzieci gdzieś (jak pisałam - jestem wyczulona na tym punkcie; nie ma
                          to związku z hormonami).
                          Żałoba czy nie - ludzie mają swoje "odciski" - dla kogoś jest to
                          brak reklam, dla kogoś - brak wieczorynek, dla kogoś - niemożność
                          przypomnienia sobie nazwy reklamowanej zabawki czy problem z
                          teściową.
                          Nie tylko moje dziecko jest "uzależnione" od wieczorynek, ale tylko
                          ja napisałam o tym aż całe dwa razy, więc można sobie pojeździć po
                          mojej inteligencji, poinsynuować jedno i drugie, zadrwić - i to jest
                          jak najbardziej w duchu żałoby.
                          BTW - to ciekawe, jak we wspomnieniach wielu osób pewna ważna
                          niedziela jawnie i bez żenady jest wspominana jako "dzień, kiedy nie
                          puścili Teleranka"... Może kiedyś te dni będą wspominane przez nasze
                          dzieci jako "dni, kiedy nie puszczali wieczorynek"?
                          • sniyg Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 22:18
                            mniemanologia napisała:

                            > Żałoba czy nie - ludzie mają swoje "odciski" - dla kogoś jest to
                            > brak reklam, dla kogoś - brak wieczorynek, dla kogoś - niemożność
                            > przypomnienia sobie nazwy reklamowanej zabawki czy problem z
                            > teściową.

                            No i niech mają, to naturalne, chyba jednak mogą się powstrzymać
                            z narzekaniem na żałobę, jak to ich ogranicza i jak im ciężko.
                            Bo tak faktycznie, o odpowiedniej perspektywie, brak bajki czy brak reklam (dodajmy, że przez okres tygodnia!) to są pierdoły.

                            > BTW - to ciekawe, jak we wspomnieniach wielu osób pewna ważna
                            > niedziela jawnie i bez żenady jest wspominana jako "dzień, kiedy nie
                            > puścili Teleranka"... Może kiedyś te dni będą wspominane przez nasze
                            > dzieci jako "dni, kiedy nie puszczali wieczorynek"?

                            I nie ma w tym nic dziwnego. Dla dzieci właśnie to było ważne.
                            Sam byłem wtedy małym dzieckiem, i też pamiętam brak "Teleranka".
                            Ale gdyby mój ojciec na pytanie - "co pan pamięta z dnia, gdy ogłoszono stan wojenny" - odpowiedział - "wie pan, najgorsze dla mnie to było to, że syn nie mógł zobaczyć Teleranka" no to sorry, ale byłoby mi za ojca wstyd.
                            • mniemanologia Re: mniemanologia - off topic 18.04.10, 23:17
                              sniyg napisał:

                              > Bo tak faktycznie, o odpowiedniej perspektywie, brak bajki czy
                              > brak reklam (dodajmy, że przez okres tygodnia!) to są pierdoły.

                              Tak, to są pierdoły - dla nas (ba, dla gazeta_mi_płaci w tej
                              perspektywie troska o chore dziecko i o noworodka to też pierdoły).
                              Ale nie zauważyłam, by był przymus mówienia tylko o rzeczach
                              wzniosłych, jak również za niewłaściwe uważam wyciąganie wniosków
                              dotyczących osób na podstawie wybranych wypowiedzi, a tym bardziej
                              drwiny z takich osób czy obrażanie ich.

                              > Ale gdyby mój ojciec na pytanie - "co pan pamięta z dnia, gdy
                              > ogłoszono stan wojenny" - odpowiedział - "wie pan, najgorsze dla
                              > mnie to było to, że syn nie mógł zobaczyć Teleranka" no to sorry,
                              > ale byłoby mi za ojca wstyd.

                              Ależ nie masz za co przepraszać. Nigdzie nie napisałam, że brak
                              wieczorynki jest dla mnie w tym wszytskim najgorszy. Jeśli wyciągasz
                              taki wniosek, to możemy wrócić do sprawy wyciągania wniosków na
                              podstawie niekompletnych danych.
        • nutka07 Re: Poszaleli 17.04.10, 16:29
          Jest to sytuacja WYJATKOWA.
          Zginal Prezydent
          naszego kraju i prawie setka ludzi.

          Zaloby w Polsce nie trzeba przestrzegac jak prawa polskiego ale chociaz w takiej
          chwili mozna zamilknac i odpuscic sobie pewne rzeczy.

          Nie rozumiem dlaczego w naszym kraju wszystko umniejszamy. Chociazby nasza
          historie, range Prezydenta, zalobe. Jak jablko psujace sie od srodka.
          • gazeta_mi_placi Re: Poszaleli 17.04.10, 23:34
            Dla niektórych wyjątkowa bo nie mogą w telewizji publicznej nic innego oglądać a uzależnione od telewizora dzieci płaczą za bajką.
            • mniemanologia Re: Poszaleli 18.04.10, 09:30
              Zupełnie szczerze życzę Ci, żebyś nigdy nie miała takiej sytuacji,
              że rozpalone w gorączce dziecko dopytuje z płaczem, gdzie jest jego
              bajka, a w drugim pokoju noworodek walczy z bólem brzucha po nie-
              wiadomo-czym co zjadłaś.
              Powstrzymaj się czasem ze swoimi uwagami, proszę.
              Że nie wiedziałaś? Że nie pisałam? Nie pisałam też nic o
              uzależnieniu, ale to potrafiłaś sobie "wywnioskować".
              • nutka07 Re: Poszaleli 18.04.10, 11:39
                Ja rozumiem Twoj stres bo sama mam dwojke malych dzieci z roznica 18miesiecy ale
                przesadzasz z ta bajka. Jakby prad wylaczyli to co bys zrobila?
                • mniemanologia Re: Poszaleli 18.04.10, 14:55
                  Gdyby prąd wyłączyli - nie wiem. Zdecydowanie wpłynęłoby to
                  negatywnie na mój poziom stresu i wkurzałabym się na zakład
                  energetyczny.
                  • nutka07 Re: Poszaleli 19.04.10, 02:25
                    Powiem Ci z wlasnego doswiadczenia wink
                    Kiedy czlowiek jest sam, umeczony do granic do tego noworodek i szalejacy
                    starszak mozna wsciekac sie na domofon, zbyt dlugo dzwoniacy telefon albo
                    karetke za oknem ( u mnie nawet byla parada wink ). Zmeczenie, brak czasu na
                    odpoczynek powoduje swoje. Ja Ciebie doskonale rozumiem. Wiem jak cenna jest
                    chwila ciszy dla siebie, ktora wbrew pozorom jest czasami trudna do osiagniecia.
                    Ja bylam momentami na skraju, kiedy chcialam krzyczec ze oszaleje bo mam dosc.
                    Jak komputer ktory dostaje za duzo komend, ale on moze sie zawiesic w
                    przeciwienstwie do mnie wink ja musze byc 24h na dobe! Kiedy dwojka dzieci drze
                    sie jednoczesnie jakby ich ze skory obdzierano.
                    Tylko ja wiem ile mnie kosztuje opanowanie wink, tlumaczenie i wyprowadzanie
                    sytuacji na inne tory.
                    Musisz poszukac sama rozwiazan, ktore ulatwia Ci zycie bez wzgledu na sytuacje.
                    Ja wlaczam malej Muminki wink
                    Nie mozemy liczyc ciagle na kogos, musimy same szukac dobrego rozwiazania.
                    Bedzie szybciej wink
              • sniyg Re: Poszaleli 18.04.10, 13:48
                mniemanologia napisała:

                > Zupełnie szczerze życzę Ci, żebyś nigdy nie miała takiej sytuacji,
                > że rozpalone w gorączce dziecko dopytuje z płaczem, gdzie jest jego
                > bajka, a w drugim pokoju noworodek walczy z bólem brzucha po nie-
                > wiadomo-czym co zjadłaś.

                O jacie!!! Prawdziwy horror! Dramat!
                Przy twojej historii, to że zginęło prawie sto osób
                w katastrofie lotniczej, w tym Prezydent Polski, to betka...

                Skończ już dziewczyno z tą bajką, bo jak ci przestaną buzować
                hormony porodowe, bo sama nie będziesz mogła uwierzyć, ze takie
                pierdoły wypisywałaś.
                • mniemanologia Re: Poszaleli 18.04.10, 14:58
                  Oj bo Ci żyłka pęknie.
                  • gazeta_mi_placi Re: Poszaleli 18.04.10, 15:11
                    Hormonki poporodowe buzują big_grin
                    • mniemanologia Re: Poszaleli 18.04.10, 15:14
                      Przez te całe lata pisania na forach gazetowych - nie żal mi żadnej
                      wypowiedzi.
                      A hormony buzują tak czy siak, zresztą - komu ja to tłumaczę. Chyba
                      że Ci gruczoły wycięli, w takim wypadku - sorry.
              • gazeta_mi_placi Re: Poszaleli 18.04.10, 13:56
                >> że rozpalone w gorączce dziecko dopytuje z płaczem, gdzie jest jego
                > bajka.

                A tak bo bajka obniża gorączkę big_grin
                Zapomniałam big_grin

                >a w drugim pokoju noworodek walczy z bólem brzucha po nie-
                > wiadomo-czym co zjadłaś.

                Naprawdę przykro mi,że kiepsko sobie radzisz w roli Mamy dwóch małych dzieci...
                Spokojnie,ze dwa lata dzieci podrosną i niezależnie od bajek będzie Ci lżej smile
                • mniemanologia Re: Poszaleli 18.04.10, 15:00
                  Wiedziałam, że z Twoim wyciąganiem wniosków jest źle. Psycholog Ci
                  nie pomoże.
                  • gazeta_mi_placi Re: Poszaleli 18.04.10, 16:33
                    A Tobie nikt big_grin
                    • mniemanologia Re: Poszaleli 18.04.10, 17:31
                      Bo nie musi. Też się cieszę.
                      • gazeta_mi_placi Re: Poszaleli 18.04.10, 19:16
                        Raczej to smutne big_grin
        • gazeta_mi_placi Re: Poszaleli 17.04.10, 23:31
          Znowu te sama uzależnione od telewizora osoby w podobnym wątku.
          Biedulki nie maja dvd i nie znają inne sposobu spędzania czasu a dzieci płaczą za bajką..
          • mniemanologia Re: Poszaleli 18.04.10, 08:24
            Ziew.
          • sapalka1 Re: Poszaleli 18.04.10, 12:23
            Mnie nie przeszkadza brak TV.
            Ale np. starszym osobom, które są chore/mają problemy z poruszaniem się i nie
            posiadają/nie chcą posiadać dvd (czasem to za trudne uczyć się obsługi w tym
            wieku, a nie zawsze się mieszka z rodziną) - brak jednago normalnego nawet
            kanału - przeszkadza. I obniżają nastrój, wpędzają w depresję całodzienne
            relacje z pogrzebów/przyjazdu trumien itp.
            • angazetka Re: Poszaleli 18.04.10, 12:26
              Starsi ludzie często uwielbiają takie akurat programy, msze,
              pogrzeby. Poza tym starsi ludzie nie sa chyba głupi i wiedzą, co się
              stało i dlaczego program tv wygląda jak wygląda.
            • gazeta_mi_placi Re: Poszaleli 18.04.10, 13:34
              >Ale np. starszym osobom, które są chore/mają problemy z poruszaniem się..

              Naprawdę ich tak żałujesz czy pod publiczkę piszesz?
    • broceliande Re: Poszaleli 17.04.10, 14:22
      Ja telewizji nie mam, ale sasiad strasznie głośno nastawił.
      Trudno.
    • angazetka Re: Poszaleli 17.04.10, 16:06
      Faktycznie, bo uroczystości żałobne po takich tragediach zdarzają
      się co tydzień i już się wszystkim przejadły uncertain Trochę taktu.
      • my-azi Re: Poszaleli 17.04.10, 16:38
        Nie rozumiem?Nie mam ochoty uczestniczyc w uroczystosciach
        pogrzebowych wraz z cala Polska i mediami-ide na spacer,sadze
        kwiatki,robie ciasto i slucham ulubionych plyt,ktore lezaly
        zapomniane....
        Z tego co sie orientuje-nie ma przymusu.Codziennego ogladania tv i
        sluchania radia.
        No,ale jesli ktos uzalezniony i dla niego dzien bez telewizora-dniem
        straconym...Hmm,rzeczywiscie to duzy problem dla takich
        jednostek.Ogromny.Biegna szybciutko odpalac kompa i szukac
        wspolczucia na forum...Jezzzzzu!Ble!
        • miska_malcova Re: Poszaleli 17.04.10, 19:11
          my-azi napisała:

          > Nie rozumiem?Nie mam ochoty uczestniczyc w uroczystosciach
          > pogrzebowych wraz z cala Polska i mediami-ide na spacer,sadze
          > kwiatki,robie ciasto i slucham ulubionych plyt,ktore lezaly
          > zapomniane....
          > Z tego co sie orientuje-nie ma przymusu.Codziennego ogladania tv i
          > sluchania radia.

          no właśnie... Ja dziś byłam na długim spacerze, posprzątałam mieszkanie, bawiłam
          się z dzieckiem i to wszystko bez TV smile
    • adwarp Re: Poszaleli 17.04.10, 16:37
      ".....ale nie
      wyobrażam sobie sytuacji gdybym miała w domu żałobę a nawet nie
      mogłabym włączyć TV...."

      a ja wprost przeciwnie, nie mogę sobie wyobrazić,że ktoś komu zmarł bliski,
      siedzi z pilotem i ogląda TV
      • verdana Re: Poszaleli 17.04.10, 19:15
        Bo taka ksrzywda się ludziom dzieje - cały tydzień nic ciekawego w
        telewizji, z powodu takiego drobiazgu, jak śmierć prezydenta,
        parlamentarzystów, biskupów i paru niewaznych ludzi.
        naprawdę, nie można bylo po prostu o tym poinformować, a potem
        uznać, ze starczy i nadac cos normalnego?
        jak człowiekowi umrze ktoś z rodziny to też przecież tydzień nie
        bedzie się martwił, dzień-dwa telewizora nie otworzy, a potem
        obejrzy sobie "M jak Milość" i będzie OK.
        Nie lubilam prezydenta. Ale to był prezydent mojego kraju.
        • miska_malcova Re: Poszaleli 17.04.10, 22:43
          verdana napisała: > Nie lubilam prezydenta. Ale to był prezydent mojego kraju.

          zgadzam się co do joty...
        • triss_merigold6 Re: Poszaleli 18.04.10, 08:05
          Podpisuję się obiema rękami.

          Złośliwie dodam, że masy ludowe tych właśnie przedstawicieli
          państwa - urzędników, parlamentarzystów, szefów urzędów centralnych
          i instytucji regularnie nazywają darmozjadami. Gazeta "Fakt" niemal
          w każdym wydaniu zestawia ich wydatki z emerytką Helenką/rencistą
          Zygmunetm, którzy nie mają na leki i jeszcze zadłużyli się w
          Providencie.
      • lubie.garfielda Re: Poszaleli 17.04.10, 22:37
        > a ja wprost przeciwnie, nie mogę sobie wyobrazić,że ktoś komu
        zmarł bliski,
        > siedzi z pilotem i ogląda TV

        to wyobraź sobie, że po śmierci taty jedyne o czym marzyłam to
        zresetowanie mózgu. Żeby nie czuć bólu. Jak już został załatwiony
        pochówek i już nie było czym zająć myśli to tv i sieczka która tam
        leci była dla mnie wybawieniem. Możę mi powiesz, że powinnam na
        okrągło wspominać chwilę śmierci albo liczyć miejsca na stypę?

        Dlatego serdecznie współczuję tym rodzinom, że odebrano im
        przywilej "beztroskiego" "odmóżdżenia" się.
        • nutka07 Re: Poszaleli 17.04.10, 22:41
          > Dlatego serdecznie współczuję tym rodzinom, że odebrano im
          > przywilej "beztroskiego" "odmóżdżenia" się.

          Moze maja kablowke albo cyfre.
        • angazetka Re: Poszaleli 17.04.10, 22:42
          Oni nie mieli dotąd czasu na odmóżdżanie się.
        • sniyg Re: Poszaleli 17.04.10, 22:58
          lubie.garfielda napisała:

          > Dlatego serdecznie współczuję tym rodzinom, że odebrano im
          > przywilej "beztroskiego" "odmóżdżenia" się.

          Tak, z pewnością właśnie tego serdecznie trzeba im współczuć...
        • edytataraszkiewicz Re: Poszaleli 17.04.10, 23:09
          No tak... Dopiero przeczytalam,ze Twoje zycie jest jak papier
          toaletowy...
          To wszystko zmienia.
          • nutka07 Re: Poszaleli 17.04.10, 23:28
            Ale przynajmniej dlugie wink
            • gazeta_mi_placi Re: Poszaleli 18.04.10, 19:20
              To zawsze jakieś pocieszenie big_grin
    • caroline555 Re: Poszaleli 17.04.10, 23:00
      kobieto skoro tak Ci to przeszkadza ,to najwyższy czas wziąć do ręki książkę i
      poczytać coś , a i jakiś film na dvd można obejrzeć i nadrobić zaległości masz
      okazje, powodzenia
      już za tydzień na pewno obejrzysz taniec z gwiazdami , cierpliwości
    • edytataraszkiewicz Re: Poszaleli 17.04.10, 23:05
      lubie.garfielda napisała:

      > 5 kanałów (na 6 które odbieram) nadaje uroczystości w Warszawie, w
      > radio nie wygląda to wiele lepiej.
      >
      > Niech to się wreszcie skończy!
      >
      > Wprawdzie rodziny ofiar pewnie siedzą teraz w Warszawie, ale nie
      > wyobrażam sobie sytuacji gdybym miała w domu żałobę a nawet nie
      > mogłabym włączyć TV bo czułabym się jak nad otwartą trumną
      bliskiej
      > osoby.



      Lepiej modl sie do Boga ,aby taka zaloba wkrotce Cie nie spotkala.
      • lubie.garfielda Re: Poszaleli 18.04.10, 12:41
        Jakbyś chciała widzieć, to przeszłam żałobę.

        I teraz się cieszę, że moja rodzina na świeczniku nie siedzi i w
        najgorszym okresie mogłam posłuchać zwykłych informacji, powściekać
        się na durne reklamy, wyłączyć programy rozrywkowe. W radio nie szły
        wtedy same marsze żałobne (mimo, że wg mnie powinny)

        Wtedy skończyło się życie, ale nie moje, i ten krzykliwy program tv
        pomógła mi uzmysłowić sobie że świat się nie zatrzymał tylko
        dlatego, że mi serce krwawi i uważam że Ziemia powinna się wstydzić,
        że nie przestała się kręcić. Żałoba to cieżkie przeżycie. Owszem,
        czułam się jakbym wlazła w jakąś ciemną jaskinie ale to zakichane tv
        było sygnałem że życie idzie dalej a ja mam za nim gonić bo nie
        będzie czekać. Żałoba dla mnie była sprawą potwornie intymną.
        Chociaż może to moje indywidualne odczucie... JA jestem wstydliwa i
        nie lubie pokazywać swoich silnych uczuć obcym ludziom... jak mi
        składano kondolencje miałam ochotę rzucić w twarz "a co ty możesz o
        tym wiedzieć?"
        • sniyg Re: Poszaleli 18.04.10, 13:59
          lubie.garfielda napisała:

          > jak mi składano kondolencje miałam ochotę rzucić w twarz "a co ty
          > możesz o tym wiedzieć?"

          Skąd mogą wiedzieć? Sądzisz, że tylko tobie ktoś umarł?

          Twój problem polega na dużym egocentryźmie.
          Jak ci ludzie składają kondolencje, to nie żeby zrobić ci na
          złość, albo sztucznie współczuć czy na zewnątrz udawać.

          Ty przechodzisz żałobę przed tv i ci to pomaga.
          Dla innych nietramsmitowanie uroczystości pogrzebowych byłoby
          oznaką braku szacunku dla zmarłych.

          Uszanuj to.

          Jeszcze bliscy zmarłych będą mieli szansę napatrzyć się
          na tv. I nasłuchać - o swoich bliskich, o to się nie martw.
    • sueellen Re: Poszaleli 18.04.10, 00:35
      Nie wiem jak tam w Polsce było, ale tu gdzie mieszkam piekna pogoda. Myslałam
      żeby obejrzec relcje na gazecie, właczylam, ale wyszlam z domu i wróciłam późnym
      popoludniem, - zrobłam sobie z dzieckiem kwietniówke smile
    • zebra12 Dziś można się do zoo wybrać np 18.04.10, 07:54
      Jeśli już tak żywcem nie chcesz oglądać tych relacji w tv. W
      Krakowie MPK jest za darmo, to można szaleć w każdą stronę.
    • aluc Re: Poszaleli 18.04.10, 08:48
      jakoś dziwnie nie przeszkadza
      wiecej - chyba czulabym absmak, gdyby akurat wczoraj jedynka miała
      relacje z uroczystości zalobnych, a dwójka film o pingwinach

      osobiście nie ogladalam, wyszlismy na rowery, co zreszta polecam
      wszystkim udreczonym telezaloba
      • gazeta_mi_placi Re: Poszaleli 18.04.10, 13:19
        E tam rowery...
        Zaraz się dowiesz,że nie mają rowerów,podobnie jak nie mają kablówki ani dvd w związku z tym są skazane na publiczną tv tongue_out.
      • kkokos Re: Poszaleli 18.04.10, 13:33
        aluc napisała:

        czulabym absmak, gdyby akurat wczoraj jedynka miała
        > relacje z uroczystości zalobnych, a dwójka film o pingwinach

        > wyszlismy na rowery,

        nie rozumiem. nie czujesz niesmaku oddając się czynnościom nieżałobnym, ale
        czułabyś, gdyby któraś telewizja się im oddawała? tobie wolno, a innym nie?
        • aluc Re: Poszaleli 18.04.10, 13:36
          tak, bo mi wszystko wolno, a telewizji nie
        • sniyg Re: Poszaleli 18.04.10, 14:04
          kkokos napisała:

          > nie rozumiem. nie czujesz niesmaku oddając się czynnościom nieżałobnym, ale
          > czułabyś, gdyby któraś telewizja się im oddawała? tobie wolno, a innym nie

          Ja pierniczę, że ludziom trzeba takie oczywistości wyjaśniać?
          Poważnie nie widzisz różnicy pomiędzy wyjśćiem prywatnej osoby
          na rower, a emisją programów przez polską publiczną telewizję?
          • thaures Re: Poszaleli 18.04.10, 14:33
            Ja też mam nieraz dość- ale, mimo tego, siedzę przed telewizorem i oglądam. I ,
            mimo wszystko, mam wrażenie ,że uczestniczę- chociaż w ten sposób- w czymś
            wyjątkowym. Chociaż niektóre słowa czy wypowiedzi powodują,że kiwam z
            politowaniem lub zażenowaniem głową- ale jak napisałam- siedzę i oglądam.
            I wkurza mnie jak przejeżdża samochód z otwartym oknem i muzyką hip-hop na cały
            regulator- jest żałoba narodowa-na jakiś czas niektórzy mogliby się powstrzymać.
          • kkokos Re: Poszaleli 18.04.10, 18:10
            > Ja pierniczę, że ludziom trzeba takie oczywistości wyjaśniać?
            > Poważnie nie widzisz różnicy pomiędzy wyjśćiem prywatnej osoby
            > na rower, a emisją programów przez polską publiczną telewizję?

            oczywiście, że widzę różnicę.
            co nie zmienia faktu, że nie rozumiem, dlaczego "pingwiny na dwójce" obrażałyby
            uczucia tej żałosnej paniusi, co ma wszystko w dupie i jedzie na rower. bo to
            obrzydliwa hipokryzja jest i tyle.
            • aluc Re: Poszaleli 18.04.10, 19:19
              pojęcie hipokryzji w ostatnich dniach niezwykle się poszerzylo

              nie pojechałam również do Krakowa na pogrzeb, acz gdyby nie miał
              stosownej oprawy, uznalabym to za skandal - dopisze to sobie do
              własnego rachunku hipokrytycznego
    • sofi84 Re: Poszaleli 18.04.10, 17:11
      nie przejmuj się kochana! jutro będzie po wszystkim, a tak zupełnie po wszystkim
      będzie, jak wszystkich pochowają. Tak czy siak już za tydzień TzG wink
    • twarz2 Re: Poszaleli 18.04.10, 17:19
      W jaki sposób nadanie dobranocki urąga żałobie narodowej?

      Ktoś powyżej napisał, że Polacy umniejszają rangę wydarzeń. Moim zdaniem wręcz
      przeciwnie - Polacy są mistrzami w wyolbrzymianiu wszystkiego.
      • red-truskawa Re: Poszaleli 18.04.10, 18:25
        Moje wrazenie takie samo... troche mnie trafia, ze na kazdym programie to samo.
        Kazdy, chce czy nie, ma ogladac pogrzeb. Ja rozumiem ze za wyswietlane filmy
        trzeba zapłacic a tu sie trafił "wypełniacz" ale bez przesady.
        • angazetka Re: Poszaleli 18.04.10, 18:47
          Fakt, co to za rozrywka, taki pogrzeb prezydenta?
          • red-truskawa Re: Poszaleli 18.04.10, 21:31
            >co to za rozrywka, taki pogrzeb prezydenta? <
            Dla mnie zadna ale widac sa tacy którzy lubuja sie w takowych, kazdy spędza czas
            wg własnych upodobań. Jezeli ktos ma ochote niech ogląda ale ale ci co nie maja
            ochoty,, chcieliby poogladac cos innego to nie maja takiego wyboru- nic innego
            nie ma.
    • inguszetia_2006 Re: Poszaleli 18.04.10, 18:59
      Witam,
      Jak dla mnie taka kilkudniowa żałoba to samo dobro. Wszystko
      poukładałam sobie w głowie, komu trzeba to złożyłam kondolencje,
      choć telefon w rękę parzył. Ciężko było, nie powiem. Teraz jestem
      spokojna i pogodzona z losem. Telewizji nie oglądam w nadmiarze, a
      przez cały okres żałoby siedziałam jak zahipnotyzowana przed
      ekranem. Nie było siły, która by mnie odciągnęło. Tak się porobiłowink
      Pzdr.
      Inguszetia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka