Dodaj do ulubionych

bez malowania:(

16.05.10, 00:24
Mialam wczoraj bardzo dziwną jak dla mnie sytuację. Chodze zazwyczaj
nieumalowana. Mam 28 lat. Wylgadam blado, i moze trochę nijako bez
makijazu. Musialam wyjsc z domu, tuz po wstaniu. Ale nie spieszylam
sie. Poszłam na rozmowe kwalifikacyjna: pokazuje referencje (duza
firma, korporacja, ludze z wyksztalceniem min. wyzszym, czyli+
podyplomowki itd), a problemem byl chyba moj wyglad.
No bo: jak osoba z takimi referencjami moze byc nieumalowana! Te
krytyczne spojrzenia juz na wejsciu,.. ze jestem nieodpicowana.
Przyjela mnie babka, ktora od stop do glow byla w..makeupie. No
szok! Ja przyszlam na rozmowe kawlifikacyjna, ubrana odpowiednio, a
oni mnie tak zlustrowali. Bylo mi przykro. Przykro, bo pytania
padaly nt. tego, czy stosuję makijaż, bo to wazne dla firmy!!! Musze
być reprezentatywna!! Ludzie! Nie mam konktatu z klientami, bede
caly czas przy biurku, kogo obchodzi moj makijaz!!!
Obserwuj wątek
    • cherry.coke Re: bez malowania:( 16.05.10, 00:35
      W wielu firmach, szczegolnie korporacjach, sa zasady ubioru, w tym makijazu -
      nic nowego. Jesli ktos nie chce chodzic w gajerku albo spinac wlosow czy co tam
      wymysla, to nie powinien tam pracowac.

      Pamietam, jak kiedys kolezanka pracujaca w duzej firmie HR jako jakas wyzsza
      konsultantka musiala nosic rajstopy i buty z zakrytymi palcami nawet w srodku
      lata, nie wolno jej bylo nosic wiszacych kolczykow ani duzej bizuterii na
      rekach, i miala tez wpisany "dyskretny makijaz". I na te rzeczy faktycznie
      zwracano uwage. Za to zarabiala duzo kasy.
      • echtom Re: bez malowania:( 16.05.10, 13:12
        Czyli kwestia wyboru - albo godzisz się na ograniczenia i zarabiasz dużo kasy, albo wybierasz większy luz i mniejszą kasę. Firma ma prawo ustalać swoje zasady i trudno mieć do niej o to pretensje. Ja np. nie wysyłałam aplikacji tam, gdzie praca wymagała wyłącznie kwalifikacji merytorycznych, a żądano cv ze zdjęciem. Przy pracy modelki czy hostessy takie żądanie byłoby z pełni uzasadnione smile
    • dziub_dziubasek Re: bez malowania:( 16.05.10, 08:16
      Ja bym taką firmę na bambus spuściła. Do mnie wszelkie dres cody nie
      przemawiają, głupota i "zniewolenie" pracownika. Ubiór ma byc czysty i schludny.
      A co do makijażu w biurze to Twoja sprawa, reprezentatywność dla firmy w
      momencie kiedy nie masz kontaktu z klientami...
      Dobrze że są firmy, gdzie nie ma takich głupot...
      mam koleżankę, która miała okazję pracować w takim miejscu (gdzie pracownik
      potrafił dostać ochrzan za brak make upu lub buty na zbyt wysokim/niskim
      obcasie- oczywiście kontaktu z klientem też nie mieli...), zwiała stamtąd po
      trzech m-cach i znalazła pracę w normalnej firmie.
      • arturprzezywacz Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:33
        dziub_dziubasek napisała:

        > Ja bym taką firmę na bambus spuściła.

        Predzej ta firma ciebie.

        Bawia mnie takie OSTOJE MORALNOSCI, co to im korona z glowy spadnie, jak ktos od nich wymaga dostosowania sie do czegokolwiek.
        • dziub_dziubasek Re: bez malowania:( 16.05.10, 19:49
          jakoś żadna firma do tej pory mnie na bambus nie spuściła smile
          • arturprzezywacz Re: bez malowania:( 16.05.10, 20:35
            Zabawne te twoje przechwalki, jesli nie raczysz wspomniec jaki jest profil twojego stanowiska pracy. Pozwole sobie na kolokwialny i skrajny przyklad: sprzataczce, dajmy na to, nikt sie specjalnie przygladac nie bedzie.
            • dziub_dziubasek Re: bez malowania:( 16.05.10, 22:15
              Architektowi,artyście, grafikowi, informatykowi też nie
              • marianczyk0 Re: bez malowania:( 17.05.10, 00:01
                no dobra ale ty jestes sklepowa
                wiec nie truj
                • dziub_dziubasek Re: bez malowania:( 17.05.10, 18:48
                  Pudło, kochanie. Jestem przedstawicielem jednego w ww zawodów smile
    • marychna31 Re: bez malowania:( 16.05.10, 09:46
      > padaly nt. tego, czy stosuję makijaż, bo to wazne dla firmy!!! Musze
      > być reprezentatywna!! Ludzie!

      masz wyglądać reprezentacyjnie. Reprezentatywna znaczy zupełnie coś innego. To
      tak na marginesie skoro piszesz, że w firmie jest tak ważnym odpowiednie
      wykształcenie.
    • gku25 Re: bez malowania:( 16.05.10, 10:23
      Czyli w korporacji dla ciebie miejsca nie ma.
    • methinks Re: bez malowania:( 16.05.10, 11:50
      No ale czemu nie poszlas w dresach, tylko "ubrana odpowiednio"? Nie powinni od
      Ciebie przeciez oczekiwac, ze bedziesz sie stosowala do zasad ubioru, przeciez
      najwazniejsze sa Twoje kwalifikacje. Ja bym zalozyl wytarte jeansy i t-shirt, po
      co sie tak wysilac.
      • ms135pt Re: bez malowania:( 16.05.10, 12:01
        Wyobraź sobie że ja tak przyszłam, co prawda nie na pierwszą rozmowę
        kwalifikacyjną, ale przy składaniu dokumentów i co i pstro, pracę dostałam z
        powodu kwalifikacji a nie wyglądu czy ubioru.
        Tyle że ja mam taką pracę, że nikogo nie interesuje czy przyjdę do pracy w
        dresie czy żakiecie i szpilkach, ale jak wykonuje swoją pracę.
        • methinks Re: bez malowania:( 16.05.10, 19:47
          Alez wyobrazam to sobie doskonale, stad pytanie do autorki watku.
    • 18_lipcowa1 wstydziłabym się 16.05.10, 11:54
      pójśc na rozmowę o prace, czy w ogole do pracy niepomalowana
      • asiula1987 Re: wstydziłabym się 16.05.10, 20:54
        18_lipcowa1 napisała:

        > pójśc na rozmowę o prace, czy w ogole do pracy niepomalowana


        zależy jaką kto ma gębętongue_out
        • 18_lipcowa1 Re: wstydziłabym się 16.05.10, 22:43

          >
          > zależy jaką kto ma gębętongue_out


          pewnie że zależy
          niemniej do pracy i ładna gęba i brzydka gęba powinny być pomalowane
          jesli pracują z ludzmi
          bo jesli doją krowy to pal licho
          • babcia47 Re: wstydziłabym się 17.05.10, 13:49
            > niemniej do pracy i ładna gęba i brzydka gęba powinny być
            pomalowane
            > jesli pracują z ludzmi
            ..jeżeli tego wymaga!! dobry makijaż, to taki, którego nie widać a
            podnosi i uwypukla te walory, które kobieta chce podkreslić! Tapeta,
            noszona w ciagu dnia, którą widać z kilometra nie ma nic wspólnego z
            odpowiednim makijażem, chyba ze w niektórych "profesjach"..Nawiasem
            mówiac mam kolezankę ok 30-tki, bardzo atrakcyjna dziwczynę, która
            nie stosuje zadnego mazidła a wyglada jak z okładki, co prawda
            pochodzenie sprawiło, ze cerę ma naturalnie brzoskwiniową, do tego
            jeszcze świeżą i gładką, a oczy w ciemnej oprawie, ale braku
            szminki, tuszu czy rózu wcale sie nie zauważa..przy tym pracuje dla
            firm, które stosują standard wygladu..i nikt jej nigdy nie zarzucił
            nieodpowiedniego wygladu..jest wręcz uwazana za atrakcyjną ich
            reklamę tongue_out
          • asiula1987 Re: wstydziłabym się 20.05.10, 10:56
            18_lipcowa1 napisała:

            > pewnie że zależy
            > niemniej do pracy i ładna gęba i brzydka gęba powinny być pomalowane
            > jesli pracują z ludzmi
            > bo jesli doją krowy to pal licho
            >


            no ale gdybys bez makijazu wygladala jako tako to raczej bys sie nie wstydzila
            swojego wygladu, o to mi chodzilo
      • joanna.pio Re: wstydziłabym się 16.05.10, 21:51
        Ja też sobie w sumie nie wyobrażam. Nieumalowana to ja chodzę na spacery z
        Młodym, na zakupy. Ale do pracy maluję się zawsze. Pracuję w kontakcie z ludźmi,
        powiedzmy klientami, i zdaję sobie sprawę, że dyskretny makijaż sprawia, że
        niemal każda twarz staje się milsza dla oka. Zwłaszcza, że wielu ludzi oceniając
        nas, głównie opiera się na wyglądzie, dopiero później zauważa "wnętrze".
        Na rozmowę o pracę tym bardziej bym się umalowała.

        Ps. Kiedyś miałam jakieś problemy z okiem i nie dość, że nie mogłam się malować,
        to miałam opuchniętą powiekę. Czułam się strasznie i mało komfortowo.
        • penelopa40 Re: wstydziłabym się 17.05.10, 09:54
          a czego byście się panie wstydziły niby???
          pracuję od 20 lat, i nie przy "krowach", nigdy nie używałam, nie
          używam i nie zamierzam używac makijażu (po pierwsze jestem
          alergikiem, a po drugie nie lubię makijażu, uważam to za stratę
          czasu i pieniędzy), nigdy mi ani moim pracodawcom to nie
          przeszkadzało, na żadnej rozmowie kwalifikacyjnej nie bylam
          umalowana, nigdy ani mi nie zwrócono uwagi ani nawet nie
          zasugerowano nic w kwestii makijazu... a pracowałam w różnych
          instytucjach, m.in zagranicznych, z klientami, na dość eksponowanych
          stanowiskach... więc nie piszcie że każda pracująca kobieta musi!
          być umalowana.....
    • el_jot Re: bez malowania:( 16.05.10, 11:56
      Zastanawiam się czy całkiem bez makijażu wypada iść na jakąkolwiek
      rozmowę kwalifikacyjną, nie mówiąc o korporacji. Jakieś minimum
      wypadałoby: puder, tusz do rzęs. Ja w każdym bądź razie nie
      poszłabym saute, chociaż wyjście z domu do sklepu, na spacer bez
      makijażu jak najbardziej, na rozmowę o pracę - nie.
      • czar_bajry Re: bez malowania:( 16.05.10, 12:12
        Mam 28 lat. Wylgadam blado, i moze trochę nijako bez
        makijazu. Musialam wyjsc z domu, tuz po wstaniu

        To trochę niepoważne iść na rozmowę o pracę i nie zadbać o swój wygląd.
        Jeśli komuś nie odpowiadają zasady panujące w dużych firmach i ich dress code to
        nie musi się starać o pracę w takim miejscu. Można próbować gdzie indziej.
        A osoba wykształcona i na poziomie powinna zdawać sobie sprawę że nie tylko
        wiedza się liczy, ważny jest też wygląd tzw. pierwsze wrażenie.
        Dałaś plamę i tyle.
        • dziub_dziubasek Re: bez malowania:( 16.05.10, 13:32
          A ja się nie maluję i nigdy się nie malowałam (tylko w dniu ślubu mialam
          delikatny makijaż). Na każdą rozmowę kwalifikacyjną też chodziłam bez makijażu.
          Z dostaniem pracy nie miałam problemów. Nieprawdą jest, ze wypada się malować.
          Lepiej być sobą.
          • czar_bajry Re: bez malowania:( 16.05.10, 14:16
            Widocznie bez makijażu wyglądasz dobrze a autorka sama pisze że wygląda
            nieciekawie dodając do tego iż na rozmowę poszła praktycznie prosto z łóżka.
            Sory ale ja wyobraziłam ją sobie jak rozmemłane, rozczochrane babsko.
            • el_jot Re: bez malowania:( 16.05.10, 14:21
              czar_bajry napisała:

              > > Sory ale ja wyobraziłam ją sobie jak rozmemłane, rozczochrane
              babsko.
              Ale napisała też, że nie spieszyła się, więc miała czas, żeby
              się "ogarnąć" jak to mówią.
            • dziub_dziubasek Re: bez malowania:( 16.05.10, 14:42
              Niestety pewnie wynika to raczej ze specyfiki mojej pracy (mam większą dowolność
              co do wyglądu) oraz tego, że jak ognia unikam wielkich "korporacji" i firm z
              przerostem formy nad treścią, które patrzą przede wszystkim na wygląd a nie na
              kompetencje.
              Ale może teraz inaczej na siebie popatrzę smile
          • arturprzezywacz Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:36
            > Lepiej być sobą.

            Hehehehe, no wlasnie na to czekalem. Na kwestie "bycia soba". Nie do wiary, ze jeszcze ktos uzywa tego 20-letniego belkotu jako swojego credo.

            Jak ktos nie uzywa dezodorantu i podjezdza to tez wszystko ok, bo przeciez "jest soba"?
            • dziub_dziubasek Re: bez malowania:( 16.05.10, 19:48
              Dezodorant to kwestia higieny, makijaz nie.
              • arturprzezywacz Re: bez malowania:( 16.05.10, 20:46
                dziub_dziubasek napisała:

                > Dezodorant to kwestia higieny, makijaz nie.

                No i? Jesli ten ktos nie lubi higieny, to co, nie jest soba?
    • ozlem Re: bez malowania:( 16.05.10, 12:11
      Co za dziwne myslenie, że jak "nie pracuję z klientami, to mogę wyglądac jak kopciuszek". A koledzy i koleżanki z pracy? Szefowie? Czy tego chcesz czy nie, ludzie będą Cie oceniać po wyglądzie i wyciągać swoje pokrętne wnioski. Teraz moze satysfakcjonuje Cię siedzenie przy biurku, ale za jakiś czas będziesz chciała awansować i zajmować się czymś innym, także kontaktami z klientami zewnętrznymi, tylko... nikt Ci awansu w ogole nie zaproponuje, bo zapadniesz wszystkim w podświadomośc jako nijaka, bezbarwana myszka. I zamiast Ciebie awansuje osoba moze mniej wykształcona i doświadczona ale za to bardziej reprezentacyjna i pewna siebie. To dopiero będzie bez sensu.. Poza tym nie znam kobiety, ktorej odrobina podkładu, tuszu do rzęs i szminki nie wyszła na dobre.
    • aluc Re: bez malowania:( 16.05.10, 12:18
      oj wredna korporacja, nie_do_bra, a fe

      było przełknąć dumę i się umalować, nie takich upokorzeń praca ci
      dostarczy wink
    • kropkacom Re: bez malowania:( 16.05.10, 12:18
      Facetowi nikt nie zarzuci że nie ma oczu pomalowanych. tongue_out Podejrzewam nawet że
      trzydniowy zarost też często im nie zaszkodzi w dostaniu pracy. Kobieta bez
      maski widać się nie liczy.
      • aluc Re: bez malowania:( 16.05.10, 12:36
        często nie zaszkodzi, a często zaszkodzi

        są branże ze specyficznym dress kodem, albo w jedną, albo w drugą
        stronę, i startując z cv warto zdawać sobie z tego sprawozdanie

        zresztą korporacje, korporacje.... jak kandydatka na nianię by
        przyszła w wieczorowym makijażu i na szpilkach, to prawdopodobnie
        przez głowę przemknęłaby mi myśl, czy nie powiedzieć, że to pomyłka
        • kropkacom Re: bez malowania:( 16.05.10, 13:03
          Pierwszy raz widzę żeby był jako dress kod obowiązek makijażu. Raczej są
          zastrzeżenia co do jego intensywności smile
          • aluc Re: bez malowania:( 16.05.10, 13:11
            ja natomiast pamiętam, że były takie zapisy
            pamiętam również, że wykłócałam się wytrwale o kolczyki, bo w
            dreskodzie było tylko, że mają być niewiszące, a ile sztuk
            maksymalnie, to już nie stało wink

            trzeci koniec kija to to, że nie wiemy, jak autorka wyglądała bez
            makijażu na rzeczonej rozmowie smile
            • kropkacom Re: bez malowania:( 16.05.10, 13:19
              Specjalnie poprosiłam męża żeby zajrzał do ich korporacyjnego dress kodu i nie
              ma o makijażu ani słowa. Oczywiście rozumiem że są firmy gdzie wszystko jest?
              • aluc Re: bez malowania:( 16.05.10, 13:24
                jak nie ma ani słowa o dozwolonym kolorze lakieru do paznokci,
                dozwolonej długości paznokcia jako takiego, wysokości obcasa,
                długości spódnicy i kolorach bluzek, znaczy to, że mąż ma w
                korporacji dreskod wybrakowany smile

                kropka, uwierz, są takie (a przynajmniej 15 lat temu były, jak w
                jednej pracowałam), gdzie wszystko było zapisane

                nie uważam przy tym, by było to wszystko mądre i potrzebne, ale jak
                już schodzimy w rozważaniach do korpoabsurdów, to dreskody są jednym
                z moich ulubionych
                • kropkacom Re: bez malowania:( 16.05.10, 13:51
                  > nie uważam przy tym, by było to wszystko mądre i potrzebne,

                  Bo nie jest ani mądre, ani potrzebne. Z tym makijażem to jednak mega przesada big_grin
                  Facet na takiej rozmowie pewnie by podziękował i wyszedł.
                  • aluc Re: bez malowania:( 16.05.10, 13:53
                    nooo jakby mu kazali się umalować, to zapewne by wyszedł smile

                    chyba, że to akurat taki profil korporacji
                    • kropkacom Re: bez malowania:( 16.05.10, 13:56
                      He He big_grin
            • czar_bajry Re: bez malowania:( 16.05.10, 17:07
              aluc napisała:

              trzeci koniec kija to to, że nie wiemy, jak autorka wyglądała bez
              > makijażu na rzeczonej rozmowie smile

              napisała przecież że blado i nijakotongue_out
              • imasumak Re: bez malowania:( 16.05.10, 22:25
                czar_bajry napisała:

                napisała przecież że blado i nijakotongue_out


                A ja się zastanawiam, jak to możliwe, że są kobiety, którym nie przeszkadza u
                samej siebie blady i nijaki wygląd.
          • gku25 Kropka 16.05.10, 15:00
            Owszem, są firmy, w których od kobiet wymaga się makijażu, jego intensywność to
            druga sprawa. Robiłam ostatnio audyt dla jednej ogólnopolskiej firmy i musiałam
            zwrócić uwagę na takie szczegóły, że byś się zdziwiła.
    • elza78 Re: bez malowania:( 16.05.10, 12:31
      ja mam mieszane uczucia z jednej strony - brak makeupu chocby niewielkiego to
      takie w sumie podejscie olewcze, z drugiej strony pytania HR'owcow
      nieprofesjonalne bo smierdza dyskryminacja ze wzgledu na wyglad big_grin
      wiec mysle prawda lezy gdzies po srodku big_grin
      druga rzecz - na olewczy stosunek do wygladu moga sobie pozwolic ludzie na
      prawde wybitni ocierajacy sie o przykladowo kaliber odkrywcow teorii
      wzglednosci, reszte jakis tam kanon minimum chociaz obowiazuje big_grin
      a minimum to nie tylko mydlo bialy jelen i garsonka z tesco...
      • e.mama.s Re: bez malowania:( 16.05.10, 12:47
        dobrego makijażu nie widać, chyba lepiej naturalnie niż jak stara
        pudernica.
        Bądź co bądź tusz i trochę rożu na policzki a już by nie było blado.
      • ktrtomaska Re: bez malowania:( 16.05.10, 12:48
        Kilka osob utrafilo w sedno sprawy. Ze minimalny makijaz by sie
        przydal i widzialam ze oni czuje sie obrazeni, przez to, ze ja to
        olalam. No zebym sie nie umalowala.
        Tam pomalowanie oznaczalo: (jak patrzylam) skora brzoskwiniowa, cień
        na powiekach i tusz. No, ale ja rano nie chcialam nakladac fluidu,
        bo niezbyt umiem dobrze to robic w 10 minut i nie chcialam z kolei
        wygladac "farsownie".. To na mily bog, byla sobota!
        • echtom Re: bez malowania:( 16.05.10, 13:16
          Czyli Ty masz swoją rację, a firma swoją. Może to po prostu oznaczać, że do siebie nie pasujecie wink
        • czar_bajry Re: bez malowania:( 16.05.10, 17:22
          To co piszesz to tak naprawdę kupy się nie trzyma i zaczynam podejrzewać że
          chcesz nas wysondować pisząc o fikcyjnej sytuacji.
          Krótko mówiąc jesteś trollemtongue_out


          No, ale ja rano nie chcialam nakladac fluidu,
          > bo niezbyt umiem dobrze to robic w 10 minut

          Szłaś na rozmowę o pracę i miałaś 10 min. czasu na wyszykowanie?

          To na mily bog, byla sobota!

          No i co że sobota?
          Nie pasował dzień to trzeba było im dupy nie zawracać.
          A we wtorek byś makijaż wykonała?

          Jesteś trollem i tyletongue_out
      • kotwbuciorach Re: bez malowania:( 16.05.10, 12:50
        A co maja robic kobiety, ktore maja alergie na make-up, tusz do rzes itd? Nawet
        na odmiany dla alergikow? Nie dla nich praca w korporacji, bo maja alergie?
        Poza tym ja uwazam,ze brak makijazu jest lepszy niz marny makijaz. A nie kazda
        kobieta umie sie ladnie umalowac. Nie wynika to tylko z lenistwa, tylko np
        czasem z wady wzroku. Wez maluj oczy jak bez okularow nie wiele widzisz.... A
        poza tym tak jak nie wszyscy umieja ladnie spiewac, czy rysowac, niektorzy maja
        wybitny anty talent do makijazu. Brak zmyslu estetycznego i tyle.
        • aluc Re: bez malowania:( 16.05.10, 12:58
          to mówisz, że masz alergię na makijaż
          gorzej, jak to alergia na rajstopy albo krawat wink

          to jest naprawdę tworzenie bytów i problemów w sytuacji dość prostej
          - laska poszła na rozmowę z wyglądem niezachęcającym, chociaż mogła
          się poświęcić bez uszczerbku na zdrowiu

          wygląd ma znaczenie, nawet jak klient człowieka nie ogląda -
          chociażby przy podejmowaniu przez wywiadowcę pierwszej, intuicyjnej
          decyzji, czy chciałoby się pracować z taką osobą

          i to pierwsze wrażenie bardzo potem trudno z mózgu wykarczować
        • elza78 Re: bez malowania:( 16.05.10, 15:20
          jak ma sie problem z allergia to mozna sobie henne na rzesy zrobic, z reszta
          mysle ze praca w korpo pewnie tez nie dla alergikow big_grin
        • e_r_i_n Re: bez malowania:( 16.05.10, 15:51
          No ale bez przesady - nałożenie podkładu + tuszu do rzęs i pomadki bezbarwnej
          nie wymaga umiejętności makijażystki.
          Sama mam taki zestaw jako maks przy 'pracowych' wyjściach. I nigdy nie było
          problemu, że cienia do powiek nie było.
    • wieczna-gosia Re: bez malowania:( 16.05.10, 12:46
      moja droga sprzedajesz pierwsze wrazenie. Ja do pracy maluje sie albo
      i nie albo kawalkami ale na rozmowy o prace chodze umalowana i w
      obcasie, ktorego nigdy po rozmowie nie wkladam. I posuwam sie do
      spodnicy smile
      • ktrtomaska Re: bez malowania:( 16.05.10, 13:19
        Nie mialam wygladu zniechecajacego, nie jestem laską! Jestem ladną
        kobietą. Byłam dobrze ubrana, na obcasach. Mma ruchy lisicy! Nie
        musze sie koloryzować, bo nie swiecilam brzydotą! Podobam się, ale
        to mnie zmorzilo, ze ten brak makijazu takie ważny.
        • cherry.coke Re: bez malowania:( 16.05.10, 13:32
          Widac nie chcieli w korporacji nieumalowanej lisicy smile
        • annakate Re: bez malowania:( 16.05.10, 13:37
          A może ktos odniósł (skądninąd słusznie, zdaje się) wrażenie, że nie jestes w
          stanie rano sie tak zorganizować, żeby sie w pełni wyszykować? I skoro nie
          zdażyłas sie wypindrzyc na rozmowę kwalifikacyjną, to do pracy w ogóle możesz
          nie zdażyć?
        • czar_bajry Re: bez malowania:( 16.05.10, 17:24
          Ściemniasz laska, ściemniasztongue_out
    • el_jot Re: bez malowania:( 16.05.10, 14:03
      A z drugiejj strony: pracowałam w firmie, w której dress code nie
      obowiązywał, a mieliśmy kontakt z klientem zewnętrznym. Pełny
      przegląd strojów i makijaży,łącznie z wieczorowymi, typu błyszczące
      cienie, brokatowe pudry i róże i nikt o to się nikogo nie czepiał.
      Tyle, że jakie ten klient miał wyobrażenie o nas jako o firmie?
      Myślę, że w wielu przypadkach taki dress code byłby prztydatny, może
      nie w tak ekstremalnej wersji, jak w przypadku korporacji, ale
      określenie długości spódnicy, kolorów, ewentualnego makijażu to w
      moim dziale podstawa. Nie zawsze można liczyć na wyczucie i intuicję
      pracowników, hehesmile
    • mruwa9 Re: bez malowania:( 16.05.10, 14:06
      no to ja pobilam chyba rekord swiata smile Skladalam podanie do pracy
      jednego dnia, nastepnego dnia rano obudzil mnie telefon z owej firmy
      z zaproszeniem na interview tego samego dnia w poludnie, u mnie w
      garderobie kiecek niet, nie mam ani jednej, ba, ja nawet bluzki
      wizytowej czy tego typu eleganckich ubran nie mam, bo chadzam niemal
      wylacznie w t-shirtach, wiec poszlam an interview w t-shircie, na
      sportowo, jak zwykle chadzam, bo po prostu nic innego nie mam do
      ubrania. Troche mi ulzylo, gdy zobaczylam, ze jeden z facetow
      obecnych podczas rozmowy byl w szortach. No a prace dostalam.
      • cherry.coke Re: bez malowania:( 16.05.10, 14:12
        W korporacji?
        • mruwa9 Re: bez malowania:( 16.05.10, 14:26
          nieee... zreszta zalezy, co pojmuje sie pod definicja korporacji.
          Czy za korporacje nalezy uznac firme, ktora zatrudnia ok. 450 osob w
          25 filiach, majaca ok. 130 tys klientow?
          • arturprzezywacz Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:38
            mruwa9 napisała:

            > nieee... zreszta zalezy, co pojmuje sie pod definicja korporacji.
            > Czy za korporacje nalezy uznac firme, ktora zatrudnia ok. 450 osob w
            > 25 filiach, majaca ok. 130 tys klientow?

            Żabka?
            • mruwa9 Re: bez malowania:( 17.05.10, 17:59
              no, mysle, ze zabka ma nieco wiecej klientow..a ja nie pisze o
              Polsce tak w ogole.
    • nastjaa Re: bez malowania:( 16.05.10, 14:35
      ktrtomaska napisał:

      > Mialam wczoraj bardzo dziwną jak dla mnie sytuację. Chodze
      zazwyczaj
      > nieumalowana. Mam 28 lat. Wylgadam blado, i moze trochę nijako bez
      > makijazu. Musialam wyjsc z domu, tuz po wstaniu

      Też bym Cię nie zatrudniła. Wolałabym wybrać osobę, która wygląda
      świeżo i zdrowo, a nie blado i nijako. Pierwsze wrażenie jest
      najważniejsze i uznałabym po prostu, że Twoja osobowośc rownież jest
      nijaka. Skończyć studia i zrobić podyplomówkę to w naszych czasach
      nie wszystko - trzeba mieć osobowość, potrafić radzić sobie w
      różnych sytuacjach.

      Po przeczytaniu tego co napisałaś tym bardziej bym Cię nie
      zatrudniła- uznałabym, że mało zależy Ci na pracy skoro idąc na
      rozmowę kwalifikacyjną nie potrafisz wstać odpowiednio wcześniej,
      żeby się dobrze przygotować (oprócz tego, że musialaś wyjść z domu
      tuż po wstaniuw, to w kolejnych postach sama pisałaś, że nie
      potrafisz zrobić makijażu w 10 minut). Poza tym jak osoba, która nie
      przyłożyła się do spotkania kwalifikacyjnego będzie przykładać się
      do chodzenia do pracy?

      Kolejna sprawa - sama sobie zaprzeczasz: raz piszesz, że wyglądasz
      blado i nijako, a raz, że jesteś atrakcyjna kobietą, która nie
      potrzebuje makijażu, oraz, że nie umalowalaś się, bo nie potrafisz
      zrobić tego w 10 minut. To jest kolejny powód, dla którego bym Cie
      nie zatrudniła - jesteś niekonsekwentna.
    • chococino Re: bez malowania:( 16.05.10, 14:57
      Ale co cię dziwi? Chcesz pracować z ludźmi, to musisz jakoś
      wyglądać. Estetyczny wygląd to chyba nic nadzwyczajnego lub
      przekraczającego twoje możliwości?
      • gabi683 Re: bez malowania:( 16.05.10, 15:03
        Zdecydowanie uważam że jest to dyskryminacja,wolałabym nie umalowana pracownice,
        uczciwą,rzetelną oddana firmie niż wymalowana lale która zamiast pracować obija
        się po kontach.Wiadomo wizerunek jest ważny ale czy nie pomalowanie się świadczą
        o kompetencjach człowieka?
        • chococino Re: bez malowania:( 16.05.10, 15:08
          Nie widzisz różnicy pomiędzy umalowaną lalą, która obija się po
          kątach, a estetycznie wyglądającą kobietą? Łatwo jest popadać w
          skrajności.
          • gabi683 Re: bez malowania:( 16.05.10, 15:18
            chococino napisała:

            > Nie widzisz różnicy pomiędzy umalowaną lalą, która obija się po
            > kątach, a estetycznie wyglądającą kobietą? Łatwo jest popadać w
            > skrajności.



            Widze różnice i nie popadam skrajności makijaż nie morze być wyznacznikiem
            kompetencji pracownika.Znam wile kobiet które się nie malują ale są zadbane,
            estetyczne i są super fachowcami w swojej dziedzinie
            • chococino Re: bez malowania:( 16.05.10, 15:28
              Przecież nikt nie odbiera kobiecie, która się nie maluje
              kompetencji. Ale od razu zastanowiłabym się czy jej nie głupio, że
              brzydko wygląda. A w pracy prócz kompetencji liczy się też wrażenie.
              • gabi683 Re: bez malowania:( 16.05.10, 15:44
                chococino napisała:

                > Przecież nikt nie odbiera kobiecie, która się nie maluje
                > kompetencji. Ale od razu zastanowiłabym się czy jej nie głupio, że
                > brzydko wygląda. A w pracy prócz kompetencji liczy się też wrażenie.


                ale zgodzisz się ze mną ze na wrażenie estetyczne nie koniczynie musi wchodzić
                makijaż.
                • echtom Re: bez malowania:( 16.05.10, 16:14
                  Gabi, ale ta firma miała właśnie takie wymagania - być może głupie, ale pracownik musi się dostosować albo pomyśleć o innej pracy, zamiast forsować swoją wizję. Ja osobiście musiałabym być w skrajnej desperacji, żeby się umalować tylko po to, by dostać pracę, wolę "grać" elokwencją i urokiem osobistym niż wyglądem - gdyby firma wymuszała makijaż, nie widziałabym tam dla siebie miejsca, ale trudno byłoby mieć pretensje, że nie pasuję do ich wizji pracownika.
                  • gabi683 Re: bez malowania:( 16.05.10, 16:22
                    echtom napisała:

                    > Gabi, ale ta firma miała właśnie takie wymagania - być może głupie, ale
                    > pracownik musi się dostosować albo pomyśleć o innej pracy, zamiast forsować swo
                    > ją wizję. Ja osobiście musiałabym być w skrajnej desperacji, żeby się umalować
                    > tylko po to, by dostać pracę, wolę "grać" elokwencją i urokiem osobistym niż wy
                    > glądem - gdyby firma wymuszała makijaż, nie widziałabym tam dla siebie miejsca,
                    > ale trudno byłoby mieć pretensje, że nie pasuję do ich wizji pracownika.
                    >



                    To prawda wszystko się zgadza ,dla mnie osobiście jest to bardzo dziwne .
                    Ostatnio był nabór u mojego męża do pracy najważniejsze były
                    kwalifikacje+psychotesty i sprawność fizycznawink
                • chococino Re: bez malowania:( 16.05.10, 16:57
                  Tak, zgodzę się, chociaż nie wyobrażałam sobie kobiety, która wstaje, myje twarz
                  i idzie do pracy. Autorka postu sama napisała, że wyglądała blado i nijako.
                  Jeśli byłabym pracodawcą i miałabym wybrać spośród dwóch osób o podobnych
                  kwalifikacjach, z których jedna wygląda jakoś, a druga nijako, to wybrałabym tę
                  pierwszą. Dlaczego ludzie nie potrafią zrozumieć, że miły wygląd ma znaczenie?
            • gku25 Re: bez malowania:( 16.05.10, 15:40
              Ale nie rozumiesz jednego, są firmy które chcą mieć fachowych i jednocześnie
              eleganckich pracowników. I mają do tego pełne prawo, prawda? A swoją
              drogą-miałam świetną panią dr w szkole, ale dowiedziałam się o tym dopiero po
              kilku wykładach, gdzie jej słuchałam a nie patrzyłam na nią-wygląd miała
              odpychający i nie zawsze dbała o higienę.
        • mariolka99 Re: bez malowania:( 16.05.10, 19:32
          gabi683 napisała:


          >pracować obija
          > się po kontach.

          Że niby co, przelewy robi za wolno?
    • croyance Re: bez malowania:( 16.05.10, 15:09
      Mysle, ze nie wiesz na pewno, ze to o to chodzilo, i po prostu
      interpretujesz byc moze niechetne nastawienie prowadzacych rozmowe w
      ten sposob.
      Ludzie czesto to robia, zdarzylo mi sie wiele razy rozmawiac z
      Polakami, ktorzy byli przekonani np., ze sa dykryminowani z powodu
      swojego pochodzenia, a po konkretnym zapytaniu co takiego sie stalo,
      okazywalo sie, ze np. ktos krzywo na nich spojrzal na przystanku,
      czy szef zwrocil im uwage, ze sie spoznili. Nie mowie, ze
      dyskryminacji nie ma, ale jest roznica miedzy dykryminacja w sensie
      obiektywnym, a przypisywaniem intencji komus, kto ich nie ma, na
      podstawie naszych kompleksow czy oczekiwan.

      Jesli patrzy sie na mnie facet w metrze, a ja akurat czuje sie
      atrakcyjnie, to mysle, ze sie przyglada, bo mu sie podobam. Jesli
      mam gorszy dzien, jestem przekonana, ze krytykuje mnie w myslach i
      gapi sie na mojego pryszcza big_grin
    • nenia1 Re: bez malowania:( 16.05.10, 15:24
      ktrtomaska napisał:


      > Przyjela mnie babka, ktora od stop do glow byla w..makeupie.

      No cóż, widocznie trafiłaś na pudernicę.
      Ciesz się, że cię nie przyjeli, chyba, że lubisz pracować
      w firmie, w której kryterium zatrudnienia jest ilość fluidu
      na twarzy.
      • angazetka Re: bez malowania:( 16.05.10, 15:39
        Z drugiej strony - co jest niesamowitego w tym, że dorosła, pracująca osoba ma
        makijaż?
        • gku25 Re: bez malowania:( 16.05.10, 15:42
          Pewnie szokujące jest to, że dała radę wstać o cały kwadrans wcześniej i o
          siebie zadbać.
          • gabi683 Re: bez malowania:( 16.05.10, 15:47
            gku25 napisała:

            > Pewnie szokujące jest to, że dała radę wstać o cały kwadrans wcześniej i o
            > siebie zadbać.


            A czy Ty uważasz że kobieta nie pomalowana jest kobieta niezadbaną ?bardzo mylne
            stwierdzenie
            • gryzelda71 Re: bez malowania:( 16.05.10, 17:00
              Kobieta nieumalowana jest kobietą bez makijażu.Tylko tyle.
              • gabi683 Re: bez malowania:( 16.05.10, 17:04
                gryzelda71 napisała:

                > Kobieta nieumalowana jest kobietą bez makijażu.Tylko tyle.

                Święta prawda
        • gabi683 Re: bez malowania:( 16.05.10, 15:46
          angazetka napisała:

          > Z drugiej strony - co jest niesamowitego w tym, że dorosła, pracująca osoba ma
          > makijaż?



          nic w tym złego,ale powinna być z tonowana bo praca to nie cyrk ani agencja
          towarzyska.I można wyglądać subtelnie bez maski na twarzy
          • angazetka Re: bez malowania:( 16.05.10, 15:49
            > nic w tym złego,ale powinna być stonowana bo praca to nie cyrk ani agencja
            towarzyska.

            I możliwe, że była stonowana - po prostu ładnie zrobiona. Bo w opis o mejkapie
            od stóp do głów nie wierzę - nie widziałam jeszcze mejkapu na stopach tongue_out
            • gabi683 Re: bez malowania:( 16.05.10, 16:18
              angazetka napisała:

              > > nic w tym złego,ale powinna być stonowana bo praca to nie cyrk ani agencj
              > a
              > towarzyska.
              >
              > I możliwe, że była stonowana - po prostu ładnie zrobiona. Bo w opis o mejkapie
              > od stóp do głów nie wierzę - nie widziałam jeszcze mejkapu na stopach tongue_out

              Ja tez nie hehheheh
          • gryzelda71 Re: bez malowania:( 16.05.10, 17:01
            Gabi,ale tu mowa o makijażu,nie masce.Ale obserwując ulice widzę ze duzo kobiet
            mysli tak jak ty.
    • havana28 Re: bez malowania:( 16.05.10, 16:15
      Niestety, na ignorowanie konwenansów w kwestii robienia dobrego pierwszego wrażenia, moga sobie pozwolić jedynie jednostki o wybitnej osobowości, które tak "zaczarują" rozmówcę, że nie zwróci on uwagi na "drobne" niedoskonałosci. Reszta śmiertelników musi popracować nad tym, aby jak najwięcej punktów zgadzało się z oczekiwaniami pracodawcy - co w Twoim wypadku oznacza wstać 15 minut wcześniej.
    • najma78 Re: bez malowania:( 16.05.10, 16:28
      Idiotyczne podejscie, makijaz nie jest obowiazkiem ani nieodlaczna czescia
      kobiety, wszak nie kazdy musi lubic nakladac na skore mazidla i chodzic z nimi
      caly dzien, wszak ta cala ''chemia'' nie jest taka znowu zdrowa. A co z osobami,
      ktore maja bardzo wrazliwa lub alergiczna skore? co to za chore zasady w tej
      korporacji, nie chcialabym tam wogole pracowac skoro makijaz jest czyms co bieze
      sie pod uwage. Odpowiednie kwalifikacje, stroj, fryzura a takze kultura
      osobista, a nie makijaz, uroda, wiek, rozmiar ubran, wzrost, waga, posiadanie
      potomstwa i ich wiek, chec posiadania go itd.
    • szyszunia11 Re: bez malowania:( 16.05.10, 17:18
      Ja zawsze sie maluje jak chce dobrze wypaść, a wiadomo, ze na rozmowie chce się dobrze wypaść. Po prostu też mam jasna karnację, bez makijazu wyglądam nieco blado, a na jasnej cerze bardzo dobrze się robi makijaż. Ale z drugiej strony, gdybym jako pracodawca powadziła rekrutację na stanowisko nei związane z obsługą klienta, to na 100% nei kierowałabym się kryterium makijażu. Kryterium wyglądu - tak - ale przede wszystkim w kontekscie schludnosci itd. natomiast na pewno nei makijazu jako takiego.
      Kiedy starałam się o pracę na stanowsiku PR w średniej wielkości firmie, pojechałam na rozmowe prosto z kombinatu metalurgicznego w Nowej Huciebig_grin ubrana byłam nawet spoko (pracowałam tam w biurze) ale byłam cała w pyle w wielu miejscach się tam unoszącymwink prace dostałam.
      • andaba Re: bez malowania:( 16.05.10, 17:37
        Całe szczęście, że praca w korporacji mi nie grozi...

        Swoją drogą, to zawsze mi sie wydawało, że malowanie sie jest
        niespecjalnie w dobrym guście. Sama sie czasem maluję (puder na nos,
        tusz na rzęsy), ale czuję się z tym niespecjalnie i i obawiam się,
        że jak ktoś postronny mi sie przyjrzy, to sie będzie zastanawiał po
        co i komu chcę się podobać, że się nawet umalowałam.

        Jakbym chciała naprawde dobrze wypaść, choćby na rozmowie
        kwalifikacjnej, to chyba bym sie nie malowała. Wydawałoby mi sie, że
        lepiej wyglądac skromnie i przyzwoicie.
        • gryzelda71 Re: bez malowania:( 16.05.10, 17:42
          > Jakbym chciała naprawde dobrze wypaść, choćby na rozmowie
          > kwalifikacjnej, to chyba bym sie nie malowała. Wydawałoby mi sie, że
          > lepiej wyglądac skromnie i przyzwoicie.

          Ja nie wiem o jakim makijaży ty myślisz....
        • angazetka Re: bez malowania:( 16.05.10, 17:47
          > Swoją drogą, to zawsze mi sie wydawało, że malowanie sie jest
          > niespecjalnie w dobrym guście.

          A dlaczego?

          > Jakbym chciała naprawde dobrze wypaść, choćby na rozmowie
          > kwalifikacjnej, to chyba bym sie nie malowała. Wydawałoby mi sie,
          że lepiej wyglądac skromnie i przyzwoicie.

          Z makijażem większość normalnych kobiet wygląda skromnie i
          przyzwoicie, wiesz?
          • triss_merigold6 Re: bez malowania:( 16.05.10, 17:58
            Ma w otoczeniu wzorce źle umalowanych kobieta albo kod kulturowy wg. którego
            stateczna matka i żona powinna zrezygnować z upiększania się?
            • najma78 Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:11
              Wiekszosc kobiet w moim otoczeniu, a pracowalam ladnych pare lat w instytucji
              panstwowej jako urzednik panstwowy (PL)byla zle ubrana, panowal kady styl a
              najrzadziej odpowiedni do biura w powyzszej instytucji o makijazu nie wspomne bo
              zazwyczaj byl za mocny. Obecnie tez pracuje w biurze (duza firma prawnicza) oraz
              w szkole i widuje kobiety ubrane odpowiednio do biura oraz wiekszosc bez
              makijazu (sekretarki, prawniczki, nauczycielki itp.)
            • gabi683 Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:15
              triss_merigold6 napisała:

              > Ma w otoczeniu wzorce źle umalowanych kobieta albo kod kulturowy wg. którego
              > stateczna matka i żona powinna zrezygnować z upiększania się?

              Zle pomalowana kobita wygląda raczej pajacyk cyrkowy i uroku to nie dodaje
              • kali_pso Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:31

                A czemu podnosisz kwestię "źle umalowanych"?
                Czy oprócz bladych jak śmierć nieumalowanych a pudernicami nie ma
                nikogo innego? Większośc znanych mi kobiet malować sie potrafi, co
                niewątpliwie podnosi ich atrakcyjny wygląd. I na tym się skupmy.
        • el_jot Re: bez malowania:( 16.05.10, 17:49
          andaba napisała:

          Swoją drogą, to zawsze mi sie wydawało, że malowanie sie jest
          > niespecjalnie w dobrym guście. Sama sie czasem maluję (puder na
          nos,
          > tusz na rzęsy),
          Jest makijaż i makijaż. Jeżeli kobieta maluje się tak jakby miała
          zaraz stanąć na drodze krajowej, to rzeczywiście do biurz taki
          makijaż niezbyt pasuje i jest jak najbardziej w złym guście.
          ale czuję się z tym niespecjalnie i i obawiam się,
          > że jak ktoś postronny mi sie przyjrzy, to sie będzie zastanawiał
          po
          > co i komu chcę się podobać, że się nawet umalowałam.
          A może ty masz kilkanaście lat i stąd takie podejście? Większość
          dorosłych kobiet maluje się dla siebie,żeby lepiej się czuć a nie po
          to żeby się komuś przypodobać.
        • triss_merigold6 Re: bez malowania:( 16.05.10, 17:56
          Skromnie i przyzwoicie to należy wyglądać na ustnej maturze.
          Potencjalny pracodawca zwraca uwagę na pierwsze wrażenie, jakie wywiera
          kandydat. IMO to absolutnie normalne, że dorosła kobieta idzie na rozmowę
          kwalifikacyjną stosownie ubrana i z poprawioną urodą. Wygląd "jakim mnie panie
          Boże stworzyłeś takiego mnie masz" przeważnie nie jest pozytywnie odbierany. No
          chyba, że pani jest unikatową super kwalifikowaną specjalistką i w ofertach może
          przebierać.
          • kropkacom Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:11
            > chyba, że pani jest unikatową super kwalifikowaną specjalistką i w ofertach może
            > przebierać.

            Reszta pospólstwa nadrabia makijażem big_grin Kobietą być ...
            • triss_merigold6 Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:30
              Nie chcę być nieuprzejma, ale co od lat niepracujące zawodowo kobiety, mogą
              wiedzieć na temat przyjętego zachowania i oczekiwań pracodawców podczas rozmów
              kwalifikacyjnych? Tak Cię piszą, jak Cię widzą. Osoba, która sprawia wrażenie
              jakby kompletnie jej nie zależało na dobrym odbiorze - też wizerunkowym - może
              odpaść, bo inni będę mieli i kwalifikacje i będą odpowiednio zrobieni.
              • gabi683 Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:34
                triss_merigold6 napisała:

                > Nie chcę być nieuprzejma, ale co od lat niepracujące zawodowo kobiety, mogą
                > wiedzieć na temat przyjętego zachowania i oczekiwań pracodawców podczas rozmów
                > kwalifikacyjnych? Tak Cię piszą, jak Cię widzą. Osoba, która sprawia wrażenie
                > jakby kompletnie jej nie zależało na dobrym odbiorze - też wizerunkowym - może
                > odpaść, bo inni będę mieli i kwalifikacje i będą odpowiednio zrobieni.




                Mam męża który jest pracodawcą jeśli do mnie pijesz ,czasem jestem u męża w
                pracy i widzę jak kobity wyglądają.Chodzę do bór urzędów wiec nie rozumom
                Twojego tekstu.Mam oczy i widzę
                • gabi683 Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:35
                  biur miało być
                • triss_merigold6 Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:36
                  Nie do Ciebie.
                • kali_pso Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:38
                  Chodzę do bór urzędów wiec nie rozumom


                  Nie, nie zmieniam zdanie- wcale nie upudrowany nos jest kluczem do
                  dobrego nastroju w ciągu dnia, lepsze efekty daje naoczny kontakt z
                  wypowiedziami gabiwinkppppppp
                  • gabi683 Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:42
                    kali_pso napisała:

                    > Chodzę do bór urzędów wiec nie rozumom
                    >
                    >
                    > Nie, nie zmieniam zdanie- wcale nie upudrowany nos jest kluczem do
                    > dobrego nastroju w ciągu dnia, lepsze efekty daje naoczny kontakt z
                    > wypowiedziami gabiwinkppppppp



                    bardzo przepraszam ale poprawiłam
              • kropkacom Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:36
                > Nie chcę być nieuprzejma, ale co od lat niepracujące zawodowo kobiety, mogą
                > wiedzieć na temat przyjętego zachowania i oczekiwań pracodawców

                No tak. Ja z boku widzę więcej niż Ty od środka.

                Tak, Triss, szklany sufit to chyba najmniejszy kłopot pań chcących pracować i
                być traktowanymi jak panowie. Udupiacie się kobiety same. A faceci nadal będą
                traktowani poważnie. Nie pytani kiedy regulowali ostatnio brwi itd. Dostawać
                będą najlepsze posady.
                • angazetka Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:39
                  > A faceci nadal będą traktowani poważnie.

                  Już widzę, jak korporacja poważnie potraktuje faceta w koszulce i
                  trampkach...
                  • kropkacom Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:43
                    Ale tu nie idzie o ubiór, tak?
                    • gabi683 Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:44

                      kropkacom napisała:

                      > Ale tu nie idzie o ubiór, tak?


                      No jasne ze nie
                    • angazetka Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:47
                      Idzie o ogólne zadbanie i wygląd dostosowany do sytuacji. Czyli
                      kostium/garnitur, własciwy makijaż/ogolenie się, ułożoną fryzurę
                      itd. Nie bez powodu studenci prawa od pierwszego roku ganiają w
                      garniakach i z przylizanymi włosami wink
                      • kropkacom Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:57
                        Zakładam, że pani była odpowiednio ubrana i włosy miała ok. Trudno makijaż
                        przyrównać to czegoś u faceta. Powiedzmy na przykład, jakby pani spytała na
                        rozmowie: kiedy pan był u kosmetyczki bo cera coś nie teges? Wiadomo, że im
                        bardziej zadbana cera tym lepiej, ale który pan by sobie pozwolił na takie uwagi?
                        • angazetka Re: bez malowania:( 16.05.10, 19:03
                          Jak widać, ja porównałam makijaż do golenia się przez mężczyznę.
                          I pani nikt nie pytał, kiedy ostatnio oczyszczała cerę, mam
                          wrażenie.
                          • kropkacom Re: bez malowania:( 16.05.10, 19:08
                            Golenie u faceta podchodzi pod schludność i czystość. Nikt nie przeczy że pani
                            powinna być schludna i czysta.
                            • gryzelda71 Re: bez malowania:( 16.05.10, 19:44
                              To jakie czynności u kobiet podciągniesz pod czystość i schludność?
                • gabi683 Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:39
                  kropkacom napisała:

                  > > Nie chcę być nieuprzejma, ale co od lat niepracujące zawodowo kobiety, mo
                  > gą
                  > > wiedzieć na temat przyjętego zachowania i oczekiwań pracodawców
                  >
                  > No tak. Ja z boku widzę więcej niż Ty od środka.
                  >


                  Oj myślałam ze mam zwidy
                • gryzelda71 Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:42
                  Udupiacie się kobiety same. A faceci nadal będą
                  > traktowani poważnie. Nie pytani kiedy regulowali ostatnio brwi itd. Dostawać
                  > będą najlepsze posady.

                  Ho ho kropka do dzieła.Ty zmienisz nasz losbig_grin
                  • kropkacom Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:47
                    A idź mi tongue_out W życiu. big_grin
                    • gryzelda71 Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:50
                      Tak myślałam...
                      • kropkacom Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:59
                        Ale czego wymagasz? Po pierwsze, po co robić coś dla kogoś kto absolutnie nie
                        widzi problemu.
                        • gryzelda71 Re: bez malowania:( 16.05.10, 19:15
                          Ja nie widzę,ale ty i owszem.Więc do dzieła,bo inaczej każdy uzna,że ty tez nie
                          widzisz owego problemu.
                          • kropkacom Re: bez malowania:( 16.05.10, 19:20
                            Ok, na rozmowę się nie umaluje tongue_out
                • aluc Re: bez malowania:( 16.05.10, 19:25
                  taaa w ogóle
                  polecenia sluzbowe dotyczące skrócenia zarostu, pozbycia się zarostu,
                  golenia się rano, a nie wieczorem albo w każda sobotę, zmiany fryzury,
                  zaprzestania stosowania brylantyny czy nazbyt intensywnych zapachów
                  perfum zapewne były moim omamem sluchowym - zwlaszcza kiedy sama je
                  wydawalam jako autor lub przekaznik

                  fakt - nigdy nikt nie zadał depilacji brwi ani golenia nóg wink ale po
                  tshirt pod koszule celem ukrycia naturalnego sweterka wyslalam kiedyś
                  delikwenta do sklepu w trybie natychmiastowym i z własnej inicjatywy
                  • triss_merigold6 Re: bez malowania:( 16.05.10, 19:41
                    U mnie w pracy polecono wprost jednej dziewczynie związać włosy, innej pani
                    wrócić do domu i założyć bluzkę zakrywającą ramiona, a jednemu z panów założyć
                    bardziej stosowne spodnie (nie bojówki). Wszystkie te osoby dopiero zaczynały
                    pracę i poddały się w/w korektom.
          • suazi1 Re: bez malowania:( 16.05.10, 23:34
            "No chyba, że pani jest unikatową super kwalifikowaną specjalistką i
            w ofertach może przebierać" Wierz mi, że nawet unkatowej
            specjalistce olewanie takiego szczegółu jak makijaż raczej nie
            pomoże. Zwłaszcza jak będzie miała szefa mężczyznę.
        • kali_pso Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:23
          obawiam się,
          > że jak ktoś postronny mi sie przyjrzy, to sie będzie zastanawiał
          po
          > co i komu chcę się podobać, że się nawet umalowałam.
          >


          Ło matko i córko....
          • margita78 Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:30
            Tak sobie czytam i dochodze do wniosku, ze wiekszosc upudrowany nos i tusz na
            rzesach uwaza za klucz do sukcesu, nawet jest tego pewna. Juz wiem dlaczego
            kobiety na tych samych stanowiskach zarabiaja mniej niz mezczyzni, bo luki w
            kwalifikacjach chca wypelnic pudrem i zatuszowac.
            • angazetka Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:33
              > Tak sobie czytam i dochodze do wniosku, ze wiekszosc upudrowany
              nos i tusz na rzesach uwaza za klucz do sukcesu

              Odwazny wniosek, szkoda tylko, że bez pokrycia.
              • gabi683 Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:36
                angazetka napisała:

                > > Tak sobie czytam i dochodze do wniosku, ze wiekszosc upudrowany
                > nos i tusz na rzesach uwaza za klucz do sukcesu
                >
                > Odwazny wniosek, szkoda tylko, że bez pokrycia.



                no ale w tym jest trochę racji
            • kali_pso Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:33

              następna wyrocznia....wink
              Ja upudrowany nos i tusz na rzęsach uważam za klucz do mojego
              dobrego nastroju w ciagu dnia- mam prawo? A co do sukcesów- jakoś
              upudrowany nos na codzień nie przeszkadza mi w ich osiąganiuwink
        • panirogalik Re: bez malowania:( 17.05.10, 18:15
          masz rację pod warunkiem ze chodzi o pracę gosposi na plebani.
    • kol.3 Re: bez malowania:( 16.05.10, 17:58
      Jesteś pewna, że chodziło tylko o brak makijażu? To sformułowanie, że
      poszłaś na rozmowę kwalifikacyjną zaraz po wstaniu zastanawia mnie - a
      włosy miałaś świeżo umyte, ułożone? Nie wyobrażam sobie aby iść do
      pracy bez porannego mycia/ułożenia włosów. Mogło chodzić o coś więcej.
      • marripossa Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:27
        To sformułowanie, że
        > poszłaś na rozmowę kwalifikacyjną zaraz po wstaniu zastanawia mnie - a włosy
        miałaś świeżo umyte, ułożone?

        Nie mówiąc już o umyciu innych części ciała. Może się za panią ciągnął
        nieświeży poranny zapaszek?
        • kropkacom Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:32
          Oj, babki... Okropne jesteście. Szczena mi co rusz opada. Teraz pani jest już
          śmierdzielem...

          > Nie mówiąc już o umyciu innych części ciała. Może się za panią ciągnął
          > nieświeży poranny zapaszek?
        • margita78 Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:34
          Zamiast wstawac 2 godziny przed wyjsciem, myc wlosy i ukladac, nakladac staranny
          makijaz co by wszystkie niedoskonalosci zatuszowac, lepiej sie postarac o
          fryzure, ktora nie potrzebuje codziennego mycia i ukladania i wyspac sie, bo
          wypoczynek dodaje urody.
          • angazetka Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:41
            Lubię takie mądre rady cioci Kloci. Lubię się czuć swieżo, więc myję
            włosy. Lubię wyglądać ładnie, więc się pudruję i maluję rzęsy
            tudzież usta. Proste, prawda?
          • kali_pso Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:42

            Ja myję wieczorem i układam, rano poprawiam fryzurę- włosy mam
            świetne, nie musze udawać, że mam ich więcej niż mamwink- poranna
            styl;izacja nie jest mi potrzebna, są długie i ładnie sie układają -
            rano więc je tylko CZESZĘwink
            Na makijaż poświęcam 15 - 20 minut....

            Co do spania- mogłabym więcej, ale mi się nie chcewink
            • gabi683 Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:46
              kali_pso napisała:

              >
              > Ja myję wieczorem i układam, rano poprawiam fryzurę- włosy mam
              > świetne, nie musze udawać, że mam ich więcej niż mamwink- poranna
              > styl;izacja nie jest mi potrzebna, są długie i ładnie sie układają -
              > rano więc je tylko CZESZĘwink
              > Na makijaż poświęcam 15 - 20 minut....
              >
              > Co do spania- mogłabym więcej, ale mi się nie chcewink



              To pokarz nam fotkę jak powinny wyglądać włosy hehheheh,po czym cała sesje ja
              Ty to robisz
          • kol.3 Re: bez malowania:( 16.05.10, 23:55
            Samo dobre strzyżenie nie wystarczy. Myć głowę trzeba często, jeśli nie
            codziennie.
    • kali_pso Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:28

      Nie poszłabym na rozmowę kwalifikacyjną bez makijażu. I czy to do
      korporacji czy do szkoły, makijaż nie musi spływać a ja nie wyglądam
      jak.."tuż po wstaniu"winkp
      • margita78 Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:42
        Ha, ha panie juz zrobily z autorki watku smierdzielke, wszystkie maja swietne
        kwalifikacje i jeszcze lepsze makijaze, uwazaja sie za ekspertki w tej
        dziedzinie. Rzeczywistosc jaka jest widac na ulicach, w sklepach, urzedach...
        Drogie forumki macie prawo do makijazu, ale dlaczego odbieracie innym kobietom
        prawo do jego braku i robicie z nie przez to smierdzielki?
        • gabi683 Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:43
          margita78 napisała:

          > Ha, ha panie juz zrobily z autorki watku smierdzielke, wszystkie maja swietne
          > kwalifikacje i jeszcze lepsze makijaze, uwazaja sie za ekspertki w tej
          > dziedzinie. Rzeczywistosc jaka jest widac na ulicach, w sklepach, urzedach...
          > Drogie forumki macie prawo do makijazu, ale dlaczego odbieracie innym kobietom
          > prawo do jego braku i robicie z nie przez to smierdzielki?




          Bardzo trafne bardzo
          • gryzelda71 Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:52
            Skoro autorka pisze,że bez makijażu wygląda blado i nieciekawie to ja już
            naprawdę nie muszę wysilać wyobraźni.
            • triss_merigold6 Re: bez malowania:( 16.05.10, 18:54
              Tia... a najwięcej do powiedzenia mają bezrobotne.
              • kropkacom Re: bez malowania:( 16.05.10, 19:02
                Ale ja już z pokorą przyjmuje lekcję smile Jak nie masz się czym pochwalić w CV to
                się umaluj. Wykorzystam bom przecież bezrobotna matka z nikłym doświadczeniem big_grin
                Przyda się. tongue_out
                • triss_merigold6 Jeszcze raz 16.05.10, 19:10
                  Czy rozumiesz, że najczęściej z kilku osób o identycznym wykształceniu i
                  określonym doświadczeniu zawodowym pracodawca wybierze tę, która zrobi jak
                  najlepsze wrażenie? Niekoniecznie będzie najpiękniejsza, ale przekonująca.
                  Przekona pracodawcę, że pasuje do firmy/instytucji i że w samo przygotowanie się
                  do rozmowy włożyła jakiś wysiłek.
                  Rozmowy o pracę (nieustawione) to coś w rodzaju castingu.
                  • kropkacom Re: Jeszcze raz 16.05.10, 19:14
                    Rozumiem Triss big_grin Rozumiem, że to casting smile
                  • margita78 Re: Jeszcze raz 16.05.10, 19:19
                    uhahaha, moga byc osoby o podobnym wyksztalceniu, choc kierunek studiow ten sam
                    wcale nie daje tak samo wyksztalconej osoby, moga miec podobne doswiadczenie ale
                    z pewnoscia pracodawca bedzie wybieral z posrod tych, ktore maja
                    najciekawszy,najoryginalniejszy i najlepiej pasujacy do wizerunku firmy pomysl
                    na wykonywanie pracy na okreslonym stanowisku. A ty triss uwazasz, ze kolor
                    pudru ostatecznie zdecyduje o tym kogo przyjac? No to przyszlosc firmy moze
                    stanac pod znakiem zapytania jesli takimi kryteriami szefostwo bedzie sie kierowac.
                  • gabi683 Re: Jeszcze raz 16.05.10, 19:24
                    triss_merigold6 napisała:

                    > Czy rozumiesz, że najczęściej z kilku osób o identycznym wykształceniu i
                    > określonym doświadczeniu zawodowym pracodawca wybierze tę, która zrobi jak
                    > najlepsze wrażenie? Niekoniecznie będzie najpiękniejsza, ale przekonująca.
                    > Przekona pracodawcę, że pasuje do firmy/instytucji i że w samo przygotowanie si
                    > ę
                    > do rozmowy włożyła jakiś wysiłek.
                    > Rozmowy o pracę (nieustawione) to coś w rodzaju castingu.



                    Co masz na myśli mówiąc wysiłek ...bo mi się jedno nasunęło :&
                    • angazetka Re: Jeszcze raz 16.05.10, 19:27
                      A co ci się nasunęło?
                      • gabi683 Re: Jeszcze raz 16.05.10, 19:33


                        angazetka napisała:

                        > A co ci się nasunęło?



                        nie mogę ....rozmowy po francusku
                        • angazetka Re: Jeszcze raz 16.05.10, 19:37
                          Widać byłaś na zbyt małej liczbie rozmów, skoro przygotowanie do
                          tejże rozmowy z seksem ci się kojarzy tongue_out
                          • gabi683 Re: Jeszcze raz 16.05.10, 19:39
                            angazetka napisała:

                            > Widać byłaś na zbyt małej liczbie rozmów, skoro przygotowanie do
                            > tejże rozmowy z seksem ci się kojarzy tongue_out



                            Wiesz nie muszę być ale wile można by było opisać takich sytuacji poczytaj gazety
                        • triss_merigold6 Specyficzne masz doświadczenia 16.05.10, 19:38
                          Specyficzne masz doświadczenia, skoro takie skojarzenie Ci się nasunęło.
                          Miałam na myśli znajomość danej firmy/instytucji, wiedzę na temat charakteru
                          pracy na danym stanowisku i możliwości wykorzystania dotychczasowego
                          doświadczenia. Właśnie po to, żeby nie zrobić wrażenia "przechodziłem obok i
                          zajrzałem z nudów".
                          • gabi683 Re: Specyficzne masz doświadczenia 16.05.10, 19:41
                            triss_merigold6 napisała:

                            > Specyficzne masz doświadczenia, skoro takie skojarzenie Ci się nasunęło.
                            > Miałam na myśli znajomość danej firmy/instytucji, wiedzę na temat charakteru
                            > pracy na danym stanowisku i możliwości wykorzystania dotychczasowego
                            > doświadczenia. Właśnie po to, żeby nie zrobić wrażenia "przechodziłem obok i
                            > zajrzałem z nudów".





                            heheheh tosza ja nic nie powiedziałam ,rozmowy po Francuzka są zabronione
                            • kali_pso Re: Specyficzne masz doświadczenia 16.05.10, 20:10
                              > heheheh tosza ja nic nie powiedziałam ,rozmowy po Francuzka są
                              zabronione


                              po Polska też dla niektórych powinny być obostrzenia...
                              • gabi683 Re: Specyficzne masz doświadczenia 16.05.10, 21:46
                                kali_pso napisała:

                                > > heheheh tosza ja nic nie powiedziałam ,rozmowy po Francuzka są
                                > zabronione
                                >
                                >
                                > po Polska też dla niektórych powinny być obostrzenia...



                                Jasne bo ty to mówisz goń do świty Trissa buciki czyścić,Ona Cie przygarnie
                          • bswm Re: Specyficzne masz doświadczenia 16.05.10, 20:38
                            triss_merigold6 napisała:

                            > Specyficzne masz doświadczenia, skoro takie skojarzenie Ci się nasunęło.

                            Chodzi czasem do firmy męża, może mąż tak przyjmuje kandydatki tongue_out
                            • gabi683 Re: Specyficzne masz doświadczenia 16.05.10, 21:47
                              bswm napisała:

                              > triss_merigold6 napisała:
                              >
                              > > Specyficzne masz doświadczenia, skoro takie skojarzenie Ci się nasunęło.
                              >
                              > Chodzi czasem do firmy męża, może mąż tak przyjmuje kandydatki tongue_out


                              a znasz ze mówisz?
                      • triss_merigold6 Re: Jeszcze raz 16.05.10, 19:33
                        Też jestem ciekawa owego błyskotliwego skojarzenia...
                        • gabi683 Re: Jeszcze raz 16.05.10, 19:36
                          triss_merigold6 napisała:

                          > Też jestem ciekawa owego błyskotliwego skojarzenia...


                          No popatrz ciekawostka przyrodnicza wink
                • gryzelda71 Re: bez malowania:( 16.05.10, 19:14
                  Kropka,ale skąd założenie,że nieumalowane są lepszymi specjalistkami?
                  • kropkacom Re: bez malowania:( 16.05.10, 19:19
                    Nie wiem big_grin Jak rany, nie kumam co w ogóle uroda i makijaż mają wspólnego z
                    byciem specjalistą. Ale skoro to casting ...
                    • angazetka Re: bez malowania:( 16.05.10, 19:23
                      Kropka, naprawdę dopiero teraz się dowiedziałaś, że podczas
                      kontaktów z ludźmi kierujemy się pierwszym wrażeniem i ogólnymi
                      odczuciami na temat danej osoby?
                      • kropkacom Re: bez malowania:( 16.05.10, 19:26
                        No wiesz, żeby na rozmowie o pracę (nie modelki czy hostessy) pytano o makijaż to pierwszy raz.
                  • triss_merigold6 Re: bez malowania:( 16.05.10, 19:21
                    Nie wiesz? To tak jak z dziećmi z ubogich rodzin, kochają rodziców bardziej, niż
                    te z klasy średniej.
                    • gryzelda71 Re: bez malowania:( 16.05.10, 19:29
                      No masz rację.A markowe zabawki mają zamaskować brak zainteresowania ze strony
                      rodziców.
              • gabi683 Re: bez malowania:( 16.05.10, 19:22
                triss_merigold6 napisała:

                > Tia... a najwięcej do powiedzenia mają bezrobotne.


                A dla czego mnie dyskryminujesz ?Myślisz ze jesteś lepsza bo pracujesz zawodowo?
                • triss_merigold6 Re: bez malowania:( 16.05.10, 19:28
                  Nie muszę Cię dyskryminować, robisz to znakomicie.
                  Lepsza może nie, ale bardziej kompetentna - na pewno.
                • gryzelda71 Re: bez malowania:( 16.05.10, 19:30
                  Myślę,że wie lepiej jak jest w robociesmile
                • kali_pso Re: bez malowania:( 16.05.10, 20:12

                  Jesteś pewna, że o to słowo ci chodziło- "dyskryminacja"?winkp
        • triss_merigold6 Czego nie rozumiesz? 16.05.10, 19:02
          Na rozmowie kwalifikacyjnej każdy zainteresowany chce wypaść JAK NAJLEPIEJ.
          Zrobić jak najlepsze wrażenie. I jeśli autorka wie, że bez makijażu wygląda
          średnio to mogła się poświęcić i umalować.
          • margita78 Re: Czego nie rozumiesz? 16.05.10, 19:13
            A czy w parcy, o ktora ubiegala sie autorka watku - ''smierdzielka'' wyglad
            twarzy byl czynnikiem kluczowym? Zapytam czy o jej twarz chodzilo pracodawcy?
            • gryzelda71 Re: Czego nie rozumiesz? 16.05.10, 19:17
              Pracodawca mając dwie tak samo wykwalifikowane osoby(a takie się
              zgłaszają)wybierze osobę o lepszej prezencji.
              • triss_merigold6 Re: Czego nie rozumiesz? 16.05.10, 19:27
                Ściślej rzecz biorąc tę, która będzie się prezentować bardziej odpowiednio do
                tej konkretnej firmy i na konkretne stanowisko. Równie ważna jest mowa ciała,
                ton głosu, dobór słów, płynność wypowiedzi.
          • ktrtomaska Re: Czego nie rozumiesz? 16.05.10, 19:15
            Ja byłam tylko niemualowana. Mialam elegancki, stosowny strój,
            przygotowana.
            A rozmowa mial byc glownie merytoryczna, a nie o makijazu!!
            Stanowisko o jakie sie staralam opieralo sie na kompetencji.

            Makijaz zadecydowal o tym, czy dostane prace? To chyba pod
            zly adres trafiłam...

            Acha, do tych co mi zarzucaja, ze brak makijazu oznacza, ze nie
            mialam czasu go zrobić, bo bylam niezroganizowana dodam, ze czekalam
            na panią 10 minut, bo ta jeszcze nie zdążyła przyjśc do biura!!!
            Wpadla zdyszana i zaczełyśmy.

            Dlaczego ten watek tak sie rozrósl..?
            • gryzelda71 Re: Czego nie rozumiesz? 16.05.10, 19:19
              Nie czaję,ze mogłaś wybrać rozważnie strój(on też nie powinien mieć znaczenia,a
              jednak był elegancki,łaj?),a wiedząc,że nieumalowana wyglądasz niespecjalnie nie
              zrobiłaś makijażu.
            • triss_merigold6 Re: Czego nie rozumiesz? 16.05.10, 19:20
              Widocznie ogólnie zrobiłaś złe wrażenie.
              II wersja - głupi HR-owiec.
              • gabi683 Re: Czego nie rozumiesz? 16.05.10, 19:32
                Głupota
                Poprzednie wakacje impreza zakładowa integracyjna,siedzimy przy stole nagle
                podchodzi laska wymalowana i prosi mojego mężna do tańca.Opierał się ale mowie
                idź,zatańczył po 5 minutach przyszedł zły.
                pytam co się stało a On na to że tatuś lasce kazał zatańczyć ,z nim aby prace
                dostała bez rozmów i testów.Grzecznie podziękował za taniec i zaprosił na testy
                hheheheh .Ot i gwiazda w makijażu
                • gryzelda71 Re: Czego nie rozumiesz? 16.05.10, 19:36
                  A twój mąż ma opinie że na imprezach integracyjnych zatrudnia?
                  • gabi683 Re: Czego nie rozumiesz? 16.05.10, 19:37
                    gryzelda71 napisała:

                    > A twój mąż ma opinie że na imprezach integracyjnych zatrudnia?


                    No proszę Cie
                    • gryzelda71 Re: Czego nie rozumiesz? 16.05.10, 19:43
                      A gdyby panna była nieumalowana i zrobiła to samo?
                      • triss_merigold6 ROTFL. n/t 16.05.10, 19:48
                • angazetka Re: Czego nie rozumiesz? 16.05.10, 19:36
                  No i czego dowodzi ten przykład?
                  • nanuk24 Re: Czego nie rozumiesz? 16.05.10, 19:51
                    No odpowiedziala przeciez wyzej, ze rozmowy kwalikacyjne, w firmie
                    jej meza odbywaja sie po francuskubig_grin
                    • angazetka Re: Czego nie rozumiesz? 16.05.10, 19:59
                      Języki obce są w cenie wink
                      • nanuk24 Re: Czego nie rozumiesz? 16.05.10, 20:18
                        W sumie rozumiem bol Gabi. Tez bym sie wsciekala na te wypindrzone
                        lalunie, gdyby mi stary z upackanymi szminka gaciami wracal do domu.
                        No, ilez mozna stac przy tej pralce i odplamiac, na litosc boska!
                        big_grin
                        • triss_merigold6 Re: Czego nie rozumiesz? 16.05.10, 20:22
                          Faktycznie, fluid ciężko się spiera. Wodoodporny tusz też.
                          • gabi683 Re: Czego nie rozumiesz? 16.05.10, 21:38
                            triss_merigold6 napisała:

                            > Faktycznie, fluid ciężko się spiera. Wodoodporny tusz też.


                            A Ty widzę masz dobre doświadczenia w tym kierunku
                        • gabi683 Re: Czego nie rozumiesz? 16.05.10, 21:38
                          nanuk24 napisała:

                          > W sumie rozumiem bol Gabi. Tez bym sie wsciekala na te wypindrzone
                          > lalunie, gdyby mi stary z upackanymi szminka gaciami wracal do domu.
                          > No, ilez mozna stac przy tej pralce i odplamiac, na litosc boska!
                          > big_grin



                          No popatrz nie mam tego problemu
                    • gabi683 Re: Czego nie rozumiesz? 16.05.10, 21:37
                      nanuk24 napisała:

                      > No odpowiedziala przeciez wyzej, ze rozmowy kwalikacyjne, w firmie
                      > jej meza odbywaja sie po francuskubig_grin

                      Ale zabawna jesteś
                  • kali_pso Re: Czego nie rozumiesz? 16.05.10, 20:08


                    Cytując wyśmienity komentarz Aluc z innego wątku- "Nie pytaj,
                    potakuj"...heheheheehh
                    • czar_bajry to jest troll 16.05.10, 20:21
                      Dziewczynki nie wkręcajcie się to troll jest a całość się kupy nie trzymasmile

                      Wygląda mdło i blado
                      poszła na rozmowę prosto z łóżka
                      10 minut na szykowanie miała
                      a na dokładkę sobota to była
                      jest ładna jak lisicatongue_out
                      • gryzelda71 Re: to jest troll 16.05.10, 20:25
                        Porusza się jak lisica.Ale pewnie siedzieć kazalismile
                        • triss_merigold6 Re: to jest troll 16.05.10, 20:29
                          Nie szkodzi, że troll i tak jest fajnie. Za to Gabi jest serio.P
                          • kali_pso Re: to jest troll 16.05.10, 21:16
                            Za to Gabi jest serio.P


                            ....tak przynajmniej twierdziwinkp
                          • gabi683 Re: to jest troll 16.05.10, 21:40
                            triss_merigold6 napisała:

                            > Nie szkodzi, że troll i tak jest fajnie. Za to Gabi jest serio.P


                            No popatrz ciesz się ciesz
                      • imasumak Re: to jest troll 16.05.10, 22:49
                        czar_bajry napisała:

                        > Dziewczynki nie wkręcajcie się to troll jest a całość się kupy nie trzymasmile
                        >
                        > Wygląda mdło i blado
                        > poszła na rozmowę prosto z łóżka
                        > 10 minut na szykowanie miała
                        > a na dokładkę sobota to była
                        > jest ładna jak lisicatongue_out

                        Ale nie jest laska wink
                        • moofka Re: to jest troll 17.05.10, 10:01
                          trol nie trol
                          ja mam taka znajoma ze szkoly sredniej jeszcze
                          dziewczyna po studiach dziennych, magister i jezyki zna
                          za to wyglada, mtakoboskojedyna
                          jak ostatnia zulia menelia
                          dziurawe meskie skarpetki do gumowych japonek powinny oddac styl
                          do tego tluste wlosy fatalna cera i ciagnacy sie odorek
                          od lat nie moze znalezc roboty
                          a aplikuje na stanowiska w eksporcie czy marketingu
                          wprost dostaje komunikat ze "nie pasuje do wizerunku firmy"
                          i dalej nie czai o co chodzi i twierdzi ze problemem jest brak znajomosci
                          za to jest klientka mopsu i nikt tam sie nie dziwi jej wygladowi

                          mnie to nie ujmuje ze sobie rano oko zrobie i obcas zaloze uncertain
                          • sniyg Re: to jest troll 17.05.10, 10:08
                            Czy tu jest mowa o kompletnej abnegacji
                            czy tylko o braku makijażu?

                            Nie ma to jak drobną sprawę doprowadzić do skrajności
                            opisując śmierdzącą, kompletnie zaniedbaną, nie
                            myjącą się znajomą.
                            • moofka Re: to jest troll 17.05.10, 10:11
                              sniyg napisał:

                              > Czy tu jest mowa o kompletnej abnegacji
                              > czy tylko o braku makijażu?
                              >
                              > Nie ma to jak drobną sprawę doprowadzić do skrajności
                              > opisując śmierdzącą, kompletnie zaniedbaną, nie
                              > myjącą się znajomą.

                              alez ja dokladnie o tym smile
                              autorka twierdzi ze to o brak makijazu chodzi
                              a ja jakos jestem dziwnie pewna ze do tego moglo dojsc jeszcze kilka
                              cech charakterystycznych
                              bo moja opisana znajoma moglaby dokladnie to samo powiedziec
                              ze to PRZEZ TO ze umalowana nie byla big_grinbig_grin
    • mama-cudownego-misia Przepraszam, ale nie wierzę 16.05.10, 20:26
      że przy okazji rozmowy o pracę na stanowisku niereprezentacyjnym ktoś
      bierze pod uwagę makijaż. Bez przesady... Jednak wierzę, że w HR-rze
      takie głupie ludzie nie siedzą uncertain
      • bswm Re: Przepraszam, ale nie wierzę 16.05.10, 20:50
        Nie od dziś wiadomo, że pracodawcy wolą ładne buzie...

        praca.wp.pl/kat,18453,title,Pracodawcy-wola-ladne-buzie,wid,11810406,wiadomosc.html
        • suazi1 Re: Przepraszam, ale nie wierzę 16.05.10, 21:04
          No i chyba najbardziej tu rzucają się te osoby, które są tego
          pozbawione.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka