mama-sloneczka
11.05.10, 18:19
Proszę o radę co byście zrobiły na moim miejscu bo od kilku dni nie mogę
przestać myśleć jak można tak było postąpić;
Córka(prawie 2 latka) jest pod opieka neurologa- kontrole mamy co 3-m-ce. W
lutym dostałyśmy skierowanie na badania , morfologia, żelazo itp.
Wyniki do dr odsyłają, kontrolę w maju, doktor do zagląda do wyników i pyta
czemu tak późno przychodzimy, bo wyniki są złe.
Pisze mi skierowanie na powtórkę do tego samego laboratorium na co jej
odparłam że owszem badania zrobię natychmiast ale w przychodni w której mamy
pediatrę.
wyniki w normie.
1,5 dnia w nerwach. Wyniki w linku poniżej.
Czy mam to tak zostawić, lekarza nikt nie powiadomił , mnie również?
Złożyć skargę na diagnostów laboratoryjnych czy puścić w nie pamięć?