ktrtomaska
16.05.10, 00:24
Mialam wczoraj bardzo dziwną jak dla mnie sytuację. Chodze zazwyczaj
nieumalowana. Mam 28 lat. Wylgadam blado, i moze trochę nijako bez
makijazu. Musialam wyjsc z domu, tuz po wstaniu. Ale nie spieszylam
sie. Poszłam na rozmowe kwalifikacyjna: pokazuje referencje (duza
firma, korporacja, ludze z wyksztalceniem min. wyzszym, czyli+
podyplomowki itd), a problemem byl chyba moj wyglad.
No bo: jak osoba z takimi referencjami moze byc nieumalowana! Te
krytyczne spojrzenia juz na wejsciu,.. ze jestem nieodpicowana.
Przyjela mnie babka, ktora od stop do glow byla w..makeupie. No
szok! Ja przyszlam na rozmowe kawlifikacyjna, ubrana odpowiednio, a
oni mnie tak zlustrowali. Bylo mi przykro. Przykro, bo pytania
padaly nt. tego, czy stosuję makijaż, bo to wazne dla firmy!!! Musze
być reprezentatywna!! Ludzie! Nie mam konktatu z klientami, bede
caly czas przy biurku, kogo obchodzi moj makijaz!!!